Wiadomości

stat

Jemy na mieście: w Cozzi pysznie jak u mamy

Friarielli Parma, czyli liście brokułu owinięte szynką parmeńską, podane z ciabattą i oliwą.
Friarielli Parma, czyli liście brokułu owinięte szynką parmeńską, podane z ciabattą i oliwą. fot. Agnieszka Haponiuk

Jemy na mieście to nowy cykl artykułów, w których opisujemy trójmiejskie restauracje. Testowane dania zamawiamy na własny koszt i nie zapowiadamy naszej wizyty. Piszemy szczerze, lekko i unikając nadmiernej pretensjonalności. Dziś recenzujemy restaurację Cozzi Ristorante w Gdyni. W poprzednim odcinku byliśmy w Unicorn w Sopocie, a za dwa tygodnie w środę ocenimy restaurację Corrèze w Gdańsku - byliśmy już tam.



Cozzi Ristorante mieści się w centrum Gdyni przy ulicy Władysława IV 49 zobacz na mapie Gdyni. Wybieram się tam z kolegą w chłodny poniedziałek, w porze lunchu. Cena 20 zł za zestaw lunchowy oraz opowieści o pysznej, włoskiej kuchni zachęciły mnie do wizyty. Miałam nadzieję, że w poniedziałek, gdy po weekendzie ludzie wracają do pracy i obowiązków, nie będzie zbyt wielu gości, a tymczasem było ich całkiem sporo.

Wnętrze restauracji jest przestronne, eleganckie i kameralne, ale nie tak jak we włoskich knajpkach, gdzie stoliki często stoją jeden przy drugim. W kolorystyce dominują beże, szarości z lawendowymi i różowymi akcentami. Przy ścianach ustawiono wygodne kanapy. Bar nie rzuca się w oczy. Jest intymnie, można spokojnie poplotkować i nikt nas nie usłyszy.

W menu głównym widnieje kilkanaście dań z makaronem, tyleż samo pizz z klasycznym połączeniem smaków, po coraz bardziej wymyślne kombinacje dodatków. Są też mięsa, ryby, a w piątki do menu dochodzą mule i krewetki. Każdy znajdzie coś dla siebie, także wegetarianie.


Zanim podano nam lunch, otrzymaliśmy tzw. czekadełko: kawałki puchatej focaccii i do tego intensywną w smaku oliwę. Pozwoliło nam to zaspokoić pierwszy głód.

Tzw. czekadełko: kawałki puchatej focaccii i intensywna w smaku oliwa.
Tzw. czekadełko: kawałki puchatej focaccii i intensywna w smaku oliwa. fot. Agnieszka Haponiuk
Z karty dnia zamawiamy lunch w cenie 20 zł, na który składają się:

- bruschetta con spinaci - gorące pieczywo ze szpinakiem i mozzarellą,
- trofie chilli con carne - makaron trofie (liguryjski makaron w kształcie krótkiego, zwiniętego sznurka) z siekaną wieprzowiną, fasolą i chilli.

Bruschetta ze szpinakiem i mozzarellą nieco mdła, ale pieczywo... Boskie! Z zewnątrz chrupiące i pulchne w środku. Gdyby dodać nieco czosnku do szpinaku, byłabym zachwycona.

Bruschetta con spinaci - gorące pieczywo ze szpinakiem i mozzarellą.
Bruschetta con spinaci - gorące pieczywo ze szpinakiem i mozzarellą. fot. Agnieszka Haponiuk
Obawiałam się połączenia kuchni meksykańskiej z włoską, a tymczasem pełne zaskoczenie, trofie chilli con carne jest genialne w swej prostocie. Nie zachwyca oryginalnością, ale to wyważone, przyjemne smaki: słodko-ostry sos pomidorowy, dobrze zrobione mięso wieprzowe (czuć jakość), trochę fasolki, a do tego fikuśny makaron. Pycha.

Trofie chilli con carne - makaron trofie (liguryjski makaron w kształcie krótkiego zwiniętego sznurka) z siekaną wieprzowiną, fasolą i chilli.
Trofie chilli con carne - makaron trofie (liguryjski makaron w kształcie krótkiego zwiniętego sznurka) z siekaną wieprzowiną, fasolą i chilli. fot. Agnieszka Haponiuk
Nie poprzestajemy na lunchu i zamawiamy jeszcze z karty dnia przystawkę: Friarielli Parma, czyli neapolitańskie liście brokułu owinięte szynką parmeńską, podane z ciabattą i oliwą (22 zł). Danie okazało się wspaniałą przekąską. Kiszone liście w smaku przypominały nasz szczaw, ale były znacznie delikatniejsze i mniej kwaśne, a w połączeniu z charakterystycznym łagodnym, słodkawym smakiem szynki parmeńskiej - po prostu fantastyczne. Mogłabym to jeść codziennie. Co ważne, szynka była prawdziwa, włoska i dobrej jakości, czułam to w każdym kęsie.

Friarielli Parma, czyli liście brokułu owinięte szynką parmeńską, podane z ciabattą i oliwą.
Friarielli Parma, czyli liście brokułu owinięte szynką parmeńską, podane z ciabattą i oliwą. fot. Agnieszka Haponiuk
Następnie zdecydowaliśmy się na makarony z karty głównej:

- ravioli con gamberi e salvia - domowe pierożki ravioli faszerowane krewetkami black tiger, szyjkami rakowymi, bekonem, marchewką i ricottą w delikatnym sosie maślano-cytrynowym (36 zł);
- conchiglioni ripieni/al forno - muszle nadziewane szynką speck, ricottą i szpinakiem w sosie śmietanowym, zapiekane pod mozzarellą (28 zł).

Proszę państwa, ravioli con gamberi e salvia okazało się dla mnie kulinarnym objawieniem. Rewelacyjne danie. Kwaskowy sos cytrynowy z nutką szałwii i delikatnie słodkie nadzienie pierożków - to czysta rozpusta dla kubków smakowych. To jest danie, dla którego będę tu wracać.

Ravioli con gamberi e salvia - domowe pierożki ravioli faszerowane krewetkami black tiger, szyjkami rakowymi, bekonem, marchewką i ricottą w delikatnym sosie maślano-cytrynowym.
Ravioli con gamberi e salvia - domowe pierożki ravioli faszerowane krewetkami black tiger, szyjkami rakowymi, bekonem, marchewką i ricottą w delikatnym sosie maślano-cytrynowym. fot. Agnieszka Haponiuk
Conchiglioni ripieni/al forno, czyli nadziewane szpinakiem makaronowe muszle zapiekane pod serem mozzarellą, nie były daniem trafionym. Jak dla mnie zbyt mdłe, jakby niedoprawione. Mdła mozzarella, mdły szpinak, zabrakło czegoś dla przeciwwagi, jakiegoś kontrastu - na przykład czosnku albo ostrzejszego sera, chociażby gorgonzoli. Czegoś, co nadałoby wyrazistości.

Conchiglioni ripieni/al forno - muszle nadziewane szynką speck, ricottą i szpinakiem w sosie śmietanowym, zapiekane pod mozzarellą.
Conchiglioni ripieni/al forno - muszle nadziewane szynką speck, ricottą i szpinakiem w sosie śmietanowym, zapiekane pod mozzarellą. fot. Agnieszka Haponiuk
Na koniec naszej uczty w Cozzi uraczyliśmy się tradycyjnym włoskim tiramisu (16 zł) oraz pyszną włoską kawą. Tiramisu było proste, klasyczne, bez szaleństw. Ani za słodkie, ani za wytrawne - takie w sam raz.

Tradycyjne włoskie tiramisu.
Tradycyjne włoskie tiramisu. fot. Agnieszka Haponiuk
Cozzi Ristorante opuszczamy najedzeni i w dobrych humorach. W gdyńskiej restauracji znalazłam to, czego szukałam we włoskiej kuchni - prostotę, świeżość i dobrą jakość produktów, co było czuć w każdym kęsie. Nie ma tu żadnego udawania.

Obsługa również na wysokim poziomie: panie kelnerki przemiłe, uśmiechnięte i służące radą przy wyborze dań. Być może cała tajemnica tkwi w kuchni prowadzanej z pasją i doświadczeniem. Menu komponował rodowity Włoch, a jego przepisy opierały się na rodzinnych recepturach przekazywanych z "dziada pradziada", których nie znajdziemy w książkach czy internecie.

Dodaj zdjęcie do artykułu
Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Tytuł:
Treść:
Autor (opcjonalny):
E-mail (opcjonalny):
Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Opinie (razem: 106)

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

Nowe lokale

PÉLICAN

Restauracje
Sopot
Bohaterów Monte Cassino 63

Allora

Restauracje
Gdańsk
Grobla III 1/6D

Graciarnia

Puby
Gdańsk
Romana Dmowskiego 15

Najświeższe oceny + dodaj ocenę

Restauracja Serio pokaż na mapie 5.7

Restauracje
Bardzo mila obsluga. Otrzymalismy jedzenie w roznym czasie w ramach rekompensaty otrzymalismy kawe gratis. Pomimo bra... więcej

Restauracja Nowy Świat pokaż na mapie 6.0

Restauracje
Świetne klimatyczne miejsce. Bardzo dobre jedzenie, wyśmienite drinki .Bardzo miła obsługa.

Telepizza 3.2

Pizzerie
Obsługa w ogóle nie jest zainteresowana klientem. Dostaliśmy pizze inna niż zamawialiśmy i nawet nas za to nie przepr... więcej

Pizzeria da Raffaele Gdansk 6.0

Pizzerie
Przepyszne jedzenie i niepowtarzalny klimat. Pizzeria prowadzona przez Włocha, który zna się na swoim fachu. Pizza je... więcej