Wiadomości

30 listopada: dzień bez zakupów

felieton w trojmiasto.pl

W domu regularnie praktykuję dzień bez zakupów spożywczych. Od dawna przyjęłam system czyszczenia lodówki i szafek przed większymi zakupami.
W domu regularnie praktykuję dzień bez zakupów spożywczych. Od dawna przyjęłam system czyszczenia lodówki i szafek przed większymi zakupami. fot. Anna Włodarczyk/Trojmiasto.pl

Zapamiętajcie tę datę: 30 listopada. Wtedy to obchodzimy Dzień bez zakupów (Buy Nothing Day, co roku przypada w ostatnią sobotę listopada), w kontrze do Black Friday. Jeden dzień, dużo i mało zarazem, czy uda się wam nic nie kupić? Ostatnio w cyklu Trójmiejskie historie kulinarne wspominałam moje ukochane przedszkolne smaki.



Czytaj też: Black Friday czy może Black Frajer

Jak często robisz zakupy spożywcze?

codziennie, bo kupuję wszystko na bieżąco 24%
co drugi, trzeci dzień 40%
robię raz, dwa razy w tygodniu większe zakupy 30%
rzadziej niż raz na tydzień 6%
zakończona Łącznie głosów: 846
Kiedyś notowałam każdą z moich transakcji i zdziwiłam się, jak wiele drobnych rzeczy codziennie kupuję - to bilet na tramwaj, to przekąskę, tabletki przeciwbólowe, baterie, bułki, obiad czy gazetę. Dzień bez zakupów to papierek lakmusowy naszej konsumpcji, tych wszystkich czynności, które dokonujemy odruchowo, za chwilę o nich zapominając.

Jeśli do Dnia bez zakupów podejdziemy bez wcześniejszego przygotowania, możemy mieć trudności w jego obchodach. Bo - zakładając, że nie mamy biletu miesięcznego - jak tu dostać się np. na uczelnię czy do pracy w sobotę bez biletu? Co z drugim śniadaniem kupionym w drodze? Dlatego warto nieco się do niego przygotować, uzbroić się w prowiant i wodę, a uda się przeżyć nawet tak koszmarny dzień, jak ten bez zakupów (oczywiście teraz ironizuję...).

Jedzenie: imprezy kulinarne w Trójmieście


W domu regularnie praktykuję dzień bez zakupów spożywczych. Od dawna przyjęłam system czyszczenia lodówki i szafek przed większymi zakupami. Idea jest prosta: kilka dni z rzędu staram się nie odwiedzać sklepu spożywczego, by wyjeść wszystkie zapasy zalegające na półkach od ostatnich zakupów. Czyszczę lodówkę do ostatniej marchewki i zaschniętego plasterka sera. Niby brzmi to jak oczywistość, ale mogę się założyć, że większość osób robi zakupy spożywcze na długo przed tym, nim w lodówce pozostanie tylko pustka.

Takie czyszczenie jest fajne z co najmniej dwóch powodów. Po pierwsze, znacznie zmniejsza ryzyko marnowania żywności, bo daje nam panowanie nad lodówką. Koniec z zalegającymi w kątach jogurtami, zapomnianymi ogórkami czy wołającymi "zjedz mnie!" dżemami. Po drugie, gotowanie na podstawie kilku składników bardzo zwiększa kreatywność kulinarną. Zaglądam do kuchni i czuję się jak uczestnik "MasterChefa" gotujący na zadany temat. "Aha, w lodówce mam cukinię, jedną marchewkę i dwa jajka" - co by z tego ugotować, dumam. Po chwili wpadam na pomysł, by na obiad usmażyć warzywne placuszki, z marchewki i cukinii, wystarczy dorzucić nieco mąki i soli.

Podobnie działam z suchymi produktami, które lubię zachomikować w głębi szafki. Niepalona kasza gryczana pamiętająca poprzednie Boże Narodzenie? Wygrzebuję ją z ukrycia i gotuję, a potem daję sobie czas na zastanowienie. Zrobię z niej sałatkę z ostatnimi suszonymi pomidorami i natką pietruszki. Resztki płatków, otrębów i bakalii? Zaraz upiekę domową granolę.

Zobacz także: Jak nie marnować jedzenia?

W ten sposób można spokojnie wytrzymać kilka dni bez zakupów i twórczo wykorzystać produkty, które wydają się być skazane na dożywocie w szafkach kuchennych. Oczywiście nie ma się co męczyć! Zamiast jeść suchą kaszę z omastą z oleju lnianego (swoją drogą, to klasyczne postne danie sprzed wieków), dobrze dokupić sobie do tego świeżych warzyw w ilości, która wystarczy akurat jako dodatek do potrawy.

Co ciekawe, najlepsze rzeczy w kuchni wychodzą mi właśnie podczas takich kulinarnych improwizacji. Jestem wówczas najbardziej twórcza i chętnie eksperymentuję ze smakami, czego i wam życzę.

Opinie (91) ponad 20 zablokowanych

  • Sterowanie masami czas zacząć

    • 116 7

  • Dzień koszmar dla wielu. Czy jak kupię jutro tylko pieczywo to sie liczy?

    • 33 7

  • Nie dadzą rady.

    Muszą konsumować.

    • 25 11

  • ale przecież Black Friday jest i zwykle trwa do Poniedziałku

    Piątek, Sobota i teraz nawet Niedziela na zakupach i można przy tym się do woli obkupić! łoł :)

    • 16 7

  • Mam nadzieję, że jutro będzie spokój w sklepach, bo dziś to nie warto było nawet się zbliżać w okolice centrów handlowych żeby

    zrobić codzienne zakupy.

    • 31 4

  • Czy to sarkazm? ;-)

    • 2 0

  • Nie da rady, idę po bułki.

    • 41 2

  • black weeks

    kupisz i to w promocyjnej cenie
    Sobota - handlowa
    Niedziela - handlowa

    a dziś rozpoczął się Black Friday and Black Week

    • 2 6

  • Nie będzie, w sobotę jest zazwyczaj szał.

    • 10 0

  • Przerażający tytuł!

    Bałem się, że miłościwie panujący nam rząd, bądź samorząd zrobił jeszcze soboty wolne od handlu... Nie straszcie tak w piątkowy wieczór.

    • 62 12

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

października

Święto Hal Targowych w Gdyni Gdynia, Hala Targowa

28

października

Restaurant Week Trójmiasto,

Rozrywka

Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Sztuka ozdabiania ciała: czarno-białe tatuaże
Czarno-biała sztuka ozdabiania ciała

Kultura

Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu
Galiony Gdyńskie rozdane
Galiony Gdyńskie rozdane

Najczęściej czytane