Wiadomości

Burger bez wołowiny? Pomysłów nie brakuje

We wrzeszczańskiej burgerowni wegańskiej Krowarzywa zjemy burgery z kotletami z przeróżnych składników - ciecierzycy, seitanu, kaszy jaglanej, a nawet pokrzywy.
We wrzeszczańskiej burgerowni wegańskiej Krowarzywa zjemy burgery z kotletami z przeróżnych składników - ciecierzycy, seitanu, kaszy jaglanej, a nawet pokrzywy. mat. prasowe

Zamiast wołowiny - kotlet z seitana, dyni, ciecierzycy, orzechów, a nawet pokrzywy. Sposobów na roślinne burgery jest mnóstwo. I wcale nie trzeba być wegetarianinem lub weganinem, aby się nimi zajadać.



- Do naszego lokalu przychodzi więcej mięsożerców niż roślinożerców - mówi Jarek Bisialski, współwłaściciel wrzeszczańskiego baru z wegańskimi burgerami Krowarzywa. - Niektórzy najpierw są zaskoczeni, mówią: jak to, burger bez mięsa? Próbują bez przekonania, a potem zachwyceni wracają ze znajomymi lub rodziną.
Niektórzy powiedzą: burger bez kotleta z wołowiny to żaden burger. I pewnie racji trochę mają, ale nie od dziś wiadomo, że weganie wykorzystują nazwy pozornie zarezerwowane dla dań mięsnych. Nie powinno to dziwić, bo to nic innego jak roślinna alternatywa dla osób, które mięsa jeść nie chcą lub nie mogą. Jak stwierdza Bisalski, tak naprawdę od nazwy ważniejszy jest dobry smak.

- Tajemnicą dobrego roślinnego burgera jest przede wszystkim balans przypraw i składników w kotlecie oraz wysokiej jakości sosy i świeże warzywa - mówi współwłaściciel Krowarzywa. - Tak naprawdę roślinny kotlet można zrobić niemal ze wszystkiego.
We wrzeszczańskim barze zjemy burgera (od 13,50 zł) z kotletem z ciecierzycy, tofu, kaszy jaglanej czy - sezonowo - dyni, boczniaków, czerwonej fasoli, a nawet pokrzywy połączonej ze szpinakiem (dostępny obecnie). Najbardziej popularna jest kanapka z wegańskim pastrami z seitanu.

- Seitan to czyste białko pszenne, które można gotować lub piec, przeróżnie przyprawiać i podawać w dowolnej postaci - mówi Bisalski. - Na pierwszy rzut oka może przypominać mięso, ale jest w stu procentach roślinny. To popularny produkt w diecie wegańskiej, bardzo odżywczy.
Białka nie brakuje też w kotletach, które znajdziemy w wegetariańskim burgerze (19 zł) w menu trójmiejskiej sieci Surfburger. To dwustugramowy kotlet z pieczeni warzywno-orzechowej przygotowywanej przez specjalistów w tym temacie - gdańską firmę Sunra.

- Taki kotlet zaspokaja 43 proc. naszego dziennego zapotrzebowania na białko, co potwierdziliśmy specjalnymi badaniami. To dowód na to, że dieta roślinna jest równie wartościowa, co mięsna - mówi Łukasz Brzeski, szef kuchni w Sunra. - Nasza pieczeń składa się z ponad czterdziestu składników: w składzie znajduje się m.in. marchew, pietruszka, seler, siemię lniane, orzechy nerkowca i wiele innych ziaren oraz przypraw.
Z kolei w oliwskim Ludovisku - restauracji, która jako jedyna w Trójmieście posiada menu roślinne z taką samą liczbą dań, co w karcie dla mięsożerców - znajdziemy burger z szarpaną dynią (od 19 zł).

- Pulled pumpkin to wegańska alternatywa dla pulled porka. W przeciwieństwie jednak do szarpanej wieprzowiny, która jest długo pieczona w niskiej temperaturze, nasza szarpana dynia jest pieczona krótko w temperaturze ponad dwustu stopni Celsjusza, a następnie podwędzana w bukowym dymie. Wykorzystujemy dynię makaronową, która na pierwszy rzut oka wygląda jak zwykła dynia, ale po upieczeniu dzieli się na tysiące drobnych włókien - mówi właściciel Krzysztof Kordelewski.
Roślinne burgery zamówimy również w Avocado, Pasibusie oraz wegańskich burgerowniach I Krowa Cała. Falafel burger (w cenie 28,90 zł) z kotletem z batata, marchwi i kaszy jaglanej serwowany jest też we wrzeszczańskim Aioli. To pozycja wegetariańska, bo wśród takich dodatków jak marynowany imbir, hummus czy ogórek w occie ryżowym, znajdują się też produkty pochodzenia zwierzęcego - ser halloumi oraz jogurt.

Opinie (194) ponad 10 zablokowanych

  • (2)

    Burger bez mięsa to nie burger tylko parodia. Niczym para gejów udających małżeństwo proszę Państwa.

    • 1 1

    • Złe wspomnienia z domu rodzinnego? (1)

      • 0 1

      • Tak-twojego ;)

        • 0 0

  • Jazda rowerem tez ma swoich fanow (2)

    To ci sami

    • 6 3

    • (1)

      Włąściciele passatów b5 tacy jak ty też się jednozancznie kojarzą

      • 4 2

      • A ja mam widzisz Crossfire i tez się zgadzam z „passatem” ;)

        • 0 0

  • Burger bez miesa? (2)

    Rili? To jak segzy z sobą samym

    • 6 3

    • (1)

      No
      W tym temacie akurat jesteś ekspertem

      • 5 1

      • Odezwał się ;)

        • 0 0

  • Mhm...Burger...

    Burger bez wołowiny to jak dwie mamusie-choroba umysłowa, a nie Burger ;)

    • 0 1

  • Krowarzywa to kiepska burgerownia

    Nie dobre te burgery i w ogóle nie idzie się nimi najeść. I do tego sama hipsterka tam przesiaduje. Więcej tam nie pójdę.

    • 0 2

  • Wy tym vegeBurgerem odbieracie nam smak życia! (2)

    • 18 27

    • Burger bez mieea jest jak panienka bez cyckow (1)

      Niby jest ale sie tak nie nacieszysz

      • 3 5

      • jaaaaprdl!!!! nie chcesz to nie jedz.

        aż tak macie zryte berety, że chcecie wszystkim dyktować co mają jeść?
        Tak trudno zrozumieć, że nie wszyscy lubią kaszankę z biedry?

        • 2 1

  • zamiast mięsa różne trawy a zamiast wyglądu i ubioru rurki, broda, tatuaże, kolczyki opcjonalnie kok. (8)

    • 50 41

    • Rurek nie ubiorę, butów NB także,a brode pierdle,auto tylko nie suv (1)

      I wszyscy tak samo wyglądają...żenada i porażka społeczeństwa

      • 4 1

      • to niczyja wina, że jesteś gruby i biedny

        • 0 1

    • No i..?

      • 0 0

    • Nie zrzędź (4)

      Nie zrzędź.

      Ważne ,że każdy ma wybór co chce zjeść.

      • 11 11

      • Nie każdy. (3)

        Gdzie mogę zjeść pieczonego psa lub kota w sosie własnym?

        • 13 6

        • w swojej kuchni (2)

          za mało chętnych żeby otwierać taki biznes. Chyba że uważasz inaczej to wykorzystaj tę niszę rynkową.

          • 3 1

          • To jest dobry pomysł na biznes. (1)

            Zapewniona darmowa reklama przez codzienne protesty obrońców praw zwierząt i stacje telewizyjne.
            Trzeba poszukać jakiegoś miejsca na lokal w okolicach ciapkowa aby po towar do kuchni było blisko.
            Przydałby się ktoś z branży modowej do kooperacj aby skóry się nie marnowały. Jakieś paski, torebki, plecaki można robić.
            Knajpę nazwę: "甜狗"

            • 7 1

            • z ciapkowa nie dostaniesz psów w takich ilościach a jak już to stare

              musiałbyś założyć normalną hodowlę na rzeź, albo sprowadzać mięso

              • 1 0

  • (17)

    Burger bez wolowiny, piwo bezalkoholowe, wodka bez spirytusu, organiczna bawelna w ktorej sie pocisz jakby byla z plastiku, samochody na prad z wegla, ekologiczne swietlowki ktore maja elementy elektorniki ktorej sie w Polsce ponownie nie wykorzystuje. I tak moge wymieniac i wymieniac.

    Autorzy polowy z tych wynalazkow powinni siedziec w pierdlu albo miec przynajmniej zakaz prowadzenia swojej dzialanosci "naukowej"

    • 82 40

    • żallll

      Ojej jaka ograniczona mała główka :D Coś co wybiega poza utarte schematy robi akie duże kuku małej, biednej główce :* nie dobre człowieki, do pierdla z nimi !! hahahaha

      • 0 0

    • (11)

      ja to bym zamknął tego zo zrobił Cole cherry ZERO - co to ku..a jest !
      wogóle pomysł Pepsi Zero Cola Zero ... chyba tylko dla wybitnych"wielbicieli"
      Trafiłem też na piwo przeniczne bezalkoholowe ... WtF

      • 11 4

      • Cukru zero. (10)

        Za to jest aspartam.
        Rakotwórcza trucizna.

        • 14 6

        • (9)

          Ile badań aspartamu tyle wyników.

          • 8 5

          • oczywiście, badania robia sami zainteresowani i wychodzi ze jest dobry, a bydełko łyka wszystko co im tv podsunie, wiedza jak mysleć, dokładnie jak ty

            • 0 0

          • Najlepszy badaniem jest wysoka ilość zachorowań wśród Amerykanów (7)

            pijących te wynalazki typu zero i bez cukru na potęgę.
            Ciekawy film był o tym na którejś ze stacji.

            • 5 7

            • akurat amerykanie najwięcej piją tych z cukrem (3)

              ich największym problemem jest cukrzyca która nierzadko prowadzi do raka trzustki

              • 6 1

              • Amerykany mają małą kolę wielkości wiadra. (2)

                Za to van dla rodziny to porządny kawałek samochodu, a nie skoda fabia kombi dla rodziny. Nawet do passata, avensis czy bmw 5 ciężko włożyć 3 foteliki obok siebie na tylnej kanapie.

                • 3 0

              • zgadza się, ale akurat te ich fury mi się podobają (1)

                kosztują połowę ceny europejskich, nawet te któe są tu sprzedawane, tam kosztują 2/3 naszej ceny dzięki niskiemu opodatkowaniu tych aut. Przykład Subaru Forester XT, u nas 170 koła, u nich 110 :) Przy ich pensjach to jak dla nas kupno bardzo drogiego roweru

                • 2 1

              • Co Forester..

                ...ma wspólnego z Ameryką? Chyba tylko głupią nazwę

                • 0 0

            • Po tym co piszesz widać, że (1)

              Nie masz pojęcia czym są badania naukowe, Tłuku...

              • 4 2

              • A gdzie tam mowa o badaniach naukowych?

                A tłuki to cię spłodziły.

                • 4 5

            • To jest żaden argument. Na tej zasadzie można sformułować wniosek, że Amerykanie tyją, bo mają dostęp do broni palnej...
              Równie dobrze nowotwory mogą powodować pozostałe składniki produktu z aspartamem.

              • 9 4

    • wiecie może czy Carmnik jeszcze jeździ ze swoimi burgerami czy już tylko, stacjonarnie, w Sopocie sprzedają? (2)

      Dawno ich nie widziałem.

      • 6 2

      • Pod Intela czasami zajezdza

        • 1 0

      • nie wiemy ale część osób nie zgadza się z twoim pytaniem :D

        • 3 0

    • Biopaliwa z dodatkiem oleju palmowego, przez który niszczone są lasy deszczowe

      • 7 0

  • "43% dziennego zapotrzebowania na białko..." - debilizm (12)

    Ciekawe na jakiej podstawie wyliczyli te swoje dane? Bo inne dzienne zapotrzebowanie (w ogóle bilans kaloryczny) ma 45 kilogramowa pani z obsługi klienta w banku, a inny 100 kilogramowy magazynier czy pracownik budowy.

    • 24 6

    • Policzmy.

      W burgerze, o którym mowa, jest 43 g białka / 100g.
      Burger ma 200g, więc jest tam 86 g białka.
      Jeśli 86 g stanowi 43% dziennego zapotrzebowania, oznacza to, że za normę przyjęto 200g białka na dobę.
      Mało!?
      Łyso!? :D

      • 1 0

    • (4)

      Wartości referencyjne są zapisane w Rozporządzeniu i dla białka wynoszą 50 g dziennie. Jest to wartość dla przeciętnego dorosłego człowieka.

      • 3 6

      • (2)

        50g dziennie białka? Dla kogo? Jak ktoś waży 80kg to przy 1g/kg masy ciała musi zjeść minimum 160g białka.

        • 4 2

        • matematyka nie była mocną stroną w szkole, co?

          1g / kg przy 80 kg masy ciała, to 80 g białka.
          Możesz sprawdzić przy użyciu kalkulatora :P

          • 1 0

        • 160 to jak trenuje, ale masz rację 50 to za mało

          100 byłaby normą

          • 0 0

      • papier jest cierpliwy, wszystko przyjmie

        • 7 1

    • Na podstawie histerii białkowo-tłuszczowej z lat 60-70 (2)

      Do dziś te mity mają się świetnie, choć jest na to wiele badań (np. jajka vs cholesterol)
      Zapotrzebowanie dla mężczyzn kształtuje się na poziomie:
      - około 1g/na kg masy beztłuszczowej dla nieruchliwych
      - około 1,5 dla pracujących fizycznie i trenujących wytrzymałościowo
      - około 2 dla trenujących siłowo
      - około 2,2-2,5 dla chcących zredukować tkankę tłuszczową
      Powyższe wynika z wielu lat badań i doświadczeń wielu pokoleń sportowców. Już w latach 60 jakiś znany polski zapaśnik jadł 30 jajek dziennie i śmiał się z tak zwanej "piramidy żywieniowej"
      Poza tym pseudo-nauka i mity to jeden z filarów filozofii wege, proepidemików, płaskoziemców i innych takich.
      Zachęcam do zapoznania się z ich materiałami, forami, blogami itp. Można się czasem nieźle pośmiać.

      • 4 1

      • Pieczeń od Sunry zawiera 43g białka / 100g produktu

        Łyso ci?

        • 0 0

      • Wegan od płaskoziemców odróżnia ten jeden szczegół,

        że po planecie chodzi kilka (naście? dziesiąt?) milionów żywych dowodów na to, że chrzanisz głupoty.

        Takie są fakty.

        • 0 0

    • (1)

      Pewnie dotyczy kobiet i gogusi w rurkach

      • 15 5

      • Zdecydowanie

        nie dotyczy pomorskich panien, dumnie zajmujących miejsce w awangardzie polskich grubasów.

        • 0 0

    • to jest norma Gender!

      nie dyskryminuj ludzi ze względu na płeć, wagę i rodzaj wykonywanej pracy. Oni wszyscy są ludźmi i mają takie same zapotrzebowanie :)

      • 6 1

  • Burger bez mięsa (1)

    To jak pójście do burdelu się poprzytulać.

    • 3 1

    • Dla niektórych chodzenie do burdelu jest obrzydliwe.

      Podobnie jest z jedzeniem zwierząt.
      Tak ciężko to pojąć?

      • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami
Tak restauracje radzą sobie z obostrzeniami

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4