Wiadomości

Cydr robi furorę. Gdzie go kupić i napić się w Trójmieście?

W ubiegłym roku w Polsce wyprodukowano 2 mln litrów cydru, obecnie już 9 mln, a szacuje się, że do końca roku będzie to 16 mln litrów. Na zdjęciu cydr Alibi nalewany w gdańskim Cafe Lamus.
W ubiegłym roku w Polsce wyprodukowano 2 mln litrów cydru, obecnie już 9 mln, a szacuje się, że do końca roku będzie to 16 mln litrów. Na zdjęciu cydr Alibi nalewany w gdańskim Cafe Lamus. fot. Dominik Staniszewski/Trojmiasto.pl

- Teraz w pubie siedzi się z cydrem, to modne - mówią fani tego lekko gazowanego jabłkowego alkoholu, który robi furorę w trójmiejskich lokalach. - Zainteresowanie w tym roku wzrosło lawinowo - potwierdzają dostawcy.



Cydr przywędrował do nas z Wielkiej Brytanii i Francji już ponad dekadę temu. Przez lata była to alkoholowa ciekawostka, którą trudno było dostać w trójmiejskich lokalach. Amatorzy jabłecznika informacje o tym, gdzie kupić ulubiony napój przekazywali sobie pocztą pantoflową. W ubiegłym roku coraz więcej lokali zaczęło serwować lekko gazowany, jabłkowy trunek w butelkach oraz - rzadziej - z nalewaków. W tym roku niemal każdy szanujący się lokal ma cydr (jabłkowy, a czasem również gruszkowy) w swojej ofercie.

- Zainteresowanie wzrosło lawinowo. Zaczęło się to jeszcze przed internetową akcją namawiającą do picia polskiego cydru w związku z rosyjskim embargo na nasze jabłka - przyznaje Łukasz Szajewski, właściciel marki Butelkowe, która w cydr zaopatruje kilkanaście trójmiejskich lokali. - W ubiegłym roku w Polsce wyprodukowano 2 mln litrów cydru, obecnie już 9 mln, a szacuje się, że do końca roku będzie to 16 mln litrów. Klienci dobrych pubów po prostu wymagają, aby w ich ofercie był cydr. Podobnie było z rzemieślniczymi piwami, gdy rozpoczął się na nie, trwający obecnie z powodzeniem, boom.

Cydr nie bez przyczyny porównywany jest do piwa. Po pierwsze, tak jak trunek z jęczmienia lub pszenicy produkowany jest podobną techniką fermentacji. Po drugie, zawiera porównywalną ilość alkoholu (średnio 4 proc.) i jest sprzedawany w podobnej cenie (w trójmiejskich lokalach zazwyczaj kupimy go za 7-11 zł).

- To jeden z najlepszych napojów na lato, pity z kostkami lodu świetnie orzeźwia. Jest delikatniejszy w smaku od piwa i lżejszy od wina - uważa Ewa, amatorka cydru. - Poza tym to modny napój. Teraz w pubie siedzi się z cydrem.

W Gdańsku cydr dostaniemy m.in. w następujących lokalach: Absinthe, Balsam Cafe, Kafe Delfin, Cafe Lamus, Lawendowa 8, Mazel Tov, Pub Red Light, Pułapka, Arthouse, Flisak '76 czy Loft. W Gdyni jabłecznik serwowany jest w: Chwili Moment, Kandelabrach, Śródmieściu, Bliżej i Ubogiej Krewnej. W Sopocie napijemy się go m.in. w Czarnej Wołdze, Strajku, Retromaniaku czy Tapas de Rucola. Najpopularniejsze są te przemysłowe, produkowane przez duże zakłady, m.in. Lubelski (sprzedawany zarówno w butelkach, jak i z nalewaków), Alibi oraz Miłosławski.

- Jest moda na cydr, pyta o niego coraz więcej osób. U nas jest to jeden z lepiej sprzedających się produktów. Zazwyczaj zamawiają go kobiety, ale to się zmienia. Coraz więcej mężczyzn wybiera cydr zamiast piwa - mówi Tomasz Krupa z Pułapki.

Popyt będzie rodził wzrost jakości produkowanych cydrów. Klienci są coraz bardziej świadomi i poszukują nowych marek. Najbardziej na rynku brakuje cydrów wytrawnych.

- Na dniach wchodzimy na rynek z cydrem Ignaców. To wytrawny cydr produkowany w niewielkiej manufakturze. Jedyna polska marka, która została doceniona w branżowych magazynach zagranicznych. Jego smak znacząco różni się od tych przemysłowych - zapowiada Łukasz Szajewski. - Wiem już, że Ignaców sprzedawany będzie w gdyńskim Uchu. Trwają rozmowy z innymi lokalami.

Jabłecznik z innej niewielkiej manufaktury z Podlasia sprzedawany był do niedawna w Cafe Szafa.

- To był słodki, mocno jabłkowy cydr z wyraźnym posmakiem drożdżowym. Sprzedawaliśmy go w półlitrowych buteleczkach i zainteresowanie było naprawdę duże. Mieliśmy klientów, którzy przychodzili do nas specjalnie dla tego napitku - mówi właściciel Michał Tysarczyk. - Niestety wytwórca chwilowo zawiesił działalność, ale jeśli tylko do niej wróci, my również zaczniemy ponownie sprowadzać jego cydr.

Przez polskie prawo cydr traktowany jest jak wino: aby go sprzedawać, lokal musi posiadać koncesję winiarską. Nic więc dziwnego, że producenci Na Fali'>na fali zainteresowania tym alkoholem chcą przeforsować swoje: postulują zmiany na wymóg koncesji piwnej. Gdy to się zmieni, cydr stanie się jeszcze popularniejszy. I podobnie jak w innych krajach, pojawi się więcej jego odmian smakowych.

Póki co amatorzy niszowych i zagranicznych marek powinni szukać cydru w sklepach z dużym i dobrym wyborem alkoholi. Najpopularniejsze marki dostaniemy niemal w każdym hipermarkecie.

Zobacz też: Piwo rzemieślnicze: z czym to się (pi)je?

Opinie (307) 3 zablokowane

  • (32)

    Niezły trunek , lekki , w sam raz na ciepłe dni. No i polski .

    • 305 22

    • (1)

      zwykly jabol z babelkami. taki wanna be szampan, ale jaki kraj taki szampan.

      • 22 97

      • pamiętam, patykiem pisane z perłą

        upijasz do naklejki, wlewasz małą perłę 0.25,
        wstrząsasz (nie mieszasz :)) delikatnie,
        strzelasz z korka,
        wychylasz

        • 25 0

    • ....robiony z soku zagęszczonego sprowadzanego z chin (1)

      sprawdźcie skład za nim kupicie butelkę tego trunku bo te robione w wielkich browarach nijak się mają bo prawdziwego cydru. Kupujcie tylko te robione ze świeżych owoców, które fermentują bo tylko wtedy można mówić o cydrze.

      • 82 2

      • dzięki za info będziemy czytać etykiety- a myślałam, ze będziemy pić na złość Putinowi

        • 33 1

    • czy ostro wali ten cydr w leb ? (3)

      ile by trza wypic zeby sie narombac ? no i co plebsy . Lepiej walnac dwie flach wodki i poprawic browarem i jest kurka faza a nie sie cydrami cykac.

      • 12 47

      • Ty już Hrabio nie pij więcej niczego

        I tyle

        • 33 3

      • Nic nie wali w łeb (1)

        tylko sikać się chce. Pomocny jak chcesz se nery przefiltrować.

        • 21 5

        • :)

          "Teraz w pubie siedzi się z cydrem, to modne - mówią fani tego lekko gazowanego jabłkowego alkoholu..." swiat zwariował, piją co modne, jedzą co modne, noszą modne niewygodne, .... chyba sie starzeję :) no tak, mówię już "za moich czasów" :) miłego wieczoru wszystkim!

          • 12 0

    • Dlaczego w Polsce tak trudno założyć małą manufakturę? (10)

      np. cydru. To 2 letnia droga przez mękę, nie wspomnę już o sprzedaży własnych trunków np. na targach/festynach. Na zachodzie przepisy są bardziej ludzkie, które umożliwiają rozwój i powstanie małych gospodarstw, które mogą produkować własne trunki.

      • 51 2

      • No i właśnie w takich sytuacjach pokutuje te bezmózgie podejście administracji rządowej. Szkoda, że nie ma takiej mocy żeby zmusić ich wszystkich teraz do zjedzenia tych wszystkich jabłek, i dodatkowo za wszystko zapłacenia.

        • 43 1

      • (2)

        Bo to jest taka polityka w której najpierw się przedsiębiorcy utrudnia życie ile wlezie, a potem ogłasza wielki program walki z bezrobociem

        • 33 0

        • Ciekawe czy na cydr też wprowadzą embargo (1)

          Polska powinna eksportować do Rosji cydr zamiast jabłek, ruskie lubią przecież wypić...

          • 23 1

          • Embargo jest na owoce i przetwory owocowe wiec cydr też.

            • 4 0

      • za duże jest lobby dużych producentów (5)

        chodzi o to żeby przeciętny kowalski pracował za 1,5 tys. zł zamiast robić konkurencje. Tworzy się więc maksymalnie dużo utrudnień, które nie są żadną przeszkodą dla dużych producentów, którzy zatrudniają osoby do przebrnięcia przez to. Wielkim koncernom zależy na jak największej biurokracji i trudnych przepisach no i oczywiście na porządnym prawie patentowym, bo to umożliwia skuteczną walkę z małymi firmami. Poczytaj o największym w europie producencie butli do instalacji gazowych i jego konkurencji, którą założył były ubek i dziwnym trafem cofają legalizację butli dla tego producenta, nie cofnęli ich w żadnym innym kraju tylko w polsce. Takich przypadków jest w Polsce setki, są nawet stowarzyszenia założone przez oszukanych przedsiębiorców, był nawet film "układ zamknięty" ale ciągle jest to samo bagno w tym kraju.

        • 31 1

        • Nie znalazłem nic o tym producencie butli, możesz chociaż podać nazwę firmy ? (1)

          • 1 0

          • no przecież chodzi o firme Irene

            było w TV było w gazetach

            • 5 0

        • Święte słowa

          Oczywiście, ze chodzi głównie o to by tzw. masy pracowały za ok. 1,5tys. Jak powiedział klasyk: wystarczy płacić pracownikowi przez rok 1200 zł, aby jego jedyną myślą było to jak zapłacić rachunek za prąd.

          • 9 1

        • (1)

          Bohaterzy ukladu zamknietego, ostatecznie poszli siedziec

          • 1 4

          • urzędnicy poszli siedzieć?

            bo z tego co ja słyszałem to mają się dobrze i ciągle mają wysokie stanowiska. Natomiast układ zamknięty nie pokazał problemu tak naprawdę jednej firmy tylko takich firm jest w polsce setki ja znam przykład stacji przeładunkowej na granicy z ruskimi i Lukoil która wykończyła polską firmę przez jakiegoś pośrednika i urzędników. Ja u tych ruskich gnoi nie kupię nigdy paliwa.

            • 5 0

    • (4)

      Inga jaki masz telefon, buty i jakim samochodem jeździsz? No i w jakim sklepie kupujesz jedzenie. Zacznij promować polskie produkty a nie tylko lansować się.

      • 2 14

      • (1)

        Auta nie mam ( jeździłam laguną III- sprzedałam , bo chamstwo na jezdni mnie przeraża) , jeżdżę rowerem i komunikacją , zakupy robię głównie w osiedlowych sklepach i nijak nie rozumiem tekstu o lansowaniu się . Bardzo mało kupuję alkoholu , więc taki cydr mi odpowiada . metki oglądam i wybieram te z małych manufaktur .Piwa też cenię z niewielkich browarów .Wyjaśnij mi ten tekst o lansowaniu .

        • 23 0

        • no i brawo

          widać w społeczeństwie wzrasta świadomość. Sam jeżdżę na rowerze do pracy ale tylko w sezonie letnim, potem muszę autem bo nie mam niestety alternatywy. Nie przejmuj się tym lansowaniem, inni po prostu mierzą wszystko swoją miarą. Sprawdź jednak skład cydru bo te z dużych koncernów to są produkowane z soku zagęszczonego i napakowane chemią.

          • 18 0

      • Pochwal się tym samym !!!

        • 3 0

      • Może byś się podpisał , skoro tak wszystkich pouczasz .

        • 0 0

    • no polski to nie wiem (2)

      Wiem ze w UK to główny napój dla kobiet. U nich jabłka to kwasiory i dlatego robią z tego jabcoki ale w Polsce?

      • 6 4

      • (1)

        Miałam na myśli te produkowane u nas , a ni skąd pochodzi cydr- bo to chyba każdy wie .

        • 3 2

        • Mimo wszystko cydr znany jest u nas od bardzo dawna, co najmniej od XVI wieku, jednak to w XIX wieku nastąpił na całym świecie, także w Polsce, rozkwit produkcji cydru. Potem na długo został u nas prawie zapomniany. Nie jest zatem naszym autorskim wynalazkiem tak jak na przykład wódka, chociaż mogłoby się tak wydawać biorąc pod uwagę popularność jabłek w naszym kraju, ale nie jest też tak, że jest to jakieś nowe odkrycie sprzed dekady - raczej odkryliśmy go na nowo. Największym producentem jest Wielka Brytania, ale trudno powiedzieć, czy pochodzi stamtąd, na pewno Brytyjczycy przyczynili się do jego popularyzacji, sami prawdopodobnie rozsmakowali się w nim dopiero w czasach rewolucji przemysłowej. Cydr jest równie popularny we Francji, gdzie ustępuje miejsca jedynie produkcji winiarskiej. Być może cydr pochodzi z półwyspu iberyjskiego, gdzie znany był już podobno we wczesnym średniowieczu.

          W związku z tym nie powiedziałbym, że każdy wie skąd pochodzi cydr :)

          • 10 0

    • Ale oczywiscie w knajpach nie zadali sobie trudu sprawdzic jak sie go podaje (z laska cynamonu itp.).

      • 0 0

    • Kolejna akcja dla lemingów. (1)

      • 4 1

      • a ja jestem lemurem

        lubie orzechy i cebulę

        • 5 0

    • Ten napoj znany jest w Polsce od wiekow

      Moj dziadek podczas żniw wsypywal jablka do beczki, szatkowal, zalewal woda, dodawal drozdzy i jazda na pole kosic zboze i gasic pradnienie cydrem. Takze nie jest to pomysl wziety z zagranicy tylko nasz staropolski trunek.

      • 3 0

    • tak!

      cydr dobra rzecz!
      ja czekam aż te smakowe staną się łatwiej dostępne w trójmieście.
      cydr o smaku wiśni czy brzoskwinki

      • 0 0

  • (7)

    Mi smakuje jak zwykly "szampan" z cyrylica

    • 95 35

    • (1)

      Nie wiem jak może smakować komuś to stolec zalane rzygami pod sam korek... No ale cóż poradzić.

      • 6 29

      • Krzysiu nie wytrzeźwiałeś jeszcze, czy po prostu masz coś z deklem?

        • 25 4

    • porządny cydr dobrze smakuje i dobrze schłodzony w upalne dni jest naprawdę dobry (2)

      a to co ty piłeś to pewnie jakieś siki z soku zagęszczonego, nagazowane CO2 z dodatkiem alkoholu bo tego jest najwięcej w marketach. Po za tym czy piłeś w ogóle w życiu prawdziwego szampana robionego metodą szampańską?

      • 18 2

      • (1)

        a czy nie widzisz w wypowedzi cudzysłowia, nie piłem i nie muszę, wolę polską wódkę 25 zł za pół litra niż sfermentowane obierki z jabłek i innych owoców

        • 7 8

        • każdy pije co lubi

          • 5 1

    • Z cyrylicą? Ale rozumiem, że bułgarski albo jakiś mołdawski eksport, a nie z królewieckiej "winiarni"? ;)

      • 2 1

    • a mi jak popsuty sok jabłkowy własnej roboty

      dawniej wylewałem, ale teraz będę pił. Nie wiedziałem że mam cydr w słoikach.

      • 0 1

  • Czy to tak można już promować alkohol? :) (7)

    • 66 32

    • (3)

      Nie wiem czy wiesz ale wypowiadać samemu tez możesz się tylko od wieku 18 lat tak więc pokaż zgodę rodziców na pisanie komentarzy

      • 13 8

      • Nie trzeba mieć 18 lat żeby się wypowiadać samemu więc krzysiu wróć lepiej do kolorowanek (2)

        • 12 8

        • (1)

          Trzeba, przeczytales regulamin, prawda? Teraz podaj serie i nr dowodu, albo kontaktujemy sie z twoimi rodzicami.

          • 0 8

          • Widzę już nie pierwszy raz próbujesz tu zabłysnąć dowcipem.

            Z marnym skutkiem.

            • 4 0

    • Podstawa prawna (1)

      zakaz reklamy i promocji napojów alkoholowych wprowadza na obszarze kraju art. 131 ust. 1 ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi z dnia 26 października 1982 roku (Dz.U. 1982 Nr 35 poz. 230 ze zm.).

      Spod tego zakazu wyłączone jest jedynie piwo, którego reklama i promocja jest dozwolona, jednakże jedynie przy spełnieniu surowych kryteriów określonych w dalszej części ustawy.

      Zgodnie z art. 21 pkt 2 ustawy za promocję napojów alkoholowych uważa się wszelkie formy publicznego zachęcania do nabywania napojów alkoholowych.

      • 10 3

      • Czemu w polskim prawie są takie dziury ?, żeby się bydło nie rozlazło, a lisy mogły przejść.

        • 6 0

    • Bo to promocja polskich jabłek!!! ;)

      • 0 0

  • Pijemy cydr zatem (15)

    i zamykamy granicę z półgłowkami.

    • 98 22

    • (4)

      Jak te jabłka sfermentuja ci w mozgownicy to dopiero będzie sajgon skoro już teraz piszesz takie banialuki

      • 8 20

      • Krzysiuuuu!

        • 9 2

      • Sorry ale interesów z nieprzewidywalnymi kretynami się po prostu nie robi. (1)

        • 14 3

        • W rzeczy samej, podobnie jak nie buduje się domów na terenach zalewowych. Oczywiście można, ale trzeba liczyć się z bardzo wysokim ryzykiem.

          • 11 1

      • Krzysiu marsz do kąta a jutro przyjdziesz z rodzicami.

        • 8 2

    • (8)

      idź sobie sam na wojenkę i zabierz ten cydr na drogę yntelygencie

      • 4 13

      • (2)

        A powiedz nam, polska wieś zaciszna, polska wieś spokojna? Spokój tam u was?

        • 7 4

        • (1)

          dobrze żyjemy z dala od brunatnego wielkomiejskiego poczucia wyższości politykierów udających komentatorów trunku

          • 4 0

          • Ale ci brunatni komentatorzy z Moskwy kiedyś mogą zawitać na twoją wiochę.

            • 2 2

      • (3)

        tak, tak... bo niby nic nie robiąc oni cie nie będą podkopywać... wierzysz w to naprawdę?

        • 6 2

        • (2)

          On myśli w prostych kategoriach, jakiś tam krwawy reżim zagranicą to rzecz nieosiągalna tak ubogą wyobraźnią.

          • 6 2

          • (1)

            "krwawy reżim" haha
            koń by się uśmiał
            tak to jest jak propaganda zstępuje mózg...

            • 3 3

            • Tak to jest jak ignorant twojego pokroju próbuje zabierać głos w sprawach, o których nie ma zielonego pojęcia. Zjedz jabłuszko.

              • 2 1

      • masz rację

        będę nic nie robił i pewnie wtedy nie będę musiał iść na wojenkę... na pewno.

        • 1 0

    • cydr z chińskiego soku zagęszczonego

      bo tego jest najwięcej w sklepach

      • 6 3

  • nie ważne co się piję, ważne by dobrze sponiewierało (3)

    A jak jeszcze pomoże "polskim jabłkom" to już super. :)

    • 85 22

    • (1)

      zawartosc jablek w tym g... wynosi tyle co nic, a podejrzewam ze nasi specjalisci od kombinatoryki opracowali juz sposob, jak uzyskac cydr bez jablek, uzywajac samego aromatu.

      • 14 3

      • Manufaktura

        Dlatego trzeba doceniac male manufaktury ktore dbaja o klienta, a nie tak jak pisal powyzej kolega walą masówę

        • 11 1

    • No tak byleby gębe skrzywiło.

      Typowo buracka opinia. Najlepiej to borygo albo "jagodziankę na kosciach" walić nie?

      • 4 4

  • "Teraz w pubie siedzi się z cydrem, to modne" (16)

    Zaliczam się do nielicznej grupy ludzi którzy piją to co im smakuje a nie co modne.
    A tak na marginesie to cydr jest stanowczo za drogi. Niby z jabłkami nie ma co zrobić i są bardzo tanie a cydr cenę trzyma.

    • 295 7

    • Z punktu widzenia przecietnego spożywcy cydr jest za słaby i za drogi. (8)

      Dość dobre piwo czeskie możan kupić w Lidlu za 2 zł/0,5litra.
      Dziękuję za uwagę.

      • 32 18

      • piwo z koncernu, które smakuje tak samo jak wszystkie inne (7)

        dobre piwo to kupisz tylko z małego browaru. Sprawdź chociażby sobie skład tego piwa, które pijesz to zobaczysz różnicę.

        • 17 8

        • To prawda koncernowe to ściek. (6)

          Ale nie dajmy się zwariować że dobre piwo to tylko z małego browaru.
          Piłem bardzo dużo piw z małych browarów i różnie z tym bywało, nie wspominając już o cenie, gdzie butelka potrafiła kosztować i 6-8 złotych w sklepie.
          Po kilku latach prób postanowiłem wypośrodkować swój "piwny profil spżywczy" i uważam że w zupełności wystarcza mi np. Budweiser Budvar czy nawet wspomniane przez przedmówcę piwo Argus Maestic(myślę że o nie chodzi) który to leżakuje ponad 50 dni. A zdarzyo mi się je kupić też po 2 złote za butelkę i potwierdzam że lechy,tyskie czy żubry mogą się schować smakowo i cenowo.Wcale mnie nie dziwi że koncerny sprzedają z roku na rok coraz mniej swoich wyrobów.

          • 25 2

          • zgadza się ale te mniejsze bowary też sprzedają tanie piwa

            jak kupisz zwykłego pilsa to nie zapłacisz dużo.

            • 7 0

          • Zauważ, ż eduże koncerny tez nie śpią i masowo wykupują małe browarki.... (2)

            zostawiają nazwę, ba nawet produkcję niektórych odmian ale biorą znane rodzaje i heja na hektolitry. I już. A ty nieświadomy nabywasz i się dlektujesz - mniam. Czytać nie tylko nalepki!!!

            • 12 1

            • Przyklady. Konkretnie.

              • 1 3

            • Bzdura. To co miały i mogły kupić to kupiły 10 lat temu.

              Teraz małe browary się odradzają i myślę że za jakieś 20 lat bedą stanowiły 40% rynku a nie jak teraz 10%.

              • 3 1

          • (1)

            Argus Maestic to pils a takie piwa najlepiej smakują świeże więc to że leżakuje 50 dni to akurat żadna zaleta. Do tego sprzedawane w zielonych butelkach co często pogarsza smak. To zwykły koncerniak wciskany ludziom którzy myślą że oszukują system i piją coś lepszego.

            • 2 7

            • Świeże to masz tyskie czy lecha

              nic nie leżakuje,
              proszek zmieszany z wodą i pijesz.

              • 11 1

    • Trzyma cenę przez akcyzę. (4)

      Traktowany jest jak wino, a zawartość alkoholu ma na poziomie standardowego piwa. Trzeba to zmienić.

      • 43 2

      • (3)

        W almie widziałem ostatnio litr 7 Sadow za 7zl w promocji

        • 5 1

        • Też mi promocja. (2)

          W Auchan widziałem litr cydru za 4,5 zł.

          • 7 2

          • wow (1)

            na pewno bardzo smaczny :)

            • 6 6

            • Taaaa... że w almie i drogi to zapewne smaczny

              tak się łowi lemingi,wszystko łykają

              • 13 1

    • Jak człowiek był młody

      To się piło jabole. Teraz się sączy cyfry. Czasy się zmieniają.

      • 10 3

    • To są właśnie polskie przepisy i głupie prawo, tak trudno szybko zareagować na popyt

      • 0 0

  • Mieszkaniec (6)

    polecam Cydr Dobroński ... nasze i jakże smaczne

    • 41 6

    • cydr (5)

      za slodki jak dla mnie. Ladnych kilka tak temu pracowalem w Irlandii a tam duza popularnoscia cieszy sie cydr wytrawny (pol) Bulmers. To jest kwint esensja smaku. Na GB robia Magners to jest to samo tylko pod inna nazwa. Z niecierpliwoscia czekam na wytrawne cydry w polsce. Za pare lat male sady jablkowe powinny robic wlasna produkcje cydru na rynek lokalny a to dopiero bedzie klasa. Pozdrawiam smakoszy. Dobry cydr uzaleznia

      • 23 3

      • (1)

        bez obrazy ale fantazjujesz
        tutaj małe sady
        produkcja alkoholu?
        przecież tu nad każdym rolnikiem i sadownikiem siedzi po 10 urzędników ze skarbówki, krusu i ue

        • 32 1

        • Ale przyznaj ze fantazja piekna

          • 20 2

      • dla ciebie za słodki, dla mnie w sam raz... po prostu wolę takie mniej wytrawne...

        • 8 0

      • english cider (1)

        Jak na razie najlepszy wytrawny cider piłem w londynie, ale widze ze "polski rednecks" niejeden cydr pił i jak zwykle jest masa "znawców".

        • 4 10

        • No ja widze, wystarczy pojechac do UK, wypic jeden cydr po pracy na zmywaku i tez sie jest ekspertem. Tyle ze 'zagranicznym'.

          • 14 1

  • ,,Teraz w pubie siedzi się z cydrem,, (7)

    A ja tam wolę siedzieć w pubie z chłopakiem ;)

    • 118 9

    • (3)

      no w sumie homoseksualizm tez jest teraz modny, ale nie musisz sie z tym tak afiszowac.

      • 32 10

      • (2)

        Specjalnie dla ciebie oświadczam wszem i wobec że jestem kobietą. I wolę siedzieć w pubie ze swoim chłopakiem a nie z cudzym .

        • 15 4

        • (1)

          i co tak tylko sobie siedzicie ?

          • 15 3

          • A pod stolikiem ...

            Marszczonko ;)

            • 26 7

    • Ja też

      • 7 3

    • Rozumiem Cie Roman

      • 11 0

    • jesteś gejem?

      jw

      • 3 3

  • DROGI AUTORZE: Piwo nie jest trunkiem z chmielu, a ze słodu. (16)

    Cydr nie bez przyczyny porównywany jest do piwa. Po pierwsze, tak jak trunek z chmielu produkowany jest podobną techniką fermentacji.

    Drogi autorze, piwo nie jest trunkiem z chmielu, a ze słodu. Chmiel jest tylko przyprawą, dodawaną w niewielkiej ilości.

    • 95 5

    • (8)

      i nie do kazdego piwa. wanna be piwa produkowane z koncentratu typu zywiec, lech, warka itp siki, chmiel widzialy jak swinia niebo.

      • 18 7

      • "wanna be piwa" (-; świetne.

        • 11 0

      • Piwa z koncentratu? (5)

        A kto ten koncentrat robi i po co? Chyba ci się z metodą HGB pomyliło mister trolling. A co do chmielu to fakt, dodają to co tacy znawcy jak ty nazywają byczą żółcią :D czyli nie pamiętam dokładanie ale chyba sproszkowany ekstrakt z chmielu który ma dać goryczkę ale z aromatem ma niewiele wspólnego ;)

        • 7 4

        • o widzę ktoś się nie zgadza z rzeczywistością :D

          • 2 3

        • (1)

          skup sie i zastanow, kto i po co. Szczegolnie po co.

          • 0 2

          • debil od macierewicza do komisii badania piwa

            • 2 1

        • Trol pisał ze srajfona - wanna be piwa to miało być pewnie "bywa że piwa" :P (1)

          i koncentratu typu żywiec - mało być "koncernu typu żywiec" a wy jak lemingi....
          Teraz jeszcze raz przeczytać, i tak kilka razy i komentować....

          -anty trolling na światowym poziomie

          • 2 2

          • Niestety nikt cie lubi. Nawet w internecie.

            • 4 1

      • Lepsi i bardziej zorientowani w temacie sprawdzali i potwierdzają - Lech, Tyskie, Żywiec czy Żubr nie są robione z koncentratu, nie używa się żółci. Dlaczego? Bo za drogo. Poszukaj bloga czy kanału YT Tomasza Kopyry. Wśród wielu artykułów i filmów ma fajną serię, gdzie rozprawia się z piwnymi mitami, m.in. używaniem żółci bydlęcej.

        • 2 0

    • (1)

      Ogląda się Kopyrę widać. Wyrósł nam ekspert :-D

      • 9 2

      • nie można czepiać się Kopyry tylko dlatego, że stał się popularny

        • 1 1

    • (1)

      Brawo satan bo jak zawsze P. Autor wszechwiedzący i znający badacz oceniacz wszystkiego w Trójmieście. Chociaż raz napisał by jeden rzetelny nie oceniający nie wskazujący artykuł i o czymś na czym się zna............... bez komentarza na 100 hl piwa dodaję się 200 g chmielu zanim coś napiszesz to SPRAWŹ

      • 3 2

      • Ok, 'Sprawźe'

        • 1 1

    • ...

      Polecam czytać ze zrozumieniem ;)

      Autor napisał "tak jak trunek z chmielu" czyli chodzi mu o piwo! i dalej napisał "produkowany jest podobną techniką fermentacji " .
      Cydr jest produkowany podobnie jak piwo -ta sama technika fermentacji.

      Pozdrawiam

      • 1 0

    • Juz zostalo poprawione;]

      • 0 0

    • pierwszy raz w życiu zgodziłem się z satanem

      I zapewne po raz ostatni. Ale żeby piwo robić z chmielu....

      • 0 0

  • Sprawdźcie skład za nim się napijecie (2)

    bo te z dużych koncernów piwowarskich to z soku zagęszczonego robią

    • 18 2

    • Warto najpierw poszukać w internecie opinii niezależnych ekspertów (1)

      wtedy na te z dużych koncernów będzie się z obrzydzeniem spoglądać i nawet za dopłatą nie wypije. Śmieszy mnie też jak ktoś pije Sommersby lub inne tego typu wynalazki i twierdzi, że to cydr.

      Polecam Cydr Polski, chyba najlepszy cydr produkowany masowo, cena przystępna ok. 11zł za litr. Te z wyższych półek można znaleźć w sklepach z ekologiczną żywnością. W ten sposób nabyłam cydr Cider Inn, cena już jest wyższa bo jest to ok. 20zł za 0.75l. Mam nadzieję, że gdzieś uda mi się znaleźć jakiś Ignaców w sklepie, albo Kwaśne Jabłko. Podobno warto ich spróbować.

      • 3 2

      • dla młodszych którzy kasy nie mają liczy się efekt

        sam już wolę kupić mniej a lepszy trunek bo nie jestem już w liceum żeby chodziło tylko o to żeby się napić przy zabawie.

        • 2 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kultura

Nowe lokale

Ideolo Pizza

Pizzerie
Gdynia
Tucholska 3

Koi Koi

Restauracje
Gdańsk
Antoniego Lendziona 14

Mleczna Krówka

Restauracje
Gdynia
Świętojańska 82

Najczęściej czytane