Wiadomości

Cydr w roli głównej: kolacja komentowana w Papieroovce

Pierwsza kolacja degustacyjna, która odbyła się w restauracji Cider Garden Papieroovka poświęcona była cydrom.
Pierwsza kolacja degustacyjna, która odbyła się w restauracji Cider Garden Papieroovka poświęcona była cydrom. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

W piątkowy wieczór odbyła się pierwsza kolacja degustacyjna z cydrami w roli głównej w restauracji Cider Garden Papieroovka. Goście mieli okazję spróbować nietuzinkowych połączeń: wykwintnych dań z pięcioma rodzajami cydrów. W spotkaniu wzięło udział ponad trzydziestu gości.



Niebanalne otwarcie pijalni cydru


Cider Garden Papieroovka to miejsce, które w obecnym wydaniu funkcjonuje od niedawna. Stylowa, trochę egzotyczna przestrzeń ogrodu zimowego jest nietuzinkowym miejscem na trójmiejskiej mapie gastronomicznej. Podobnie jak pomysł na piątkową kolację, podczas której, postanowiono połączyć wykwintne dania z kilkoma rodzajami cydrów. W samej restauracji, która nazwać możemy: pijalnią cydrów, znajduje się ponad 30 rodzajów tego trunku.

- Witam na degustacji cydrów i dań, degustacji, która jest wyjątkowa, ponieważ jest to pierwszy raz, kiedy podczas całego wieczoru nie użyję żadnego wina. Jest to jedno z niewielu miejsc w Polsce, w którym degustacja opiera się tylko na cydrach. Czy to zaskakuje? W kraju, w którym jest taka duża ilość jabłek, to nie powinno zaskakiwać, a jednak bardzo rzadko się spotykamy z takim produktem, jakim jest cydr - rozpoczął spotkanie Paweł Zduniak, sommelier, odpowiedzialny za dobór trunków do dań podczas tego wieczoru.
Restauracje z ciekawym wystrojem wnętrz

Udział w dwugodzinnej kolacji wzięło ponad 30 gości, którzy zebrali się we wspomnianym ogrodzie zimowym. Podczas wieczoru, to właśnie Paweł Zduniak opowiadał o poszczególnych duetach cydrów z daniami. Zdradził również wiele ciekawostek na temat produkcji cydru i jego właściwości.

Kolacja składała się z pięciu dań, które nie są jeszcze w stałej karcie restauracji, dlatego można powiedzieć, że przygotowane przez szefa kuchni: Janusza Małyszko i jego zastępcę: Andrzeja Peszela dania, miały tego wieczoru swoją premierę.

- Jest to pierwsza kolacja degustacyjna w naszej cydrowni, która działa od 27 października 2018 roku. Jest bardzo znany temat degustacji win, my natomiast postawiliśmy na degustację cydru, ponieważ jesteśmy pijalnią cydru. Chcemy promować polskie produkty, dlatego wszystkie rodzaje cydrów dostępne u nas, pochodzą z Polski - opowiedziała nam Aleksandra Basendowska, F&B Manager Hotelu Sadova, w którym mieści się restauracja.

Imprezy kulinarne w Trójmieście


Na początek pojawił się aperitif: Cydr Słowiański po szampańsku, który jak sama nazwa wskazuje zawierał "bąbelki", podany w towarzystwie amouse bouche: piklowanej czarnej rzepy z oliwą pietruszkową i mizurą podanych na crème fraiche (lekko ukwaszona śmietana - przyp.red.).

Przystawkę stanowił jarmuż piklowany w maślance z kiszonym ryżem (pojawiło się o niego wiele pytań gości), chipsem gryczanym i gorczycą. Warto tu wspomnieć, że wszystkie kiszonki podawane w restauracji, są przygotowywane przez szefów kuchni. Duet z przystawką stworzył Cydr Smykan Wyspowy, który jak słusznie stwierdził prowadzący, cydru nie przypomina. Ma bardzo wytrawny smak, jest cierpki, pozbawiony słodyczy, co w połączeniu z wytrawnym daniem i smakiem kiszonek było bardzo udanym pomysłem.

Rzadko podczas kolacji degustacyjnych, alkohol jest łączony z zupą. Tym razem było jednak inaczej, bo do zupy rybnej, z kawałkami dorsza, przygotowanej na zakwasie gryczanym, zaserwowano Cydr Lubelski młody niefiltrowany ze specjalnej edycji wyprodukowanej z okazji 700-lecia Lublina. Trunek ten posiada naturalny osad. Dodatkiem do zupy był fenkuł gotowany, oczywiście, na cydrze.

Orzeźwiającym przerywnikiem była granita cydrowa z listkiem mięty, która miała za zadanie oczyścić kubki smakowe po daniu rybnym.

Kolejno na stołach zagościło danie główne, czyli, rzadko podawana, grasica cielęca z gryczanym blinem przypominającym trochę placek ziemniaczany, majonezem klonowym i kolejną kiszonką, tym razem burakiem kiszonym z anyżem i cynamonem. Wytrawny Cydr Smykan Stary Sad podkreślał intensywny smak dania.

Na deser podano jabłko z jabłkiem, a mianowicie: strudel jabłkowy obsypany kruszonką cynamonową z granitą z zielonego jabłka i espumą cydrową. Do tego Cydr Lubelski: jabłko na miodzie. Mimo, że połączono tu dużo słodkich elementów, to deser nie miał takiego wydźwięku.

Trzeba przyznać, że mocnym punktem kolacji była organizacja: sprawne wydawanie dań, proponowanie dolewek gościom i interakcje z gośćmi, głównie prowadzącego. Przez cały wieczór panowała swobodna atmosfera, co w przypadku kolacji komentowanych nie zawsze się udaje.

Koszt kolacji wynosił 99 zł za osobę.

Opinie (56) 18 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

maja

Jemy Na Stadionie Gdańsk, Stadion Energa Gdańsk

14

czerwca

Hevelka Craft Beer Fest 2019 Gdańsk, Centrum Stocznia Gdańska

12

lipca

Baltic Beer Fest - Gdyński ... Gdynia, Gdynia Arena

Rozrywka

Skończyła 50 lat i ruszyła w podróż dookoła świata. Wywiad z Katarzyną Kozłowską
Skończyła 50 lat i ruszyła w podróż
Jesteś mieszkańcem? Zjesz taniej w niektórych restauracjach
Zjesz taniej w niektórych restauracjach

Kultura

Zwierzaki to nie pluszaki - wywiad z Pauliną Reglińską
Zwierzaki to nie pluszaki
Arcydzieła Jana Sebastiana Bacha na Actus Humanus
Bachowskie arcydzieła na Actus Humanus

Planuj z nami tydzień