Wiadomości

stat

Darmowa kranówka w knajpie?

Podawanie klientom lokali wody z kranu jest od dawna praktykowane w wielu krajach. Teraz ten zwyczaj staje się coraz bardziej popularny także w Trójmieście.
Podawanie klientom lokali wody z kranu jest od dawna praktykowane w wielu krajach. Teraz ten zwyczaj staje się coraz bardziej popularny także w Trójmieście. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl

Kranówka jest zdrowa, a jej picie jest uzasadnione i ekonomicznie, i ekologicznie - przekonują inicjatorzy akcji społecznej "Tu dostaniesz wodę z kranu". W Trójmieście do projektu przyłączyło się kilka lokali. Ich właściciele proponują klientom darmową wodę z kranu jako alternatywę dla butelkowanej.



Kranówka jest trująca? To mit - możemy przeczytać na stronie ogólnopolskiej społecznej inicjatywy "Tu dostaniesz wodę z kranu". Miasta już dawno temu wyremontowały instalacje wodociągowe i woda z kranu jest w pełni zdrowa. Ale pozbawiona minerałów - odpowiadają jej przeciwnicy. To kolejna bzdura. Kranówka posiada biopierwiastki takie jak wapń i magnez. I warto ją pić nieprzegotowaną, bo gotowanie zabija część tych drogocennych dla zdrowia pierwiastków. Co więcej - wytrąca osad w postaci kamienia. Poza tym, picie kranówki to czysta oszczędność: zarówno pieniędzy, jak i środowiska.

Czy zamówił(a)byś kranówkę w lokalu?

tak, robię tak często 37%
nie, jest niezdrowa 20%
dotąd o tym nie myślałe(a)m, rozważę to 43%
zakończona Łącznie głosów: 538
Grażyna Pilarczyk z Saur Neptun Gdańsk zapewnia, że smak, zapach i przejrzystość wody w Gdańsku i Sopocie jest oceniana wysoko.

- Od kilku lat intensywnie promujemy picie wody z kranu, zwłaszcza że aż 83 proc. gdańskiej wody pochodzi z ujęć głębinowych i jej skład mineralny często jest lepszy niż w wodach butelkowanych - mówi rzeczniczka. - Woda w lokalach gastronomicznych jest całkowicie bezpieczna i mogą ją pić także dzieci. Filtrowanie nie jest konieczne, a może nawet pogorszyć jej właściwości, jeśli stosujemy filtry działające na zasadzie odwróconej osmozy - takie filtry pozbawiają wodę wszystkich związków mineralnych. Odrębne przepisy sanitarne dla gastronomii i tak nakazują badanie wody w lokalu.

Woda w Gdyni również przewyższa pod względem dostępności składników mineralnych butelkowaną wodę źródlaną. Na stronie PEWIK Gdynia czytamy, że jest w niej więcej m.in. wapnia, magnezu, sodu, potasu i innych pierwiastków niż w wodzie dostępnej w butelkach. Jedynie w wodach "mineralnych" ich stężenie jest wyższe.

Podawanie klientom wody z kranu jest od dawna praktykowane w wielu krajach, m.in. w Niemczech, Holandii, Skandynawii czy Wielkiej Brytanii. Darmowy dostęp do szklanki "tap water" to niepisana zasada w większości lokali. Teraz ten zwyczaj staje się coraz bardziej popularny w Polsce. Wodę z kranu jako alternatywę proponuje swoim gościom kilka trójmiejskich kawiarni i restauracji, a lista z pewnością będzie rosnąć.

- Woda to najbardziej podstawowy surowiec na świecie i dobro, które powinno być dostępne dla każdego potrzebującego - tłumaczy motywację do udziału w akcji Krystian Wołowski, menedżer sopockiej klubo-kawiarni Dwie Zmiany. - Gdy klient zamawia wodę niegazowaną, proponujemy alternatywę w postaci szklanki kranówki. Coraz więcej gości prosi o nią również z własnej inicjatywy, bo świadomość, że to normalna, zdrowa woda wzrasta.

Przy barze o darmowej alternatywie w postaci kranówki gość informowany jest także w gdańskim W Starym Kadrze. Tam również - podobnie jak w Dwóch Zmianach - na drzwiach znajduje się naklejka informująca o udziale w akcji.

- Wcześniej przyłączyliśmy się do akcji z zawieszoną kawą, ten pomysł również bardzo nam się spodobał, bo wpisuje się w atmosferę naszej kawiarni, która jest otwarta i przyjazna dla każdego gościa - mówi Przemysław Czaja, właściciel W Starym Kadrze.

W gdyńskim Mikroklimacie o wodę z kranu prosić nie trzeba - karafki z kranówką i szklanki stoją na stole i każdy z klientów może sobie nalać dowolną ilość. Spragniony może wejść z ulicy i zaspokoić pragnienie.

- Sam od zawsze piję wodę z kranu, podobnie jak moi bliscy i znajomi, więc udostępnienie jej w kawiarni było dla mnie sprawą oczywistą - mówi współwłaściciel, Konrad Radlak.- Nasi goście zdecydowanie najczęściej wybierają kranówkę. Od otwarcia sprzedaliśmy mniej niż 20 butelek wody, tak naprawdę goście kupują wodę tylko jeśli chcą się napić czegoś bardzo zimnego albo mają ochotę na gazowaną.

Dla restauratorów woda z kranu to żadna strata. Koszt metra sześciennego to mniej niż 4 zł, a to przecież aż 1000 litrów.

- Nie tracimy na tym, a nawet zyskujemy, bo ten fakt nas wyróżnia na tle większości trójmiejskich lokali - przyznaje szef kawiarni W Starym Kadrze.

Kranówki napijemy się również m.in. w Psie i Róży, Mercado, Big Burger, vb #veganburgers czy Ambelucji. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby poprosić o szklankę wody z kranu także w lokalach, które o tym nie informują. Być może w ten sposób przekonamy kolejnych restauratorów do wprowadzenia tego dobrego zwyczaju.

Opinie (130) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

14

czerwca

Dok Cesarski - wielkie otwa... Gdańsk, Dok Cesarski

17

czerwca

Restaurant Week Trójmiasto,

Rozrywka

Jemy na mieście: Pierogarnia Pierożek - smaczne pierogi w dobrej cenie
Jemy na mieście: Pierogarnia Pierożek
Nie chcą deptaka na Wajdeloty. Zbierają podpisy pod sprzeciwem
Podpisy przeciw deptakowi na Wajdeloty

Kultura

Wystawa "Gdańsk 2020" od środy dostępna online
Wystawa "Gdańsk 2020" od środy
Trójmiejski street art w pigułce - najważniejsi twórcy i ich dzieła
Trójmiejski street art w pigułce

Nowe lokale

FRANCO Hot Dogs

Fast food
Gdańsk
Bernarda Chrzanowskiego 11/U9

Woosabi

Restauracje
Gdańsk
Chmielna 10

Atelier BonŻur

Restauracje
Gdańsk
Piwna 36/39