Wiadomości

Delektuj się i szanuj jedzenie podczas Restaurant Week

Najnowszy artukuł na ten temat

Nie dostała kawy do prywatnego kubka przez "ryzyko zatrucia"

Trwają rezerwacje stolików w ramach festiwalu kulinarnego Restaurant Week, który rusza w środę i potrwa dwa tygodnie. Jeszcze przed imprezą sprawdzamy, jak zrobić rezerwację i co możemy zjeść w jednym z festiwalowych lokali - gdańskim Aioli.



Czy brałeś(aś) kiedykolwiek udział w Restaurant Week?

tak, i chcę to powtórzyć 17%
tak, ale raz wystarczy 2%
nie, ale chętnie wezmę udział 55%
nie, ale nie planuję 26%
zakończona Łącznie głosów: 236
Wiosenna edycja Restaurant Week dotyczy 27 restauracji w Gdańsku, Gdyni i Sopocie. W każdej z nich szefowie kuchni przygotowali festiwalowe menu złożone z trzech dań: przystawki, dania głównego i deseru. Warto dodać, że to potrawy spoza codziennej karty, dania popisowe, mające zachęcić do częstszego odwiedzania lokalu. Cena jest taka sama w każdym miejscu - 49 zł za zestaw od osoby.

Festiwal rusza w środę i potrwa dwa tygodnie. Aby spróbować festiwalowego menu, trzeba uprzednio dokonać internetowej rezerwacji stolika. Wybraliśmy się przedpremierowo do gdańskiego Aioli, aby sprawdzić, jak to działa i co możemy zjeść.

Jak to działa?



Wystarczy wejść na stronę restaurantweek.pl i założyć konto (lub zalogować się na założone podczas poprzednich edycji), aby zacząć proces rezerwacyjny. Następnie jesteśmy proszeni o wybranie miasta lub regionu i restauracji, dnia, godziny i liczby osób. Następnym krokiem jest opłacenie rezerwacji za pomocą systemu PayU. Potwierdzenie dostajemy na adres mailowy. Trzeba tutaj zaznaczyć, że w każdym z lokali do wyboru mamy menu mięsne i bezmięsne.

W Aioli wariant mięsny rozpoczyna się od wołowego carpaccio z suszonymi pomidorami, rukolą, parmezanem, oliwą z musztardy francuskiej i pieczywem korzennym. Danie proste, ale smaczne - mięso jest delikatne, a mocniejsze akcenty w postaci suszonych pomidorów i musztardy stanowią wstęp do nieco bardziej charakternego dania głównego.

Głównym punktem menu są ziemniaczane gnocchi z chorizo, kurczakiem i szpinakiem w sosie z krojonych pomidorów i świeżymi ziołami. Kto jadł już wcześniej gnocchi wie, że te włoskie kluski same w sobie mogą wydawać się mdłe, dlatego duży plus dla Aioli za podanie ich w towarzystwie pikantnego chorizo. Ten dodatek sprawia, że całe danie nabiera wyrazu, a mocno pomidorowy sos łączy na talerzu Włochy z Hiszpanią. Nie będę ukrywać, że z całego menu najbardziej smakował mi deser. Crème brûlée w wydaniu Aioli jest świetnie wyważony, nie za słodki, lekko wytrawny. Dobrze też komponuje się z dodatkami - kwaskowym sosem malinowym i limonką. To dobra propozycja dla tych, którzy nie przepadają za przesłodzonymi deserami.


Wegetarianie kulinarną ucztę rozpoczną od chrupiącego halloumi z sosem aioli sweet chilli. Ser jest delikatny, kremowy, a panierka chrupiąca. Do tego delikatnie pikantny sos z wyczuwalną słodyczą. To zbudowane na kontrastach danie bardzo dobrze pobudza apetyt na więcej. Danie główne to wege curry z dynią, ciecierzycą, pak choi, pomidorami, mlekiem kokosowym i jaśminowym ryżem z kolendrą i płatkami chilli. To propozycja delikatna w smaku, aromatyczna, z wyczuwalną azjatycką nutą. Na deser czeka nas kruszona beza z musem truskawkowym, kremowym mascarpone i prażonymi migdałami - deser idealny dla wszystkich miłośników słodkości.

Restaurant Week to dobra okazja, żeby poznać możliwości trójmiejskich restauracji. Porcje nie są degustacyjne, więc nie musimy obawiać się, że z kolacji wyjdziemy głodni (wręcz przeciwnie!), cena przystępna, a menu dobrze skomponowane. Podczas rezerwacji warto wybrać opcję bezpłatnego festiwalowego koktajlu. Drink z martini świetnie pobudza apetyt przed jedzeniem.

Szanuj jedzenie



Każda odsłona Restaurant Week posiada swój temat przewodni. Wiosenna poświęcona jest promocji szacunku do jedzenia oraz sposobów ograniczania marnotrawionych resztek.

- Każdego roku marnuje się ponad 1/3 światowej żywności. Każdy z nas wyrzuca rocznie około 200 kg jedzenia. Festiwal Restaurant Week odbywa się więc w duchu #RespectFood. Formuła rezerwacji na Festiwal sprawia bowiem, że zgodnie z zasadami zero waste w czasie jego trwania nie marnuje się ani trochę żywności. Restauracje uczestniczące w Festiwalu znają wcześniej liczbę gości i ich menu dzięki inteligentnemu systemowi wcześniejszych rezerwacji w internecie. Restauracje w bezprecedensowym wymiarze i skali mają możliwość planowania zakupu i wykorzystania składników - informuje koordynator trójmiejskiej odsłony, Tomasz Chądzyński.

Opinie (21) 5 zablokowanych

  • fantastyczne potrawy (5)

    szczególnie oliwa z musztardy w aioli :) cos dla prawdziwych smakoszy. panie Łukaszu, będzie może bita smietana z kaszy gryczanej?

    przemawia do mnie rowniez ziemniaczane gnocchi. no bo niby z czego ma byc, prawda? przeciez nie z musztardy

    • 19 3

    • Sos z krojonych pomidorów... (4)

      To dopiero pychota

      • 2 1

      • (3)

        w towarzystwie pikantnego chorizo.

        jest chorizo niepikantne?

        • 1 0

        • bo wszystko da się spie*rzyć

          weźmy chociażby takie salami ... w Polsce została z tego tylko orginalna nazwa

          • 1 0

        • (1)

          Jest chorizo łagodne

          • 0 0

          • tak samo jak jest - tabasco dla gringo

            to takie zajzajery jak: piwo bezalkoholowe, serek light, schabowy wegetariański z soi ... itd
            nijak to się ma do - o r y g i n a ł u - ... ale jest :))))

            • 0 0

  • (2)

    49 zl a pół porcji ;)

    • 11 4

    • (1)

      Jeśliby nawet te 49 zł byłoby za pół porcji to i tak jak na trzydaniowy posiłek nie jest to duża kwota .

      • 3 3

      • jeśli faktycznie wszystko ze świerzych produktów... a nie odgrzewanych / z mikrofalowki

        to te 49zł da sie śmiało przeżyć

        • 0 0

  • Super. Bedzie mozna sie najesc za rozsadne pieniadze. (1)

    • 4 3

    • ty janusz

      masz u siebie jadłodalnie za free ze śmieci

      • 3 3

  • Czy będzie można gdzieś zjeść ratatouli z bukake ?

    • 6 3

  • kicha (2)

    e tam drogo ja za obiad złożony z zupy i drugiego płacę 13 zł w Sopocie (nie będe reklamował miejsca) wiec za 49 to żadna okazja

    • 8 2

    • Myślę, ze nie o okazję tu chodzi

      • 1 1

    • Chyba nikogo nie obchodzi ten deal życia.

      • 2 2

  • fajnie (2)

    ze jest moda na żarcie z desek

    • 5 1

    • Ja jem tylko z desek Sede Sowych.

      • 1 1

    • ale wiochą i tak pojechali

      na fot. podali na desce przykrytej papierem do pieczenia!!!

      • 0 1

  • Następnym krokiem jest opłacenie rezerwacji za pomocą systemu PayU.

    to chyba oni za rezerwację powinni dawać rabat a nie klient ma za to płacić

    • 4 1

  • Hahaha

    Aioli. Karma dla psa ma lepszą jakość niż podawane tam pseudo jedzenie

    • 5 5

  • Czy tu chodzi o restaurację w weku?

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Taniec w powietrzu. Akrobacje, których możesz się nauczyć
Aerial - kontrowersyjny taniec czy sport?