Wiadomości

Dokąd na śniadanie w Trójmieście?

Najnowszy artukuł na ten temat

Ratownicy podsumowali sezon na kąpieliskach

W restauracji i kawiarni Ducha66 w Gdańsku śniadania serwowane są między 8:00 a 13:00.
W restauracji i kawiarni Ducha66 w Gdańsku śniadania serwowane są między 8:00 a 13:00. fot. Ducha66

Podobno śniadanie to najważniejszy posiłek dnia. Nawet jeśli nie każdy się z tym twierdzeniem zgadza, miło zacząć dzień smacznym śniadaniem w miłym dla oka miejscu. Jeśli dodamy do tego dobre towarzystwo, mamy przepis na udany start. Prezentujemy "trzy po trzy", czyli trzy śniadaniowe lokale z trzech miast aglomeracji trójmiejskiej.



Restauracje ze śniadaniami w Trójmieście


Gdynia



Czy jadasz śniadania na mieście?

tak, regularnie 9%
tak, ale głównie w weekendy, w tygodniu nie 15%
tak, ale tylko na urlopie/wyjeździe 30%
nie, wolę je zjeść w domu/pracy 46%
zakończona Łącznie głosów: 589
Na dwóch poziomach Infoboxu przy ul. Świętojańskiej 30Mapka znajduje się restauracja Chwila Moment, podzielona na Chwilę z pieca - piekarnio-kawiarnię z pozycjami śniadaniowymi oraz Moment z grilla, serwujący lunche i obiady.

Na śniadanie możemy przyjść tutaj już od 7:30 w dni powszednie i 8:30 w weekendy. Pośród menu śniadaniowego, znajdą się zestawy na mniejszy głód, jak granola i owsianka lub całkiem sycące, jak croque madame i omlet, dania w wersji wegetariańskiej i mięsnej. Jest też dobra kawa oraz ciasta, także do wzięcia na wynos.

Cafe Cyganeria, usytuowana przy ul. 3 Maja 27Mapka, zestawy śniadaniowe podaje w godzinach 9:30-13. Co ciekawe, to najstarsza kawiarnia w Gdyni, prowadzona nieprzerwanie od 1946 roku.

Zjemy tu śniadanie w cenie już od 7 do 25 złotych. Najtańszą pozycją w karcie menu jest croissant maślany z konfiturą z wiśni i masłem. Do wyboru są także, między innymi, omlet z kozim serem, tosty francuskie, grzanki z awokado czy croque madame.

Trójmiejskie klubokawiarnie z duszą



Marmolada Chleb i Kawa przy ul. Armii Wojska Polskiego 10Mapka śniadania serwuje przez cały dzień - od godz. 8 do 21. Do każdego śniadania obowiązuje specjalna oferta na napoje, pieczywo i marmoladę.

Z bogatej karty zestawów każdy wybierze coś dla siebie - są dania zarówno roślinne, jak i te z mięsem. Możemy skosztować między innymi gofra BLT - z dwoma jajkami sadzonymi i boczkiem, sałatą i pomidorem. Jeśli preferujemy dania wegetariańskie, możemy spróbować pożywnych wegan bowl, szakszuki albo gofra z marmoladą.

Gdańsk



Dla wielu mieszkańców Trójmiasta Aioli przy ul. Partyzantów 6Mapka to synonim miejsca spotkań na śniadanie w dobrej cenie. Jeszcze przed otwarciem o godz. 9 do wejścia ustawia się długa kolejka, a nawet przychodząc kilkadziesiąt minut później, na miejsce przy stoliku nierzadko trzeba poczekać.

Po długo trwającej promocji, oferującej dowolne śniadanie z karty za 1 zł przy zakupie kawy w dni powszednie od godz. 9 do 12, lokal oferuje aktualnie podobną promocję: do każdego napoju z wkładki śniadaniowej, śniadanie można dokupić za 5 złotych. Ta oferta obowiązuje w dni powszednie; w weekendy z kolei do każdego śniadania dostaniemy kawę za złotówkę.

Sos aioli z nazwy restauracji, to pochodzący z Prowansji gęsty sos czosnkowo-oliwny. Jak łatwo się domyślić, gości on w wielu potrawach serwowanych w lokalu. Chcąc zjeść śniadanie w AïOLI, możemy wybierać spośród 9 zestawów - 4 z nich są wegetariańskie. Specjalnością lokalu jest Brekkie Pizza - pizza śniadaniowa do wyboru w wersji wegetariańskiej lub mięsnej.

Kolejnym popularnym w Gdańsku lokalem jest znajdujący się na Wyspie Spichrzów Chleb i Wino przy ul. Stągiewnej 17Mapka. Z racji położenia przy samej Motławie, jest to miejsce lubiane i często odwiedzane przez turystów.

Śniadania serwowane są tu w godz. od 8 do 11:30. Cena to 35 złotych, a do wyboru jest jeden z czterech zestawów, np. wafle po benedyktyńsku, domowa granola, omlet szefa kuchni lub kulinarne uniesienie - zestaw zawierający dwa naleśniki i gofra. Do każdego zestawu podawana jest kawa lub herbata wypalana w lokalnej palarni oraz sok lub mimosa, czyli wino z sokiem pomarańczowym.

Jak sama nazwa wskazuje, Ducha 66 znajduje się przy ulicy Świętego Ducha 66Mapka w centrum Gdańska. Śniadania podawane są tam wyjątkowo długo, bo między godz. 8 a 13. Do wyboru są posiłki śniadaniowe w cenach od 18 do 29 złotych.

Jemy na mieście: Ducha 66 dobre na śniadanie



Jedną z możliwości jest zestaw gdański, składający się z jajecznicy z dwóch jaj, łososia wędzonego, szynki wędzonej, kiełbasy cekcyńskiej, sera skarszewskiego, miksu sałat z pomidorem i ogórkiem, kosza pieczywa i masła. Zapłacimy za niego 27 złotych. Do każdego śniadania w cenie 5 zł serwowana jest kawa przelewowa speciality lub dzbanek czarnej liściastej herbaty. Woda jest bezpłatna - również dla czworonoga, jeśli zdecydujemy się przyjść z psem.

Sopot



Sopocki Młyn przy Al. Niepodległości 899Mapka znajduje się w miejscu bardzo dogodnym komunikacyjnie, niedaleko stacji SKM Kamienny Potok, i dysponuje dużym parkingiem dla gości. Nie jest jednak usytuowany tak, że bardzo łatwo trafia się do lokalu "z ulicy".

5
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Malinowy Ogród
Gdańsk, Pegaza 2
8.8/10
+ Oceń

Śniadania, serwowane w godz. 8:00-13, cieszą się dużą popularnością, również ze względu na ich ceny. Za słodką lub wytrawną deskę, składającą się z wybranego pieczywa, trzech past i napoju zapłacimy od 15 do 18 złotych. Pośród past do wyboru znajdują się m.in. masło orzechowe i masło czekoladowe, dżem sezonowy, twarożek z warzywami, pasta z makreli i wiele innych; co tydzień oferowana jest także pasta tygodnia - w ubiegłym tygodniu była to chałwa z malinami. Jeśli mamy ochotę, możemy zakupić ulubioną pastę na wynos.

Pomarańczowa Plaża znajdująca się przy ul. Emilii Plater 19Mapka na wysokości wejścia 32A na plażę oferuje przytulną atmosferę o każdej porze roku. Zimą można posiedzieć przy kominku, latem zaś wyjść na plażę, znajdującą się w bezpośrednim pobliżu restauracji.

Bary plażowe w Trójmieście. Na rybę, obiad i tańce



Ceny śniadań - dziewięciu zestawów do wyboru - wahają się od 14.90 do 19.90 zł. Dostaniemy m.in. grzankę z burakiem, kozim serem, dynią z chilli, słonecznikiem i szpinakiem lub pankejka z musem malinowym, jogurtem i karmelizowanym mango.

Restauracja White Marlin przy Al. Wojska Polskiego 1Mapka w pasie nadmorskim oferuje śniadania codziennie od godz. 7:30. W dni powszednie możemy skorzystać z oferty śniadaniowej do godz. 10:30, w weekendy zaś do 11. W czasie pandemii sposób serwowania posiłków z bufetu szwedzkiego uległ zmianie - posiłki podają kelnerzy. Śniadanie kosztuje 65 zł od osoby.

Opinie (123) ponad 10 zablokowanych

  • Za gofra i dwa naleśniki 35 pln. (8)

    Biorę w ciemno! I poproszę jeszcze na wynos.

    • 71 10

    • (2)

      Ja też wezmę, dla pieska.

      • 12 1

      • Ta Pani była z pieskiem, czy bez pieska?

        • 5 1

      • Ale dwa zestawy

        • 1 0

    • (3)

      Szkoda mi ludzi dla których luksusem jest gofer i dwa naleśniki za 35 zł. Radze się zastanowić nad swoim życiem, nad swoimi kompetencjami czy nie są zbyt niskie i czy nie warto w nie zainwestować. Podejrzewam ze w pracy pewnie dajesz 30% z siebie i potem dostajesz opłakana wypłatę z której nie możesz sobie na głupie śniadanie na mieście pozwolić. Na prawdę mi Ciebie Grzesiu żal.

      • 8 19

      • Mi z kolei Ciebie żal, bo sobie myślę, że to straszny wstyd byłby dla mnie, jakbym miał za takie grosze jeść cokolwiek. To dość upokarzające i jakby niegodne moich zarobków i mojego samopoczucia, jeść takie śniadanie za śmieszne 40 złotych. To absolutniy wstyd i hańba. Od 5 tysięcy za śniadanie mógłbym tam wpaść i posmakować jajka sadzonego., niżej nie wchodzi w grę. Z tego powodu, że trudno znaleźć taki lokal, jadam w domu.

        • 5 4

      • (1)

        W koncu ktos dobrze powiedzial. Jezeli kogos nie stac na sniadanie za 30 zl- to idz chlopie do biedronki, kup sobie co lubisz i siedz w domu! Kto ci tego zabroni?! Ale nie krytykuj tych ktorzy maja ochote zjesc w restauracji. Chyba nie sadzisz ze ktos cie bedzie przepraszal za fakt ze za malo zarabiasz..? :)

        • 3 5

        • Nigdzie nie widzę krytyki ludzi, którzy jedzą na mieście

          Chyba, że obraża cię stwierdzenie "biorę w ciemno".

          • 2 1

    • Czy jadam śniadania na mieście? Nie, musiałbym zarabiać kilka razy więcej.

      • 4 1

  • (9)

    Taka usługa ma sens w polskiej rzeczywistości jeżeli śniadanie plus kawa będzie kosztować 10-15 zł, będzue syte i od razu podane.
    Chyba, że mamy na myśli klientów hipsterów, ktorzy przychodzą rozleniwieni na śniadanie o godz 11 i delektują się nim do lunchu nie chodząc do pracy :D

    • 88 7

    • A na obiadek do mamusi

      • 17 3

    • (5)

      To nie śniadania są za drogie - Ty jesteś po prostu biedny. Wydanie 30 zł na śniadanie to nie jest synonim luksusu. Ludzie, opamiętajcie się.

      • 7 21

      • W kraju, gdzie średnia pensja wynosi mniej niż 4000 (1)

        wydawanie tysiaka miesięcznie tylko na śniadania (dla jednej osoby) jest wyznacznikiem luksusu. Jeśli ktoś ma ochotę w taki sposób trwonić pieniądze - jego sprawa. Ale nie przesadzaj, że to takie powszechne.

        • 13 2

        • Biedni ludzie - biedne myślenie. 99% ludzi nie jada śniadania przez cały miesiąc w knajpie wiec co to za przeliczanie. Wyjście do kina za 50 zł to tez luksus bo Janusz Ci powie ze to 1500 zł miesięcznie wychodzi ...

          • 2 2

      • (1)

        łosiu - trzepnij sie w łepetynę - sniadania normalnie kosztuje 10-15 pln w kilku bistro w gdyni. za 30 pln można zjeść obiadek

        • 3 0

        • No pewnie ze można za 30 zł zjesc i co z tego wynika ? Ja przed chwila prawie 500 zł w thai thai zostawiłem za 2 obiady z deserami i 2 drinki i tez można. I Janusz powie ze frajer ze mnie bo on tyle w msc wydaje bo chodzi do biedronki i sam gotuje...

          • 1 1

      • Za 30-40 zł to ja mam w domu zrobiony wypas obiad, śniadanie i kolację no i jakiś deserek się znajdzie.

        • 7 0

    • (1)

      Czy ktoś Cię siłą tam zaciąga i każe jeść? Nie chcesz, nie idź, tylko przestan wiecznie narzekac.

      • 1 6

      • To po co ten ciagly

        Skowyt , że bankrutuje my , że zamykamy itd.Starczy już tych nachalnych nawoływań i reklam .

        • 1 1

  • A la francaise Gdańsk, pyszne crossainty

    • 13 2

  • Drożyzna.... (9)

    Na zachodzie jest taniej... np. w Sztokholmie na Starym Mieście jadłem doskonale śniadania w cenie np. 28 PLN (wahania od 59 do 80 SEK (w drogiej Skandynawii) ) i mam tyle ze ledwo zjem... w Gdańsku.... mogę z głodu umrzeć. ;)))

    • 61 7

    • Sztokholm jest akurat na północy:)

      Ale oczywiście w 100% się z tobą zgadzam

      • 10 2

    • Jestem na Malcie teraz, 7-12 euro śniadanie

      A Malta jest dosyć biednym na zachodnie standardy krajem. Bliżej Polski. W Polsce nie ma kultury jadania śniadań na mieście, dlatego jest tylko kilka lokali, pod turystów glwnnie

      • 4 0

    • A w Norwegii, Szwajcarii i Luksemburgu to dopiero taniocha

      Szwecja i tanio
      Buahaha

      • 3 0

    • norwegia (3)

      To ciekawe, że za śniadanie w Szwecji płacisz 28 PLN.
      Regularnie latam do Norwegii. Za piwo w pubie w małym mieście na północ od Oslo płacę około 100 NOK czyli ponad 40 zł. Należy dodać, że jest to piwo 0,3l (chociaż nie jest niemożliwe znaleść 0.5l w tej cenie).
      Pizza w knajpie/restauracji około 250 NOK czyli około 100 zł :)

      • 5 5

      • inaczej (2)

        1h pracy 280nok- 1 piwo 100nok
        polska
        1 h pracy 20 zl -1 piwo 20zl (knajpa)

        • 9 1

        • piwo (1)

          20 zł za piwo w knajpie w PL to nie jest reprezentatywna kwota.
          Owszem, są takie lokale, ale to nie jest średnia cena piwa w mieście w naszym kraju.
          Stawiam na coś między 8 a 12 PLN za browarka.

          • 4 1

          • raczej 10-15

            • 3 0

    • Watpie bys byl w Sztokholmie (1)

      moze jadles bulke ze sklepu. We Wloszech kawa plus cos slodkiego ok.8euro

      • 2 0

      • no nie

        jest ok 5

        • 0 0

  • 65 zł za sniadanko :D mniam, mniam ha ha ha (1)

    • 60 2

    • Chrum chrum und mniam mniam bym powiedział...

      • 3 0

  • Kosmiczne ceny :)

    • 35 4

  • Uwielbiam sniadania na miescie (1)

    kojarza mi sie z urlopem, zaliczylem chyba wszystkie sniadania w knajpach w trójmiescie. Uważam ze przeplacanie za nie jest głupotą. Bardzo lubilem promocje pozasezonowa w sapore, bo do kawy sniadanie bylo za 1zl a przy tym kawa nie miała magicznie wyzszej ceny rano :)
    niestety wiekszosc knajp oferuje wymysly sniadaniowe.. serio nie wiem po co... Polecam sprawdzic oferte barów mlecznych. Nie raz bedac w sopocie szukajac czegos nowego, po przejrzeniu karty stwierdzalismy ze mamy gdzies "testowanie" jedziemy na sniadanie do bursztynu i to zawsze byla dobra decyzja

    • 37 1

    • tylko do tego śniadania serwowano jedną minibułeczkę. Słabo...

      jak w temacie

      • 0 0

  • To nie jest oferta dla przeciętnego Kowalskiego (5)

    Ci, którzy umieją liczyć zjedzą śniadanie w domu.

    • 37 6

    • A kto to jest przeciętny Kowalski?

      Nie ma kogoś takiego.

      • 3 13

    • A sprytniejsi nie pojadą na wakacje (2)

      Bo to strata kasy, jak można zobaczyć taka Tajlandię w telewizji, za dsrmoszke.

      • 7 4

      • Wolę zaoszczędzić na śniadaniu za 2 dychy i uzbierać za to na wycieczkę. (1)

        A oglądanie talerza w knajpie za rogiem to nie to samo co oglądanie Tajlandii na żywo.

        • 8 1

        • A wyobraź sobie ze są ludzie którzy nie musza oszczędzać na śniadaniu na mieście i dodatkowo jadą na wakacje. Do nich skierowany jest ten artykuł. Wyjdź kiedyś z falowca i z ciekawości pojedź do drogich śniadaniowni i zobaczysz jakie tłumy. Polecam Ci najdroższa w Sopocie cały Gaweł to ludzie w kolejkach stoją. I to nie są ludzie z biednym myśleniem. Nie skupiają się na oszczędzaniu a zarabianiu. Jak zmienicie myślenie to będzie stać Was zarówno na śniadania luksusowe i wycieczki.

          • 1 1

    • Śniadanie to ma być przyjemność a nie liczenie jak w banku

      Co złego w tym, że się zje smaczne śniadanie w miłym towarzystwie, ładnym miejscu. Podane i bez zmywania. Za 50 złotych na dwoje. Czysta przyjemność. Trzeba myśleć jak więcej zarabiać a nie jak odejmować sobie przyjemności.

      • 0 0

  • Gdzie na śniadanie?

    Najlepiej do własnej kuchni, a potem z tym śniadaniem do łóżka. Taka opcja najbardziej mi odpowiada i szkoda, że tylko raz w tygodniu mam na to czas.

    • 35 3

  • W każdym możlwym artykule o gastronomi czy zabiegach kosmetycznych 90% to grasujący nieudacznicy życiowi (19)

    O matko jakie drogie ! Pracujcie na etatach 8-16 za 3000 brutto, siedźcie w tych chatach z kubłem frytek całe życie, wakacje w Mielnie na pokojach ze wspólną łazienką, a wieczorami hejt i płacz w internecie.
    Dlatego u nas zawsze będzie zacofane bo taka jest bieda umysłowa i mentalność naszych rodaków. Na zachodzie codzienne siedzenie w restauracji jest czymś normalnym na spotkania itd. U nas nie bo za drogo nie dam zarobić ! Już abstrahując, że mało który biedak rozumie, że restaurator czy właściciel dowolnej firmy musi zarobić na lokal, pracowników zusy i ogromne podatki i dlatego za śniadanie płaci sie kilka razy tyle co w domciu za pajde z pasztetową.

    • 29 37

    • Zgadzam się, ale... (4)

      Oczywiście że biadolenie, biadoleniem. Jednakże sami przyznacie że ceny śniadań są czasem mocno przesadzone. Wiem doskonale ile kosztuje prowadzenie gastro, wiem doskonale jakie są koszta związane z prowadzeniem działalności. Natomiast śniadanie samo z siebie ma najmniejszy foodcost ze wszelkich dań jakie serwuje się w restauracjach. Wiec dla mnie nie zrozumiałe jest jak puszka pomidorów z jajkiem (Szakszuka) w wielu miejscach może kosztować blisko 30 zł

      • 17 2

      • KoszTY

        • 2 2

      • Ja ci odpowiem. (2)

        Wzrost pensji minimalnej, obecnie najtańszy pracownik czyli student na UZ to brutto 20 zł/h, kucharze pracują za minimum 40 zł/h, czynsze za lokal sięgają kosmosu, wzrost cen produktów, prądu i gazu dla firm (odbiorcy domowi tego nie mają). Jak to podliczysz to wychodzi, że połowa ceny tej szakszuki to koszty stałe. Odejmij jeszcze VAT, koszty produktów i właściciel zarabia może 10%. A przecież knajpy prowadzi się dla zysku...

        • 7 3

        • A gdzie kucharz tyle zarabia? (1)

          Jestem szefem kuchni i pracuje za 22zl. Zmywakowa ma 15zl

          • 0 3

          • Na czarno chyba

            szef kuchni za 22 zł, a u mnie kelnerzy na rozmowie o pracę zaczynają ze stawką 25 zł netto

            • 0 0

    • (8)

      Nie interesuje mnie kompletnie, że restaurator musi zarobić. I tak wychodzi na swoje, skoro knajpę prowadzi. To, że na zachodzie ludzie nie gotują w domu i ciągle siedzą w knajpach to jest tylko i wyłącznie ich sprawa. Chcą , proszę bardzo, niech tak robią, ja się nie muszę dostosowywać do takiego stylu życia. Ty chcesz, to tez tak rób, ale wbij sobie do głowy, że są ludzie, którzy wolą inaczej spędzać czas, inaczej wydawać swoje pieniądze i w ogóle inaczej podchodzą do życia, co w ogóle nie świadczy o zacofaniu i biedzie umysłowej. Co więcej, można mieć kasy jak lodu, a i tak nią rozsądnie gospodarować. Moim zdaniem takie powielanie wzorców z zachodu też nie jest do końca dobre, bo w tym całym dążeniu do bycia cool i trendy gubimy siebie, no ale każdy ma wybór.

      • 12 13

      • pracować żeby kisić kase, być niewolnikiem pracy i pieniędzy to największa krzywda jaką człowiek może sobie w życiu zrobić (7)

        Im szybciej to zrozumiesz tym lepiej dla ciebie. Żyjemy i pracujemy po to żeby z tego korzystać

        • 13 4

        • (6)

          Oczywiście, że tak, natomiast ciągłe jedzenie na mieście nie jest dla mnie w żaden sposób przejawem szeroko pojętego korzystania z życia, a tylko powielaniem trendów z innych krajów. Sto razy bardziej wolę kanapkę gdzieś wysoko w górach niż śniadanie w knajpie za 60 zeta.

          • 9 10

          • Jak to w górach? (3)

            I dasz zapłacić temu kapitaliście, wyzyskiwaczowi w pensjonacie? Zamiast jak normalny człowiek, spać w swoim łóżku w domu. To jest szastanie kasą dopiero

            • 7 4

            • (2)

              Normalnie jak co roku. Nie ogarnąłeś kompletnie tego, co napisałam. Rozsądne gospodarowanie nie równa się skąpstwu. Tak trudno to pojąć? Zresztą w obecnych czasach takie przewalanie całej wypłaty bez zastanawiania się, co będzie w przyszłości jest co najmniej nieodpowiedzialne.

              • 4 3

              • Wszyscy mają jeździć Matizami??? (1)

                Pracuj tak by nie musieć liczyć każdego grosika na zakupach w Biedronce.

                • 2 4

              • Można mieć 3 Mercedesy w garażu i pełne konto, żeby potem na starość mieć za co żyć, bo w tym kraju na emeryturę nie ma co liczyć. Wolisz teraz wszystko rozwalić i liczyć, że na starość państwo Ci da? Naiwny jesteś i pewnie jeszcze bardzo młody.

                • 2 2

          • nikt nie mówi, że na zachodzie tylko jedzą w knajpach. (1)

            Spotykają się tam na kawe rano czy piwo wieczorem. Polacy spotykają się na ławkach w parku albo balkonie przy butelce zimnej soplicy

            • 4 0

            • Nie ma nic pomiędzy? Jest albo "zachodnio" albo "polsko pijacko"?

              • 2 0

    • Te opinie są słuszne, bo pomału dochodzimy do absurdalnej sytuacji, gdzie większość usług gastronomicznych będzie poza zasięgiem finansowym miejscowych. Ceny jak na Zachodzie, zarobki ciągle na poziomie 50% tego co na Zachodzie. Oferta skrojona pod Skandynawów, niemieckich emerytów i rodzimych celebrytów.

      • 8 3

    • co mnie obchodzą jego Zusy?

      czy on (wielki restaurator) interesuje się MOIM zusem? NIe.

      • 4 4

    • Tylko "na zachodzie" espresso kosztuje 0,80 - 1,20 Euro.

      • 2 3

    • Na zachodzie zwykły człowiek lepiej zarabia

      tutaj Janusz biznesu pracownika roluje jak może . Najlepiej aby za darmo robił całą dobę.

      • 1 1

    • Chcesz, to frajersko przepłacaj, ja mimo że zarabiam więcej, niż ty, nie muszę.

      • 2 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście Ewenement. "Skandal" wkrótce w kinach
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Jasmeno: elektroniczne brzmienia "trójmiejskiego Depeche Mode"
Zespół z elektronicznym "pazurem" lat 70.