Wiadomości

GastroTOP. Restauracje z ciekawym wystrojem

Najnowszy artukuł na ten temat

GastroTOP: dokąd na obiad przy obwodnicy?

Tym razem nie będzie o smakach, ale o wnętrzach trójmiejskich restauracji czy kawiarni. Wybraliśmy te, które szczególnie wyróżniają się aranżacją i wystrojem lokalu.



Interesujesz się gastronomią? Czytaj cykl GastroTOP na Trojmiasto.pl >>>


Las Dolny Sopot Północ - artystyczna enklawa

Kawiarnia Las Dolny Sopot Północ wygląda jak lokal w stanie surowym z przypadkowo dobranymi meblami i dodatkami.
Kawiarnia Las Dolny Sopot Północ wygląda jak lokal w stanie surowym z przypadkowo dobranymi meblami i dodatkami. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl
Wystrój tej sopockiej kawiarenki budzi bardzo ambiwalentne uczucia. I nic w tym dziwnego - nie każdemu spodoba się picie kawy na blaszanym krzesełku pośród surowych, nierównych ścian, na zdartej do betonu podłodze i z folią izolacyjną stanowiącą jedną z ozdób sali. Jakby tego było mało, są dywany z wystawek, kilka durnostojek i instalacje typu wielka gipsowa "maryjka" w podświetlonej gablocie. Dla jednych - szczyt hipsterstwa, dla innych - wyjątkowa artystyczna enklawa.

Biały Królik - surrealistyczna ekskluzywność

W Białym Króliku elegancja dawnego dworku została połączona z bajkową nonszalancją i tajemniczością.
W Białym Króliku elegancja dawnego dworku została połączona z bajkową nonszalancją i tajemniczością. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl
Skojarzenia z Alicją w Krainie Czarów są w przypadku tej restauracji jak najbardziej uzasadnione. W Białym Króliku można się poczuć jak po drugiej stronie lustra. Są tajemnicze obrazy, psychodeliczna podłoga w szachownicę i surrealistyczne, trochę zabawkowe, trochę niepokojące figurki białych króliczków tu i ówdzie. A wszystko to kontrastuje z pięknie odrestaurowanymi, eleganckimi salami zabytkowego dworku w Orłowie.

Cyganeria - gdyński modernizm

W Cyganerii po remoncie oddano hołd starej modernistycznej kamienicy.
W Cyganerii po remoncie oddano hołd starej modernistycznej kamienicy. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl
Ten lokal powinien być jedną z atrakcji na szlaku gdyńskiej architektury. Remontując Cyganerię, właściciele - zamiast tworzyć kolejne wnętrze według modnych obecnie trendów - postawili przywrócić jej świetność z czasów rozkwitu gdyńskiego modernizmu (Cyganeria działa w tym samym miejscu od lat 30. ubiegłego wieku). Wyremontowano charakterystyczne witryny kamienicy, w środku odsłonięto fragmenty ścian i stropów, a wystrój uzupełniono nowoczesnymi, ale oszczędnymi dodatkami.

Józef K. - na strychu u babci

W Cafe Józef K. pełno staroci, książek i przeróżnych szpargałów.
W Cafe Józef K. pełno staroci, książek i przeróżnych szpargałów. fot. Maciej Warowny/Trojmiasto.pl
Wejście do tego gdańskiego pubu jest jak wycieczka na strych w starym domu babci. Pełno tutaj przeróżnych szpargałów, półki piętrzą się od przykurzonych książek, na ścianach wiszą mniej lub bardziej kiczowate obrazy, każdy mebel jest z innej parafii, a na jednej z szafek stoi nawet archaiczny patefon. Nazwa oczywiście nie jest przypadkowa, niepisanym patronem tego miejsca jest Franz Kafka, a klimat literackiej bohemy czuć już od progu.

Restauracja Gdańska - spotkanie z historią

Wizyta w Restauracji Gdańskiej to spotkanie z historią XVII-wiecznego Gdańska.
Wizyta w Restauracji Gdańskiej to spotkanie z historią XVII-wiecznego Gdańska. fot. Monika Goldszmidt-Czarniak/Trojmiasto.pl
Wizyta w tym lokalu to jak cofnięcie się w czasy świetności mieszczaństwa gdańskiego z XVII wieku. Masa tutaj bibelotów, a może wręcz i muzealnych rekwizytów nawiązujących do historii dawnego Gdańska. Są ciężkie gdańskie meble, lamperie, stare żyrandole, lustra w pozłacanych ramach, modele żaglowców, portrety mieszczan i - nade wszystko - ten trudny do opisania klimat retro lokalu gastronomicznego z przeszłością.

Haos - azjatycka uliczka

W Haosie można się poczuć jak na azjatyckiej uliczce.
W Haosie można się poczuć jak na azjatyckiej uliczce. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Pozornie jest to kolejny lokal z modnym, minimalistycznym designem. Wystarczy się jednak odrobinę bliżej przyjrzeć temu wnętrzu, aby zauważyć, że gdyński Haos został urządzony tak naprawdę w bardzo oryginalny i pomysłowy sposób. Wnętrze ma bowiem odzwierciedlać klimat azjatyckiej uliczki - są bijące po oczach, kolorowe neony, niskie, proste siedziska z drewna, a klimatu dopełnia nieustający gwar i zapach azjatyckich przypraw.

Tłusta Kaczka - przytulna elegancja

W Tłustej Kaczce elegancja pożeniona została z domową, kameralną atmosferą.
W Tłustej Kaczce elegancja pożeniona została z domową, kameralną atmosferą. mat. prasowe
Osobie projektującej wnętrze tej gdyńskiej restauracji udało się połączyć dwie, pozornie bardzo nieprzystające do siebie rzeczy: elegancję restauracji z wyższej półki, gdzie serwuje się wykwintne menu z kameralną, bardzo przytulną, wręcz domową atmosferą. Zasługa w tym przede wszystkim wszechobecnego drewna, które otula ściany lokalu, bardzo jasnego wnętrza i stonowanych szaro-białych kolorów dodatków. Spodoba się miłośnikom skandynawskiego minimalizmu w dobrym stylu.

Serwus - nowoczesny minimalizm

Projektanci Serwusa w świeży sposób połączyli ceramikę, marmury i lekkie drewno.
Projektanci Serwusa w świeży sposób połączyli ceramikę, marmury i lekkie drewno. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Serwus wyróżnia się na tle nowoczesnych, modnych bistro, które są dość regularnie otwierane w Trójmieście, ponieważ właścicielom udało się przełamać wszechobecny i trochę już zużyty trend pt. "beton i drewno". Zamiast tego wnętrze urządzone zostało z użyciem stylowych ceramik, marmurów i lekkich elementów drewnianych. Kolorów dodają kwiaty i rośliny. Co ciekawe, wszystko w tej gdyńskiej knajpce zostało zaprojektowane na zamówienie przez lokalnych rzemieślników.

Opinie (47) 7 zablokowanych

  • (2)

    Ten Las dolny Sopot to jest jakiś ewenement...z kolei restauracja Gdańska to raz,że bardzo dobre jedzenie a dwa właśnie wystrój już unikatowy. Gdańsk w pigułce w jednym miejscu. Szkoda,że nie ma już sklepu "Bówki" nad kanałem bo to było miejsce równie kliomatyczne.

    • 34 4

    • Nie ma Bówki?

      Od kiedy?

      Dawno tam nie byłem, to fakt.

      • 4 1

    • LAS to nieliczne miejsce w Sopocie które nie obrzydza...

      • 4 6

  • Zasadniczo w restauracji powinno się podawać dobre jedzenie... (2)

    ... i o tym zapominają nasi domorośli gastronomowie, zwani też "Chciałbym/Chciałabym Mieć Swoją Knajpkę".... dlatego tyle się otwiera i tyleż samo pada.

    • 51 3

    • Pada albo nie pada. Na gdańskim Śródmieściu norweski/szwedzki/brytyjski turysta wali drzwiami i oknami. To samograj. (1)

      Co do nadrzędności jedzenia nad wystrojem pełna zgoda.

      • 5 6

      • Tylko na Długiej/Długim Targu + Długie/Rybackie Pobrzeże + Piwna + Brovarnia i to wszystko dla Skandynawów i im podobnych.
        Zatem, tych kilka ulic i miejsc to nawet nie 5% Śródmieścia.

        • 7 0

  • Wystrój jest równie ważny jak jedzenie (4)

    Nawet najlepsze jedzenie nie będzie smakowało w obskurnym wnętrzu, podobnie jak ohydne jedzenie w najpiękniejszym. Estetyka otoczenia i walory smakowe zawsze powinny iść w parze.

    • 32 9

    • "Nawet najlepsze jedzenie nie będzie smakowało w obskurnym wnętrzu"

      To żeś Panie w Azji nie był.

      • 18 2

    • (2)

      Te upragnione w naszym prowincjonalnym kraiku (żartuje, PiSpotega) gwiazdki Michelin dostają czasami budy z jedzeniem. Bo chodzi właśnie o smak. A ze do naszego Mocarstwa nie da się nawet ściągnąć inspektorów Michelin. W tym trzy czwarte sukcesu Amaro, ze znał i potrafił ściągnąć do siebie. Wiec nie masz racji niestety

      • 0 5

      • (1)

        Michelin nie gwarantuje niczego poza prestiżem snobizmu.
        Może jeszcze z 20 lat temu (i na pewno więcej) była to forma wyróżnienia ale od dłuższego czasu tak nie jest, bowiem parametry nadawania gwiazdek wcale takie jasne nie są.

        • 5 2

        • Uzasadnij. Po pierwsze tezę, ze nie gwarantuje, po drugie ze „już takie jasne nie są” (czyli rozumiem kiedyś były?)

          • 2 1

  • (3)

    I wszedzie wielki pusty talerz i na srodku namiastka jedzenia?

    • 33 6

    • I puste restauracje, bez ludzi

      • 9 0

    • I autorska kuchnia śródziemnomorska he he he

      • 3 0

    • żebyś nie pobrudził obrusy

      • 0 2

  • Tylko Cyganeria i Tłusta Kaczka wyróżniają się na plus. Widać zaangażowanie i dbałośc o szczegóły bez zadęcia i przeładowania detalami zbierającymi kurz.
    Biały Królik na tym zdjęciu wygląda jak sanatoryjna stołowka.

    • 25 6

  • (1)

    Na azjatyckiej uliczce stołki są jak dla przedszkolaków. To też jest doświadczeniem samym w sobie zwłaszcza gdy ma się dobrze ponad 180 cm wzrostu.

    • 8 1

    • To zależy.

      Pojęcie "azjatycka uliczka" jest wyjątkowo szerokie. W Wietnamie faktycznie siedzisz na zydelku dla dzieci, w Kambodży już raczej na matach na ziemi, W Tajlandii, Chinach czy Indonezji usiądziesz częściej przy normalnym rozmiarowo stoliku. A w Indiach najczęściej zjesz na stojaka.
      Haos to w zasadzie takie nie wiadomo co.

      • 4 0

  • nie wiem jakim "gustem" kierował się autor

    ale to są jakies JAJA :D:D:D

    • 22 3

  • (4)

    Jeśli taki był zamysł autorów aranżacji w Las Dolny Sopot by był tam syf nonstop, to niewątpliwie Im się udał.
    Takich zakamarków wyczyścić i utrzymać w czystości się po prostu nie da.
    Jeśli to ma być szczyt hipsterki, to by znaczyło, że ten pseudo ruch oznacza totalne flejostwo.

    • 39 6

    • (2)

      Zawsze syfiasto było w "Duszku" ale trzeba przyznać, że kto przełamywał obawę o to miejsce (a można było się przyczepić do niemal wszystkiego) i tam się stołował, to nie żałował. Do tego rewelacyjna atmosfera, niby menelska ale był tam DUCH tego miejsca.

      • 6 1

      • (1)

        I ta pijana obsługa :D

        • 7 0

        • Oraz w sztok urżnięci grajkowie.

          • 6 0

    • za to w Las jest najlepsza kawa jaką

      Kiedykolwiek piłam. to miejsce jest również ratunkiem dla nas celiaków kiedy że znajomymi mamy coś przekąsić na mieście.

      • 2 3

  • Józef k (1)

    Byłam jakieś 3 lata temu,straszna graciarnia,ma się wrażenie ,ze wszędzie lezy wrstwa kurzu,alevcomkto lubi ☺

    • 21 5

    • w dodatku z witryny z deserami

      dostępne jedynie jakieś podeschnięte drożdżówki :(

      • 10 0

  • Las (1)

    Doprawdy zastanawiam się jak to sanepid dopuścił

    • 36 4

    • dokładnie, taki syf ze w zyciu tam ne wejde do lasu dolny spo lub cyganerii

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście Ewenement. "Skandal" wkrótce w kinach
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Jasmeno: elektroniczne brzmienia "trójmiejskiego Depeche Mode"
Zespół z elektronicznym "pazurem" lat 70.