GastroTOP: tych szefów kuchni warto śledzić

Najnowszy artukuł na ten temat GastroTOP: dokąd na obiad przy obwodnicy?
Jacek Koprowski ze Sztuczki.
Jacek Koprowski ze Sztuczki. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

To nie jest ranking najlepszych szefów kuchni w Trójmieście (choć niektórzy należą do ścisłej czołówki). To lista tych, na których warto zwrócić uwagę i pilnie śledzić ich poczynania, bo karmią wyjątkowo i oryginalnie. Tekst powstał w ramach cyklu GastroTOP, opisującego ciekawe zjawiska w trójmiejskiej gastronomii. Poprzednio pisaliśmy o trójmiejskich shot-barach.



Jacek Koprowski (Sztuczka)
Wychowanek Rafała Wałęsy - jednego z prekursorów współczesnego trójmiejskiego fine-diningu. Dwa lata temu Koprowski od swojego mistrza otrzymał ogromny kredyt zaufania - Wałęsa oddał mu we władanie kuchnię Sztuczki. Wygląda na to, że młody szef nie zawiódł - niektórzy bywalcy uważają, że tak dobrze jak teraz dawno tam nie karmiono. Koprowski nie ogranicza się w doborze składników ani technik. Jego dania są fantazyjne, w wyglądzie wręcz malarskie. W pozornym chaosie na talerzu jest jednak metoda - Koprowski posiada świetne wyczucie i genialnie potrafi łączyć pozornie wykluczające się smaki.


Marcin Popielarz z Białego Królika.
Marcin Popielarz z Białego Królika. fot. Łukasz Unterschuetz, Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Marcin Popielarz (Biały Królik)
Popielarz z niejednego garnka jadł (szlify zdobywał w gwiazdkowych restauracjach m.in. w Skandynawii czy na Wyspach Brytyjskich), ale tak naprawdę wierny pozostał smakom z rodzinnych stron. Jest prawdopodobnie najlepiej wyedukowanym w temacie kulinariów Żuław i Kaszub młodym szefem kuchni w Polsce. Swoją pasję do regionu i lokalnych produktów (m.in. zbieranych czy samodzielnie hodowanych dzikich roślin i ziół) ze swadą prezentuje na talerzach w ekskluzywnej restauracji Biały Królik. W jego kulinarnych kreacjach szacunek do regionu łączy się z ekstrawagancją i ponadprzeciętną znajomością nowoczesnych technik. Szef Roku tegorocznej edycji plebiscytu Gault & Millau Tour.


Mariusz Pieterwas z Krew i Woda.
Mariusz Pieterwas z Krew i Woda. fot. Agnieszka Potocka, Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl
Mariusz Pieterwas (Krew i Woda)
W swojej autorskiej Krwi i Wodzie Pieterwas osiągnął złoty środek - w bezbłędny sposób pożenił wykwintną, ambitną kuchnię ze smakiem, któremu tak naprawdę nie można nic zarzucić. Jego kuchnia jest dla tych, którzy szukają jedzenia z wysokiej półki, ale niekoniecznie interesują ich kulinarne zabawy formą i produktem. Pieterwas karmi prosto, ale w wersji premium. Korzysta raczej ze znanych składników, niewiele eksperymentuje, ale świetnie zna klasyczną technikę i ponadprzeciętnie potrafi zachwycić smakiem, który od pierwszego kęsa dania rozlewa się po ustach falą przyjemności.


Sławek Gutowski z Suavemente.
Sławek Gutowski z Suavemente. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl
Sławek Gutowski (Suavemente)
Gutowski działa poza kulinarnym mainstreamem Trójmiasta - nie bryluje na imprezach kulinarnych i kolacjach degustacyjnych. Zamiast tego ciężko pracuje w swojej niewielkiej restauracyjce Suavemente na Zaspie, gdzie na warsztat wziął kuchnię meksykańską w wydaniu autorskim. Prawdopodobnie mógłby się zajmować każdą inną i robiłby to równie dobrze, bo pod względem umiejętności, talentu i zacięcia w kuchni jest w ścisłej czołówce. Jego kuchnia jest pełna mięsa i chyba w tym temacie czuje się najlepiej. W swoich daniach nie żałuje dobrej jakości składników - dopracowane do perfekcji nawet pozornie proste dania to jego wizytówka i pewnie dlatego w Suavemente trudno znaleźć wolny stolik.


Adrian Klonowski z Metamorfozy.
Adrian Klonowski z Metamorfozy. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Adrian Klonowski (Metamorfoza)
Prawdopodobnie jeden z najlepiej rozpoznawalnych trójmiejskich szefów kuchni w międzynarodowym gastroświatku. Klonowski zapracował sobie na to ciągłym podnoszeniem poprzeczki - jeździ po imprezach, udziela się na konferencjach i wizytuje znane kuchnie w całej Europie. Złośliwi powiedzieliby, że częściej siedzi w samolocie niż w kuchni, którą dowodzi. Może sobie jednak na to pozwolić. Metamorfoza jest bowiem nie tylko restauracją, ale i swego rodzaju kulinarnym laboratorium, gdzie duży nacisk kładzie się na rozwój, zdobywanie wiedzy o produktach (w lokalu używane są tylko takie, które można znaleźć w promieniu 100 km od Gdańska) i doskonalenie technik. Każda wizyta w tej restauracji jest niczym odkrywanie nowych kulinarnych światów - i kubeczkami smakowymi, i oczami.


Paweł Wątor z Eliksiru.
Paweł Wątor z Eliksiru. fot. Edyta Steć, Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Paweł Wątor (Eliksir)
Wątor kilka lat temu jako jeden z pierwszych w Trójmieście rozpropagował kuchnię molekularną. Moda na taki rodzaj gotowania raczej już minęła, ale te doświadczenia na pewno pozwoliły szefowi poznać techniki gotowania oraz składniki od podszewki. Widać to w karcie Eliksiru, gdzie - zdobywający w przeszłości doświadczenie m.in. u Modesta Amaro - szef daje upust swoim kulinarnym fantazjom, skupiając się właśnie na konkretnym produkcie i wokół niego budując opowieść na talerzu. O talencie Wątora w kulinarnym komponowaniu można przekonać się również przy eliksirowym barze, gdzie karta wymyślnych koktajli alkoholowych jest ściśle sparowana z tą restauracyjną.

Opinie (36) ponad 20 zablokowanych

  • Brawo Jacek :)

    Niezle sie wybiles w gastronomii, zaczynajac od 0. Pozdrawiam :)

    • 25 7

  • A gdzie trójmiejskie top szef kobiety ???

    • 11 12

  • Serdeczne pozdrowienia dla szefów kuchni oraz całej wspaniałej załogi Baru Mlecznego Słonecznego w Gdyni !

    Jesteście najlepsi !

    • 66 4

  • Zamiast tego ciężko pracuje w swojej niewielkiej restauracyjce Suavemente na Zaspie...

    Mogliście chociaż sprawdzić czy nadal w niewielkiej "restauracyjce". Już od jakiegoś czasu restauracyjka powiększyła się o dwa sąsiednie lokale i ma rozmiar większości restauracji ;).

    • 11 9

  • Jakieś

    Dwa tygodnie temu pisali o tym,więc zluzuj poślady

    • 12 6

  • to nie potrzebne....to nie jest ranking ani klasyfikacja a jednak....

    w ocenie kucharzy uzywa sie terminologi zaciagnietej z budowy silnika rakiety kosmicznej....kuchnia to dobry surowiec,odpowiednie wyposazenie kuchni i bufetu,umiejetne planowanie,przestrzeganie przepisow sanitarnych,ciezka systematyczna harowa.....a dopiero potem KWIECISTY JEZYK OPISU FINALNEGO PRODUKTU i nakoncu danie... najtrudniejsza jest ta pierwsza rzecz PIENIADZ NIE SMIERDZI....pozdrawiam tych swietnych mLodych kucharzy izycze sukcesow.....

    • 8 1

  • W kometarzach pod tamtym artykułem pojawiło się też sporo nieprzychylnych komentarzy

    na temat ilości mięsiwa w daniach.
    A tutaj widzę że napisano ; "Jego kuchnia jest pełna mięsa". Może kuchnia i jest pełna ale w daniach jak pisali klienci ciężko je znaleźć :)

    • 19 6

  • Nadal maleńka

    Nadal maleńka

    • 3 5

  • Brawo Jacek

    Jacet to moj kolega z podstawówki. Super wiedziec, że tak wspaniale sobie radzi. Byłam jadłam i polecam. Gratulacje

    • 10 11

  • fascynujaca historia

    • 13 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
degustacja
g. 18:00 - 22:30
Sopot, Sheraton
Miesiąc kubański w Oria Magic House
Miesiąc kubański w Oria Magic House
degustacja
wrz 1-13.10
Gdańsk, Oria Magic House
Muzyka na żywo - Restauracja Magiel
Muzyka na żywo - Restauracja Magiel
muzyka na żywo, degustacja
g. 19:00
Gdańsk, Restauracja Magiel

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie