• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Gastrobanda: Kamil dyni się nie boi

Kamil Sadkowski
29 października 2019 (artykuł sprzed 4 lat) 
Niech te szare i chłodne wieczory zmienią delikatnie swoje oblicze. Jedno gwarantuję, z taką miską pożywnej potrawy i kieliszkiem doskonałego wina nie będzie wiało nudą i chłodem w domowych zakamarkach. Niech te szare i chłodne wieczory zmienią delikatnie swoje oblicze. Jedno gwarantuję, z taką miską pożywnej potrawy i kieliszkiem doskonałego wina nie będzie wiało nudą i chłodem w domowych zakamarkach.

Obawy i strachy podczas przygotowania tego jednogarnkowego dania z dynią w roli głównej możecie spokojnie porzucić. Będzie prosto, smacznie i trochę ostro, ale jesienne chłody mają to do siebie, że trzeba je mocno rozkręcić. W poprzednim tekście z cyklu Gastrobanda zdradziłem przepis na pyszną bułę z krewetkami.



Imprezy halloweenowe w Trójmieście


Lista zakupowa niezbyt długa, a przygotowanie nie powinno zająć dużo czasu. Spieszę zatem z produktami dla czterech osób, będą niezbędne do rozgrzania jesiennych chłodów.

Solidny kawałek dyni - około pół kilograma (bez skóry i pestek), trzy ząbki czosnku, jedna duża cebula, cztery małe podudzia z kurczaka, pół kubka chorizo lub bekonu w plasterkach, dwie łyżki oliwy, dwie łodygi selera naciowego, kubek dobrej pulpy z pomidorów, jedna pomarańcza, pół kubka fasoli czerwonej i tyle samo fasoli czarnej (jedna i druga z puszki), jedna łyżeczka kolendry, dwie łyżeczki kuminu mielonego, jedna łyżeczka papryki słodkiej (wędzona będzie wybitna), laska cynamonu, opcjonalnie jeden kubek wody (do podlania), jedna limonka i kilka gałązek kolendry. Do doprawienia sól i pieprz.

Idealnie traficie w gusta domowników, którym pierwsze chłody niezbyt miło się kojarzą. Ta porcja gorącej gęstej zupy czy niby-gulaszu rozkręci maksymalnie chłodne kości. Uwierzcie mi, zapomnicie o kocykach.


  • Potrzebne produkty
  • Kroimy dynię.
  • Kroimy cebulę i łodygi selera.
  • Kurczaka smażycie na rozgrzanej oliwie.
  • Niech smaki się wymieszają...
  • Rada dla amatorów kochających większą kwasowość: warto wycisnąć kilka kropli soku z limonki, pamiętajcie też o paru listkach kolendry.
Zaczynacie od oczyszczenia kurczaka, możecie pozbyć się kości. Nacieracie mięso solą, pieprzem i kuminem. Czosnek siekacie na plastry, cebulę w pióra lub plastry, a seler na małe plasterki. Dynię kroicie w solidną kostkę, takie kawałki dwa na dwa centymetry będą idealne.

Kurczaka smażycie na rozgrzanej oliwie, dodajecie posiekane chorizo - pozwólcie na powolne smażenie kurczaka z doskonałą kiełbasą. Niech smaki przyjemnie się wymieszają. Dodajecie wtedy czosnek, cebulę i dynię, smażycie wszystko kilka minut razem z mięsem. Wyciskacie sok z pomarańczy, dodajecie kumin mielony i ziarna kolendry oraz pomidory. Kilkanaście minut wspólnego duszenia i do garnka trafiają dwa kolory fasoli. Dusicie do momentu, aż dynia będzie delikatnie miękka. Doprawiacie papryką wędzoną, solą i pieprzem do smaku.

Rada dla amatorów kochających większą kwasowość: warto wycisnąć kilka kropli soku z limonki, pamiętajcie też o paru listkach kolendry. Gęsta potrawa nie może być mamałygą, w której nie wiadomo co się znajduje. Kochający pieczywo mogą spożywać tę potrawę z pajdą chleba lub kawałkiem bagietki.

Do tego rozgrzewającego dania ten łobuz, Piotr Zastróżny z Festusa, zaproponował dwa wina. Pierwsze powstało z dwóch odmian (tempranillo i garnacha), które pochodzą z 30-letnich krzewów, zasadzonych na wzgórzach doliny rzeki Ebro w regionie Rioja. Gomez Cruzado Vendimia Seleccionada (69 zł).

Drugie wino to coś dla miłośników klasyki, czyli niesamowicie przyjazne wino z południa Doliny Rodanu. Wiadomo, to Francja. Zwiewne i radosne Pierre Amadieu Cotes du Rhone Roulepierre (49 zł).

Niech te szare i chłodne wieczory zmienią delikatnie swoje oblicze. Jedno gwarantuję, z taką miską pożywnej potrawy i kieliszkiem doskonałego wina nie będzie wiało nudą i chłodem w domowych zakamarkach. Życzę samych smacznych chwil.

O autorze

autor

Kamil Sadkowski: kulinarny obieżyświat, od dziecka podróżował po świecie z dziadkami, gdzie nowe kultury i miejsca poznawał od kuchni. Przeszedł przez niemal wszystkie szczeble pracy w gastronomii. Jego przepisy cechuje prostota wykonania i nietuzinkowy smak. Fascynuje go kuchnia azjatycka oraz street food. Pomysłodawca K5 (autorskiej akademii kulinarnej) oraz współautor książki “Gastrobanda”.

Miejsca

Opinie (25) 2 zablokowane

Wszystkie opinie

  • Opinia wyróżniona

    smacznie wygląda (3)

    spoko przepis który nie wymaga miliona złotych i składników z kosmosu :)

    • 17 2

    • za dużo składników,

      • 0 0

    • Wlasnie uwazam,ze jest za duzo skladnikow.

      • 0 0

    • Jasne, wino za 70 zł to coś zwyczajnego do obiadu wśród Polaków zarabiających w okolicy mediany.

      • 0 0

  • u nas w biedronce nie ma takich składników (2)

    • 10 11

    • Załamka..... jasne, bo lepiej jeść gotowe pierogi, pizzę i krokiety za "pinć złotych"... (1)

      a później dziwimy się, że 1/3 społeczeństwa jest otyła lub z nadwagą i że nie stać ich na leczenie....
      Wiele lat temu w USA i UK udowodniono, że usprawiedliwianie kupowania przetworzonego jedzenia jest zwykłą wymówką wynikającą z lenistwa. Zdrowe jedzenie nie jest droższe, tylko mniej wygodne.
      Zamiast marudzić może lepiej pokombinować? Wszystkie produkty są dostępne w Biedrze, Lidlu czy innych sklepach typu hipermarket. Ugotujesz raz, będzie na dwa dni.

      • 5 3

      • Tak, bo produkty z biedry i lidla to samo zdrowie.

        • 3 1

  • Karol Okrasa dla ubogich (1)

    Dzięki, nie skorzystam.

    • 6 22

    • czyli dla ciebie biedaku

      • 4 4

  • Fajny ten cykl artykułów (1)

    Juz się zacząłem zastanawiać, dlaczego od sierpnia nie było nowych przepisów :P

    • 4 4

    • wakacje :)

      • 0 0

  • autor niby zwiedził cały świat a podaj taki nieciekawy przepis? (1)

    • 8 15

    • Na tym też polega podróżowanie

      W Pacanowie kozy kują - wiec Matołek, mądra głowa, błąka się po całym świecie, aby dojść do Pacanowa. Myśli kozioł: Coś dla ciebie ta zabawa nie jest zdrowa. Idź ty lepiej, koziołeczku szukać swego Pacanowa. Westchnął cicho nasz koziołek i znów poszedł biedaczysko po szerokim szukać świecie tego co jest bardzo blisko."

      • 4 1

  • Opinia wyróżniona

    Lubię robić takie dania jednogarnkowe

    natomiast nie przywiązywałbym wagi do ilości i rodzaju składników, gdyż, co tu dużo ukrywać, takie dania cechują się tym, że są tworzone z tego co pod ręką lub jak to niektórzy zowią "przeglądem tygodnia".

    • 7 1

  • Kilka kropel soku z limonki (2)

    a na zdjeciu pomarancza...

    • 2 4

    • obok limonki

      • 1 0

    • Czytaj ze zrozumieniem i nie martw się...

      ...niektórzy potrzebują kilku powtórzeń...

      • 0 0

  • zupa??

    • 3 1

  • Ugotowałam, polecam :)

    Zrobiłam podwójną porcję i dodałam papryczki chilli, im dłużej się pogotuje tym jest mniej "dyniowe", chociaż ja tam lubię jej smak.

    • 0 2

  • Petarda (2)

    Smaż,gotuj, duś i staraj się aby struktura dyni pozostała mięsista.Petarda. przepis godny Magdy G.
    Kamil. Książka super. Twoje wypociny na tym portalu to dno.

    • 2 2

    • dno garnka

      • 0 0

    • men jestem kucharzę nie pisarzę

      12h dziennie nad palnikiem robi swoje

      • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Happy Hours z Aperol Spritz Wieczory Włoskich Smaków w Każdy Piątek!

degustacja

Bufet Włoski w Sheraton Sopot

240 zł
muzyka na żywo, degustacja

Happy Hour z Winem Domu Co Sobota!

degustacja

Najczęściej czytane