Gdzie w Trójmieście na: risotto

Kremowe risotto z kozim serem i karczochami w Luli.
Kremowe risotto z kozim serem i karczochami w Luli. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl

Jesienne chłody za oknem, więc czas na rozgrzewające potrawy. Jedną z najlepszych jest risotto. W kolejnym odcinku cyklu "Gdzie w Trójmieście" sprawdzam, jak trójmiejscy kucharze radzą sobie z przygotowaniem tego dania. Poprzednio testowałem śledzie, za dwa tygodnie opiszę sałaty.



Prawidłowo przygotowane risotto powinno być kremowe, a zarazem niezbyt rozmiękczone. Maślane i rozpływające się w ustach, ale nie mdłe. Ta - wcale niełatwa sztuka - udaje się kucharzom we wrzeszczańskiej Luli. To przytulne bistro w Garnizonie zobacz na mapie Gdańska od początku swojej działalności specjalizuje się w tym włoskim daniu - risotto znajdziemy nie tylko w stałej karcie, ale także na tablicy w różnych odsłonach - jako danie dnia. Możecie przyjść tutaj na nie w ciemno - ja się ani razu nie zawiodłem. Podczas ostatniej wizyty jadłem risotto z kozim serem. Dobry ser to podstawa - nadaje wyrazistości i magicznego, słodko-słonego umami. Talerz w Luli był nim wypełniony po brzegi. Smak przełamywały ziemiste nuty serc karczochów i chrupiące orzechy włoskie. W tle można było wyczuć akcent rozmaryn i czosnku, który nadawał kolejny - lekko ostry - smak całości. Do przygotowania samego ryżu (oczywiście gatunku arborio) nie można mieć żadnych zastrzeżeń. Krótko mówiąc: świetna i warta swojej - choć wcale nie niskiej - ceny (32 zł) pozycja w karcie Luli, która rozgrzeje i zabije nawet duży głód.
P.S. Lula właśnie zmieniło menu na jesienne, a miejsce koziego sera i karczochów zajął ser emilgrana i kurki (cena spadła o 5 zł). Zakładam, że ta propozycja jest równie udana, co poprzednia.


Risotto z owocami morza w restauracji Krew i Woda.
Risotto z owocami morza w restauracji Krew i Woda. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Kolejne miejsce również nie zawodzi. Nic dziwnego, bo w restauracji Krew i Woda przy Abrahama trudno o wpadki - to jeden z lepszych lokali w Gdyni. A co za tym idzie - droższych. Risotto kosztuje tutaj 36 zł i jest najdroższym ze wszystkich, jakich próbowałem. Smakuje jednak wyśmienicie. Ryż ugotowano al dente, sos z gorgonzolą, szalotką i winem jest pysznie zawiesisty, kremowy i na długo zostawia na kubeczkach smakowych słodko-wytrawny smak. Przełamują go nieoczywiste dodatki, takie jak koperek czy marynowany zielony pieprz, koloru i chrupkości dodają paski marchewki i cukinii, a treści (bo to danie naprawdę sycące) kawałki kalmarów i podsmażone krewetki. Choć myślę, że bez owoców morza byłoby równie pyszne.


Proste risotto szafranowe we Włoskiej Robocie.
Proste risotto szafranowe we Włoskiej Robocie. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Kameralna Włoska Robota nieopodal GUMedu zobacz na mapie Gdańska to jedyna restauracje z kuchnią włoską, jaką odwiedziłem, aby spróbować risotto. W kuchni pracują rodowici Włosi, więc spodziewałem się kulinarnej petardy. Niestety, tutejsze risotto zaskakuje nie dość kremową konsystencją i ubogimi walorami smakowymi. Wybierać możemy w trzech pozycjach. Ja spróbowałem zarówno risotto z borowikami, jak i szafranem. Oba zostały podane w ten sam sposób - w postaci zwartych kopczyków z foremki obficie posypanych parmezanem. Na brak dobrego sera nie można tutaj narzekać, ale ryż był twardawy oraz lekko wysuszony. Nie był to kremowy ryż, który rozpływa się na języku i do którego przyzwyczajają najlepsze lokale. Kompozycje smakowe nie zachwyciły - jak dla mnie były zbyt uproszczone, nic ciekawego się w tej potrawie nie działo. Choć jeśli szukacie prostego, szafranowego risotto, to we Włoskiej Robocie wam się spodoba. Ceny 27 zł (borowikowe) i 30 zł (szafranowe) mogłyby być o kilka złotych niższe, biorąc pod uwagę niewielką porcję dania.


Danie "risottopodobne" w barze Niko.
Danie "risottopodobne" w barze Niko. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Na koniec odwiedzam Niko na Dmowskiego zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu. To bar z makaronami i daniami inspirowanymi włoskimi smakami. Na brak klientów nie narzekają - zapewne dlatego, że jest tutaj tanio (zjeść można poniżej 10 zł) i szybko. W ofercie mają również risotto za 9,50 zł. Przed złożeniem zamówienia mam spore wątpliwości, żeby w tej cenie udało się przygotować porcję ryżu arborio długo gotowanego na winie i bulionie. Plastikowa tacka z potrawą szybko potwierdza te wątpliwości. Risotto w Niko niewiele ma z tym daniem wspólnego. To po prostu ugotowany na sypko i zabarwiony kurkumą ryż podany ze ścinkami warzyw i kurczaka (choć zamawiałem wersję z serem) i polany jednym z kilku sosów (wybrałem pieczarkowy). Danie jest do bólu proste i nie posiada wiele smaku, ale jeśli nachodzi was czasem kulinarna nostalgia i macie ochotę powspominać lata 80. i 90. i ryż z warzywami waszych babć i mam (albo akurat tak się składa, że nie chce wam się samemu robić tego dania z mrożonki z marketu), możecie wybrać się do Niko. Głód zabijecie, ale prawdziwego risotto się tutaj nie spodziewajcie.

A wy gdzie jedliście najlepsze risotto w Trójmieście? Czekam na wasze komentarze - piszcie, gdzie zjeść lepiej, inaczej, smaczniej czy taniej, a których miejsc unikać.

Opinie (75) 4 zablokowane

  • A ja cały czas to samo.... (15)

    ... - nie "gdzie" tylko "dokąd".

    • 48 8

    • hmm (7)

      Wielu ludzi używa słowa gdzie a nie dokąd.

      • 5 11

      • Wielu też mówi np. "włanczać", pisze np. "ludzią" i sadzi masę innych byków.

        Zazwyczaj jest to tzw. wtórny analfabetyzm, chyba że mówimy o gimbusach.

        • 21 2

      • (1)

        to jest różnica, która u nas się zatarła, w rosyjskim gdie znaczy dokładne miejsce, statecznie, a kuda czyli nasze dokąd oznacza miejsce docelowe z przemieszczeniem, czyli np. gdzie jest to nowe kino? ale dokąd idziemy? - do nowego kina

        • 12 2

        • Wo? oder Wohin?

          Oto jest pytanie

          • 7 0

      • czy fakt ze wiele osób popełnia błędy jezykowe (3)

        jest wytłumaczeniem żeby samemu je robić?

        • 8 2

        • dokąd są te restauracje? (2)

          chyba jednak gdzie w Trójmieście są te restauracje z risotto

          • 1 4

          • Dokąd "NA" risotto (1)

            Jak w tytule wyżej
            Gdzie są te restauracje....ale już dokąd (jedziesz, idziesz) na to risotto
            Błagam ludzie!!!
            Szkoła podstawowa!!!

            • 10 3

            • idę do góry

              do Giewontu

              • 3 0

    • Dziekuje za lekcję ;) (4)

      zawsze mówiłem "gdzie" teraz postaram się zmienić na "dokąd"

      • 9 1

      • dokąd jest cukier? (2)

        • 2 1

        • Chyba zucker

          • 5 0

        • do pasa

          • 2 1

      • Dokąd diabeł nie może, tam babę pośle?

        • 3 0

    • Wielu ludzi na pytanie Gdzie to jest ? (1)

      Odpowiada jak tam dojść.

      Na pytanie przez telefon: Gdzie jesteś ? mówi Jadę autobusem, robię zakupy itp.

      • 3 0

      • Gdzie jestes?

        -w autobusie
        -dokąd jedziesz?
        -do restauracji na risotto

        • 7 0

  • Jak to gdzie,

    do Biedronki.

    • 20 3

  • A gdzie na Ramen ? (5)

    • 2 9

    • Ping Pong

      W Ping Pongu we Wrzeszczu jadłem przyzwoity ramen. Spróbuj tam.

      • 0 3

    • parę tygodni temu było o ramen

      Poszukaj w nowej zakładce Kulinaria.

      • 4 0

    • "Gdzie na ramen"

      Mandaryn na gdańskim chełmie!

      • 3 4

    • (1)

      Mandaryn wymiata.

      • 0 3

      • o mój Mandarynie, taka piosenka jest, fajna

        • 1 0

  • Dużo i tanio? Czy mało i drogo? (1)

    Poczekajmy na Januszy biznesu, którzy tu zaraz beda sie chwalić ile to oni nie zarabiają i ze ich stac.
    Tak czy owak 30zl za przystawkę to "solidna" cena

    • 26 1

    • może być, zależy jeszcze co to jest

      • 0 0

  • Krew i Woda (2)

    Ostatnio bardzo dobre risotto jadłem w Krew i Woda w Gdyni.
    Kremowe, z wyrazistym akcentem gorgonzoli, warzywami, krewetkami i kalmarami. Niebanalne, złożone, ale o zrównoważonych smakach.

    Jeszcze lepsze jadłem u siebie w domu, ale to już inna historia... ;)

    • 13 21

    • Kolejny głąb który czyta tylko tytuł artykułu

      • 10 1

    • ?

      risotto za 36 zl?? tam na pewno sa krewetki i inne owoce morza?? cos tanio ....

      • 1 1

  • Takie risotto jak w Niko (5)

    to widziałem ostatnio na peronie SKM jak jechałem rano do pracy.
    Brrryyyy.........

    • 42 4

    • Ale to na peronie to już nie było na sypko

      • 8 0

    • (1)

      A ja ostatnio na Kilińskiego w Gdyni widziałem mega pawia - kurczak + właśnie risotto. Nieprzegryzione:-
      0

      • 4 3

      • Kasia i widziałem ?

        Ty jak sikasz to siadasz czy na stojąco ?

        • 11 2

    • Właśnie się zastanawiałem czy to tylko kwestia zdjęcia

      Czy faktycznie estetyka dania jest taka rzygo-podobna. Mało apetycznie to wygląda.

      • 2 2

    • Przynajmniej lekkostrawne

      Na wpoły strawione...a taki gorzgonzola to potrafi usiąść na żołądku, a i trzustka kwiczy półgebkiem

      • 2 1

  • Dokąd w 3City na flaczki? (3)

    • 18 1

    • No fakt. O flaczkach jeszcze nie było.

      • 7 0

    • flaczki miażdżą wszystko (1)

      poza czarniną,
      czarnina miażdży rosół
      a rosół przecina kamień

      • 3 2

      • Jeszcze krupnik!

        Nie zapominajmy o krupniku!

        • 1 0

  • Ooooo fuuuj!!! Chyba się zrzygam (1)

    Nie da się odzobaczyć zdjęcia z pawiem na ryżu z baru Niko!

    • 30 4

    • Coś okropnego...

      Normalnie gdybym był Tobą, to bym się pochlastał.

      • 2 2

  • super

    na tym z Niko ktoś Pawełka zostawił

    • 17 1

  • Usuńcie to ostatnie zdjęcie...

    • 26 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
degustacja
g. 18:00 - 22:30
Sopot, Sheraton
Miesiąc kubański w Oria Magic House
Miesiąc kubański w Oria Magic House
degustacja
wrz 1-13.10
Gdańsk, Oria Magic House
Muzyka na żywo - Restauracja Magiel
Muzyka na żywo - Restauracja Magiel
muzyka na żywo, degustacja
g. 19:00
Gdańsk, Restauracja Magiel

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie