Wiadomości

stat

Gdzie w Trójmieście zjeść: chłodnik

Klasyczny chłodnik litewski w Bistro Familia.
Klasyczny chłodnik litewski w Bistro Familia. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl

Nie tylko ten z botwiną, ale też hiszpańskie gazpacho lub biały z ogórkiem - chłodnik wiele ma wcieleń. Tym razem w cyklu "Gdzie w Trójmieście zjeść" odwiedzam trójmiejskie restauracje w poszukiwaniu tej letniej zupy. Ostatnio opisywałem zapiekanki, a za dwa tygodnie przetestuję kaszankę.



Chłodnik z botwiną - choć nazywa się litewski - jest jednym z narodowych dań polskich. Każdy chyba zna jego smak i każdy pewnie powie, że ten najlepszy, wyjątkowy jadł u babci. W gdańskim Bistro Familia to jedno z flagowych dań, a jego receptura to ponoć rodzinna tajemnica. I niech taką pozostanie. Ważniejsze jest co innego: że ichni chłodnik mógłby być wzorem dla wszystkich innych, wyznacznikiem tego, jak ta zupa powinna smakować. A powinna być lekko słodka od buraczków i zarazem lekko cierpka od zsiadłego mleka. Dodatki w postaci kopru czy szczypiorku nie powinny dominować, treści nadawać ma jajko. I tak właśnie jest w tej knajpce z kuchnią wileńską. Nic dodać, nic ująć. Cena w sam raz za spory talerz: 10,90 zł.

Prosty chłodnik w Greenwayu.
Prosty chłodnik w Greenwayu. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Najtaniej chłodnik zjemy w gdyńskim Greenwayu przy magistracie - tylko 5,90 zł. Tak naprawdę nie ma co się nad nim rozwodzić - buraczków jest sporo, nie brakuje jajka, a porcja jest sycąca. To solidny chłodnik, któremu nie można nic zarzucić. Baza z jogurtu nadaje mu wyjątkowo kremowej konsystencji, ale też odbiera charakter, którego dodałby choćby kefir.

Gazpacho w Esplendidos.
Gazpacho w Esplendidos. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Gazpacho, czyli hiszpański chłodnik w pomidorów wcale nie tak łatwo znaleźć w Trójmieście. Na szczęście właściciele nowej hiszpańskiej restauracji Esplendidos w Orłowie nie pominęli go w karcie. Tutejsze gazpacho to klasyka, bez udziwnień - zmiksowane świeże pomidory podane są z paseczkami ogórka i papryki i doprawione odrobiną czosnku. Brakuje choćby kropli octu winnego, ale charakteru dodaje pełen umami czips z sera manchego. Podanie w wielkim talerzu obsypanym garnirunkiem jest dość pretensjonalne, jak na tak prostą zupę, ale walorów smakowych przecież to jej nie ujmuje. Cena: 15 zł.

Biały chłodnik w Sztuczce Bistro.
Biały chłodnik w Sztuczce Bistro. fot. Łukasz Stafiej/Trojmiasto.pl
Na koniec biały chłodnik z ogórków z sopockiej Sztuczki Bistro. Jak na szefa Wałęsę przystało, oczywistości na talerzu nie znajdziemy. W tej małej zupce o pierwszeństwo walczą między sobą ogórki i winogrona - te pierwsze podane w postaci granity, drugie zamarynowane. Oba zabiegi wyciągają z tych składników esencję smaków - świeżość i słodycz. Całość zalana jest maślanką, której kremowa konsystencja dobrze kontrastuje ze zmrożoną granitą. W opisie dania są jeszcze migdały, ale ja ich obecności nie wyczułem. Ciekawa, ale droga kulinarna fanaberia - 25 zł.

Gdzie jedliście najlepszy chłodnik w Trójmieście? Czekam na wasze komentarze - piszcie, gdzie zjeść lepiej, inaczej, smaczniej czy taniej, a których miejsc unikać.

Opinie (65) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Rekordowo długi Jarmark Bożonarodzeniowy i sześć koncertów sylwestrowych
Rekordowy Jarmark Bożonarodzeniowy
W sobotę zwiedzanie gdyńskiego dworca
W sobotę zwiedzanie gdyńskiego dworca

Kultura

Dzieła sztuki i wyroby lokalnych artystów. Gdzie je kupić?
Gdzie kupić prace lokalnych artystów?
Pomóż gdańskim carillonom dostać się na listę UNESCO
Carillony na liście UNESCO

Planuj z nami tydzień

Planszówki, Peja i inne koncerty. Planuj tydzień
Planszówki, Peja i koncerty. Planuj tydzień