Wiadomości

stat

Historie kulinarne: retro knajpki w Trójmieście

felieton w trojmiasto.pl

artykuł historyczny
Nową kawiarnię i cocktail bar Delicje otworzył na ul. 10 Lutego w Gdyni oddział WSS Społem w 1979 roku. Zdjęcie z 1979 roku.
Nową kawiarnię i cocktail bar Delicje otworzył na ul. 10 Lutego w Gdyni oddział WSS Społem w 1979 roku. Zdjęcie z 1979 roku. fot. Z. Kosycarz/KFP

Lubię zaglądać do nadgryzionych zębem czasu zakątków Trójmiasta i poznawać ich historię (mój ulubiony dział na Trójmiasto.pl to Historia). Szczególną grupę stanowią retro miejscówki kulinarne, restauracje, kawiarnie, bary, które jakimś cudem przetrwały ustrojowe zawirowania i trwają po dziś dzień. W kolejnym tekście z cyklu "Trójmiejskie historie kulinarne" piszę o ukochanych miejscach z tradycją. Ostatnio próbowałam wraz z czytelnikami rozwiązać odwieczny problem co jest lepsze jesienią: sernik czy szarlotka?



Tak się ciekawie złożyło, że w Gdańsku istnieje kilka lodziarni serwujących nie tylko zimne desery, ale powrót do przeszłości. Słynna lodziarnia Eskimo we Wrzeszczu na ul. Wyspiańskiego 22 zobacz na mapie Gdańska to miejsce, do którego zabieram każdego gościa. Miłośnika retro klimatów zachwyca tu wszystko - od uroczego logo z koślawym Eskimosem, wymalowanego na ścianie kolorowymi farbami, po staroświecki wystrój ze pękatymi pojemnikami na lody i drewnianą ladą. Hitem są wytarte żetony, którymi za lody płacą już kolejne pokolenia smakoszy. Należy jednak pamiętać, że lokal czynny jest tylko w sezonie wiosna-lato.

Od lodziarni Eskimo z Wrzeszcza odróżnić trzeba cukiernię Eskimos z Oliwy. Asortyment jest tu szerszy, bo obok lodów kupicie też ciacho albo pieczywo. Wystrój miejsca jest niemal żywcem wyjęty z filmu "Miś", tylko półki nie świecą już pustkami. I te zapełnione półki to chyba jedyny współczesny akcent we wnętrzu. Warto zrobić sobie wycieczkę do Eskimosa zobacz na mapie Gdańska po bochenek chleba oliwskiego.

Trzecia retro lodziarnia, ze względu na położenie (ul. Sukiennicza) zobacz na mapie Gdańska jest chętnie odwiedzana przez turystów. Latem po lody z "Misia" ciągnie się długa kolejka. Niestety, na fali popularności lokal zmienił wizerunek i upodobnił się do współczesnych lodziarni. Szkoda, bo całości klimatu dodawał właśnie wystrój, na szczęście i co najważniejsze, smak lodów pozostał niezmieniony. Warto przy okazji dodać, że w 2016 roku niedaleko Misia powstała lodziarnia Znane smaki, która również kontynuuje tradycję wspomnianego gdańskiego lokalu. To miejsce prowadzą dawni pracownicy Misia, którzy też zabrali ze sobą słynne receptury. Tutaj rządzą retro smaki.

Pozostając w słodkim klimacie, nie sposób nie wspomnieć o wspaniałych gdyńskich Delicjach. To tu mogłyby usiąść bohaterki filmu "Dziewczyn do wzięcia" i przy pucharku kremu sułtańskiego uśmiechać się do kawalerów. W Delicjach zobacz na mapie Sopotu macie niepowtarzalną okazję spróbować deserów minionej epoki - wspomnianego kremu sułtańskiego, galaretki z bitą śmietaną czy kremu orzechowego, a wszystko to w rozkosznym wnętrzu z pluszowymi fotelami.

A kiedy przejedzą się Wam już słodkości, powróćcie do Oliwy i poszukajcie budki z napisem "Bar". W niepozornym burym blaszaku ukrytym na tyłach pętli tramwajowej zobacz na mapie Gdańska, w towarzystwie ponurych panów moczących wąsy w kuflach z piwem, możecie spróbować specjalności zakładu: szaszłyka. Wetknięte na metalowy rożen kawałki wieprzowiny, przełożone tłustą paprykową słoniną i skarmelizowanymi plastrami cebuli najlepiej zajadać z kromką chleba (oliwskiego, a jak!) i musztardą. Szaszłyki w tej formie piecze już drugie pokolenie właścicieli lokalu, receptura pozostała niezmieniona. Piwo do takiego szaszłyka jest jak najbardziej wskazane.

W Nowym Porcie, z dala od turystycznych szlaków, mieści się Perła Bałtyku. Po raz pierwszy trafiłam w to miejsce podczas listopadowych Narracji sprzed dwóch lat, które właśnie się tam odbywały. Przez moment myślałam, że wystrój Perły Bałtyku zobacz na mapie Gdańska to jedna z instalacji artystycznych. Okazało się, że miejsce wygląda tak na co dzień. Więc zanim rozsiądziecie się przy stoliku, warto rozejrzeć się po dwóch salkach wypełnionych bibelotami i starymi fotografiami. I koniecznie spróbujcie tutejszej zupy ogórkowej i śledzia pod pierzynką.

Na koniec chciałam napisać o miejscu, którego na mapie kulinarnej Trójmiasta już niestety nie ma. Miałam szczęście kilka razy je odwiedzić, ale nigdy nie zrobiłam tam zdjęć, czego do dzisiaj żałuję. Mowa o restauracji Newskiej, która mieściła się w pawilonie przy ul. Grunwaldzkiej 99/101 zobacz na mapie Gdańska. Wystrój niezmieniony od początku istnienia lokalu (czyli od 1974 roku), kelnerki w czarnych spódnicach, obowiązkowa szatnia - wszystkie te drobiazgi budowały klimat poprzedniej epoki. W menu widniał oczywiście śledzik, zmrożona wódka, można tu było skosztować blinów i soljanki. To już nie wróci... Po Newskiej zostało wspomnienie, a na jej miejscu wyrósł kolejny bank.

Jakie są Wasze ulubione retro knajpki? Czy nadal istnieją? Czekam na Wasze komentarze i miejsca, które warto odwiedzić.

P.S. Pozostając w klimacie retro, chciałam Wam przedstawić moje nowe "dziecko", "Retro kuchnia". Moja najnowsza książka to wędrówka po kuchni przełomu XIX i XX wieku. Dowiecie się z niej, co to auszpik, przygotujecie zefir, orszadę czy leguminę. Czeka na Was ponad 100 przepisów ze zdjęciami i zbiór opowieści poświęconych retro kulinariom.

Zobacz także: Pizzeria Gdynianka kończy 30 lat

Opinie (172) 3 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Roboty z odzysku. Recenzja filmu "Terminator: Mroczne przeznaczenie"
Recenzja filmu "Terminator: Mroczne ..."
Świetny koncert Lao Che w Starym Maneżu
Koncert Lao Che w Starym Maneżu

Kultura

"Bez rozgrzeszenia" - powieściowy debiut historyka
"Bez rozgrzeszenia" - debiut historyka
Piotr Pawlak: młody wirtuoz z Gdańska
Piotr Pawlak: młody wirtuoz z Gdańska

Planuj z nami tydzień

Nie tylko Święto Niepodległości. Planuj tydzień
Nie tylko Święto Niepodległości