Wiadomości

Jedzenie do domu: testujemy kuchnię polską

Tym razem zamówiłam do domu dania z czterech restauracji serwujących kuchnię polską. Na zdjęciu: pyzy z kaczką z Tu można marzyć by Tomasz Deker.
Tym razem zamówiłam do domu dania z czterech restauracji serwujących kuchnię polską. Na zdjęciu: pyzy z kaczką z Tu można marzyć by Tomasz Deker. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl

Co drugą środę publikowaliśmy teksty w ramach cyklu "Jemy na mieście". W związku z sytuacją zmieniliśmy formułę i recenzujemy dania, które zamówiliśmy na wynos (do cyklu "Jemy na mieście" wrócimy wkrótce). Postanowiliśmy sprawdzić, co obecnie zamówimy w trójmiejskich restauracjach i za ile - tym razem bierzemy na widelec lokale serwujące dania kuchni polskiej. Poniżej test czterech lokali: Familia Bistro, Brat Łata, Kucharia, Tu Można Marzyć. Ocenialiśmy już kuchnię azjatycką, pizze, burgery, obiady, zestawy sushi, makarony, pierogi, dania w słoikach oraz hot dogi z dowozem do domu.



Jedzenie na telefon w Trójmieście



Kuchnia polska to dla mnie przede wszystkim:

Zobacz wyniki (461)
Któż z nas nie zna kuchni polskiej, tej tradycyjnej, która podobno najlepiej smakuje u mamy lub babci. Kuchnia polska nie jest jednorodna, na jej ostateczny, współczesny kształt wpłynęło wiele czynników - od kulturowych po historyczne. Znajdziemy w niej wpływy kuchni niemieckiej, żydowskiej, ukraińskiej, rosyjskiej, austriackiej czy tatarskiej. Tym razem postanowiłam sprawdzić, gdzie można zjeść dania kuchni polskiej inne niż schabowy, zrazy i pierogi. Do mojego testu wybrałam cztery lokale, w których menu znalazłam najwięcej dań kuchni polskiej z różnych regionów naszego kraju i z różnymi wpływami. Mój wybór padł na: Familia Bistro, Tu Można Marzyć by Tomasz Deker, Kucharię i restaurację Brat Łata. Każde z tych miejsc serwuje dania kuchni polskiej w różnorodnej odsłonie, od dań tradycyjnych po dania z nowoczesnym twistem. Z każdej z wymienionych restauracji zamawiam zupę i danie główne.

Familia Bistro



Zamawiam na stronie bistro, za dowóz na Orunię płacę 6,50 zł. Czas oczekiwania wyniósł 1,5 godziny. Zamówiłam:

- Kołduny w barszczu/8 sztuk (19 zł)
- Babkę ziemniaczaną/650 g (21,90 zł)

Familia BistroMapka serwuje co prawda kuchnię wileńską, ale zamówione przeze mnie dania wpisują się także w tradycyjną kuchnię polską. Zarówno kołduny w barszczu czy też rosole oraz babka ziemniaczana to także dania bardzo popularne we wschodnim regionie Polski, głównie na Podlasiu.

Kołduny w barszczu z Familia Bistro.
Kołduny w barszczu z Familia Bistro. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl
Kołduny w barszczu to bardzo smakowite danie. Barszcz słodki z kwaskową, ale nie bardzo kwaśną nutą. Wyraźnie czuć buraki. Kołduny sporej wielkości z bardzo cienkim, miękkim, elastycznym ciastem i świetnie doprawionym, wyrazistym farszem ze świeżego mięsa wołowego. Przyznam, że już nie pamiętałam o tym, że kołduny w barszczu mogą być takie smaczne.

Babka ziemniaczana imponujących rozmiarów, a więc spokojnie podzieliłam się porcją z koleżanką. Babkę podano w towarzystwie surówki z kapusty z chrzanem i ciepłego śmietanowego sosu z dużą ilością chudego boczku i cebuli. Babka wyśmienicie przyrządzona, idealnie doprawiona. Dobrze nadziana boczkiem, w środku miękka, puszysta, a z zewnątrz przyjemnie chrupiąca. To, co mnie urzekło w tej babce, to że nie była twarda, a to świadczy o tym, że ziemniaki przeważały nad ilością mąki. Śmietanowy sos z boczkiem nieco mnie zaskoczył, bo dotychczas babkę ziemniaczaną jadałam głównie z kwaśną śmietaną lub sosem grzybowym.

Babka ziemniaczana z Familia Bistro.
Babka ziemniaczana z Familia Bistro. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl
Podsumowując, mogę śmiało napisać, że w Familia Bistro odnajdziemy zapomniane smaki kuchni kresowej w bardzo smacznym wydaniu.



Brat Łata



Tu również dokonuję zamówienia na stronie restauracji. Na dostawę do Oliwy czekam niecałe 50 minut, a za dowóz płacę 7 zł. Dodam, że Brat ŁataMapka dowozi na terenie całego Trójmiasta. Na stronie zostało przygotowane specjalne menu na dowozy, z którego wybieram:

- Żurek na własnym zakwasie z podgrzybkami/ jajko (16 zł)
- Ozorek wieprzowy/ grillowana kapusta/ jabłko/ puree z selera i chrzanu/ sos karmelowy z orzechem laskowym (34 zł)

Żurek na własnym zakwasie z podgrzybkami z restauracji Brat Łata.
Żurek na własnym zakwasie z podgrzybkami z restauracji Brat Łata. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl
Żurek czysty, bo bez śmietany, był zrobiony w punkt! Nie za kwaśny, bardzo dobrze zbalansowany. Z dużą ilością dobrej, cienkiej, podsmażanej białej kiełbasy, a smaku dopełnił wędzony boczek, grzybki i jajko. Na utrapienia dnia następnego idealny. Nie pamiętam, kiedy ostatni raz jadłam tak dobry żurek.

Przywykłam do ozorków podawanych w sosie chrzanowym, ale to co otrzymałam od Brata Łaty, bije tę klasykę na głowę. Danie może nie wygląda na zdjęciu zbyt apetycznie, ale smakowało wybornie. Po pierwsze fantastyczne dodatki o różnych teksturach, które nadały zwykłym ozorkom charakteru i smaku. Pieczona kapusta świetna, podobnie selerowe puree z delikatną nutą chrzanu. No i same ozorki - delikatne i mięciutkie, nabierały wyrazistości w połączeniu z wymienionymi dodatkami. A pomysł z sosem karmelowym to strzał w dziesiątkę.
Brat Łata uraczył mnie tradycyjnymi, nieco zapomnianymi, jak ozorki, daniami kuchni polskiej w nowoczesnym wydaniu. To bardzo starannie przygotowane smaki.

Ozorek wieprzowy/ grillowana kapusta/ jabłko/ puree z selera i chrzanu/ sos karmelowy z orzechem laskowym - danie z restauracji Brat Łata.
Ozorek wieprzowy/ grillowana kapusta/ jabłko/ puree z selera i chrzanu/ sos karmelowy z orzechem laskowym - danie z restauracji Brat Łata. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl

Kucharia



Z KuchariiMapka również zamawiam bezpośrednio na ich stronie. Koszt dowozu do Oliwy wynosi 9 zł, a czas oczekiwania to niespełna 45 minut. Z Kucharii wybrałam:

- Zupę pomidorową z domowym makaronem (12 zł)
- Pulpety z indyka w sosie śmietanowym/ ziemniaki puree/ zestaw surówek (25,90 zł)

Zupa pomidorowa z domowym makaronem z restauracji Kucharia.
Zupa pomidorowa z domowym makaronem z restauracji Kucharia. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl
Zupa pomidorowa bez śmietany, ale za to z dużą ilością świeżych pomidorów, warzyw i pysznego makaronu była przepyszna. Czuć smak pomidora, ale nie koncentratu. Zachowana została równowaga pomiędzy słodyczą a kwaśnością pomidora. Bardzo smakowita zupa.

Pulpety z indyka nie urzekły mnie tak jak zupa, bo w mojej ocenie były za twarde (zbyt dużo mąki), sos bez smaku, zawiesisty, mączny. Pozostałe dodatki w porządku: smaczne puree ziemniaczane, świeżutkie surówki z buraczków i kiszonej kapusty. Mojej koleżance jednak smakowało, a więc uznajmy, że było to danie dostatecznie dobre, choć wiem, że pulpeciki mogą być bardziej miękkie i soczyste, a sos mniej mączny. Kucharia serwuje dania popularne w barach szybkiej obsługi w przystępnej cenie. Myślę, że każdy znajdzie tam coś dla siebie.

Pulpety z indyka w sosie śmietanowym z restauracji Kucharia.
Pulpety z indyka w sosie śmietanowym z restauracji Kucharia. fot. Agnieszka Haponiuk / trojmiasto.pl

Tu można marzyć by Tomasz Deker



Zamówienie złożyłam za pośrednictwem jednej z popularnych aplikacji do zamawiania jedzenia. Dostawa kosztowała mnie 5 zł, a czas dostawy nie przekroczył 50 minut. W Tu Można MarzyćMapka mój wybór padł na:

- Rosół drobiowy/ marchew/ kluski lane (15 zł)
- Pyzy z kaczką/ sos grzybowy (38 zł)

1
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Restauracja Fino
Gdańsk, Grząska 1
9.2/10
+ Oceń


Rosół drobiowy był delikatnie doprawiony, a mimo to bogaty w smaku. Lekkiej słodyczy nadawała mu duża ilość drobno pokrojonej marchewki ugotowanej al dente. Lane kluseczki doskonałe, dosłownie rozpływały się w ustach. Rosół lepszy niż u mamy na niedzielnym obiedzie.

Pyzy pierwsza klasa! Ciasto zwarte, ale miękkie. Nadziane solidną porcją kruchej kaczki, a do tego esencjonalny, mocny w smaku, czysty sos grzybowy. Jednym słowem, doskonałe pyzy!

Podsumowanie



Celowo nie zamówiłam filaru polskiej kuchni, czyli schabowego. Chciałam odkryć inne potrawy, które nie tak często pojawiają w restauracjach, a są bardzo dobre i znane, ale czasami zapomniane. W zasadzie każda z wybranych przeze mnie restauracji spełniła moje oczekiwania, jeśli chodzi o smaki kuchni polskiej. Nawet jeśli tu i ówdzie zdarzyły się jakieś niedociągnięcia spowodowane transportem, to nie wpłynęły one znacząco na smakowitość potraw. Polecam delektowanie się naszą rodzimą kuchnią, która naprawdę jest bogata w różne smaki, a ich odkrywanie na nowo, w różnych odsłonach jest nie lada przyjemnością. Myślę, że współczesna kuchnia polska została odczarowana i nie kojarzy się już jedynie z podłym barowym jedzeniem z czasów PRL. Nie wiadomo, kiedy będziemy mogli ponownie czerpać przyjemność z bywania w restauracjach, a jak wiemy gastronomia nie ma się najlepiej, dlatego zachęcam do wspierania swoich ulubionych restauracji i zamawiania jedzenia do domu tyle samo razy, ile byśmy ich odwiedzili, gdyby nie obostrzenia. #wspieramgastro

Opinie (76) 6 zablokowanych

  • Przypomniały mi się komentarze

    Przed kowidem- spieszmy się poznawać nowe restauracje, tak szybko znikają heheh

    • 20 3

  • jeżeli to smakuje tak jak wygląda, to... smacznego

    • 17 2

  • (1)

    Najsmaczniej wygląda barszcz z kołdunami i babka ziemniaczana, jednak i tak nikt mnie nie przekona, że warto płacić 50 zł (z dowozem) za taki obiad, mając w tej cenie ze 3 posiłki "home made". Pulpety z indyka mnie powaliły, góra ziemniaków i dwie kuleczki mięsa za cenę porządnego hamburgera z solidnym kotletem. Jak mi się nie chce gotować, idę do biedry po paczkę pierogów lub pizzę. Wspieram rynek wydawniczy. Na gastronomię szkoda mi pieniędzy.

    • 24 3

    • A tam 3. 10 lekko!

      • 2 3

  • W punkt

    Przecież musiało to paść w całym wywodzie...nie ma siły inaczej...bezpretensjonalnie w punkt

    • 15 2

  • nachalna reklama (1)

    Restauracja Tu można marzyć jest już kolejny raz opisywana przez p. Haponiuk - w cyklu Jemy na mieście pojawiła się już w październiku 2019 roku, a test jedzenia na telefon zaliczyła 20 marca roku ubiegłego, 5 dni wcześniej polecona jako miejsce, w którym można zamówić jedzenie na telefon. Następnie w maju 2020 roku portal reklamował jej nowe menu, a w lipcu zachwalał jako miejsce przyjazne seniorom. Innych artykułów, w których bardziej pośrednio mowa jest o tym lokalu, nie chce mi się wymieniać. Ostatnio, 10 lutego, w Tu można marzyć warto było kupić pączki z okazji Tłustego Czwartku... Tu można marzyć najczęściej reklamowaną restauracją na portalu Trójmiasto.pl?

    • 42 2

    • Na blogu p. Haponiuk w zakładce "współpraca" restauracja Tu można marzyć jest jednym z "ulubionych klientów"

      • 25 0

  • Polska kuchnia (6)

    Nie ma nic prostszego więc zachęcam pobawić się w domu.
    Podstawa to degustacja od razu, kartofle po odlaniu żeby nie zsiniały, podobnie kotlet - usmażony przed jedzeniem, ogórek kiszony z piwnicy. I szafa gra

    • 19 2

    • (3)

      Kończę pracę o 17, przy pomyślnych wiatrach będę w domu 18:00-18:15. Nie mam ochoty jeść kotleta i kartofli z wody o 19 z czymśtam. Wychodząc z pracy skorzystam z oferty dla uczciwie pracujących i zarabiających od Brata Łata i zjem coś ciekawszego.

      • 3 13

      • (2)

        Przegapiasz życie.

        • 7 1

        • Ty za to żyjesz jego pełnią smażąc w smrodzie jakieś schabowe
          Chyba że to pomiędzy skokami z klifow i nurkowaniem jaskiniowym.

          • 6 3

        • Nie ma to jak życie: smażony kotlet z kartoflami z wody, a między czasie zaleganie na forach internetowych dla gołodupców.

          • 4 4

    • Kuchnia polska nie ma nic prostszego?

      To żarty? Czy ignorancja?

      • 2 2

    • Ok
      Ale nie każdy to lubi i/lub ma czas
      Poza tym są ludzie, którzy zamiast godzinę czy dwie stać przy garach to w tym czasie zarobią na gotowy obiad i jeszcze im sporo zostanie...
      Więc wszystko to sprawa indywidualna.
      Zresztą w obecnych realiach normalnych, pracujących rodzin nawet jak ugotujesz gar zupy to na drugi dzień już nikt nie chce tego samego jeść.
      Czasy się zmieniły.
      I nie pisz, że ty robisz porzadny obiad w 15 minut...

      • 2 7

  • Zrób to sam (3)

    Może tym razem Pani redaktorka ugotowała by coś samemu. Dobrze smakuje, wiemy co tam jest. Smak jest o wiele lepszy niż z tych plastikowych pudełeczek. Masakryczna ilość plastiku poraz kolejny. Przy okazji robiąc domowy obiad zawsze możemy się czegoś nauczyć. Polecam pizzę z patelni. Zawsze jest jakaś satysfakcja. :-)

    • 16 3

    • Ale to nie jest Kuchnia Andrzeja Polana

      • 1 0

    • (1)

      Satysfakcja z pizzy z patelni? Od takich satysfakcji można się powiesić.

      • 2 4

      • Hehe
        Brakuje jeszcze satysfakcji z parówek zapiekanymi z serem w mikrofalówce
        Takie społeczeństwo..

        • 1 3

  • W punkt, brawo.

    Te recenzje to jak rozprawki z podstawowki, cotygodniowa dawka beki gwarantowana.
    A ta restauracja Tomasza Dekera juz tu sie przewijala sto razy, odpusc, nikt nie pojdzie na rosol za 15 zl i pyzy za 4 dychy, szanujemy swoje pieniadze.

    • 36 2

  • Wiem teraz które lokale omijać

    Super,Wiem teraz które lokale omijać,Ceny kosmos!!!!!!!!!!!!!!!

    • 16 1

  • Pani Lakomczuszek zaczyna miec problemy (1)

    z pamiecia. A to nie pamieta ze smakowite danie takie jak kolduny moze byc smakowite (sic!), a to gapcio zapomnial kiedy dobry zurek jadl. Odkrywa smak buraka w barszczu a w pomidorowej smak pomidora. Niezle, coraz niezlej!

    • 19 0

    • a do tego wspomina traumatyczne dziecinstwo

      skoro jakas cienka rosolina podana w plastikowej misce jest nieporownywalnie lepsza od "niedzielnego rosolu" Mamy. Zal mi jej.

      • 10 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kino wróci do Krewetki. Będzie też foodhall
Kino i foodhall powstaną w Krewetce
Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa

Kultura

Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa
Prawdziwa karuzela marzeń. O dziecięcym spektaklu "Petit Pierre"
Karuzela marzeń w dziecięcym spektaklu