Wiadomości

stat

Jemy na mieście: Billy's jak z amerykańskiego filmu

Lubicie kuchnię amerykańską? Spróbujecie jej w Billy's. Na zdjęciu: barbecue burger wołowy.
Lubicie kuchnię amerykańską? Spróbujecie jej w Billy's. Na zdjęciu: barbecue burger wołowy. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl

Jemy na mieście to cykl artykułów, w których opisujemy trójmiejskie restauracje. Testowane dania zamawiamy na własny koszt i nie zapowiadamy wizyty. Piszemy szczerze, lekko i unikając nadmiernej pretensjonalności. Dziś recenzujemy Billy's na ul. Warzywniczej zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Poprzednio byliśmy w Wozowni Gdańskiej, która urzekła nas kuchnią i panoramą na miasto. Za dwa tygodnie opiszemy House of seitan w Gdańsku - już tam byliśmy.



W samym centrum turystycznego szlaku mieści się restauracja należąca do amerykańskiej sieci Billy's American Restaurant (ul. Warzywnicza). Lokal jest przestronny: składa się z jednej dużej sali i dwóch zadaszonych tarasów (górny i dolny). Miejsca dla gości jest naprawdę sporo.

Sala główna jest wystylizowana na typowy amerykański diner z lat 50. Ciekawie prezentują się czerwone kanapy, które tworzą charakterystyczne "przedziały kolejowe". Podłoga wyłożona jest czarno-białymi płytkami, z sufitu zwisają duże witrażowe lampy oraz wiatraki. Na ścianach zawieszono dziesiątki ozdób: amerykańskie tablice rejestracyjne, stare metalowe reklamy, prasowe wycinki, zdjęcia gwiazd sportu, filmu i muzyki. Tu i ówdzie dostrzeżemy hokejowe kije, łyżwy i amerykańską flagę. Bar jest równie duży, drewniany i dobrze zaopatrzony. Na zewnątrz zaś czeka na gości oszklony taras z widokiem na Motławę.

2 miejsce
w rankingu Restauracje
Jana Uphagena 23, Gdańsk


Karta składa się z klasyków kuchni amerykańskiej - od hamburgerów po steki. Wraz z moim towarzyszem kulinarnej wyprawy zamawiamy:

- nowoorleańską zupę krewetkową (22 zł);
- klasyczne amerykańskie żeberka na ostro (49 zł);
- sałatka Cobb z kurczakiem (39 zł);
- barbecue burger wołowy (39 zł).

Zanim spróbowaliśmy pierwszej potrawy, otrzymaliśmy małe wiaderko popcornu. Chrupanie umilało nam czas oczekiwania na zamówienie.

Nowoorleańska zupa krewetkowa przypomina mi typową nowoorleańską potrawę gumbo, którą przyrządza się na bazie lekkiej zasmażki, selera naciowego i krewetek. Dokładnie taka była zupa, gęsta niczym chowder, z dużą ilością selera i suszonego tymianku, który niestety zdominował smak. Nie czuć też było winnego twista. Krewetki przygotowano poprawnie i była to naprawdę zadowalająca ilość, którą można się posilić, za co daję plusa.

Ranking: Najlepsze restauracje w Trójmieście


Nowoorleańska zupa krewetkowa
Nowoorleańska zupa krewetkowa fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Przyznaję, że na widok żeberek zaniemówiłam, bo porcja była rzeczywiście ogromna, jak by nie było, całe pół kilo mięsa, a do tego frytki i miseczka surówki Coleslaw. Wraz z żeberkami na stole pojawił się także ketchup - taka amerykańska tradycja. Ale po kolei. Mięso z żeberek było doskonałe: tak miękkie i kruche, że odpadało od kości i dosłownie rozpływało się w ustach. Niestety, nie przeszło aromatem marynaty, jakby było nią jedynie polane tuż przed podaniem, ale i tak uważam je za świetne. Frytki smaczne i - co ważne - nie były gumowate i blade, co dość często się zdarza. Surówka coleslaw bez zarzutu.

Klasyczne amerykańskie żeberka na ostro
Klasyczne amerykańskie żeberka na ostro fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Po żeberkach na stół wjechał pokaźnych rozmiarów barbecue burger, oczywiście w towarzystwie niemałej porcji frytek. Wołowina dobrze usmażona na średnio wedle naszego życzenia, soczysta, bekon chrupiący, cheddar płynący. Przyjemne w smaku dodatki. Jest tu wszystko, co tworzy poprawny i klasyczny smak burgera BBQ.


Barbecue burger wołowy
Barbecue burger wołowy fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Sałatka Cobb to kolejny klasyk kuchni amerykańskiej. Ponoć wymyślona została przez Roberta Cobba, właściciela hollywoodzkiej restauracji pod koniec lat 30. Jest efektem zupełnie przypadkowego połączenia popularnych składników takich jak sałata (lodowa, rzymska, rukiew wodna, endywia), pomidor, chrupiący bekon, pieczony lub grillowany kurczak, jajo na twardo, awokado, ser roquefort (lub inny ser pleśniowy) i sosu winegret.

Jeśli chodzi o sałatkę serwowaną w Billy's, mam mieszane uczucia. Była to raczej wariacja szefa kuchni na temat sałatki Cobb. Po pierwsze nie wiem, co w niej robiły fasola i roszponka. Po drugie zabrakło boczku i pleśniowego sera, co spowodowało, że całość - mimo imponującej porcji - była zupełnie bez wyrazu, a majonezowy dressing zwyczajnie mdły. Myślę, że nad Cobb salad można nieco popracować, aby bardziej zbliżyć się do amerykańskiej klasyki.

Billy's w Gdańsku przy ul. Warzywniczej
Billy's w Gdańsku przy ul. Warzywniczej fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Jak wspomniałam, Billy's zarówno w wyglądzie, jak i w smaku potraw bardziej plasuje się na poziomie typowego diner (forma wyższego bistro), a nie klasycznej restauracji. Ceny jak na diner są równie imponujące, co porcje: dokładnie tyle samo zapłacę za burgera BBQ w Billy's, co w Nowym Jorku. Są to ceny na kieszeń turysty. Nie powinno to jednak dziwić, skoro lokal znajduje się na popularnym szlaku turystycznym. Tyle minusów, przejdźmy do zalet.

Daję plusa za przemiłą, z poczuciem humoru i fachową obsługę kelnerską. Doceniam cukierkowy wystrój rodem z amerykańskiego serialu dla młodzieży - ma swój urok i pozwala nieco odpocząć od współczesnego, powtarzalnego w restauracjach designu.

Kolejne plusy za wielkość porcji w iście amerykańskim stylu oraz, mimo kilku niedociągnięć, za poprawny, fajny smak. W ogólnym rozrachunku i po burzliwej dyskusji z kolegą wystawiam Billy's przy ul. Warzywniczej czwórkę.

4.0 /6
Ocena autora
5.8
40 ocen
Ocena czytelników

28

sierpnia

Fine Dining Week Trójmiasto,

07

września

Amber Fest 2019 Gdańsk, Stadion Energa Gdańsk

Rozrywka

Spór o jarmark na skwerze Świętopełka. MTG częściowo ustępuje mieszkańcom
Spór o jarmark na skwerze Świętopełka
Tabaka, wódka, piwo i... nosze. Za nami Trójbój Kaszubski
Trójbój Kaszubski: jedyny taki wyścig

Kultura

Nietypowy koncert na schodach Gdyńskiej Szkoły Filmowej
Nietypowy koncert na schodach GCF
Książka na wakacje: co czytamy latem?
Książka na wakacje: co czytamy latem?

Nowe lokale

Shrimp House

Bary
Gdynia
Antoniego Abrahama 26

Frytki Belgijskie

Fast food
Gdańsk
Karmelicka 1

Chianti Grill Bar

Restauracje
Sopot
gen. Kazimierza Pułaskiego 19/1

Planuj z nami tydzień