Wiadomości

Jemy na mieście: Kociołek Konesera karmi prosto i smacznie

W Kociołku Konesera zjemy uczciwe, sycące i - co najważniejsze - autentycznie smaczne zupy.
W Kociołku Konesera zjemy uczciwe, sycące i - co najważniejsze - autentycznie smaczne zupy. fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl

Jemy na mieście to cykl artykułów, w których opisujemy trójmiejskie restauracje. Testowane dania zamawiamy na własny koszt i nie zapowiadamy naszej wizyty. Piszemy szczerze, lekko i unikając nadmiernej pretensjonalności. Dziś recenzujemy bar z zupami (i nie tylko) Kociołek Konesera w gdyńskim Śródmieściu. W poprzednim odcinku jedliśmy w oliwskiej Zurnie, a za dwa tygodnie w środę ocenimy restaurację Przepis Na na Morenie - już tam byliśmy.



Kociołek Konesera mieści się przy ul. Świętojańskiej 9 w Gdyni zobacz na mapie Gdyni (a dokładniej na rogu ul. Pułaskiego). To naprawdę maciupki lokal, urządzony prosto, skromnie i schludnie. Jest kanapa, są metalowe stołki i trzy stoliki. W elektrycznych kociołkach grzeją się zupy. Całe menu oparte jest na zupach, a do tego jedno danie główne i pajda chleba ze smalcem. Lokal prowadzi małżeństwo, które po wielu latach pracy w gastronomii zapragnęło popracować w końcu razem. Bardzo chętnie rozmawiają z gośćmi, są serdeczni i przesympatyczni, wkładają całe serce w to, co robią i to naprawdę czuć w tych zupach.

Kociołek Konesera odwiedzam wraz z siostrą w bardzo zimną i wietrzną niedzielę. Wszystkie zupy są wypisane na tablicy, menu zmienia się w ciągu tygodnia. Zamawiamy:
- rosół królewski na gęsinie (12 zł);
- kapuśniak (10 zł);
- żurek (12 zł);
- żołądki drobiowe po meksykańsku (15 zł);
- a na deser: domowy placek z owocami (5 zł).

Zobacz wszystkie recenzje w cyklu Jemy na mieście

Rosół królewski na gęsinie z naleśnikowym makaronem jest rewelacyjny: aromatyczny, esencjonalny z wyczuwalną nutą warzyw. Do tego doskonały, mięciutki, arcydelikatny makaron z ciasta naleśnikowego. Prawdziwy niedzielny rosół jak w domu, bez żadnego fałszu.

fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Kapuśniak przyzwoity, gęsty, z dużą ilością mięsnych dodatków. Dla mnie trochę za mało kwaśny, bardziej słodkawy, niż oczekiwałam, ale mimo wszystko śmiało mogę napisać, że to klasyczny, dobry smak.

fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Żurek jest równie treściwy jak kapuśniak. Nie za kwaśny, kremowy, ze śmietaną, z dużą ilością dobrej białej kiełbasy, a smaku dopełnia wędzony boczek, majeranek i jajo. Na utrapienia dnia następnego idealny.

fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Do żołądków drobiowych przyrządzonych na sposób meksykański podeszłam z rezerwą, nie przepadam za takim połączeniem smaków. Zostałam jednak mile zaskoczona, bo to danie było autentycznie smaczne. Żołądki pierwsza klasa - tak mięciutkie, że dosłownie rozpływały się w ustach. Potrawa była dobrze doprawiona, a porcja niemała.

fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Domowy placek z owocami (z jagodami i truskawkami) został upieczony tego dnia rano i tę świeżość czuć było w każdym kęsie. Placek kapitalny, ciasto lekkie, puchowe, wręcz biszkoptowe. Tak bardzo nam zasmakował, że zabrałyśmy dodatkowe porcje do domu.

fot. Agnieszka Haponiuk/Trojmiasto.pl
Dodam jeszcze, że na kontuarze baru każdy z gości może poczęstować się pieczywem, dodatkami takimi, jak prażone nasiona, prażona cebulka czy też zielenina, nie ma ograniczeń i nie jest za to pobierana dodatkowa opłata.

Kochasz jeść? Te imprezy mogą cię zainteresować



Kociołek Konesera to miejsce, gdzie można zjeść klasyczne, uczciwe zupy. Także wegetarianie i weganie znajdą tam coś dla siebie, bowiem zawsze jest przynajmniej jedna zupa wege. Każda z zup jest dopracowana, gotowana z najwyższą starannością i bardzo sycąca. Jedyną wadą tego lokalu jest mała przestrzeń. Talerz sycącej i rozgrzewającej zupy przyda się w te chłodne dni, a więc miłośnicy zup powinni odwiedzić Kociołek Konesera. Wyjdziecie najedzeni i zadowoleni, a wasze portfele nie zostaną mocno uszczuplone, bowiem ceny są naprawdę przyzwoite.

Z czystym sumieniem w kategorii barów Kociołek Konesera otrzymuje ode mnie ocenę bardzo dobrą, czyli 5.

5.0 /6
Ocena autora
5.8 /6
8 ocen
Ocena czytelników

Opinie (165) ponad 10 zablokowanych

  • To chyba te zupy były jednak za darmo, bo oceny takie dobre (4)

    • 36 21

    • One sa naprawde dobre

      Jest kilka zupiarni dookola, ale kociolek, jest wyjatkowy. Facet ma talent I checi do gotowania, a zna sporo roznych kuchni. To kucharz statkowy. Nie jest to 5 gwiazdek, ale fajna kuchnia open.

      • 0 0

    • O fajnie, można zjeść na blacie z płyty osb (2)

      U mnie w pracy to robotnicy jedzą na takich stołach, a nogi robią z balotow styropianu

      • 21 13

      • Nie ważne w czym jesz / na czym jesz

        Tylko co jesz ... "tylko talerz taki dla nie poznaki" :)

        • 1 0

      • zawsze mozesz ceratke od mamusi se polozyc pod siorbak hahaha

        • 6 4

  • Czy można ? (4)

    Myślałem że garnki emaliowane są wycofane z użytku w gastronomii .

    • 8 1

    • A niby dlaczego miały by być wycofane? Z tego co wiem to w aluminiowych nie powinno sie gotować. (2)

      • 0 0

      • (1)

        Nie wolno gotować ani podawać w Restauracjach w takich naczyniach !

        • 1 0

        • zdjęcia nie są rzeczywiste, to reklama, zupy podają w miseczkach

          • 0 0

    • nie są emaliowane

      Jeśli ma Pan na myśli garnuszki w których podawana jest zupa to są one ceramiczne, stylizowane na emaliowane. Sama się nabrałam jak mi podano w nim zupę. :-)

      • 0 0

  • byłam, jadłam, głodna wyszłam...

    uwielbiam zupy, jestem od nich uzależniona, dlatego też po drodze z pracy weszłam do kociołka, zjadłam żurek, później zjadłam kapuśniak, flaczki, ale zawsze wychodziłam głodna, porcje są małe jak na te ceny, 12 zł za mała miseczkę zupy, smak dobry, ale nie powala. Wspomniane małżeństwo miłe jak to w branży gastro, ale o dzień dobry czy do widzenia to raczej zapomnij., byle tylko nie chciała potwierdzenia z terminalu...życzę powodzenia, ale na dłuższą metę nie przewiduję przetrwania, niedaleko na Świętojańskiej koło china town serwują zupy równie smaczne, ale znacznie tańsze ok. 6-8 zł plus większe pojemności, smak podobny wybór zup większy.

    • 1 2

  • Jakoś nigdy nie mogę się najeść zupami..

    • 0 0

  • Ozorki, cynaderki, żołądki to jest to, co lubią tygrysy. Szukałem tych potraw od dawna, a tu wszystkie w jednym miejscu. Wspaniałe przyrządzone. Będę tam wracał.

    • 0 0

  • Bardzo smaczne jedzenie - Polecam!!

    Zupy są bardzo smaczne, dopracowane w każdym calu, stosunek ceny do jakości i ilości adekwatny, sposób podania elegancki. Duży wybór, codziennie coś innego, a co najważniejsze, nie czeka się długo na podanie dania. Polecam wszystkim,

    • 2 0

  • Po zupie to zawsze jestem głodny. A w takim garnku to bym psu nie dał jeść.

    • 2 4

  • Pani koneser. W Zurnie dała 4/6 chociaż ujnia pełna. (8)

    Tutaj 5/6 za kapitalne zupy. Pożal się Boże Pani recenzent.
    6/6 pewnie by dała w Atelier Amaro.
    Tylko, ze dla trójmiejskiego plebsu jakim jesteśmy to każda knajpa jeśli jest dobra w swoim gatunku powinna dostać wyższą ocenę. Chyba, ze za mało tam hipstersko. Za każdym razem obiecuje sobie ze nie wchodzę w ten artykuł, jakoś daję szanse obiektywnym opiniom pojawić się, i zawsze się mylę.

    • 44 13

    • Pani koneser (4)

      Chyba nie do końca porzuciła pracę w marketingu xD

      • 19 1

      • Pracę w marketingu może i porzuciła natomiast w nim tkwi po uszy (3)

        Ten styl, ten przekaz, no i klientela dla jakiej pisze jest jednoznaczna, to ciągle ten sam krąg.

        P.S. Autorka ma swoje wybory polityczne a te niestety determinują jej pogląd wobec współobywateli, niestety z dumą wyższości. Dlatego tez pisze tak jak pisze.

        • 1 7

        • Znasz autorke (1)

          Czy tylko sobie wyobrazasz? :)

          Co trzeba miec w glowie by mieszac kukinaria z polityka

          • 0 3

          • Trzeba było poczytać jej aktywność na portalach społecznościowych przy ostatnich wyborach. Ludzi traktuje per noga, podobnie recenzuje lokale.

            • 0 0

        • od opisu zupy do polityki
          ja pier...
          Ale zryty beret

          • 12 1

    • To nie czytaj

      Skoro nie rozumiesz

      • 0 0

    • Amaro to specjalista od farb

      A nie zup

      • 2 0

    • "obiektywnym opiniom"

      Od kiedy opinie mają być obiektywne? :)

      • 6 0

  • (25)

    Za 15zl można ugotować Zupy na 3 dni Na rozne sposoby smacznie i zdrowo.

    • 47 144

    • (2)

      Można zrobić zupę warzywną z kaszą gryczaną, nie musi być jakaś kura kosmiczna mogą być korpusy wszystko się da jak się tylko chce proste jak barszcz, sztuką jest coś robić samemu, więc te komentarze o drogich kurach nie mają żadnego sensu ;)

      • 5 4

      • korpus oficerów artylerii zgłasza się do zupy!

        • 0 0

      • oczywiście że mogą być korpusy, nawet lepiej

        ale z prawdziwej kury
        bo w tych tanich smaku za grosz nie ma,
        tak jałowe jest to tanie mięso,
        na nic się nie nadaje

        • 2 0

    • (11)

      Za 15 zł? A gdzie kupujesz te zdrowe produkty? W biedronce w promocji? Jak ja robię naprawdę zdrową zupę to sama kura wiejska na wywar kosztuje mnie 40 zł bo jest ze wsi. Nie wspomnę o warzywach, w tym pomidorach. A ty rozumiem kupujesz "zdrowego" kuraka nafaszerowanego antybiotykami. I w ogóle zdrową kapuste kiszoną z wiaderka i pryskane warzywka z supermarketu

      • 30 13

      • A biedronkowa kura wychowała się w centrum Lizbony. (4)

        • 4 3

        • (3)

          Dowiedz się jak wygląda ubój kurczaków, gdzie są chowane, czy kiedykolwiek widziały trawę i słońce, a potem wróć i komentuj. Przy okazji możesz iść do KFC pojeść trochę kurczaczków z pięcioma skrzydełkami, skoro uważasz, że kurczaczki z KFC i biedronki są zdrowe i chowane na wsi na podwórku gospodyni

          • 5 3

          • najzdrowsze kurczaki chowane pod spódnicą

            • 0 1

          • Nie zaszczyce Cie dyskusja (1)

            Ale chętnie wykpie każda głupotę, która splodzisz, także nie krępuj się.

            • 1 4

            • Zajmij się lepiej szukaniem lepiej płatnej pracy bo jad i zgorzknienie wylewa się z ciebie litrami. Jak zaczniesz rozmawiać merytorycznie to możemy podyskutować. Dla mnie mozesz jeść parówki z lidla i wmawiać sobie że to Rostbef. Twoje kpiny nie robią na mnie wrażenia.

              • 1 1

      • A wiesz że skoro w teleskopach na orbicie okołoziemskiej (4)

        używa się luster do rzucenia obrazu na matryce, to oznacza to że jesteśmy całkowicie bezbronni przed kosmicznymi wampirami, bo nie zauważymy jak nadciągają? To jest dopiero problem, a ty się jakimiś tam antybiotykami w kurczaku przejmujesz i opryskiem kapusty.

        • 28 10

        • (3)

          Jak można wywnioskować z mojej wypowiedzi, co się tobie nie udało, przejęłam się ale wypowiedzią mojego poprzednika, który uważa że za 15 zł można nagotować zdrowej zupy na 3 dni. Odstaw ziele które popalasz bo w tym tempie zaraz będziesz na innej orbicie

          • 4 4

          • Bo zdrowa zupa to tylko z kury za 40 zl (2)

            Twoje pieniądze, wiec płac choćby i tysiaka od ptaka, ale to nie czyni Cie zupna wyrocznia.

            • 8 7

            • (1)

              Czyni bo ugotuje wszystko, kupuje i znam ceny zdrowych produktów chyba że pochodzą one z przydomowego ogródka i są za darmo. Ty chcesz jeść z tesco i wmawiać sobie że to zdrowe ok, twoje pieniądze, twoje zdrowie i twoja sprawa. Coś cie może zdenerwowało?

              • 2 1

              • zupa nie powinna kosztować mniej niż 120 euro

                inaczej nie działa na korzonki

                • 4 1

      • Dodam jeszcze, ze kurak nafaszerowany antybiotykami

        Był zapewne bardzo zdrowy, aż go ubili i wypatroszyli.

        • 2 1

    • A za porcje frytków to można zimnioków na tydzień kupić (2)

      Czego ty tu szukasz?

      • 84 7

      • a Japończycy nawet widelców nie znają, trzeci świat! (1)

        my ich nauczymy kultury!

        • 7 2

        • Dokładnie!

          Takie cienkie telewizory robią a nawet ryby nie potrafią podsmażyć tylko surowe jedzą

          • 6 0

    • Zupa z gwoździa (1)

      Jest jeszcze tansza

      • 2 0

      • Gwoździa na sztuki czy na wagę? Bo to zależy. Nie bądźmy za rozrzutni, proponuję zatem na sztuki.

        • 1 0

    • (2)

      Zupa za 15 zł to chyba jak kupisz gotowe w kartonie, albo na produktach z promocji.
      Garnek zupy to koszt ok 30-40 zł. Samo mięso na wywar to koszt ok 15 zł.
      Ale jak wolisz gotować w domu zupę za 15 zł na 3 dni to po co czytasz "Jadamy na mieście"??

      • 28 11

      • W kartonie na pewno będzie drożej

        Widać braki w myśleniu i gospodarowaniu czasem, skoro są tacy co wolą przepłacać i zachwycać się dokładnie tym samym, co bez problemu zrobiliby sami.

        Trzeba tylko chcieć a nie szukać wymówek.

        • 4 4

      • Przecież to jakiś pajac jedzący szit

        • 10 6

    • Zazdroszcze
      Bogacz
      Ja za 15 zł muszę robić kolację wigilijną na 12 osoób.

      • 18 3

    • hahaha dobre :) mozna wyjechac do chin a tam to nagotujesz za 15zl uhuhuhuhuhuuuuu

      • 7 4

  • Lokal maciupki (3)

    Jak bym rozmawial z 5latkiem nie mial bym zadnego problemu z takim slownictwem ale tu...?

    • 49 10

    • lokal maciupki, a ciasto puchowe;)

      Mało apetycznie się zrobiło.

      • 2 0

    • Dla tej jejmości

      Wszystko jest maciupkie. Stroje XL także.

      • 4 0

    • hehehe

      To samo wyłapałem ... maciupki lokal... takich właśnie mamy samozwańczych ekspertów...

      • 7 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

października

Święto Hal Targowych w Gdyni Gdynia, Hala Targowa

28

października

Restaurant Week Trójmiasto,

Rozrywka

Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu

Kultura

Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu
Galiony Gdyńskie rozdane
Galiony Gdyńskie rozdane

Najczęściej czytane