Wiadomości

stat

Jemy na mieście: Pollo Loco, czyli szalony kurczak w Gdyni

Jeśli jesteś głodny, a nie masz zbyt wiele czasu, to bar Pollo Loco będzie idelanym miejscem na szybki obiad w dobrej cenie i zadowalającym smaku.
Jeśli jesteś głodny, a nie masz zbyt wiele czasu, to bar Pollo Loco będzie idelanym miejscem na szybki obiad w dobrej cenie i zadowalającym smaku. fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl

Jemy na mieście to cykl artykułów, w których opisujemy trójmiejskie restauracje. Testowane dania zamawiamy na własny koszt i nie zapowiadamy naszej wizyty. Piszemy szczerze, lekko i unikając nadmiernej pretensjonalności. Dziś recenzujemy Pollo Loco w Gdyni. W poprzednim odcinku byliśmy w Ryżu w Gdańsku, a za dwa tygodnie w środę ocenimy restaurację Zaprava w Sopocie - już tam byliśmy.



Pollo Loco to niewielki bar z kurczakami po peruwiańsku, znajdujący się przy ulicy Świętojańskiej 62 zobacz na mapie Gdyni. Do Pollo Loco wpadamy na szybki obiad w leniwe, niedzielne popołudnie. Wnętrze jest niewielkie i ciemne, na ścianie zauważam delikatne peruwiańskie akcenty, w kącie leży kapelusz i ponczo, ale to zdecydowanie za mało, żeby wczuć się w klimat.

Przez to, że ściany są w ciemnych kolorach (dominuje czerwień), bar sprawia wrażenie nieco zaniedbanego i smutnego, jakby bez życia. Brakuje też muzyki. Pierwsze ponure wrażenie szybko jednak mija po zetknięciu się z bardzo miłą i serdeczną obsługą.

Karta dań jest króciutka. W Pollo Loco serwuje się przede wszystkim kurczaka pieczonego na sposób peruwiański - pollo ala brasa. Najpierw marynuje się go w specjalnej mieszance przypraw, a następnie piecze w piecu opalanym drewnem, który został specjalnie sprowadzony z Peru. Aby kurczak był jak najbliższy oryginału, do Pollo Loco przyjechał także peruwiański kucharz.

Nasze zamówienie obejmuje:

- ½ POLLO LOCO + frytki + sos (17 zł)
- karkówkę po kreolsku z frytkami (19 zł)
- sałatkę szefa (10 zł)
- opiekany sandwich z pieczoną polędwicą wołową (29 zł)
- 0,5 l lemoniady ze świeżych limonek (7 zł)

Jako że Pollo Loco jest barem, a nie restauracją, przyjęłam nieco inne kryteria oceny.

Pół kurczaka wjechało na wiklinowej tacy wyścielonej pergaminem, do tego podano niemałe wiaderko frytek. Podoba mi się, że jedzenie w barze nie jest podawane na papierowych czy też plastikowych talerzach, co niestety jest domeną większości barów. Kurczak był doskonale upieczony, z zewnątrz cudownie chrupiąca skórka, w środku soczysty. Cały przepełniony aromatem przypraw, gdzie na pierwszy plan wysuwa się czarna peruwiańska mięta (huacatay), nadająca lekko miętowo-ziołowego posmaku, następnie kumin oraz ledwo wyczuwalna i lekko gorzkawa gałka muszkatołowa. Dzięki tym przyprawom zazwyczaj mdłe mięso kurczaka nabiera charakteru. Co lepsze, tak przyprawiony kurczak bardzo smakował mojemu 4-letniemu siostrzeńcowi. Frytki też niczego sobie, dobrze wysmażone, chrupiące, bez posmaku starego oleju, co warto pochwalić.

½ POLLO LOCO z frytkami i sosem
½ POLLO LOCO z frytkami i sosem fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Moimi kubkami smakowymi zdecydowanie bardziej zawładnęła karkówka po kreolsku - marynowana w ciemnym piwie i papryce panca. Dobrze ugrillowana, soczysta, miękka. Bardzo aromatyczna o lekko słodkawym i dymnym posmaku oraz idealnej ostrości.

Karkówka po kreolsku z frytkami
Karkówka po kreolsku z frytkami fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Sałatka Szefa to zestaw świeżych i chrupiących warzyw (kukurydza, marchewka, pomidor, ogórek, sałata karbowana, rucola) oraz komosa ryżowa w trzech kolorach. A to wszystko delikatnie polane słodkawym sosem winegret. Było to bardzo lekkie, świeże i po prostu smaczne. Prawdziwa bomba witaminowa - nic więcej nie potrzeba.

Sałatka szefa
Sałatka szefa fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Niezbyt smakował mi sandwich z plastrami pieczonej polędwicy wołowej. Duża bagietka, sporo sałaty, mdły sos majonezowo-czosnkowy i nadto przyprawione oraz wypieczone mięso. Zabiło to, delikatną z natury, polędwicę wołową, która najlepiej smakuje bez mocnych przypraw i średnio wypieczona.

Opiekany sandwich z pieczoną polędwicą wołową
Opiekany sandwich z pieczoną polędwicą wołową fot. Agnieszka Haponiuk/Trójmiasto.pl
Za to lemoniada limonkowa była przepyszna: słodko-gorzka z subtelną nutą cynamonu.

Jeśli jesteś głodny, a nie masz zbyt wiele czasu, to bar Pollo Loco będzie idealnym miejscem na szybki obiad w dobrej cenie i zadowalającym smaku. Wielbiciele pieczonych kurczaków będą zachwyceni. Bardziej wybredni i wymagający smakosze także się nie rozczarują. Pollo Loco serwuje naprawdę dobrego kurczaka i niech przy kurczaku pozostanie. Im mniej kombinowania z innymi daniami, tym lepiej.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (67)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

06

lutego

Targi FOOD-to-GO Gdańsk, Amberexpo

17

lutego

Sopockie Wieczory Fado - Ru... Sopot, MCKA Zatoka Sztuki

18

lutego

Smakuj Trójmiasto Asian Edi... Gdańsk, Galeria Metropolia

Rozrywka

WOŚP w Trójmieście: imprezy i pokazy
Trójmiasto zagrało z WOŚP

Kultura

Studenci SWA śpiewają niegrzeczne piosenki Lao Che. O "Rzuciłem palenie... Kocham Cię..."
Studenci SWA śpiewają piosenki Lao Che
Bajka przeciwko koszmarom sennym. O "Krainie Śpiochów" Teatru Miniatura
O "Krainie Śpiochów" Teatru Miniatura

Nowe lokale

Po Drodze

Naleśnikarnie
Gdańsk
Obrońców Wybrzeża 17

Pomelo Bistro

Bary, bistro
Gdańsk
Ogarna 121/122

Strajk w Cockney

Puby
Gdańsk
Leona Miszewskiego 17 (wejście od ul.Grunwaldzkiej)

Planuj z nami tydzień