Wiadomości

Jemy na mieście: smaczna pizza i niedoskonałe przystawki w Sempre w Gdyni

Ristorante Sempre w Gdyni.
Ristorante Sempre w Gdyni. fot. Agnieszka Haponiuk

Jemy na mieście to nowy cykl artykułów, w których opisujemy trójmiejskie restauracje. Testowane dania zamawiamy na własny koszt i nie zapowiadamy naszej wizyty. Piszemy szczerze, lekko i unikając nadmiernej pretensjonalności. Dziś recenzujemy restaurację Ristorante Sempre w Gdyni. W poprzednim odcinku byliśmy w Pelicanie w Sopocie, a za dwa tygodnie w środę ocenimy restaurację Aioli w Gdańsku - byliśmy już tam.



Z niewielką grupą znajomych wybrałam się do Gdyni, a tam do Ristorante Sempre przy ul. Starowiejskiej 30 zobacz na mapie Gdyni. W pokoikach dawnego domu (a dokładnie historycznego Domku Abrahama) ustawiono białe drewniane krzesła oraz stoły przykryte białymi i kraciastymi obrusami. W kolorystyce dominuje biel i delikatna szarość z drobnymi akcentami czerwieni i zieleni jako nawiązanie do włoskiej flagi. Zachowano wiekowe belkowe stropy oraz drewniane podłogi, a charakterystyczna dla wszystkich restauracji sieci Sempre szachownica widoczna jest tylko w korytarzu przy malutkim barze.

Wchodząc do środka miałam wrażenie, że idę z wizytą do znajomych. Na ścianach wiszą duże lustra w białych ramach, co oczywiście służy optycznemu powiększeniu małych wnętrz. Z głośników sączą się włoskie melodie, króluje m.in. Drupi. Na tyłach lokalu na spragnionych relaksu czeka duży taras - będzie idealnym rozwiązaniem na słoneczne dni, a z myślą o dzieciach zorganizowano plac zabaw.

Potrafię docenić dobrą pizzę, choć nie zawsze wybieram to danie. W karcie Sempre robi wrażenie duży wybór pizz, których nazwy są podawane w języku włoskim (jak zresztą nazwy wszystkich dań). Oprócz pizzy w menu przeważają też włoskie przystawki, dania główne, sałatki oraz desery. Jest też specjalne menu "szef kuchni poleca".

Ucztę zaczynamy od przystawek

- antipasto miso piccolo per 2 (36 zł) - talerz włoskich wędlin i serów oraz marynowanych warzyw i oliwek dla dwóch osób;
- vitello tonnato (29 zł) - cienkie plastry cielęciny podane na zimno z sosem majonezowo-tuńczykowym i kaparami;
- crema al pomodoro (16 zł) - domowa zupa-krem z pomidorów.

Na pierwszy ogień idzie antipasto miso piccolo per 2, czyli talerz włoskich wędlin i serów oraz marynowanych warzyw i oliwek dla dwóch osób. Niestety, w tym daniu nie dostrzegłam nic nadzwyczajnego, choć nie była to zła przystawka. Miałam wrażenie, że złożyły się na nią wędliny, jakie możemy dostać w lepszych dyskontach, oliwki i sery, na temat których wolałabym nie pisać nic... Nie było to najbardziej włoskie z włoskich antipasti. Coś tu nie grało, ale marynowana czerwona cebulka przepyszna.

Kolejna przystawka to vitello tonnato, czyli cienkie plastry cielęciny podane na zimno z sosem majonezowo-tuńczykowym i kaparami. Gdyby vitello tonnato w Sempre było śpiewaczką operową, której przyszło zaśpiewać jedną ze słynnych arii to powiedziałabym, że śpiewaczka nieco fałszuje, niektóre dźwięki są nieczyste, tak jak to danie. Niby w porządku, ale np. cielęcina gdzieniegdzie wysuszona, a sos za mało tuńczykowy. Nie mogę powiedzieć, że było to niesmaczne danie, ale śpiewaczka musi odrobinę poćwiczyć - wtedy będzie idealnie.

Danie crema al pomodoro miało być domowym kremem z pomidorów z oliwą i kulką mozzarelli. Zupa mnie rozczarowała: jakbym jadła zmiksowane pomidory z puszki, tyle że podgrzane. Niestety, przystawki nie zapadły mi w pamięć i nie czuję, że chciałabym ich ponownie skosztować. Za to opowieść o pizzy będzie nieco dłuższa...

Po pierwsze doskonałe, chrupiące, cienkie ciasto, takie jak powinno być w prawdziwej włoskiej pizzy i kilka dobrych składników, nie za dużo sosu.

Wielbiciele pizzy na polską modłę, czyli z grubym, puchatym ciastem, mnóstwem dodatków - tak zwany przegląd tygodnia - oraz z dużą ilością białego sosu będą rozczarowani, pizza w Sempre jest absolutnie w stylu włoskim. Zamówiliśmy pizze:

- tartufo (23 zł);
- pizza con taleggio e speck (23 zł);
- quattro formaggi (21 zł);
- salami piccante (18 zł) na jednej połowie, a na drugiej scampi (26 zł).

W moim rankingu pierwsze miejsce ex aequo zajmują pizza tartufo z mozzarellą, owczym serem pecorino, pastą z włoskich czarnych trufli oraz pizza con taleggio e speck z sosem pomidorowym, mozzarellą, włoskim serem taleggio, chudym boczkiem "speck", porem i czarnymi oliwkami. Ta ostatnia to pizza z karty specjalnej "szef kuchni poleca", ale liczę na to, że wejdzie do karty stałej, bo to była prawdziwa finezja smaku.

Chudziutki, chrupiący jak wędzona szyneczka boczek oraz aromatyczny, słodkawy i lejący ser taleggio, który nadawał całości charakteru, a do tego doskonały, maślany, miękki por i czarna oliwka. Kwintesencja dobrego smaku. Doskonała pizza godna polecenia przez szefa kuchni.

Pizza tartufo smakowała jak najlepsza trufla, fantastyczna! Smak trufli jest trudny do określenia, ale ten po prostu zniewala, nie wspominając o cudownym zapachu. To coś pomiędzy czekoladą, orzechem, oliwą i czosnkiem... Oprócz niepowtarzalnego aromatu przebijał się ostry smak owczego sera pecorino. Genialna pizza. Wierzę, że smakosze ją docenią.

Pizza tartufo z mozzarellą, owczym serem pecorino, pastą z włoskich czarnych trufli.
Pizza tartufo z mozzarellą, owczym serem pecorino, pastą z włoskich czarnych trufli. fot. Agnieszka Haponiuk
Quattro formaggi, czyli sos pomidorowy, świeża mozzarella, gorgonzola, kozi ser i grana padano. Była to smaczna pizza, ale ilość sera na cieście może przyprawić o zawrót głowy, wręcz zlały się w jeden wielki "ser". Nie wyczułam przez to charakterystycznego smaku koziego sera, gorgonzola też zniknęła... Jeśli zostajemy przy takiej ilości serów, to dodałabym więcej tych wyróżniających się smakiem.

Quattro formaggi, czyli sos pomidorowy, świeża mozzarella, gorgonzola, kozi ser i grana padano.
Quattro formaggi, czyli sos pomidorowy, świeża mozzarella, gorgonzola, kozi ser i grana padano. fot. Agnieszka Haponiuk
Następnie skosztowaliśmy: Salami piccante z sosem pomidorowym, mozzarellą, pikantnym kalabryjskim salami spianata na jednej połowie, a na drugiej scampi z sosem pomidorowym, mozzarellą, krewetkami królewskimi, świeżym czosnkiem i zieloną pietruszką.

Pizza z ostrym salami była bardzo dobra, dostrzegłam dużo mojej ulubionej włoskiej ostrości. Natomiast pizza z krewetkami do poprawki, choć z potencjałem. Niestety, na cieście nie znalazły się krewetki królewskie, tylko te nieco mniejsze. Przydałoby się coś, co skutecznie "podkręciłoby" smak - ja bym dodała więcej czosnku, który do krewetek pasuje idealnie.

Salami piccante z sosem pomidorowym, mozzarellą, pikantnym kalabryjskim salami spianata na jednej połowie, a na drugiej scampi z sosem pomidorowym, mozzarellą, krewetkami królewskimi, świeżym czosnkiem i zieloną pietruszką.
Salami piccante z sosem pomidorowym, mozzarellą, pikantnym kalabryjskim salami spianata na jednej połowie, a na drugiej scampi z sosem pomidorowym, mozzarellą, krewetkami królewskimi, świeżym czosnkiem i zieloną pietruszką. fot. Agnieszka Haponiuk
Podsumowanie będzie krótkie. Jeśli chcecie zjeść dobrą włoską pizzę na cienkim, chrupiącym cieście i z idealną ilością dodatków, śmiało ruszajcie do Ristorante Sempre w Gdyni. Nad przystawkami warto jeszcze trochę popracować, choć kulinarny potencjał w tym miejscu jest duży. Buon appetito.

Opinie (151) ponad 10 zablokowanych

  • Kiedy będą testowane rodzime dania w przystępnej cenie? (9)

    Nie bar mleczny ale restauracja z daniami dla szerszej grupy klientów?

    • 74 22

    • ~20 zł za pizzę dla dwóch osób to nie jest przystępna cena? (4)

      to może zaproponuj lokal odpowiadający Twoim wymaganiom? Jeśli chodzi o "rodzimość dania", to pizza zadomowiła się u nas na tyle, że niektórzy Włosi powinni przyjeżdżać do nas na przeszkolenie. Nie mówiąc już o wariantach typowo polskich typu pizza z kiełbasą, cebulą i ogórem kiszonym.

      • 20 19

      • (1)

        Chciałbym pizzę za minus 20 złotych!

        • 9 10

        • To nie minus tylko tylda...

          • 15 0

      • Dla dwóch osób ? (1)

        Chyba że masz na myśli dzieci czteroletnie.
        Sam dwa takie cienkie placki muszę zjeść aby się najeść.

        • 14 6

        • a fabryka ci nie sponsoruje dożywienia?

          • 4 4

    • czyli mcdonalds?

      ogolenie klasy tzw garkuchni ktore kryja sie pod nazwami bistro nawet nie ma co oceniac, bo nie mozna myslec za duzo i jesc tam

      • 8 1

    • Jak szukasz żeby zjeść tanio i smacznie, to polecam Jadalnie pod Zielonym Smokiem w Gdańsku na Szerokiej.

      • 1 2

    • Stara Pierogarnia na Niedźwiedniku i tyle w temacie. Ale koniecznie na miejscu, bo na wynos to różnie się trafia.

      • 1 1

    • dla rodziny w Gdyni

      polecam Feelgood Restaurant w Gdyni na Podolskiej. Smaczne, świeże jedzenie i dobre ceny

      • 0 0

  • Zabytek (14)

    Witajcie. Wiem wiem to artykuł na temat pizzy i nie chce tu nic złego pisac na temat tego lokalu i jakości tam podawanego jedzenia. Uwielbiam Gdynię i dlatego nie mogę patrzeć na to jak można pozwolić na to aby w zabytku otwierać knajpę!? Może w tym starym banu na 10 lutego otworzyć kebabownię...? Co za czasy...

    • 81 28

    • Ksenofob? (2)

      Rynek to rynek a gdyńskie zabytki przy zabytkach nawet "nie stały".

      • 13 29

      • wiek to nie wszystko

        układ urbanistyczny Śródmieścia Gdyni ma status Pomnika Historii ze względu na swój unikatowy charakter w skali kraju. Z drugiej strony nie wszystko co stare musi być pomnikiem - np. kamień narzutowy leżący u mnie przed domem ma circa 12 tys. lat, czy to znaczy że automatycznie jest zabytkiem?

        • 16 3

      • Ksenofob? Chyba nie do końca wiesz co to znaczy.

        • 11 2

    • niestety taka jest polityka władz miasta (1)

      żeby wspomnieć tylko obudowanie pomnika Kwiatkowskiego galerią handlową, a potem przeniesienie kilka metrów dalej - przed wejście do marketu spożywczego. Pięknie wyeksponowany Pomnik Harcerzy też bezdusznie upchnięto pomiędzy nowe założenia deweloperskie. Krzyż przy ul. Waszyngtona - zabytek ruchomy upamiętniający dawny port dla rybaków, krzyż przy Wielkopolskiej ścięty byle jak (do dzisiaj sterczy kikut) jak by to było jakieś wyschnięte drzewo. Zarządcy miasta nie mają szacunku dla historii i tym bardziej dla pomników, liczy się tylko kasa i chodzenie na pasku deweloperów.

      • 29 7

      • exspresie myśl wolniej a przytomniej...

        Miasto, to nie tylko pomniki i muzea, to żywy organizm.
        Dlaczego w zabytkowym domku Abrahama nie moze być restauracji??? Czy to kościół, kaplica, grobowiec?W starych zamkach i pałacach są hotele, kawiarnie, restauracje - i dobrze.
        Zreszta, akurat domek Abrahama, to prywatna własność, i miastu nic do tego, ze jest tu pizzeria.
        Centrum Kwiatkowskiego - to tez prywatny biznes, który zresztą sam Eugeniusz Kwiatkowski bardzo wspierał i za to go komuniści wyrugowali z Gdyni i Wybrzeża życia publicznego. Był wicepremierem i ministrem handlu, więc nic zdrożnego w nazwie Kwiatkowski dla biurowca.
        Pomniki w miastach zwykle obrastają budynkami dookoła z biegiem czasu, Monumenty z wielkimi placami, to dziś w Korei. Północnej.
        A o szacunku gdyńskich władz dla zabytków można powiedzieć bardzo wiele dobrego. To są i dotacje i np. wieloletnie starania o ustanowienie śródmieścia pomnikiem historii.

        • 5 4

    • (2)

      z zewnątrz zwykły domek z czerwonej cegły, myślę żę to trochę mało aby był zabytkiem bo mieszkał tam jeden z urzędników

      • 1 13

      • nie urzędnik tylko bojownik o polskość Kaszub - Abraham (1)

        • 3 3

        • No dane osobowe

          to miał bardzo polskie :) Abraham :)

          • 1 2

    • Może i racja, ale Twoim zdaniem co powinno być w takich budynkach? (1)

      Przecież nie można otwierać muzeów w co drugim lokalu.

      • 10 2

      • Gabinet SZCZURA

        • 1 4

    • A co powinno tam być? (1)

      Idąc tym tokiem rozumowania w mieście takim jak Rzym czy Florencja (zabytek na zabytku) powinny być same muzea i nic więcej. Miasto musi żyć a domek Abrahama to żaden wielki zabytek, ot stuletni domek z cegły

      • 1 1

      • Historia

        Rzym ma kilka tysiecy lat historii... i troche tego nabudowali,Gdynia ma 90 lat. To troche DUŻA różnica. Zbyt skrajne podejscie ale cenne

        • 1 0

    • Lepsza restauracja niz niszczejacy domek, albo zabudowa plomba...

      ... byly plany zeby tan wstawic kamienice....

      • 0 0

    • Halo

      Halo, zabytek który był od długiego czasu nie używany? Normalnie, nic z konstrukcji nie mogło zostać zmienione i zostało jak było, idioci z was ludzie

      • 0 0

  • moje trzy grosze (4)

    Jest skandalem ze w tym historycznym budynku jest pizzeria włoska. Tutaj powinno podawać się miejscową kuchnię kaszubską i to powinno być magnesem dla turystów i miejscowych. Trochę nie rozumiem wlascicieli, no ale moze rynek to spowodował. A moze pizze łatwiej ugotować niż dobrą kuchnię kaszubską. No a tradycyjnej kuchni miejscowej nie ma chyba w Gdyni.

    • 128 21

    • (1)

      Śledzie?

      • 11 5

      • A jak?!

        Masa ludzi tęskni za takim jedzeniem!

        • 8 1

    • (1)

      otwórz sobie na Kaszubach

      • 5 16

      • Swoja droga Gdynia to właśnie Kaszuby :)

        • 9 3

  • W Sempre potrafią do dań podać rukolę prosto z pudełka. (2)

    Jak jest zabłocona to zgrzytanie piasku w zębach nadaje niepowtarzalny koloryt do bądź co bądź dobrych potraw.

    • 64 2

    • ;)

      haha to prawda

      • 8 1

    • I cole wlać do szklanki z otwartej wcześniej 2 litrowej butelki!!!!! BLEEEEE
      Pizza smaczna:)

      • 3 2

  • Jak pizza może kosztować 30zl (13)

    Ceny z kosmosu !!!

    • 55 32

    • po 15 to sobie zjedz (5)

      tzw. polska piccę - z serem i szynką konserwową z Biedronki. Plebs to obżera w każdej wsi na Kaszubach i myśli, że je pizzę. Przykładem ohydna pizzeria w Stężycy. No ale tam podają gumowate ciasto za 15 zeta.
      Dobra pizza tyle (27-40) musi kosztować i tańszej bym w ogóle nie zamawiał - oryginalne włoskie składniki kosztują.

      • 17 27

      • (1)

        Niestety, ale te oryginalne włoskie składnik to te same produkty robione na eksport co wystawiają w Lidlach itp. przybytkach. Produkt masowy, fakt, produkowany we Włoszech, ale szukając "prawdziwie włoskich smaków" raczej nie chodzi się do Lidla lub po prostu bierze się poprawkę na to skąd są.

        • 18 4

        • no to nie mas zpojęcia o gastronomi

          myślisz, że w osiedlowej pizzeri używają sosu pomidorowego z pomidorów pelati ? mozzareli di buffala? salami jesz okrągłe z carrefoura , a włoskie tak jak na zdjęciu tj. spianata kosztuje w hurcie 80gr plasterek.

          • 7 4

      • Ciekawe która pizzeria używa wyłącznie włoskich składników? (1)

        I czy są one rzeczywiście włoskie a nie tylko sprzedawane i brandowane przez włoską spółkę (spod Sieradza)?

        • 7 0

        • tylko Tesoro w Sopocie

          Np. pizza Tesoro w Sopocie - najlepsza w Trójmieście - składniki sprowadzają z Włoch.

          • 0 1

      • Gdybys nie wiedział/ła to pizza wlaśnie została wymyslona przez plebs i dla plebsu.

        To zwykly podpłomyk z 2-4 dodatkami. Tani, latwy w przygotowaniu, pozywny i czesto z kuchennych resztek. I tyle...!

        • 22 1

    • Jeśli jest smaczna to bez problemu tyle zapłacę.

      • 8 3

    • Niezla przebita ja za mąkę wodę i parę dodatków ;) (1)

      • 13 9

      • Otwórz taki lokal - zbijesz majątek.

        Uważaj tylko na swój model biznesowy. Kalkulując w cenie wyłącznie "mąkę wodę i parę dodatków" możesz być zaskoczony.

        • 16 6

    • Jak może 15zł to może i 30, ba nawet 40. Wszystko zależy od jakości składników i tego czy lokal jest bardziej Ą-Ę czy mniej.

      • 11 0

    • Ceny (1)

      A mnie zastanawia czy ktokolwiek zapoznał się z cenami Sempre w Gdyni?
      Chodzę tam regularnie, i od jakiegoś czasu ceny pizzy są tam dużo niższe, na poziomie właśnie Czerwonego Pieca.

      • 2 4

      • To prawda

        Byłam niedawno ze znajomymi i byłam w szoku ze tak tanio! Większość pizz ok 20 zł , w sumie taniej niz w serio i podobnie do pieca, ale pizza duzo lepsza :) bo na szczescie poziom, składniki itp trzymają ten sam jak na razie.

        • 0 1

    • Pizza ze złotymi sztućcami pod zastaw.

      • 0 1

  • Do wszystkich poruszonych tym, ze w domku Abrahama serwuja pizze, a nie kuchnie kaszubska... (16)

    A jaka to kuchnia ta kaszubska? Jakie dania ja wyrozniaja? O sledziach i plackach ziemniaczanych nie piszcie :)

    • 35 47

    • placki ziemniaczane to nie wynalazek kuchni kaszubskiej (4)

      napisałbym jakiej, ale narodowcy mogliby nie przeżyć takiego szoku

      • 9 0

      • haha, to racja, zresztą nie tylko przy informacji o plackach mogliby apopleksji dostać

        • 4 0

      • To akurat "wynalazek" wszyskich kuchni srodkowej i wschodniej Europy (2)

        Z niewielkimi modyfikacjami.

        • 5 1

        • Gołąbki (1)

          za to się wywodzą od ottomańskiego sarma. W armenii nazywają sie dolma, u Żydów holiszkes :)

          • 2 0

          • gołąbki to spokojnie z Azji są

            • 0 0

    • (2)

      kaczki, gęsi, ryby słodkowodne

      • 2 0

      • To nie dania, a najwyzej produkty :) (1)

        • 4 1

        • ok ale na nich bazuje kaszubska kuchnia, do tego to co znajdziesz w lesie plus dziczyzna i masz kaszubską kuchnię

          • 2 1

    • Krowie placki i kawior

      • 3 1

    • Krótka,streszo zupa, maszew, wreki, rebno zupa, wegorzowe flaczczi, (6)

      bania na mleku, czornina, brzadowo, prażucha, drobne miaso, szmurówka, zylc, blutka, leberka, klopse w szarim zuse, obona, gasy tatar, kwaszne podrobe, frikasy, miodny szebelbon, bretlindźi w occe, bańtka w occe, kaszebsczi pomuchel, rebne klopse w kwasznym zuse, piekłe kro, pomuchlowe wątróbczi, wagorz z krelkama ...

      • 19 1

      • Brawo:) !

        Az zglodnialem....

        • 5 0

      • i potrawka z kurczaka :D (1)

        • 0 0

        • Przeciez masz frikase na liscie

          • 1 0

      • Leberka idealna do restauracyjnego menu ;) (1)

        • 0 0

        • oczywiście pate lepsze bo zagraniczne

          • 0 0

      • przecież to nie są tylko kaszubskie potrawy...

        • 1 0

  • (1)

    Ojj większość "włoskich" w trójmieście niestety nie potrafi dać dobrze zjeść. Włoskie są tylko w nazwie. Cerata w kratke to nie wszystko.Uwielbiam pizze i dosłownie zawsze znajdę na nią miejsce. Kiedyś jadałem tylko w LaPascie teraz losowo wybieram. Nie lubię na grubym cieście,ale większość to pizza-andrut z kilkoma składnikami za zbyt wygórowaną ceną w stosunku do jakości. Smacznego.

    • 35 5

    • Szczególnie w mące i kawie, ciasto cienkie jak kalka

      • 4 2

  • JA tam sempre nie polecam (1)

    Jedyne co to ma z włoskiej pizzy to cienki blat i włoską cenę bo reszta jest słaba

    • 62 8

    • A ja polecam...

      I Pazzi w Gdańsku :)

      • 1 0

  • (2)

    nigdy nie będę się tam stołował a to z tej przyczyny że ta jadłodajnia mieści się w Domku Abrahama i jego małe muzeum tam ulokowane najwyraźniej bardzo samorządniakom przeszkadzało

    • 31 10

    • W muzeum miasta Gdyni masz malo miejsca?

      • 2 2

    • Muzeum

      To jakże małe muzeum było nieczynne od 2 lat mistrzu

      • 1 0

  • Nie powinno się jadać przypalonego ciasta.

    A tam każda pizza jest przypalona.

    • 31 13

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Filmowe Trójmiasto: z wizytą u "Lokatorów"
Wspominamy: z wizytą u "Lokatorów"
Szukali sławy w telewizji. Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta
Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta

Kultura

"Sołdek" w pełnej krasie podczas remontu w doku w stoczni
"Sołdek" podczas remontu w stoczni
Szekstream rozpoczęty. Trwa Festiwal Szekspirowski online
Trwa Festiwal Szekspirowski online

Nowe lokale

Mleczna Krówka

Restauracje
Gdynia
Świętojańska 82

Morze Yoko Sushi

Sushi
Gdańsk
Kołobrzeska 63B

Husak Pizza

Pizzerie
Gdańsk
al. Grunwaldzka 28/2