Wiadomości

Kolacja w ciemności: nowe doświadczenie kulinarne

Kolacja w ciemności odbywa się w całkowitej... ciemności. Pozbawiając gości zmysłu wzroku organizatorzy liczą na nietuzinkowe doznania smakowe.
Kolacja w ciemności odbywa się w całkowitej... ciemności. Pozbawiając gości zmysłu wzroku organizatorzy liczą na nietuzinkowe doznania smakowe. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Kolacji degustacyjnych odbywa się w Trójmieście wiele. Alternatywnych przeżyć kulinarnych jest natomiast stosunkowo mało. Jednym z takich wydarzeń jest z pewnością kolacja w ciemności, która odbyła się w restauracji Piwnica Rajców. Goście musieli zmierzyć się przede wszystkim z ciekawością, bo nie wiedzieli, co jedzą ani gdzie dokładnie się znajdują.



Czy chciał(a)byś wziąć udział w kolacji w ciemności?

tak, to coś nowego 40%
tak, ale nigdy nie miałe(a)m okazji 19%
nie, ale kupił(a)bym komuś w prezencie 4%
nie, wolę normalne kolacje 37%
zakończona Łącznie głosów: 497
Nietuzinkowe przeżycia kulinarne cieszą się dużym zainteresowaniem, zwłaszcza że tych jest w Trójmieście niewiele. We wtorkowy wieczór odbyła się kolacja w ciemności. Ponad 40 gości spotkało się w restauracji Piwnica Rajców w Gdańsku. Wszystkich obecnych powitano i udzielono kilku praktycznych wskazówek dotyczących samej kolacji. Poproszono także o wyłączenie telefonów komórkowych. Następnie wprowadzano gości parami do zaciemnionego pomieszczenia.

Obsługa i kelnerzy mieli założone noktowizory, które ułatwiały im poruszanie się wśród gości i sprawną obsługę. W sali, w której odbywała się kolacja, było kompletnie ciemno. Wyzwaniem było nie tylko posługiwanie się sztućcami, ale również odnalezienie szklanki czy serwetki na stoliku.

Była to kolacja komentowana, a instrukcji podczas wieczoru udzielała jedna z organizatorek spotkania. Uczestnicy chętnie wchodzili z nią w interakcję, dzieląc się swoimi wrażeniami na bieżąco. Do wyboru były trzy rodzaje menu: mięsne, rybne lub wegetariańskie. Składniki dań, których mieli okazję spróbować, zebrani poznali dopiero po degustacji. Choć dania serwowane podczas kolacji zmieniają się, organizatorzy zastrzegli sobie prawo do nieopisywania ich szczegółowego składu.

Jedzenie: imprezy kulinarne w Trójmieście


Kolacje w ciemności organizowane są od ponad czterech lat w kilku miastach w Polsce, m.in. w Warszawie, Wrocławiu, Katowicach, Poznaniu, Krakowie i Łodzi. Restauracja Piwnica Rajców jest nową lokalizacją, w której organizatorzy, czyli firma Wyjątkowy Prezent, planują organizować takie kolacje cyklicznie.

- "Kolacja w Ciemności", znana również jako "Dine in the Dark" jest wydarzeniem, które cieszy się popularnością ze względu na całkowicie odmienne podejście do degustacji posiłków. Spożywane bez udziału wzroku nabierają one zupełnie innego wymiaru, zwłaszcza gdy panująca wokół ciemność wyostrza pozostałe zmysły, ze smakiem i zapachem na czele. Nasi goście mogą wybierać między daniem z mięsem, rybą lub wegetariańskim. To, co ostatecznie znajdzie się na ich talerzach pozostaje jednak tajemnicą - opowiadała Paulina Kozak, reprezentująca organizatorów wydarzenia.

W zależności od wybranej opcji koszt kolacji wynosił od 159 zł za osobę lub 299 zł za parę.

Kolejna kolacja z tego cyklu odbędzie się 27 stycznia. Więcej informacji na ten temat znajduje się w naszym kalendarzu imprez.

Opinie (52) 7 zablokowanych

  • Czarno to widzę

    • 0 0

  • totalny kretynizm

    odczuwamy przyjemnosc z jedzenia poniewaz widzimy co jemy. A w tym przypadku nawet nie widzzimy czy kelner nam naplul do jedzenia

    • 3 0

  • Ale to już było (1)

    stare, nudne i bez sensu. Czyżby jakiś dwudziestolatek odkrył stary program telewizyjny na YT i ogłosił, ze ma swietny pomysł?

    • 22 5

    • Obejrzeć na ekranie a przeżyć to nie to samo.

      Seks też dano odkryty - oglądasz tylko na ekranie?

      • 0 1

  • Le cercu eil..

    W Brukseli pub, gdzie za stolik robi trumna i inne gadżety. Za kwiatki wieńce i inne trupie czaszki.

    • 0 0

  • Wszystkie panie przepraszam, jeśli czegoś dotknołem po omacku (1)

    • 3 1

    • jareczku .......

      • 0 0

  • No, nie wygląda

    • 0 1

  • (8)

    Wypowie się ktoś kto był na takiej kolacji? Czytając komentarze jestem pewien że nikt nie był... a wie najlepiej ze nie warto

    • 11 4

    • Ja bylem, ale nie w piwnicy, a w meksykańskiej w Oliwie, jeszcze w starej lokalizacji.
      Zawracanie głowy IMHO. Nic się nie wyostrza, a musisz palcami grzebać w talerzu, żeby cokolwiek zjeść.
      Jak dla mnie - nie.

      • 5 0

    • raz wystarczy

      Byłam w Poznaniu. Wybór menu był podzielony na więcej opcji i na początku szef kuchni notuje kto, czego nie może lub lubi etc (Nasza koleżanka wybrała tzw menu ekstremalne, co oznacza zero przeciwwskazań "zjem wszystko").
      Samo jedzenie jest ciekawym doświadczeniem ale niekoniecznie do powtórzenia. Osobiście jem też oczami więc tych uroków mi brakowało. Inna kwestia człowiek próbuje mocniej "wgryźć się" w smak, strukturę potrawy... i wreszcie- dużo się rozmawia, nic nie rozprasza.
      Po kolacji jest konfrontacja z szefem kuchni, On pyta z osobna co myślimy że zjedliśmy... Można się mocno zdziwić. Koleżanka z opcji ekstremalnej na pewno nie zjadłaby tego gdyby wiedziała/widziała co...

      • 4 0

    • Słabe i przereklamowane

      • 6 1

    • Byłam i odradzam

      • 4 2

    • Ja byłem ale jakoś nic w tym nie widziałem

      • 9 0

    • Ja z kolei byłem w Toruniu w

      "niewidzialnym domu" i zamysł zasadniczo w jakimś stopniu zbliżony. Zdecydowanie coś "ciekawego" a każdy, kto smuci tutaj, ze lepiej po ciemku schabowego w domu żreć niech po prostu to robi i nie smuci.

      • 4 5

    • Ja bylem (1)

      Kelnerzy maja noktowizor. Mozna przyjsc w brudnej koszuli albo wytartych spodniach albo w tshircie w ktorym sie spalo dnia poprzedniego. Wazne zeby sie popsikac perfumem za 12 zl podróbką bo i tak nikt nie zauwazy. Kolacja wrecz wymarzona fla kucharza bo zarcie moze podac na brudnym talerzu i niedbale udekorowanym mielonym z buraczkami. Bylem i nie polecam. Kobiety cenią sobie wrazenia estetyczne i wizualne. Kobieta idac na taka kolacje rowniez sie robi zeby wygladac. A tu ciemnosc.. lipa panie

      • 5 16

      • Opinia została zablokowana przez moderatora

  • Stanowczo odradzam korzystanie z oferty "Wyjątkowy Prezent"!!!

    Oni są tylko pośrednikiem, za jakość usługi nie odpowiadają.

    • 2 1

  • Totalnie nieodpowiedzialna zabawa aż do kolejnej tragedii

    • 3 0

  • w 1982 regularnie sie jadalo kolacje w ciemnosci - wylanczali prad :)

    • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

października

Święto Hal Targowych w Gdyni Gdynia, Hala Targowa

28

października

Restaurant Week Trójmiasto,

Rozrywka

Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Sztuka ozdabiania ciała: czarno-białe tatuaże
Czarno-biała sztuka ozdabiania ciała

Kultura

Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu
Galiony Gdyńskie rozdane
Galiony Gdyńskie rozdane

Najczęściej czytane