Tutaj już nie zjemy. Te restauracje zniknęły z gastronomicznej mapy Trójmiasta

Gastronomiczny świat zmienia się jak kryształki w kalejdoskopie. Dlatego postanowiliśmy podsumować ten zwariowany czas.
Gastronomiczny świat zmienia się jak kryształki w kalejdoskopie. Dlatego postanowiliśmy podsumować ten zwariowany czas. fot. Edyta Steć / Trojmiasto.pl

W Trójmieście otwiera się wiele nowych restauracji, pubów i barów. Nie sposób jednak nie zauważyć, że w 2021 r. wiele lokali zniknęło z gastronomicznej mapy Trójmiasta. Są wśród nich zarówno duże, znane restauracje i klimatyczne kawiarnie, jak i małe, osiedlowe lokale. Gdzie już nie zjemy naszych ulubionych dań?



5
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Oria Magic House
Gdańsk, Stara Stocznia 4/1
9.1/10
+ Oceń


Co twoim zdaniem jest najczęstszym powodem upadku lokali?

Zobacz wyniki (3032)
Niedawno pożegnaliśmy rok 2021, a wraz z nim wiele lokali gastronomicznych. Jedne odeszły po cichu, inne zaś ogłaszały zamknięcie oficjalnie, w mediach społecznościowych. Świat gastronomiczny mocno ucierpiał przez zamknięcie, które rok temu nastąpiło przez pandemię COVID-19. Jednak czy to ona była głównym powodem i tzw. gwoździem do trumny?

Wiele spośród zamkniętych lokali opisaliśmy w artykule, który miał swoją publikację w maju 2021. Większość z nich określana była jako żniwa pandemii. Wśród nich znalazły się takie miejsca, jak: Long Street 52, Mamamadre, Medusa Bar, Moje Miejsce, a także Piqnik, Radiostacja, Prologue, Restauracja Bonum, naleśnikarnio-pizzeria Mr. Pancake, która była bardzo popularnym i cenionym lokalem głównie w środowisku młodzieżowym, a także FamiliaTrattoria La Fortuna.

Po wielu miejscach nie zostało już śladu, w niektórych budynkach otworzyły się nowe restauracje, ale fala upadków trwała dalej. Które lokale zakończyły działalność w II połowie 2021 r.?

Czytaj też: Pizza na telefon z dowozem. Sprawdziliśmy lokale w centrum Gdyni


Upadają przez pandemię czy po prostu taki jest rynek gastronomiczny?



Wśród lokali, które zostały zamknięte w Gdańsku, znalazła się restauracja Time Out mieszcząca się do niedawna przy ul. Piwnej w Gdańsku. Time Out Food & Sports Bar był skonkretyzowany głównie na miłośnikach rozgrywek sportowych, które były transmitowane w lokalu na żywo na blisko 27 telewizorach.

Zamknęła się też znana i lubiana "susharnia" New Kansai Sushi znajdująca się przy ul. Heweliusza tuż obok galerii Madison.

Upada wiele miejsc. Jednym z nich jest Niebo Bistro&Bar.
Upada wiele miejsc. Jednym z nich jest Niebo Bistro&Bar. fot. niebo
Niedawno też w ramach cyklu "Nowe lokale" odwiedziliśmy lokal w gdańskim Brzeźnie Na rafie. Restauracja serwująca dania kuchni śródziemnomorskiej częściowo zamknęła się i poza sezonem organizuje imprezy okolicznościowe. W Gdańsku swą działalność zawiesiło również Monastico oraz Krewetka i Kurczak, czyli lokal, który od 2016 r. znany był jako food truck, a później również jako punkt stacjonarny. Specjalnością Krewetki i Kurczaka była kuchnia kreolska, ale w menu znaleźć mogliśmy również pad thai, krewetki w tempurze czy makaron udon. Na Zaspie przy ul. Hynka swoją działalność zawiesiła pizzeria Bosko & Włosko - nie jest pewne, czy lub kiedy ponownie zacznie serwować jedzenie. Nie ma też śladu po Niebo Bistro&Bar - lokal mieścił się na czwartym piętrze galerii Manhattan. Z restauracji można było oglądać panoramę Wrzeszcza.

Czytaj też: Restauracyjne objawienia 2021 roku w Trójmieście. Nasze subiektywne TOP 10

Co zamknęło się w Sopocie?



W Sopocie zamknęła się kawiarnia Mont Blanc, która mieściła się w Centrum Haffnera i była popularnym miejscem spotkań wszystkich łasuchów, a zwłaszcza miłośników gorącej czekolady. Tuż obok przez krótki czas działała restauracja Team Spirit, która należała do znanych piłkarzy, Sławomira Peszko, Jakuba Wawrzyniaka, Grzegorza Kuświka i Dusana Kuciaka. Lokal, w którym Sławomir Peszko serwował wódkę firmowaną swoim nazwiskiem, specjalizował się w kuchni włoskiej, amerykańskiej i japońskiej, jego oferta była skierowana do kibiców sportowych. Można było tutaj nie tylko zjeść, ale też obejrzeć transmisje meczów.

Zmiany zaszły także na sopockim dworcu. Zniknęła popularna restauracja Whiskey on the rocks, choć tutaj nie mówimy o upadku, a o przeniesieniu jej do Gdańska. W noc sylwestrową ostatnich gości obsłużyła też restauracja Hashi Sushi, która działała w tym miejscu od 2016 r. Nie przetrwała też inna sopocka "susharnia" - 30 września 2021 r. zamknęło się Ume Sushi mieszczące się w Krzywym Domku. Sopot pożegnał się również z restauracją szefa kuchni Jacka Koprowskiego Fino Noir oraz z restauracją Secretariat, z której okien mogliśmy oglądać hipodrom.

Z Sopotu zniknął również lokal Tu i Teraz, jeszcze niedawno znajdujący się w Krzywym Domku. Nie ma też lubianej Małpy - bistro mieszczące się przy ul. Podjazd przez osiem lat serwowało pyszne burgery na bazie świeżej, niemrożonej wołowiny i bułek wypiekanych przez ekopiekarnię. Jednak zanim właściciele zamknęli działalność, dodali pożegnalny wpis.

- Osiem lat minęło. [...] Na zakończenie wielka prośba i przestroga (Małpa osiągnęła taki wiek, że pozwala sobie na morały). Otóż przez dłuuugi czas wkładano nam do głowy: zostańcie w domu, jest epidemia, nie podawajcie ręki, jest epidemia, nie zbliżajcie się do nikogo, jest epidemia. Małpa nie lekceważy COVID-u, ale widzi, że propaganda wyrządziła nie mniejsze szkody niż pandemia. I jeżeli chcecie, by knajpy się nie zamykały, by teatry i kina pracowały, by odbywały się koncerty, a galerie handlowe uroczo tandetą kusiły - nie zostawajcie w domu! Wyjdźcie z niego, uśmiechajcie się do drugiego człowieka, nie olewajcie epidemii, ale... nie zostawajcie w domu! Nie przesadzajmy z zamawianiem sobie życia pod nos, bo prócz kurierów nikt nie będzie nas dobrze wspominał ani nawet znał - napisali na Facebooku właściciele Małpa Bistro.

Kultowe kluby, które zniknęły z mapy



Rockhouse w Gdyni
Rockhouse w Gdyni fot. FB / Rockhouse

Lokale zamknięte w Gdyni



W Gdyni jednym z miejsc, z którym przypadło nam się całkowicie pożegnać, jest Shrimp House przy ul. Abrahama w Gdyni. Miejsce słynęło z obszernego "krewetkowego" menu i dań tajskich. Zniknął również jeden z bardziej znanych pubów - Rockhouse mieszczący się w samym sercu Gdyni, przy ul. Starowiejskiej 1.

Do niewielkich zmian doszło też w gdyńskiej "śniadaniowni" - Marmolada Chleb i Kawa. Restauracja znajdowała się przy ul. I Armii Wojska Polskiego 10. Już jej nie ma, ale w tym samym miejscu znajduje się Dobro. Koncept lokalu jest podobny do Marmolady. Z gastronomicznej mapy Gdyni zniknęła Botanica, która specjalizowała się w wegetariańskich burgerach, falafelach, roślinnych kotletach czy gulaszach. Zamknęło się też miejskie bistro Rozmaryn, które odwiedzać mogliśmy przy al. Piłsudskiego 56.

Nowy rok, nowa fala upadków?



Ledwo zaczął się nowy rok, a z gastronomicznego podwórka zaczęły dochodzić kolejne niepokojące wieści. Nieoczekiwanie na początku tego tygodnia zawiesiła działalność restauracja Winne Grono, która na gastronomicznej mapie Trójmiasta obecna była od kilku lat, a od 2019 r. działała w miejscu dawnej restauracji "Pod Łososiem" przy ul. Szerokiej w Gdańsku. Jej specjalnością była kuchnia polska z francuskim sznytem. Lokal słynął również z ogromnego wyboru dobrych win. Sądząc po wpisie, który został zamieszczony w mediach społecznościowych restauracji, możemy spekulować, że najpewniej w przyszłości jeszcze będziemy mogli się z nią spotkać - tylko może w nieco innym wydaniu.

- Niestety przez okoliczności, na które nie mieliśmy wpływu, nagle i niespodziewanie zmuszeni jesteśmy przerwać naszą działalność. Jak się otrząśniemy, damy Wam znać, co dalej - napisało niedawno na swoim profilu Winne Grono.
10 stycznia zamknęła się też restauracja Sayana Sushi przy ul. H. Kołłątaja w Gdańsku.

Przepraszamy, że w zestawieniu pojawiła się restauracja Buddha, która - jak informuje właściciel - została zamknięta na czas remontu.

Znasz inne lokale, które zamknęły się w ostatnim roku? Których lokali najbardziej wam brakuje? Podzielcie się opiniami w komentarzach.

Opinie (284) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • (7)

    Zabrakło w ankiecie najważniejszego...śmieciowe wynagrodzenia dla pracowników.Większość z nich znalazła zatrudnienie na etacie w normalnej pracy i do niewolnictwa przez cały tydzień już nie wróci.

    • 118 21

    • A co ich te lata w tej pracy trzymało? (4)

      prawda jest taka, że zrezygnowali z powodu niepewności a nie niskich zarobków.

      • 22 18

      • Hahaha

        Ale dowcip. Pewność jakby chcieli to mają na kasie w Biedronce i Lidlu.

        • 13 1

      • napifki siem skonczyly i tyle. oni zarabiali krocie, tylko na umowach mieli śmnieciówki (2)

        • 10 8

        • (1)

          Krocie na napiwkach? Napiwki to argument szefów restauracji za tym, by wypłacać ludziom głodowe pensje, "bo i tak dorobią". Albo te napiwki im zabierają. Nie znam nikogo, kto pracując w gastro zrobił bogactwo na napiwkach.

          • 6 4

          • W najlepszym miesiącu 8k z samych napiwków ale jako barman :) w restauracji wcześniej jako kelner wyciągałem najwięcej coś koło 4500 i nigdy nie słyszałem o szefie który by zabierał napiwki w branży mówiliśmy że każdy o takim słyszał a nikt u takiego nie pracował

            • 3 0

    • Jaka praca taka płaca

      • 6 5

    • Otwórz swój lokal,

      • 3 5

  • (8)

    jak mądrale z rządu pozamykali ludziom biznesy na 7 miesięcy (pażdzirnik - maj) to i tak dobrze, że tyle firm to wytrzymało.

    • 79 28

    • Wiesz co to wolność? (2)

      Byłeś, durniu, w Stanach - mekce wolności gospodarczej?

      • 8 15

      • Obrażasz innych. Nie ładnie.

        • 6 3

      • Może kilkadziesiąt lat temu tak było. Teraz wolność w USA masz w kilku stanach głównie gdzie rządzą republikanie. Tam gdzie demokraci też zamykali ludzia knajpy

        • 2 0

    • Dziwne, ale mojego Chińczyka z Bema w Gdyni nikt na 7 m-cy nie zamykał (4)

      Kupowałem regularnie na wynos. A restauracja nie ma ogródka na zewnątrz jak niejedna co upadła.

      • 13 3

      • (2)

        no właśnie zamykał dlatego mogłeś wziąć tylko na wynos.

        • 7 3

        • Nie dlatego brałem na wynos, Dzarek (1)

          Na wynos brałem i przed covidem. A upadły tylko słabe biznesy, zresztą upadało zawsze wiele co roku. Jak ktoś nie potrafi to go rynek weryfikuje. I dobrze nawet, że pandemia pokazała kto robi słabe posiłki bo ma szansę odnieść sukces w czymś innym.

          • 5 3

          • rozumiem Twój pukt widzenia. Ja z kolei lubię raz na tydzień iść do knajpy. usiąść wygodnie, miło spedzić czas. A przez 7 miesięcy nie miałem takiej możliwości. Poza tym nie wszystkie dania nadają się na wynos: steki na przykład.
            A w czasie pandemii pamiętam jak jechaliśmy do centrum Gdańska załatwić kilka spraw z żoną, zajechaliśmy na Zaspę do naszej ulubionej knajpki, wzięliśmy na wynos i musieliśmy zjeść w samochodzie.

            • 5 0

      • Ta sama sytuacja u Wietnamczyków na Przymorzu.

        Ceny umiarkowane a obrót duży.

        • 10 1

  • Zbyt wysokie ceny (10)

    • 129 16

    • (2)

      ...i zbyt małe porcje

      • 47 4

      • ja dla robola od łopaty albo sterydowego półgłówka (1)

        • 3 32

        • Robol kobitę czy koks ci obrócił że masz takie nastawienie?

          • 1 0

    • (5)

      Na cenę jedzenia w lokalu wpływa: koszt zakupu towaru, koszt wynajmu lokalu, opłaty za media, wypłaty dla pracowników + składki, podatki, koszty transportu, koszt reklamy. No i wypadałoby gdyby właściciel coś jeszcze zarobił.

      • 17 6

      • Chętnie poznam stanowisko osób minusujących. Jak to widzicie?

        • 4 1

      • (3)

        Wlasciciel nie musi zarabiac.

        • 1 8

        • Jaki jest wtedy sens prowadzenia lokalu.

          • 7 0

        • Lewaczek od razemkow?

          • 2 0

        • takiej głupoty dawno nie czytałem...

          • 1 0

    • Tej opcji nie ma w ankiecie

      Przypadek? Nie sądzę.

      • 5 1

  • (7)

    w ankiecie brakuje opcji polski ład, coraz wyższe składki zus i kosmiczne podwyżki gazu i prądu

    • 117 22

    • (3)

      Podziękuj UE i Putinowi.

      • 16 38

      • Taaa, jeszcze Tuska wymień żeby się nie wydało, że to wina Karzełka i Pinokia. Pamiętaj, nigdy się do niczego nie przyznawaj. (2)

        Jak mówił Jakimowicz, czołowy propagandzista Kurskiego.

        • 36 22

        • Czaskowski nosi buty na 10cm obcasie (1)

          Ale żeby zaraz go Karzełkiem nazywać a Donka Pinokiem? Trochę słabe

          • 13 24

          • nie pisz historii na nowo, każdy wie kto jest karłem, kto pinokiem :)

            • 21 8

    • czynsz tez mały nie jest

      • 15 0

    • (1)

      Tak, Polski Ład, działał już w ub roku, podwyżki prądu i gazu również. Was ta nienawiść kiedyś rozsadzi...a może to i lepiej.

      • 6 13

      • No tak się składa, że wyższe rachunki za prąd i gaz zaczęły już przychodzić w zeszłym roku. A na huczny początek nowego ładu wielu przedsiębiorców wolało nie czekać, wyliczając z wyprzedzeniem, że nijak go nie udźwigną, więc lepiej było zakończyć działalność przed wejściem tego burdelu

        • 9 6

  • Kto odpowie za i**otyczne i chaotyczne decyzje rządu? (4)

    • 58 28

    • (3)

      Jak to kto.Nikt.

      • 12 4

      • Ja mogę powiedzieć (2)

        Że gdyby rządziła PO to lockdown byłby permanentny już 2 lata, bo otwarte byłoby w Berlinie

        • 15 20

        • serio, tak ci kazali pisać doradcy PR PiS? (1)

          • 13 11

          • serio, nie jesteś w stanie nic śmiesznego wymyśleć sam

            Tylko ten sam smutny przekaz z biura Pomaski powielasz?

            • 6 7

  • :( (11)

    Noi i nie zdążyłam dotrzeć do Marmolada Chleb i Kawa... a wszyscy znajomi mówili że tam najlepsze śniadania w Gdyni

    • 9 38

    • Kiedyś byłem kilka razy (6)

      Ale lepsze były przy Infoboxie i tam jadałem w soboty rano wielokrotnie

      • 5 0

      • Jacyś stuknięci jesteście? (4)

        śniadania to się je w domu.

        • 20 14

        • (2)

          Jak się ma dom to tak.

          • 9 2

          • I żonę (1)

            • 9 0

            • Albo dwie żony i kochankę

              • 7 0

        • Nie każdemu mamusia przygotowuje rano kanapeczki jak tobie

          • 2 0

      • Tam to śniadania kiedyś byly dobre, potem wprowadzili bzdety które kazdy moze zrobic w domu za ulamek ceny. Od tego czasu już tam nie bywam.

        • 2 0

    • Byłem tam że 3 lata temu. Może i nienajgorsze jedzenie, ale rachunek wyszedł około 50PLN za śniadanie dla jednej osoby. I tak długo przetrwali.

      • 21 3

    • Jak sypiałas do południa, to i za późno było na śniadanko

      • 4 0

    • Lokal w Gdańsku

      Mają również lokal w Gdańsku na Garnizonie. Genialne śniadania. Niestety Gdynia nie ma się co w tym temacie pochwalić.

      • 2 1

    • Jak y były najlepsze to już byś się dawno wybrał a lokal by nie został zamknięty.

      • 2 0

  • (12)

    A Gdynianka jak była tak jest i nic się nie zmieniło. No może doszły ze dwie pozycje w menu. Płatność keszem. Ta sama boazeria od 30 lat. Ten sam sos i te same przyprawy.

    • 124 1

    • (3)

      No właśnie i prosperuje świetnie ! Właściciel tylko parę złotych podniósł cenę i ma klientów od rana do zamknięcia ! Można można .Najlepsza pizza z serem i cebulą !

      • 53 2

      • Cebulowa i pieczarkowa the best (1)

        • 32 1

        • Tez uwielbiam cebuliose!

          • 2 1

      • Ten ich produkt nawet obok pizzy nie leżał

        • 1 3

    • Można kartą u nich płacić (5)

      już od dłuższego czasu. Więc chyba dawno nie byłeś/byłaś ;)

      • 24 1

      • (4)

        A to nie zwróciłem uwagi. Zawsze tam płacę keszem. Przyzwyczajenie albo odruch Pawłowa. Gdynianka=Kesz :)

        • 24 3

        • (3)

          Bo pewnie walki kręcą

          • 3 18

          • (2)

            Ty kręcisz wałki w Wc

            • 13 0

            • W WC to on rozwija rolki.

              • 4 0

            • Każde gastro kręci walki taka jest prawda. Trochę czasu spędziłem w tej branży o mogę gwarantować że nie ma żadnej knajpy która by wałków nie robił różnią się tylko skala

              • 1 0

    • Kupuje tam pizze wlaśnie dla tej boazerii.

      • 5 0

    • Dłużej

      Od 35 lat

      • 1 0

  • Winne Grono - pocałunek śmierci (5)

    Przed tygodniem przez Panią Bez Uprzedzenia W Punkt I Na Własny Koszt

    • 58 1

    • Po prostu narobiło się tego za dużo

      Krajowych klientów dobrze uposażonych nie brakuje, ale nie są w stanie oblecieć tylu knajp naraz. Obcokrajowcy mniej liczni - i efekt widać.

      • 40 1

    • Winne Sie zamknęło??

      • 9 0

    • ale przetłumacz, o so chozi....

      • 10 2

    • co?

      • 2 2

    • Co to za odpowiedzi dopraszające się tłumaczenia? Bywalcy portalu doskonale wiedzą o kogo i czyj cykl recencji chodzi, czemu dali wyraz licznymi kciukami w górę.

      • 10 2

  • Małpa jakoś mi nigdy nie pasowała. Jedzenie średnie i wiecznie panienki z obsługi na fajce przed wejściem.

    • 50 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Niedzielny brunch Sheraton Sopot
Niedzielny brunch Sheraton Sopot
degustacja
g. 13:30 - 17:30
Sopot, Sheraton
Włoskie czwartki na 32 piętrze
Włoskie czwartki na 32 piętrze
street food, pubbing
g. 16:00
Gdańsk, Olivia Star Top
Wege Wtorki
Wege Wtorki
muzyka na żywo, degustacja
g. 15:00
Gdańsk, Canis Restaurant

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie