Wiadomości

Niebanalne otwarcie pijalni cydru

Motywem sobotniego otwarcia był magiczny tajemniczy ogród. Udanym pomysłem byli przebrani aktorzy, którzy przez cały wieczór, w znanym tylko sobie języku, zachęcali gości do wspólnej zabawy.
Motywem sobotniego otwarcia był magiczny tajemniczy ogród. Udanym pomysłem byli przebrani aktorzy, którzy przez cały wieczór, w znanym tylko sobie języku, zachęcali gości do wspólnej zabawy. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Mamy już w Trójmieście kilka prężnie działających lokalnych browarów, bar z wiśniówką, winiarnie oraz dom szampana. Teraz doczekaliśmy się jedynego na Pomorzu miejsca, które specjalizuje się w cydrze. Jego inaugurację z rozrywkowymi akcentami połączono z otwarciem całorocznego ogrodu zimowego w gdańskim Hotelu Sadova.



Cider Garden Papieroovka, bo tak teraz nazywa się powiększona o ogród zimowy i bar z nalewakami restauracja Papieroovka zobacz na mapie Gdańska, specjalizuje się w cydrze. Obecnie wpisuje się w coraz chętniej wykorzystywany przez branżę gastronomiczną koncept, który opiera się na sprzedaży jednego produktu, ale w wielu odmianach. I tak na miejscu skosztujemy ponad 20 rodzajów cydru. Napoju, który od kilku lat przeżywa swoją drugą młodość.

Cydr, kiedyś zwany jabłecznikiem (pijano go już w II Rzeczpospolitej), to mówiąc wprost przefermentowany sok z jabłek bez dodatku cukru. Przez wielu niesłusznie uznawany za bardziej wytrawną odmianę piwa. W rzeczywistości cydr z piwem łączy jedynie porównywalna zawartość alkoholu, barwa i sposób picia, czyli schłodzony i w podobnej szklance. To jednak zupełnie inny trunek, który niektórzy przyrównują też do wina lub wina jabłkowego - również błędnie.

Lubisz jeść? Kochasz gotować? Te kulinarne imprezy mogą cię zainteresować


Jeszcze niedawno nie miał tak dobrej prasy. Stawiano go w jednym rzędzie wraz z tanimi winami, zwanymi potocznie "jabolami". Modę na cydr sprowokowały m.in. zmiany społeczno-gospodarcze w Polsce: z jednej strony zaczęliśmy emigrować do Wielkiej Brytanii, kolebki cydru, który jest tam niemal narodowym trunkiem, z drugiej sankcje nałożone na polskich sadowników w 2014 roku przez prezydenta Władimira Putina wyzwoliły w Polakach patriotyczne nastroje, które przełożyły się na zwiększoną sprzedaż jabłek i... cydru.

Na rynku dostępnych jest coraz więcej gatunków i smaków: od kwaskowatych i cierpkich, przez półwytrawne, delikatnie słodkie, aż po te z dodatkami, np. korzennymi i owocowymi. Musujące, niemusujące i gazowane, klarowne lub mętne. Trzeba jednak pamiętać, że prawdziwy cydr nie zawiera aromatów, cukru, wyprodukowano go jedynie z jabłek (np. znawcy nie uważają cydru gruszkowego za prawdziwy cydr, tylko klasyfikują go jako "perry").

Do polskich owoców nawiązuje Hotel Sadova, zwłaszcza że na terenie, na którym stoi, znajdowały się przed laty sady owocowe.

- Papieroovka Cider Garden to przedłużenie idei i całej koncepcji Hotelu Sadova, który powstał na terenach dawnych sadów owocowych. (...) Odwołujemy się do przeszłości proponując ją jednak w nowoczesnej formie. Umiejętnie łączymy nowoczesne wnętrza z ciekawą architekturą, a w kuchni nasz szef dba, aby z tradycyjnych i lokalnych produktów tworzyć unikatowe kompozycje smakowe - mówiła dyrektor Hotelu Sadova, Małgorzata Kołnierzak.
Rzeczywiście, odniesień do jabłek i przyrody wewnątrz lokalu, za którego projekt odpowiada trójmiejska KaCeDe Pracownia Projektowa, znajdziemy sporo. Szczególnie interesująco prezentują się zamontowane pod sufitem rośliny (tzw. ogród wertykalny). Natomiast autorem całego projektu architektonicznego rozbudowy hotelu jest pracownia Architekci - MAKA Studio.

O jedzeniu na mieście wiemy wszystko: zobacz nasz cykl "Jemy na mieście"

Motywem sobotniego otwarcia był magiczny tajemniczy ogród. Niebanalnym pomysłem byli przebrani aktorzy, którzy przez cały wieczór, w znanym tylko sobie języku, zachęcali gości do wspólnej zabawy. W programie znalazło się również miejsce na koncert z wykorzystaniem mało popularnych instrumentów (didgeridoo, kalimba i drumle) oraz pokaz barmański. Obecny był także sommelier Paweł Zduniak, który pokrótce przybliżył gościom historię cydru.

Spójne z koncepcją lokalu było tematyczne menu. Szef kuchni Janusz Małyszko zaproponował m.in. indyka w gorącej galarecie cydrowej, śledzia marynowanego w buraczkach i cydrze, krem z karmelizowanego selera z suszonymi płatkami jabłka czy tymbaliki z indyka z musem z pieczonego jabłka. Oczywiście nie mogło zabraknąć samego cydru, który serwowano na różne sposoby, także w autorskich koktajlach.

Opinie (103) ponad 10 zablokowanych

  • Daniel tam był wśród aktorów jeju

    • 0 1

  • Naprawde fajne miejsce

    Bardzo miłe miejsce, obsługa i klimat. Ceny normalne. Czas spędzony naprawdę miło. Na pewno wrócę.

    • 1 0

  • Co za idiotyczna nazwa....... (5)

    Cider Garden Papieroovka, koń by się uśmiał.

    • 199 15

    • Czym się różni koń od koniaku?
      Tym czym rum od rumaka:)

      • 0 0

    • POtem będzie Bydyń loggia drinker

      • 6 3

    • Ta nazwa to kryminał językowy

      5 lat za to powinno być

      • 30 3

    • Przychodzi koń do baru i mówi:
      -poproszę koniaczek ;)

      ihhaaahhhaaaaa

      • 22 2

    • Ihhhhaaaa

      • 18 0

  • Pod Kasztanami , Zagłoba

    To była tradycja. Piwo i serek posypany papryką w proszku.
    Teraz jak na zdjęciu: cudaki wielopłciowe i cydr.

    • 0 0

  • (2)

    JEst może cydr bez alkoholu? Alkohol jest paskudny, do tego to trucizna i twardy narkotyk. JEst neurotoksyczny, uszkadza móżg i wątrobę - no dajcie spokój. Są ciekawsze narkotyki, uwierzcie mi.

    • 0 0

    • ?

      Już ktoś kiedyś na Sadowej powiedział, że coś złego jest w mężczyznach unikających alkoholu, hazardu i towarzystwa pięknych kobiet.

      • 1 0

    • Zgodnie z nomenklaturą panującą w US cydr to poprostu sok jabłkowy. Przefermentoeanycnazywany jest hard Cider.

      • 0 0

  • Matko, znowu sami smutni ludzie (12)

    Piszą takie komentarze... Siedzą w tych swoich smutnych domach i nie mają co robić... Wszystko na nie i ble. A ja tam byłam, jadłam i polecam!!!! Każdy z nas zasługuje aby odwiedzić takie miejsce.

    • 20 13

    • Jadła cydr? (8)

      Na zimno, czy na ciepło

      • 10 3

      • Jadła przepyszną kolacje popijając Cydrem (7)

        Lepiej? A Ty zamiast się czepiać słówek ubierz się i wyjdź z domu do ludzi :-)

        • 4 8

        • (3)

          Cydr to napój meneli, kup sobe w Lidlu butle 3l za 5 zeta

          • 2 1

          • (1)

            M, cieszysz sie zyciem na koszt innych ?

            • 4 0

            • Dlaczego na koszt innych...

              Nie porównuj mnie do siebie :-)

              • 0 3

          • Oooo

            Widzę że ktoś tu obeznany jest w cenach i miejdcówkach:-) Stać mnie na coś lepszego :-)

            • 3 0

        • (2)

          Już lecę. Tylko mnie M nie wystrasz na ulicy...

          • 4 1

          • Dlaczego mam Ciebie wystarczyć?

            Możemy zjeść razem... Pokaże Tobie jak cieszyć się życiem ;-)

            • 0 4

          • Ale pocisk :) :) :)

            • 3 0

    • ja nie zasłużyłem, (2)

      byłem grzeczny

      • 7 3

      • Przestań się masturbować przed monitorem i wyjdź do ludzi. (1)

        • 3 1

        • nie projektuj!

          • 1 2

  • Ojczyzną cydru jest Francja (4)

    I tam nie pija się go w szklankach, tylko w porcelanowych miseczkach. Produkuje się go w Bretanii i Normandii. Przedestylowany cydr staje się calvadosem. Wymaga się, aby produkowany był z jak największej liczby odmian jabłek, w tym najstarszych odmian jak np. szara reneta. Jest tylko wytrawny i półwytrawny. Słodki, z jabłek deserowych, taki jak w Polsce nie istnieje. Kosztuje ze 2 euro za butelkę szampańską 0.75. U nas to jest rozbój za sfermentowany sok jablkowy w koszcie surowca w cenie 1.5 zł za litr.

    • 27 2

    • Koszt surowca może i się zgadza. Ale... czas pracy, koszty banderoli, koszt banderolowania, akcyza, koszt opakowania, etykiet itp... i nagle robi się więcej. Gdzie zwrot kosztów inwestycji na produkcję

      • 0 0

    • we Francji i słodki cydr wypijesz

      taki "doux" co ma mniej alkoholu - znam z autopsji :)

      • 0 0

    • w Anglii piłem w barze słodki cydr (ale to jednak nie Francja)

      Poza tym z wszystkim się zgadzam.

      • 0 0

    • W Indiach jadają ręką i,

      tez jadasz hinduskie dania ręką?
      ps. Jabol to jabol, w Brzeźnie, na budach pijają tylko" z gwinta".

      • 6 2

  • Patrzę na te zdjęcia i... (5)

    jakieś to wszystko dziwaczne. Chyba tam nie pójdę.

    • 23 6

    • Ja tez nie.

      Nieprzyjemnie tam jakoś.

      • 1 0

    • Zgadzam się.

      Wnętrze nie nadaje się do konsumpcji.

      • 1 0

    • To nie idź. Nikt Cię nie zmusza. Ja pójdę (1)

      • 1 2

      • Lubisz takie dziwne klimaty widocznie.

        A ja nie.

        • 2 0

    • bo te zdjecia nie sa dobre

      • 1 0

  • Ta nazwa... no nie pójdę (2)

    • 79 7

    • Prawda, potem wstyd się przyznać, że się chodzi w takie miejsca.

      • 2 1

    • bo to nie dla ciebie miejsce

      • 3 7

  • (1)

    Z cydrów tylko zimny Bulmers

    • 3 0

    • A co jest lepsze od zimnego bulmersa?

      Cztery zimne bulmersy!

      • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4