• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Łosoś Mowi w jedynym tempura barze w Trójmieście

25 maja 2024, godz. 09:00 
Firma Mowi zaprosiła Tajemniczego Recenzenta do jedynego w Trójmieście tempura baru, w którym rządzi łosoś Mowi. Na zdjęciu: kulki z łososia Mowi supreme na smażonym ryżu z kolendrą. Firma Mowi zaprosiła Tajemniczego Recenzenta do jedynego w Trójmieście tempura baru, w którym rządzi łosoś Mowi. Na zdjęciu: kulki z łososia Mowi supreme na smażonym ryżu z kolendrą.

17 maja w Gdańsku, przy popularnej i obleganej Ulicy Elektryków, otworzyła się po zimie odmieniona kulinarna przestrzeń w Hali W4. Od teraz nazwa Elektryków Food Market jest zagłębiem ciekawych kuchni z całego świata. Jednym z oryginalnych miejsc jest jedyny w Trójmieście tempura barMapka, w którego menu rządzi słynny norweski łosoś Mowi. Co dobrego przygotował z niego utalentowany szef kuchni, Adrian Klonowski? Postanowiliśmy zaprosić na test Tajemniczego Recenzenta kulinarnego z Trójmiasta. Poniżej relacja z jego wizyty.



Mowi the One: nowa jakość na Elektryków Food Market



Elektryków Food Market, czyli Hala W4 w GdańskuMapka, to jeden z najbardziej oryginalnych gastronomicznych adresów w Trójmieście. W środku znajduje się kilkanaście konceptów kulinarnych oraz duża przestrzeń sprzyjająca komfortowemu jedzeniu i relaksowi.

Wybierać możemy wśród kuchni całego świata, ale mnie zachęcił znajdujący się na świeżym powietrzu, w samym centrum Ulicy Elektryków i blisko strefy barowej, japoński tempura bar Mowi the One. To jedyne takie miejsce w Trójmieście, a może i w Polsce.

Za menu w tempura barze Mowi stoi Adrian Klonowski, pochodzący z Gdańska piekielnie utalentowany szef kuchni, mający na koncie współpracę z restauracjami nagrodzonymi gwiazdkami Michelin. Gotował z cenionymi szefami kuchni i brał udział w topowych wydarzeniach gastronomicznych na całym świecie. W Trójmieście założył swego czasu jedną z najbardziej wyjątkowych restauracji typu fine dining - Metamorfozę. Obecnie mieszka i pracuje w Bangkoku, gdzie prowadzi własny koncept kulinarny Larder BKK, ale regularnie odwiedza Gdańsk i współtworzy kolejne gastronomiczne perełki.

  • Tempura bar z łososiem Mowi czynny jest tak jak cała Hala W4, czyli otwarty jest przez całe lato od czwartku do niedzieli: piątek-sobota w godz. 16-22 i niedziela w godz. 12-20.
  • Tempura bar z łososiem Mowi przynależy do Hali W4, ale znajduje się na zewnątrz, w samym centrum Ulicy Elektryków.
  • Tempura bar z łososiem Mowi przynależy do Hali W4, ale znajduje się na zewnątrz, w samym centrum Ulicy Elektryków.
  • Tempura bar z łososiem Mowi przynależy do Hali W4, ale znajduje się na zewnątrz, w samym centrum Ulicy Elektryków.

Co zjemy dobrego w tempura barze Mowi the One na Elektryków?



Menu jest krótkie, przemyślane i spójne. Rządzi w nim świeży norweski łosoś Mowi w oryginalnej japońskiej tempurze. Możemy go zamówić osobno, stworzyć zestaw według naszego pomysłu albo wybrać jedną z gotowych opcji.

Karta podzielona jest na pięć czytelnych sekcji: tempura (kawałki łososia w tempurze w kilku wariantach), specials (dwa dania łososia do wyboru - tatar oraz marynowany łosoś), sides (przystawki i dodatki), sets (zestawy, czyli łosoś + dodatki) oraz sauces (ręcznie robione azjatyckie sosy).

Zamówiłem cztery zestawy z sekcji sets:

  • łososia w ostrej tempurze z frytkami i sałatą (35 zł);
  • tatar z łososia w stylu japońskim z ryżem i furikake (35 zł);
  • kulki z łososia na smażonym ryżu z kolendrą (35 zł);
  • marynowanego łososia z białą rzodkiewką i żółtkiem na ryżu (38 zł).

Nie bez powodu wybrałem zestawy: wg mnie sety wychodzą cenowo najkorzystniej, a i możemy w jednym daniu spróbować kilku rzeczy.

Zamówione potrawy możemy zjeść przy samym tempura barze Mowi (są stoliki), ale równie dobrze możemy je zabrać do środka Hali W4, gdzie do wyboru jest dużo miejsc siedzących. Ja skorzystałem z ładnej pogody i usiadłem na zewnątrz.

Pierwszy "wjechał" dorodny kawał łososia Mowi w pikantnej, bardzo chrupiącej tempurze. Ostrość była dość mocno wyczuwalna, jednak nie zdominowała delikatnego mięsa ryby. A było ono niesamowicie soczyste, tłuściutkie, absolutnie nie przesuszone. Tak idealnie przyrządzonej ryby dawno nie jadłem. Byłem też zaskoczony samą porcją łososia: takim kawałkiem można pokonać spory głód, zwłaszcza w towarzystwie klasycznych frytek i kruchej sałaty w orzeźwiającym, limonkowym dressingu.

Zwieńczeniem dania był cieniutki, chrupiący i aromatyczny liść pachnotki otoczony tempurą. Pachnotka to popularna w kuchni azjatyckiej roślina, która świetnie podbija smak potraw. Ten zielony dodatek znalazł się w jeszcze dwóch zamówionych przeze mnie zestawach.

Łosoś Mowi supreme w ostrej tempurze z frytkami i sałatą.
Łosoś Mowi supreme w ostrej tempurze z frytkami i sałatą.
Kolejny był tatar z łososia w stylu japońskim z ryżem i furikake, czyli tradycyjną japońską przyprawą do ryżu z kawałkami glonów. Zaskoczył mnie swoją aksamitną strukturą. Był bardzo drobno posiekany, kremowy, lekko sojowo-musztardowy, pełen aromatów czosnku, imbiru, kaparów i szczypiorku. Z dodatkiem ryżu stanowi całkiem konkretną porcję i z przystawki "awansuje" na pełnoprawną potrawę. To niepozorne danie, w którym wiele się dzieje.

Tatar z łososia Mowi supreme w stylu japońskim z ryżem i furikake. Tatar z łososia Mowi supreme w stylu japońskim z ryżem i furikake.
Kulki z łososia na smażonym ryżu z kolendrą pod względem intensywności stoją w kontrze do łagodnego tatara. Tu zdecydowanie na pierwszy plan wysuwa się ostrość, ale spokojnie, nie jest to paląca pikantność, ale zdecydowane, choć chwilowe doznanie. Koreańską papryczkę gochugaru, imbir i czosnek łagodzi delikatny, lekko chrupiący ryż w towarzystwie kulek z łososia Mowi. Danie było posypane ultra cienkimi, ale pełnymi aromatu płatkami z suszonej ryby bonito.

  • Kulki z łososia Mowi supreme na smażonym ryżu z kolendrą.
  • Kulki z łososia Mowi supreme na smażonym ryżu z kolendrą.
Ucztę zamknął wspaniały marynowany w sosie sojowym, mirinie, czyli japońskim winie ryżowym do gotowania (tu bezalkoholowym), czosnku, cynamonie i anyżu łosoś Mowi. Pięknie prezentował się ułożony niczym wachlarz, ale też jak smakował... Poczułem tu bogaty, wielowymiarowy i umamiczny smak, który jeszcze bardziej podkręciła krucha rzepa marynowana w occie ryżowym i cukrze, więc była chrupiąca, kwaśna i słodka jednocześnie.

Zaskoczyło mnie też żółtko, zupełnie inne niż to, które znamy z polskiego tatara. To tutaj było zwarte, kremowe, niemal plastyczne, a to wszystko za sprawą kilkugodzinnego marynowania w sosie sojowym i mirinie. Magia!

Dodam, że w każdym zestawie znalazły się też ręcznie robione majonezowe sosy. Niby bazowały na tym, co dobrze znamy i kochamy, czyli majonezie, ale tu były w ciekawy sposób urozmaicone azjatyckimi dodatkami.

  • Marynowany łosoś Mowi supreme z białą rzodkiewką i żółtkiem. Dodatkiem był tu jeszcze ryż.
  • Marynowany łosoś Mowi supreme z białą rzodkiewką i żółtkiem na ryżu. Dodatkiem był tu jeszcze ryż.
Podsumowanie: tempura bar Mowi zabrał mnie w daleką podróż. Spróbowałem doskonałej ryby w nieoczywistym, fantazyjnym wydaniu i bardzo przystępnych jak na tak wysoką jakość cenach. Czułem, że każdy element menu jest tu przemyślany, że nie ma tu przypadkowych składników i "zapychaczy". Adrian Klonowski podszedł do zadania bezkompromisowo i stworzył menu, jakiego w Trójmieście jeszcze nie było.

Tempura bar z łososiem Mowi czynny jest tak jak cała Hala W4, czyli otwarty jest przez całe lato od czwartku do niedzieli: piątek-sobota w godz. 16-22 i niedziela w godz. 12-20.

Udało mi się również porozmawiać z Adrianem Klonowskim, szefem kuchni, który stoi za tempura barem Mowi na Elektryków. Poniżej nasza krótka rozmowa.

Dlaczego połączyłeś łososia z tempurą?

Adrian Klonowski: Dania rybne w Polsce nadal nie są bardzo popularne, nie królują na polskich stołach. Nie ma co ukrywać, że świadomość przeciętnego konsumenta o tym, że ryba np. taka jak łosoś MOWI to produkt nie tylko wysokiej jakości, ale i "bardzo wdzięczny" w przygotowaniu, wciąż jest dość niska. Przygotowując dania do konceptu na Elektryków, chcieliśmy przedstawić łososia w naprawdę oryginalnym i ciekawym wydaniu. Proponujemy dania, które naprawdę są lata świetlne od przysłowiowej "rybki plus frytki".

Skąd czerpałeś inspiracje kulinarne?

Prawie pięć lat mieszkam w Bangkoku. To niewyczerpane źródło inspiracji kulinarnych.

Jak tworzy się menu do takiego miejsca jak Elektryków?

Ulica Elektryków to naprawdę wyjątkowe miejsce na mapie Europy. Byt, który swoją otwartością, eksperymentalnym podejściem do wielu aktywności jakie odbywają się w tym miejscu, stworzył także niezwykłą przestrzeń dla aktywności kulinarnej. Ulica Elektryków po prostu inspiruje. Taka magia tego miejsca.

Za menu w tempura barze Mowi stoi Adrian Klonowski, pochodzący z Gdańska utalentowany szef kuchni, mający na koncie współpracę z restauracjami nagrodzonymi gwiazdkami Michelin. Za menu w tempura barze Mowi stoi Adrian Klonowski, pochodzący z Gdańska utalentowany szef kuchni, mający na koncie współpracę z restauracjami nagrodzonymi gwiazdkami Michelin.
Co lubią jeść Polacy i czy modyfikujesz orientalne smaki, żeby dostosować je do naszych gustów?

Nie wiem, co obecnie lubią jeść Polacy, ponieważ nie przebywam w Polsce na stałe. Nigdy też wyznacznikiem dla mnie nie było, co np. lubi jeść dana grupa docelowa. Interesuje mnie otwieranie konceptów jakościowych, które mogą pokazać perspektywę czegoś nowego i unikalnego, nie poświęcając przy tym jakości. Myślę, że ten właśnie projekt nie powstałby nigdy, gdyby nie produkt główny, czyli łosoś MOWI, który pozwala nam utrzymać wysoką jakość. Staramy się nie przekłamywać rzeczywistości i nie adaptować naszych propozycji do gustów masowego konsumenta, a skupiamy się na oryginalności.

Zapraszam do posmakowania, myślę, że będziecie usatysfakcjonowani.

* możliwość dodania komentarzy lub jej brak zależy od decyzji firmy zlecającej artykuł

Miejsca

 

Wydarzenia

Bufet Włoski w Sheraton Sopot

240 zł
muzyka na żywo, degustacja

Aperitivo Sunday | Czyli 5 godzin hiszpańskiego, nielimitowanego bufetu na 33. piętrze!

199 zł
muzyka na żywo, degustacja

Warsztaty kulinarne dla dzieci

89 zł
degustacja, warsztaty

Najczęściej czytane