Wiadomości

Nowe lokale: amerykańska pizza, śledzie i kuchnia śródziemnomorska

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Tym razem w cyklu "Nowe lokale" polecamy kulinarne nowości z Gdyni, gdzie ruszył oryginalny bar z amerykańską pizzą, restauracja rybna i restauracja z kuchnią śródziemnomorską. W Gdańsku otwarto natomiast bistro z domowymi makaronami włoskimi.



Pizza Boyz



Takiej pizzerii w Trójmieście jeszcze nie było. Pizza Boyz przy Mściwoja 3 zobacz na mapie Gdyni w centrum Gdyni karmi pizzą w stylu amerykańskim - na grubym placku, przeładowaną składnikami i smakowo przegiętą. Na przykład z makaronem w sosie bolognese, z zapiekanką mac'n'cheese, z frytkami i bekonem albo najostrzejszą papryczką świata Carolina Reaper (przed konsumpcją należy podpisać oświadczenie jedzenia na własne ryzyko). Podobnie jest z pankejkami, które stanowią słodką część oferty lokalu i są serwowane pod szyldem Mr Pancake. To wieże z grubych naleśników z kopą bitej śmietany, utopione w owocowym syropie Hershey i obsypane precelkami, popcornem czy pociętymi batonami. Do tego można zamówić wielką szklankę równie przegiętego szejka. Brzmi to wszystko odrobinę strasznie, ale jest oczywiście sprytnie przez pomysłodawcę przemyślane. Serwuje dokładnie to, co dzieciaki w internecie tagują jako "food porn" i w tej roli sprawdza się wzorcowo. Co więcej, bywalcy dodają, że nie tylko świetnie wygląda, ale i smakuje równie dobrze. Jest jedno "ale": każda z potraw ma z tysiąc kalorii, więc wiszące na ścianie hasło "Fuck Diet" warto wziąć tutaj całkowicie na serio. Ceny: pizze od 12,90 zł, naleśniki od 13,90 zł, szejki za 12,50 zł. P.S. Pizzę można również zamówić w mniej ekstremalnych wersjach: jest m.in. zwykła margherita czy pepperoni z salami. Czynne codziennie w godz. 12-21.


Główne Miasto



Drugi człon nazwy tej gdańskiej restauracyjki to "Pasta, Wine & More" i świetnie to opisuje kulinarne obszary, w których Główne Miasto chce się specjalizować. Trzon karty lokalu przy Węglarskiej 1 zobacz na mapie Gdańska (wcześniej w tym miejscu było bistro Soul Kitchen) stanowi makaron w stylu włoskim (14-31 zł), który zamówimy w kilku odsłonach, m.in. jako penne w sosie pomidorowym i z włoską kiełbaską, tagliatelle z kurczakiem i szpinakiem, spaghetti w wersji carbonara czy z sosem a'la bolognese czy papardelle z krewetkami i sosem na białym winie. Co ważne, jest to świeża pasta, robiona codziennie na miejscu przez załogę kuchni. Oprócz tego w karcie znajdują się m.in. risotta (np. z polędwiczką wieprzową i grzybami - 32 zł), zupy krem (pomidorowa - 12 zł, z białych warzyw z gorgonzolą - 15 zł) i proste przystawki (m.in. deska wędlin - 28 zł czy krewetki - 25 zł). Raz na jakiś czas znajdziemy też wkładkę ze specjalnymi daniami, w których szef kuchni chce przemycać polskie smaki, serwując na przykład risotto z kaszanką i burakiem. Przez cały tydzień obowiązuje również specjalny grafik zniżek, np. w środę taniej zjemy dania wegetariańskie, a w czwartki - owoce morza. Lokal urządzono w kameralny i klimatyczny sposób, przywodzący na myśl połączenie włoskiej tawerny z portową gospodą. Warto zwrócić uwagę na rycinę panoramy Gdańska na jednej ścian i zrobić sobie krótką zabawę w szukanie kilku graficznych żartów artysty. Główne Miasto czynne jest od niedzieli do czwartku w godz. 13-21, a w piątki i soboty w godz. 13-22.


La Cantina



Nowoczesna restauracja z kuchnią śródziemnomorską przy ul. Świętojańskiej 62 zobacz na mapie Gdyni w Gdyni. Z pozoru La Cantina specjalizuje się w smakach włoskich, ale tak naprawdę zjemy tutaj przeróżne dania z basenu Morza Śródziemnego i nie tylko. Italię reprezentuje przede wszystkim pizza (od 15 zł), risotto z szarpaną kaczką i grzybami (35 zł) czy czarne spaghetti z owocami morza i szpinakiem (33 zł). Jest też marokański tażin zarówno w wersji mięsnej, jak i warzywnej (40 zł) czy inspirowana francuskimi smakami konfitowana kacza noga z lanymi kluskami z pomarańczowym likierem Cointreau (48 zł). Oprócz tego w karcie znajdziemy kilka klasyków, m.in. polędwicę wołową z sosem pieprzowym (80 zł), kurzą pierś z karmelizowaną marchwią (30 zł), tatar wołowy z marynatami (31 zł) czy krem z pomidorów z mascarpone (13 zł). Szef kuchni Kacper Smoliński pozwala sobie też na drobne eksperymenty: na przykład polędwicę z dorsza podaje z risotto z wasabi i sosem maślanym z miętą (35 zł), a w okazjonalnych wkładkach do menu znajdziemy m.in. ceviche z łososia czy paellę na czarnym ryżu z owocami morza. La Cantina spodoba się miłośnikom nowoczesnych wnętrz i nieformalnej - mimo kuchni aspirującej do raczej wyższego poziomu - atmosfery. Lokal czynny jest od niedzieli do czwartku w godz. 12-22, a w piątki i soboty w godz. 12-23.


Śledź i Chleb



O tej gdyńskiej restauracji zrobiło się głośno kilka tygodni temu, gdy TVN wyemitował o niej odcinek "Kuchennych Rewolucji". Wcześniej w lokalu przy 3 Maja 21 zobacz na mapie Gdyni dość nieudolnie działała Granola, ale Magda Gessler postanowiła uruchomić tutaj restaurację z kuchnią rybną i polską Śledź i Chleb. Nazwa oczywiście ma znaczenie, bo śledź jest głównym bohaterem menu - zjemy go m.in. jako przystawkę w śmietanie (12 zł), jako tatar (16 zł), w ziemniaczanej sałatce (15 zł), smażonego na warzywnym ragoût (23 zł) lub pod postacią zapiekanki autorstwa Gessler (23 zł). Szef kuchni Mateusz Myśliwiec podkreśla, że jego kuchnia jest sezonowa i mimo szacunku do polskiej tradycji, nie brakuje w niej nowoczesnych akcentów. Policzki wołowe (33 zł) są gotowane metodą sous-vide, podobnie jak pierś z kurczaka podawana na sosie wołowo-borowikowym (26 zł), wątróbce z jabłkiem towarzyszy imbir (19 zł), a dorada pieczona jest w cytrynach i rozmarynie i serwowana w sosie winno-kaparowym (32 zł). Z zup zjemy m.in. krem z ogórka kiszonego (12 zł) albo rosół z kawałkami ryby (14 zł). Lokal urządzony jest w skromny, przytulny sposób - to dobre miejsce na rodzinne spotkanie. Od poniedziałku do piątku Śledź i Chleb czynny jest w godz. 11-20, w soboty w godz. 12-21, w niedziele w godz. 12-20.

Opinie (119) 10 zablokowanych

  • Eh (6)

    Bardzo słabo bez polotu

    • 33 17

    • 1 biedra. (1)

      Lodziarz bez polotu , musisz wzbogacić zasób słów aby moc konkurować wśród znawców od wszystkiego w negatywnych komentarzach. Konkurencja jest spora wiec i Twój wysiłek musi być większy żeby zdobić kolejne reklamówki z biedronki. Życzymy wytrwałości !

      • 16 4

      • Ha ha!

        Wspaniały komentarz Kapituło!

        • 10 0

    • (1)

      Porcje w La Cantina porażają

      • 4 0

      • La cantina to porażka

        Byłem parę tygodni temu, "w ciemno" zaprosiłem gości na śródziemnomorską kolację. I co? I nic, bo co wybraliśmy jakieś danie, kelnerka przychodziła z info z kuchni, że "tego nie ma". W szczególności nie było krewetek i kalmarów, choć w karcie były. Wyszliśmy zdecydowanie. Nie wiem, może się poprawili, ale ja już tam nie pójdę...

        • 2 0

    • (1)

      Tak człowiek patrzy na te ceny i się zastanawia: dla kogo to jest?

      Jakies wymyśle nazwy a podajom zwyczajne racuchy tyle że dodają jakiś owoców do polewy ze śmietany i za to 20 złotych? Kpina!

      • 4 0

      • podajom :)

        podajom??? Polski język trudny język :)

        • 0 2

  • Do tej pierwszej restauracji skutecznie zniechęcił mnie opis, a epatowanie wulgaryzmami na ścianie to jakiś idiotyzm. (12)

    • 78 17

    • A ja uwielbiam pizze a jeszcze bardziej słodycze. Na pewno sie tam pojawię.
      Ps. Napis na codzień chyba nie wisi raczej tylko na otwarcie.

      • 7 19

    • Straszna wiocha. (6)

      Wyobraź sobie,ze wchodzi do tego lokalu jakis Anglik z małymi dziećmi i widzi ten napis na ścianie... wstyd na cały kraj.
      Właściciel to idiota.
      Jak to czytasz to ściągnij to wieśniaku!

      • 43 16

      • (3)

        myślisz że gdzies w knajpie w Liverpoolu Angol zastanawia sie co mysli Polak wchodząc do jego knajpy z dziećmi i widząc jakiś napis ? chłopcze, lecz kompleksy ....

        • 23 10

        • Czy przekleństwa w obcym języku są akceptowalne? (1)

          Angielski to obecnie dla wielu (również dzieci) drugi język, który znają tak samo dobrze jak polski, więc równie dobrze na tej ścianie mogłoby wisieć "Pier****ć Dietę" i rozumiem, że też nie miałbyś z tym żadnego problemu?

          • 17 5

          • 'f...' po angielsku to nie takie mocne przekleństwo, ot 'pieprzyć'

            • 5 9

        • Brodaczu

          Z tatuażem,rurkami i odsłoniętymi kostkami.... zostaw swój wirtualny świat i zejdź na ziemię.Gdzie na świecie znajdziesz knajpę z polskim, wulgarnym napisem na ścianie?

          • 13 7

      • ale tych Anglików tłumy u nas.same pijusy,co najwyżej przyjezdzają. (1)

        • 4 8

        • bo do Polski tylko biedota przyjeżdża

          bogaci mają inne, lepsze miejsca na wakacje

          • 9 2

    • I jeszcze te "Podobnie jest z pankejkami" w opisie knajpy (2)

      Pankejkami? Naprawdę? Gdzie się zgłasza gwałt na języku polskim?

      • 28 4

      • (1)

        Do pana Kejka.

        • 20 2

        • zarąbiste :)

          • 3 0

    • Gimbaza to uwielbia

      • 14 0

  • Potwierdza się moja teoria (6)

    Przed sezonem wielkie otwieranie a we wrześniu ciche zamykanie, knajpki typowo sezonowe. Nie sądzę, że jakaś przetrwa do kolejnego sezonu, czasem to szkoda, ale w to miejsce powstanie inna ;)

    • 49 10

    • Teoria, sam otwórz cwaniaku

      • 4 10

    • 3 reklamówki Biedronki (1)

      Kapituła blogerów kulinarnych i znawców od wszystkiego przyznaje za ten komentarz 3 reklamówki biedronki. Gratulujemy i życzymy kolejnych trafnych komentarzy . Skala ma 5 reklamówek wiec ...!

      • 15 6

      • Obydwoje macie rację. Co do tego,ze po sezonie zamykają się knajpy to fakt.

        "Fikuśne" menu i obrażona obsługa czy szefowie skutecznie zerują kolejne przybytki.

        • 3 0

    • Nic się nie potwierdza na ten temat (1)

      Potwierdzasz jedynie stereotypowe myślenie.

      • 3 8

      • nawet sam autor artykułów niejednokrotnie cichutko w 1 zdaniu wspomina, że w miejsce zamkniętej....

        • 3 0

    • Mr Pancake już trochę funkcjonuje

      • 1 2

  • (13)

    Chciałam wybrać się na śledzia, ale przeczytałam, ze Gesslerowa maczała w nim swoje wstrętne paluchy i już mi przeszła ochota.

    • 66 37

    • Też co do zasady (2)

      nie odwiedzam gesslerowych przybytków.

      • 20 11

      • (1)

        a odwiedziłes kiedys jakiś czy po prostu tak sobie postanowiłeś ?
        Ja odwiedziłem jeden lokal na Kaszubach po jej rewolucji i powiem, że tak dobrej ryby nie jadłem w Trójmieście.

        • 19 3

        • A byłeś tam przed rewolucją?

          • 0 3

    • (6)

      typowy Polak ...restauratorzy prosza o pomoc,wchodzi gesslerowa a tam brud ,syf i barszcz z proszku a uszka z biedronki ...i nagle jak geslerowa sie wkurzy na ten syf to jest straszna bo trzeba bylo wlasciciela po glowce poglaskac ..zalosne

      • 19 4

      • Oczywiście, ze jest straszna. To wstrętna i wulgarna baba, której zachowanie jest podobne do tych restauracji przed rewolucjami. Jej to by się rewolucja przydała w temacie szacunku do innych.To, ze ktoś potrzebuje pomocy, nie znaczy, ze trzeba go gnoić na pokaz w tv.

        • 19 9

      • A ty

        Jesteś typowym Niemcem?

        • 0 4

      • Gesslerowa sie wkurza tak jak pozwala jej scenariusz. jest tylko zatrudnionym "naturszczykiem". (3)

        Taki Gordon Ramsey dla ubogich - te "rewolucje" to albo licencja albo zywcem skopiowane ze znanego programu.

        • 9 0

        • no co ty nie powiesz?
          serio????
          ale seriooooooooo? skąd to wiesz?! no weź, powiedz! powiedz!!! taaaakie informacje...
          to nie jej?!!! jak to? och nie....

          • 2 5

        • Hehe, jaki kraj taki Gordon Ramsey ;)

          • 4 0

        • Różnica jest taka, że Ramsay umie gotować.

          Gessler jest malarzem, który brak umiejętności nadrabia butą...

          • 1 1

    • jak każdy ....

      nieudacznik ktory ma o sobie wielkie mniemanie,pretensje do całego świata niechcący pogodzić sie z własną ignorancją i upatrujący żródła własnych porażek u innych

      • 4 0

    • (1)

      Lepiej chyba samemu kupić i w domu zrobić!
      13 złotych za kawałek śledzia w śmietanie to jakaś kpina, rozbój w biały dzień i tym powinny się zajonć odpowiednie organa Państwa polskiego!

      • 2 4

      • zajonć

        A może zając?
        Państwo polskie?
        Zajmij się może słownikiem orto..
        To jest coraz bardziej tragiczne..

        • 1 0

  • Pizza za 12,90 ? (8)

    Ja kupuje swiezutka pizze w Biedronce za 2,99. Ile on marzy przycinaja ?

    • 23 77

    • za takie ceny mikroskopijne porcje. turysci zagraniczni tylko tam jadaja.

      • 3 6

    • 5reklamówek biedronki !!!! (3)

      NO tu mamy wyjątkowego smakosza i znawcę biedronkowych specjałów wiec jednogłośnie 5 biedr !!!

      • 21 4

      • Wez odpusc

        • 1 1

      • Szpilek vel Krycha ze Skarszew

        vel Janusz z Olszynki lub Witomina, Maliniak Kaczyniak, Forum Radunia we wszelkich odmianach, The Bill i Pani Billowa, Edzio - pedzio, Ewa, Agata itd.

        • 5 2

      • Tez pewnie kupujesz w biedrze. Nie hejtuj.

        • 0 1

    • Tylko 1/3 opiniujacych zrozumiala intencje.

      • 4 0

    • (1)

      Za te 12.99 to sama zrobisz i to całom blachę, a nie jakiś tam mały kawałeczek! I jeszcze ile produktów ci zostanie>

      Śłedź i chleb - jedyna normalna nazwa, ale meni? Śłedź za 12 złotych? Kpina, to w ogóle dla ludzi jest?

      • 2 3

      • Całom

        • 3 0

  • Jak pizza (5)

    To tylko Czerwony Piec ;)

    • 39 6

    • Tylko Mąka i Kawa! W Czerwonym za duże brzegi ;) co człowiek to opinia ;)

      • 16 2

    • taa rzucacie się na czerwony piec (1)

      a już dawno w okolicy powstały pizzerie serwujące równie dobrą, jak nie lepszą, pizzę. Też z pieca. Różnica polega na tym, że w innych można spokojnie usiąść, zjeść i porozmawiać ze znajomymi a w czerwonym piecu jest hałas i tłok. Między stolikami się przecisnąć nie można, jak jesz na dole to Ci kolejka w "talerz"zagląda albo tupie nad głowa żebyś już stolik zwolnił, a jak u góry spotka się kilka kobiet to przez piski nie słyszysz towarzysza, który siedzi obok. Zero komfortu.

      • 13 6

      • Pizza z pieca najlepsza w Biedrze

        • 4 0

    • (1)

      Jak pizza, to tylko Viva la pizza! :)

      • 3 14

      • Dno

        Dno

        • 1 0

  • Gdynia vs Gdańsk (7)

    Zawsze mnie to zastanawia, że w Gdańsku przybywa mieszkańców, większość firm tutaj się otwiera a jeśli chodzi o knajpy to jest dokładnie odwrotnie. W dodatku z takich miejsc z ambicjami jeszcze się Metamorfoza zamknęła po wielu latach działania. O co tutaj chodzi?

    • 20 13

    • Raczej nie wiadomo o co tobie chodzi (3)

      w ciągu ostatnich lat w Gdańsku powstało pełno restauracji na wysokim poziomie. Od Oliwy po Śródmieście jest w czym przebierać.

      • 13 4

      • Jak spojrzysz na te zestawienia na trojmiastoPL, to proporcje powinny być min. 2:1 dla Gdańska już z samej liczby mieszkańców (2)

        Ze względu na większy ruch turystyczny to powinno być raczej 4:1. Jednak masz takie zestawienia jak tutaj, że jest 3:1 dla Gdyni. Tu nie chodzi o jakąś rywalizacje Gdynia vs Gdańsk, tylko zastanawiam się z czego to wynika, że tyle knajp się w Gdyni otwiera. 2x mniej mieszkańców, znacznie mniejszy ruch turystyczny ... jakoś to ciężko logicznie wyjaśnić. Przecież same niższe czynsze to nie wszystko.

        • 5 2

        • Bzdura

          W Gdańsku otwiera się dużo więcej, szczególnie we Wrzeszczu czy Śródmieściu.

          • 6 0

        • ;)

          Ale żeś się dowartosciował śledziu.
          " ... 2 x mniej mieszkańców... "

          • 1 2

    • (2)

      w gdyni poniewaz nie ma turystow szybko powstaja i szybko bankrutuja

      • 9 5

      • Najwyrazniej nie, bo ciagle przybywa (1)

        • 3 5

        • W porównaniu do tego ile otworzyło się w ostatnich 2 latach w Gdańsku to słabo..

          A za moment ruszy Wyspa Spichrzów czyli ok 20 nowych restauracji.

          • 2 0

  • jak picca to tylko od doktora etkera (1)

    • 30 16

    • pożądna?

      • 2 0

  • nowe lokale (2)

    Znowu nowe lokale? To te z zeszłego tygodnia już nie czynne ?

    • 24 6

    • nieczynne

      • 8 0

    • czekam na pierwsze Taco Bell w Gdańsku ! albo Grill house w amerykańskim stylu a nie takie popierdółki w stylu "dania na jednego kęsa i do wylizania"

      • 0 1

  • Hmmm... (3)

    A przed La Cantiną w tym lokalu nie była przypadkiem piekarnia-cukiernia Le Bonjour ???
    Hmm...ciekawe dlaczego Le Bonjour się zamknął, czyżby im nie szło??
    Temu miejscu nie daję szans na rozwinięcie skrzydeł.
    Świętojańska to umieralnia!! Wszystko się tutaj zamyka.
    Słabe miejsce na otwieranie biznesu...

    • 35 7

    • No skoro zaraz obok władze miasta pozwolili na budowę Riviery...

      • 5 8

    • (1)

      Ciekawe w czym przeszkodziła riviera... byłeś tam na zakupach w innych czasach niz lata 90? Nie wydaje mi się. Swietojanska właśnie odżyła, otwierają się knajpki i puby. Najwieksza przeszkoda jest geriatria która nie pozwala na sprzedaż alkoholu „bo jak to tak głośno w centrum?!”, a nie Riviera. A Le Bonjour zamknął
      tez w Gdańsku i wejherowie.

      • 4 9

      • Żart?

        W piątek i sobotę wieczorem Świętojańska śpi.Gdzie ty żyjesz człowieku?

        • 11 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście Ewenement. "Skandal" wkrótce w kinach
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Jasmeno: elektroniczne brzmienia "trójmiejskiego Depeche Mode"
Zespół z elektronicznym "pazurem" lat 70.