Wiadomości

Nowe lokale: amerykańskie BBQ, gry i piwo

fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Wśród nowych miejsc, które otwarto ostatnio w Trójmieście, na pewno trzeba wyróżnić lokal z amerykańskim barbecue - to prawdopodobnie jedyne takie miejsce w Polsce. Oprócz tego otwarto ostatnio m.in. pub z grami i planszówkami, restaurację ze śniadaniami i grillem czy niewielki bar dzielnicowy.



Meat Shack



Meat Shack przy Waryńskiego 26/27 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu to restauracja, jakiej jeszcze w Trójmieście nie było (a i próżno szukać podobnej i w całej Polsce). Właściciel, zafascynowany podobnymi miejscami, które odwiedzał wielokrotnie podczas podróży po USA, postanowił otworzyć lokal z prawdziwym amerykańskim barbecue. Czyli takim, w którym marynowane w mieszankach przypraw mięso godzinami (nawet dwanaście i więcej) piecze się w dymie i niskiej temperaturze w tzw. smokerze opalanym drewnem bukowym. Aby to osiągnąć, we wrzeszczańskim lokalu wybudowano pierwszy w kraju piec tego typu, a właściciel długie miesiące (i wiele kilogramów mięsa) poświęcił na doskonalenie metody i wypracowanie odpowiednich przepisów. Efektem jest krótka karta, która składa się z czterech mięs: rwanej wieprzowiny, wołowej karkówki oraz żeber wołowych i wieprzowych (8-12 zł za 100 g) i czterech domowych dodatków: surówki colesław, piklowanych w burbonie ogórków, fasolki w sosie pomidorowym oraz zapiekanki mac & cheese (5-7 zł). Danie można samodzielnie skompletować lub za 40 zł zamówić zestaw składający się ze wszystkich mięs (po 50 g każdego) i trzech wybranych dodatków. Do tego szklanka amerykańskiego piwa Pabst (10 zł), kieliszek kalifornijskiego Zinfandela (10 zł), koktajl na burbonie (od 16 zł) albo domowa lemoniada w kilku smakach (8 zł). Miejsce jest urządzone prosto i klimatem ma oddawać atmosferę podobnych lokali, które w Stanach można spotkać na każdym kroku. Czynne codziennie prócz poniedziałku w godz. 15-22.



Game Over



Game Over przy Tkackiej 27 zobacz na mapie Gdańska w centrum Gdańska to pub, który spodoba się fanom gier. I to zarówno komputerowych czy konsolowych, jak i planszowych. Dwupoziomowy pub (większość przestrzeni znajduje się w piwnicy) oferuje kilkadziesiąt pozycji gier - zarówno tych analogowych, jak i wirtualnych: pogramy zarówno w Jengę i Monopoly, jak i Fifę, Mario czy Tekkena (stanowisk z telewizorami jest osiem). Korzystanie z tej oferty jest darmowe, ale należy oczywiście zamówić coś na barze. W ofercie znajdziemy kilka piw (od 8 zł) i kilkanaście shotów (od 5 zł), z których każdy jest alkoholową interpretacją kultowej gry lub któregoś z bohaterów. Bardziej wymagający mogą sięgnąć po kartę koktajli (od 14 zł). Do jedzenie na razie są dostępne tylko nachosy z serem (12 zł) i orzeszki (6 zł), ale niebawem ruszy również oferta kawiarniana z ciastami i deserami. Warto śledzić facebooku lokalu, gdzie można znaleźć informacje o bieżących promocjach, m.in. happy hours w godz. 15-18 czy gratisowych drinkach. Czynne od niedzieli do czwartku w godz. 14-2, a w piątki i soboty w godz. 14-4.



Bez Rezerwacji



Bez Rezerwacji to nowe wcielenie restauracji 24 dania, która od wielu lat działała przy Piwnej 16 zobacz na mapie Gdańska w samym sercu Gdańska. Nowy lokal wciąż pozostał dość kameralnym miejscem (choć posiada spory ogródek), ale wyraźnej zmianie uległa karta. Trzon stanowią teraz potrawy z grilla. Zjemy m.in. burgera z grillowaną jagnięciną (32 zł), rumsztyk z siekanej wołowiny (29 zł), antrykot (49 zł) czy karkówkę (27 zł). Oprócz tego kilka klasyków, m..in. schabowy (24 zł), kaszanka (19 zł), carbonara (25 zł) czy filet z dorsza bałtyckiego (31 zł). Są też sałaty (od 29 zł), gorące kanapki (od 18 zł) i kilka przekąsek (od 18 zł), m.in. tatar czy krewetki. Osobną część karty stanowi całkiem rozbudowana oferta śniadaniowa (od 11 zł) - w godz. 9-12 zjemy tutaj m.in. jajecznicę, omlet kukurydziany, burgera śniadaniowego czy pankejki. Karta będzie zmieniana co jakiś czas. Od poniedziałku do soboty lokal czynny jest w godz. 9-22, w niedziele w godz. 12-22.



Pub Uzdrowisko



Uzdrowisko to kameralny, nowocześnie urządzony pub przy Haffnera 7/9 zobacz na mapie Sopotu w Sopocie. Lokalizacja - nieco na uboczu od turystycznych traktów - ma znaczenie: właściciele chcieliby, aby było to miejsce, gdzie dobrze poczują się mieszkańcy i lokalesi. Oferta alkoholi jest bardzo klasyczna - nie znajdziemy tutaj ani rzemieślniczych koktajli, ani wymyślnych piw kraftowych. Autorskiego lagera o nazwie "Uzdrowisko" zamówimy od 8 zł za półlitrową szklankę, najdroższe piwo - Guinness z nalewaka - kosztuje 16 zł. Kieliszek wina kosztuje 9 zł. Oprócz tego wódki (shot od 6 zł), whisky, rumy, giny i tequile. Wódka z colą czy inne klasyczne koktajle typu Aperol Spritz, Cosmopolitan i Mojito od 12 zł. Do jedzenia zamówimy chipsy, paluszki i orzeszki (od 4 zł). W Uzdrowisku wyświetlane są wydarzenie sportowe (będą mecze mundialowe) na dwóch ekranach - telewizorze i rzutniku. Otwarte od niedzieli do czwartku w godz. 16-1, a w piątki i soboty w godz. 16-3.

Opinie (170) 4 zablokowane

  • (2)

    Ciekawi mnie z jakim nastawieniem otwierają lokale gastronomiczne/alkoholowe niektórzy ludzie. Czy z myślą brać chochlą czy jednak łyżeczką i spokojnie pracować,opłacać wynajem itd wychodzić na swoje. Obserwuje gdańskie lokale i część z nich działa już kilka lat. Chciałbym sam otworzyć na 'starówce" lokal,ale jak widzę,że na wygwizdowie tj okolicach visavis przepompowni byle lokal to 6-7 tys/mc to chyba niestety muszę pracować dalej na kogoś...no a tak wogóle to powodzenia tym,którzy nie będą oszukiwać klienta.

    • 84 6

    • Duzy zarobek bys miał sezonowo na lodach, frytkach, gofrach (1)

      Bo gigantyczna marża jest i gigantyczne opłaty.
      Na czymś co ma w sobie mięso lub trzeba to składać to cieżej.
      Frytki z wora, gofry z gigantyczną ilością spulchniacza zmiksowane ciasto z powietrzem czy lody za 7pln za gałkę - czyta pasza dla ludzi.
      Przecież i tak 2 razy nikt tam nie kupuje bo to dla turystów i ich dzieci.

      • 30 2

      • Mogłes dodać jeszcze saturator...

        • 2 1

  • (8)

    Niestety ,ale takie lokale mają ceny bardzo wygórowane.Życze powodzenia.

    • 45 19

    • (4)

      Bo to nie dla Polaków biedaków tylko dla turystów
      Taki biznesplan

      • 23 6

      • Tak to jest nastawione na skandynawów (3)

        • 12 3

        • Trzeba bylo sie uczyx. (2)

          • 6 19

          • (1)

            Młodzi się uczą i uczą a i tak lądują na kasach w sklepach.

            • 20 3

            • Jeszce więcej religii dajcie w szkołach polskich

              to na pewno pomoże kształcić wolnych Polaków

              • 22 8

    • Chyba dla ciebie (1)

      Nie mierz wszystkich swoja miara. Ludzie wiecej zarabiaja i stac ich na jedzenie na miescie. Takie knajpy sa pelne ludzi zarowno w sezonie jak i poza.

      • 8 15

      • Jak na ciebie zasowa 10 Ukraińców to cię stać, wielki władco leasingu

        • 5 1

    • ...

      Bo trzeba zarobić na wysokie stawki wynajmu, pensje pracowników i właściciela, wysokie podatki. Ludzie w gastronomii mają pracować charytatywnie żeby było tanio? :D

      • 0 1

  • Gdzie w Gdyni jakieś Teppanyaki jest w przystępnych cenach ? (6)

    Kucharz nie musi być oryginalnym Japończykiem, wystarczy mi aby był ubrany w strój kucharza i miał zakryte włosy i higiena na wysokim poziomie.
    Nie musi być od razu wołowina kobe i homary.

    Chcę z rodzicami, żoną i dziećmi posiedzieć i po patrzeć jak fachowy szef przygotowuje dania.

    • 21 8

    • Wołowa buła

      W "Wołowej bule" w Gdyni Panowie przygotowują dania na grillu teppanyaki :)

      • 6 3

    • Po patrzeć to się nie da

      Chyba że chcesz popatrzeć ....

      • 6 3

    • a gdzie kotlet z matoła? (1)

      pomijając to forum

      • 3 4

      • U twojej Mamy . Pychota !!!!

        • 7 3

    • Chodzi mi o coś takiego


      zero snobizmu, super zabawa, swoboda i uczta!
      W Polsce bez snobizmu może być ciężko ...

      • 4 1

    • kucharz Japonczyk w polsce haha, to jak powiedziec, ze niemiec przyjedzie do Polski na truskawki xd

      • 0 0

  • Amerykanskie BBQ (24)

    Ciekawe czy wlasciciel widzial wielkosci porcji w Stanach :)

    • 143 16

    • (20)

      Serio, chciałbyś zjeść kilogramową porcję mięsa? Byłbyś w stanie? Mnie wkurzają restauracje, w których serwuje się ogromne porcje, których w żaden sposób nie da się zjeść. Nie zabiorę reszty do domu a wyrzucić to ogromne marnotrawstwo.

      • 28 58

      • Można sprzedawać porcje małe, średnie, duże i bardzo duże. (1)

        • 51 3

        • W rzeczy samej...

          ...pizzę jakoś potrafią sprzedawać małą, średnią i dużą to dlaczego nie potrawy w restauracjach? Kobieta może nie zjeść dużych porcji, a facet może być głodny po małych.

          • 39 3

      • (6)

        Zgoda. Tez nie lubię ogromnych porcji,ale poczytaj opinie. Większość liczy na ilość nie na jakość.

        • 13 10

        • (2)

          a to sie jakos wzajemnie wyklucza? moga byc duze porcje i rownie smaczne jak male...ja bedac tam troche sie wladowalem na mine bo zamowilem mix za 40pln. gdzie jest po 50G kazdego miesa +3dodatki wiec na dobra sprawe jest to degustacja a nie posilek i zamiast najesc sie miesem w miesnej knajpie to zostalo mi ratowac sie makaronem z serem i fasolka przegryzajac to ogorkami.

          • 29 6

          • dowód metodą indukcji matematycznej (1)

            skoro 1dna mała porcja jest smaczna
            1+1=2wie małe porcje są smaczne
            to 1+n -> ∞ porcji też są smaczne a już jest to nieskocznie duża porcja i dalej smaczna!

            Udowodnione!

            • 11 3

            • Niestety nie wiesz na czym polega indukcja

              Niestety chyba rzeczywiscie jestes z PG.

              • 5 2

        • To do mc (2)

          To Ci co liczą na ilość niech idą do mc donald. Przecież nikt ich nie zmusza do jedzenia bbq

          • 3 18

          • przecież w McDonalds hambugrer jest malutki

            • 15 1

          • I to jest podejście większości KRETYNÓW

            których pseudobiznesy upadają po roku.

            :)

            • 9 1

      • (3)

        Możesz zabrać resztę do domu i zjeść później. Na zachodzie takie praktyki ‚doggy bag’ to norma, u nas cebula sie jeszcze wstydzi

        • 21 5

        • (2)

          Nie, nie lubię tych opakowań, tworzenie zbędnych śmieci, poza tym z takich resztek nie zawsze potem cos wychodzi, tracą świeżość i w ogóle. Kilka razy spróbowałam i zrezygnowałam. Po prostu chcę, żeby w knajpach były małe porcje.

          • 8 21

          • (1)

            A ja chcę, żeby były duże. I co teraz?

            • 3 1

            • i nic.

              Jak chcesz się nażreć to zamów kilo mięsa i będziesz miał dużą porcje, a ten komu starczy 100 czy 200 gram, zamówi tyle i też będzie szczęśliwy. W czym problem?

              • 0 1

      • :)

        Zawsze możesz poprosić o spakowanie resztek do domu, żaden wstyd, normalna sprawa

        • 13 4

      • ja biorę do domu jeśli dobre

        • 10 1

      • Mam wrażenie , że tekst o .... (4)

        tym , że jedzenie w knajpie nie jest po to , żeby się nim najeść tylko dla łechtania kubków smakowych wymyślili chyba restauratorzy . 200gr mięsa z dodatkami za 40 zł ?! Niech mięso stanowi połowę wartości tego dania czyli 20 zł. kg mięsa z karkówki czy żeberek za 100 zł ?! Przecież to jawne "dymanie " klienta. Skoro właściciel bywa w USA to chyba zdaje sobie też sprawę , że najczęściej porcje w takich knajpach są w 3 rozmiarach. Ja mam wrażenie , że Ci wszyscy właściciele zainwestowali parę groszy i chcą , żeby ten wkład się zwrócił w miesiąc. Dają od siebie minimum , za to chcą sięgać głęboko do naszych portfeli.

        • 45 5

        • Bzdury (2)

          Jopku kochany pojedź do Berlina i zamów to samo to zapłacisz podobnie ale w euro.
          Dają minimum? Wiesz czemu nie było takiej restauracji do tej pory? Bo nikomu w Polsce nie chce się siedzieć po paręnaście godzin po nocach dorzucając co chwilę drewna i obracając i smarujac mieso. To trochę inna kuchnia niż wrzucenie czegos na patelnię i usmażenie w 5 minut. W stanach to prawie zawsze najdroższy rodzaj dań jaki można zjeść, właśnie że względu na nakład pracy.
          Byłem, jadłem, bardzo mi smakowało a mam porównanie bo jadłem to i za oceanem, i jestem pelen uzania że w takim Gdańsku ktoś robi w końcu coś całkowicie innego i oryginalnego.
          Jak dla Ciebie za drogo to idź do baru mlecznego. A zanim zaczniesz hejtować to poczytaj trochę, pooglądaj o co chodzi. Twoja opinia to tak jak by mówić że sushi dymaniem bo surowa ryba, malutkie kawałki a cena to taka że biedronce za to 3 kilo karpia kupisz. Tylko co poza ignorancją i całkowitą niewiedzą idzie za taka opinią?

          • 28 14

          • błagam (1)

            byłem nie raz i za dobry, suty obiad płaciłem ok 20€ z napojem...
            amerykańskie dania muszą być duże - w ju es ej też podają (standardowo) duże porcje a cena przeciętna.
            Za to w polszy płacisz jak Grand Hotel Sopot a porcje masz dla anorektyczek a nieprzeciętnej osoby.
            Potem zlatują się hipstery i chrzanią że ą ę to chodzi o kupki smakowe a nie o to żeby się najeść...

            • 19 8

            • Kupki ? Z czym do ludzi...

              • 3 1

        • Parę groszy?

          Albo człowieku nie masz nic wspólnego z gastro, albo jesteś bogatym z domu dzieciątkiem dla którego setki tysięcy to parę groszy. Od kilku ( prawie kilkunastu) lat pracuję w gastro dla kogoś, trochę lokali już otworzyłem i wiem, że otworzenie restauracji wiąże się z wydatkami setek tysięcy złotych. Marzy mi się własny lokal, ale wciąż mnie na to nie stać i długo nie będzie, ale jak czytam takie komentarze to coraz bardziej się uświadamiam w tym że Ci co g*wno wiedzą na dany temat, zawsze mają najwięcej do powiedzenia.

          • 6 3

    • bbq

      Cena jest za 100 gramow czyli podobnie jak w amerykańskich bbq za 1/4 funta, nic nie stoi na przeszkodzie by zamówić i kilogram żeberek czy czegoś innego. Widać, że temat znacie z telewizji discovery siedząc przy niedzielnym schabowym z mizerią.

      • 13 17

    • ale widziałeś że kupujesz na wagę?

      • 0 1

    • No i dobrze, porcje jakie serwują w stanach są delikatnie mówiąc chore

      • 0 0

  • BBQ (6)

    Szkoda, że nie można dołączyć zdjęcia. Mam parę z amerykańskich barów BBQ. To co serwuje ten lokal we Wrzeszczu wygląda jak niedojedzone resztki :)

    • 71 10

    • Czy 'mieć parę' to znaczy śmiać się w obecnym slangu młodzierzowym ? (3)

      Słyszałem też ostatnio na ulicy jak ktoś do drugiego faceta mówił 'ściśnij się' i też nie wiem co to oznaczy?

      • 6 15

      • Mam parę oznacza że ktoś ma parę zdjęć.

        • 11 2

      • W młodzieRZowym? Być moRZe.

        • 21 1

      • ma dwa zdjęcia głąbie, parę czyli do pary, dwa.. myślał o kilku napisał błenie ale parę sztuk:)

        • 5 1

    • Resztki?

      Jak tak smakują resztki to mogę je jeść ciągle!

      • 10 2

    • Resztek chyba nie widziałeś człowieku.
      Napisał Janusz który odwiedzał knajpy tylko w grach.

      • 5 3

  • w tej Hameryce to dzicz straszna. Talerzy nie mają

    mięso z ob***ganej mokrej tacy jedzą, a fasolkę z wiadra

    • 31 9

  • Powstają ciągle nowe lokale i ciągle po roku zwijają się. (9)

    Tylko ekipy remontowe dobrze na tym wychodzą, bo jest ciągłość biznesu przy realizacji wizji właściciela.

    • 51 6

    • za duże są ceny najmu i zus pracowników (8)

      Jak by zusu nie było tylko każdemu płacic 18% PIT to by było ok. Dali by radę. Ale najem też jest kosmiczny w centrach miast.
      Wszystko pod szwedów

      • 13 5

      • (4)

        Jak nie ma ZUSu to skąd potem emerytury?

        • 12 5

        • z oszczędności bracie!

          • 6 8

        • z budzetu bo zus od dawna jest na minusie i kasa na emerytury idzie z budzetu wlasnie a nie z zadnych skladek rzekomo zbieranych w tej panstwowej piramidzie.

          • 9 3

        • Obecnie jest zus a emerytur nie bedzie

          • 7 1

        • obecne emerytury sa za VAT'u hehe

          • 5 2

      • zus pracowników - dobry żart (2)

        zapraszam do Niemiec, Anglii, Francji albo Szwecji - dopiero wtedy się wypowiadaj o zusach pracowników...

        • 8 0

        • Tam dopiero każdy polski Janusz uczy się uczciwego płacenia podatkow

          • 5 0

        • tak tam jest jeszcze gorzej

          • 2 1

  • I ok
    Ich wybór
    Ale lepiej jakby lobbowali norweskie portale by o nich pisali

    • 8 1

  • Najlepsze mięso w trójmieście. (2)

    Bardzo podoba mi się propozycja wyboru dodatków oraz to ile mięsa chcę zjeść. Mój mąż zamówił 300g karkówki i nie udało mu się tej porcji pochłonąć. Często idąc do restauracji nawalone jest wszystkiego po brzegi, a późniejszy spacer z zapakowanym jedzeniem nie jest najwygodniejszy. Druga sprawa często kelnerzy w trójmiejskich restauracjach patrzą na mnie krzywo jak chcę zapakować resztę jedzenia na wynos, więc ta opcja tym bardziej mi pasuje. Czuć, że wszystko jest przygotowywane świeżo i "domowymi sposobami".
    ps. lemoniada ogórkowa- ogień!!!!!!!!!

    • 35 35

    • (1)

      Kryptoreklamiarze - fuj!!!

      • 31 8

      • typowy polak

        to narzekający polak

        • 0 0

  • Gdzie moglbym zjeść w trójmieście prawdziwego polskiego Hamburgera, wiecie w takiej wielkiej bułce sezamowej? (10)

    bo wszedzie tylko same stejki?

    • 16 11

    • Chodzi ci o hamburgera z mielonego wieprzowego z surówkami w sezamowej bułce? (3)

      W Mechelinkach przy molo są jeszcze takie bary.
      hot-dogi xxl z 5cioma parówkami, bułki jarskie i narto-zapiekanki. Tam też są frytki, smażone ryby z zatoki, gofry i lody.

      • 22 3

      • dzięki szukałem własnie na gdyni ale budy zlikwidowane :)))))) (1)

        • 8 3

        • W gdyni zakazali bud bo oni sa cool i maja futraki...

          Ale w GPU nie ma zakazu bud

          • 13 5

      • W gdyni zostały budy na skwerze, tylko przemieniły się w boxy. Hamburgery tak samo niedobre jak wcześniej.

        • 4 2

    • (2)

      skm na wzgorzu w gdyni -poczciwa Pani jeszcze ci zrobi w bulce sezamowej ;)

      • 8 2

      • na wzgórzu nowotki? (1)

        • 10 1

        • nie, na wzgórzu maksymiliana, zaraz jak wychodzisz z tunelu w stronę al. zwycięstwa.

          Hamburgery są tam pyszne rzeczywiście, ale byłyby jeszcze lepsze gdyby mięso było bez bułki tartej. Ale za tą cenę jest ok.

          • 4 1

    • Takiego jak jadał Piast Kołodziej?

      • 6 0

    • (1)

      ch kowale polecam

      • 1 2

      • Tylko uważaj na schodach ruchomych

        • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Taniec w powietrzu. Akrobacje, których możesz się nauczyć
Aerial - kontrowersyjny taniec czy sport?