Wiadomości

Nowe lokale: chińskie pierożki, domowa indyjska kuchnia i ryby

Odwiedziliśmy pięć nowych lokali w Gdyni. Znajdziecie wśród nich bar z chińskimi pierożkami, restauracyjkę z domowym, indyjskim jedzeniem, alternatywną imprezownię, kameralną kawiarnię i restaurację specjalizującą się w rybach.



TAMiTU
O TAMiTU pisałem na początku roku, gdy otworzyli swój pierwszy lokal na Karwinach. Okazało się, że bar z chińskimi pierożkami na parze był strzałem w dziesiątkę i właściciele postanowili otworzyć drugi - tym razem w centrum Gdyni przy ul. Zygmuntowskiej zobacz na mapie Gdyni (swoją drogą do niedawna funkcjonowała tutaj inna azjatycka pierogarnia - Mr Dim Sum). Oferta jest taka sama - w karcie królują przygotowywane przez chińskiego kucharza pierożki z cienkiego ciasta, gotowane na parze w bambusowych parnikach. Nadzienia są różne, ale cena ta sama - 13 zł za 9 sztuk (dodatkowe 6 sztuk kosztuje 6 zł). Nowością w TAMiTU są sajgonki (11 zł), zupy (np. won ton za 11 zł) oraz chińskie bułeczki na parze baozi (15 zł za 4 sztuki). Lokal czynny jest codziennie w godz. 12-21. Ceny dowozu na telefon zaczynają się od 2 zł.


Ram Ram Ji
Ram Ram Ji oznacza po hindusku "dzień dobry", choć raczej powinno być "cześć", bo klimat panujący w restauracyjce przy ul. Starowiejskiej 8 zobacz na mapie Gdyni jest bardzo przyjacielski. Lokal prowadzi Polka i dwóch Hindusów - nikt z nich nie jest profesjonalnym kucharzem, ale nie zmienia to faktu, że są pasjonatami dobrej kuchni, a do gotowania dryg mają ponadprzeciętny. W Ram Ram Ji menu może zaskoczyć - nie znajdziemy tam litanii indyjskich dań, które masowo powtarzają się w tego typu restauracjach. Menu się zmienia, jest elastyczne i składa się w całości z potraw przygotowanych według domowych przepisów, o które Hindusi wypytali swoje matki, ciotki i babki. Karta podzielona jest na cztery sekcje: są startery (m.in. ser peneer w masali, z orzechami i gorczycowym olejem - 11,99 zł lub ogromne placki naan z czosnkiem czy świeżą, ostrą papryką - 9,99 zł); dania z pieca tandoori (m.in. chicken tikka w jogurcie i orzechach nerkowca - 19,99 zł, pieczone marynowane warzywa - 16,99 zł); coś aromatycznego (m.in. ryż gotowany z kardamonem, orzechami nerkowca i rodzynkami - 19,99 zł czy krem z orzechów nerkowca - 19,99 zł) oraz dania główne (m.in. butter chicken - 28,99 zł, żółte curry z kurczakiem i warzywami - 28,99 zł czy ser paneer w sosie ze świeżego szpinaku - 25,99 zł). Zamówimy też indyjskie napoje - mango lassi czy lemoniadę z marynowaną miętą i cytryną (8,99 zł). Warto podkreślić, że wszystkie dania przygotowywane są na bieżąco, ze świeżych składników (w lokalu nie używa się mrożonek), a większość produktów sprowadzana jest z Indii. Ram Ram Ji otwarte jest codziennie od 12 do 22. Warto ciepło się ubrać, bo w środku jest niewiele miejsca, a większość klientów siedzi w zabudowanym ogródku.


Drugi Dom
Pub Dom działał w Gdyni przez kilka lat, ale było to raczej miejsce niszowe i znane głównie wtajemniczonym w gastro-światek gdynianom. Pewnie i dlatego lokal został zamknięty. Drugi Dom ze swoim protoplastą ma wspólną głównie nazwę oraz ekipę, która go tworzy. Lokal w podziemiach biurowca przy ul. Kazimierza Pułaskiego 6 zobacz na mapie Gdyni (kilka lat temu działała tutaj koszmarna chińska jadłodajnia) ma być przede wszystkim klubem muzycznym, gdzie grana będzie alternatywna elektronika (głównie niszowe techno, ale nie tylko). Właściciele nie wykluczają głośnych nazwisk, ale przede wszystkim chcą być przestrzenią, gdzie za konsoletą sprawdzić będą mogli się też młodsi oraz utalentowani, ale mniej znani didżeje. W klubie odbywać się będą również koncerty na żywo, wernisaże czy warsztaty artystyczne - to ma być przestrzeń, gdzie każdy może się artystycznie zrealizować. Będzie można też przyjść po prostu posiedzieć przy piwie czy drinku. Wstęp od 21 lat, ceny na barze - na średnim poziomie. Drugi Dom działa od godz. 19 codziennie oprócz poniedziałków.


Leśna Kawiarnia
To ma być miejsce, gdzie będzie można na chwilę odsapnąć od miejskiego zgiełku i zrelaksować się z filiżanką kawy i kawałkiem domowego ciasta w przestrzeni stylizowanej na kojącą przestrzeń lasu. Pomóc mają zdjęcia leśnej fauny i flory, kolorowe malunki ptaków, jasne meble i kameralna, ciepła atmosfera. Ale to nie wszystko, bo właścicielki Leśnej Kawiarni przy ul. Świętojańskiej 61 zobacz na mapie Gdyni mają również misję. Jest nią szeroka edukacja w zakresie wiedzy o profilaktyce i walce z nowotworami. W lokalu regularnie odbywać się będą spotkania ze specjalistami i lekarzami, którzy nieodpłatnie będą się dzielić swoim doświadczeniem. Nie zabraknie też warsztatów i zajęć dla najmłodszych - Leśna Kawiarnia to również miejsce rodzinne, z bogato wyposażonym kącikiem do zabaw. Kawę zamówimy od 5,90 zł, herbatę od 4,90 zł, a czekoladę do picia od 9,90 zł. Są też koktajle mleczno-owocowe, soki ze świeżych warzyw i specjalne menu dla dzieci. Lokal czynny jest od poniedziałku do piątku w godz. 9-18:30, a w weekendy w godz. 9:30-20.


Belona
Belona (zwana inaczej bocianem morskim) to jedna z coraz bardziej popularnych bałtyckich ryb. To również specjalność szefa kuchni nowej restauracji, która znajduje się na parterze Studenckiego Domu Marynarza (ul. Franciszka Sędzickiego 19 zobacz na mapie Gdyni) - charakterystycznego trójkątnego budynku górującego nad bulwarem nadmorskim. Lokalizacja jest świetna - z tarasu knajpki rozpościera się piękny widok na morze (będzie to pewnie wielkim atutem dla szukających atrakcyjnego miejsca na imprezę zamkniętą). Wspomniana belona w karcie znajduje się niestety tylko sezonowo (w miesiącach letnich), ale ryby i owoce morza mają stanowić jej podstawę przez cały rok. Szef kuchni ofertę restauracji określa jako połączenie smaków śródziemnomorskich z polskimi wpływami. Na przystawkę zjemy m.in. tuńczyka z awokado, glonami nori i sosem słodko-ostrym (32 zł), tartinki z wędzonym pstrągiem (15 zł) czy tatar z łososia z sosem kminkowym (22 zł). Dania główne to m.in. wywar z pancerzy krewetek z warzywami (25 zł), łosoś z puree z parmezanem (39 zł), dorsz na czarnym ryżu (35 zł) czy pieczona makrela z warzywami (25 zł). Mięsożercy mogą wybrać m.in. polędwiczkę wieprzową z borowikami i jałowcem (35 zł) albo antrykot z czarną soczewicą i majonezem tymiankowym (55 zł). Aranżacja wnętrza jest prosta i minimalistyczna, nie brakuje morskich akcentów. Belona czynna jest codziennie w godz. 7-22 (śniadania podawane są w formie bufetu - lokal sąsiaduje z hotelem Błękitny Żagiel).

Opinie (90) 3 zablokowane

  • I po co komu artykuły o knajpach w Gdyni? (7)

    • 56 83

    • Gdańszczanom żeby po pracy mogli coś zjeść!!! (5)

      • 19 13

      • (4)

        dobry zart...
        do tego nawet vistal wam sie rozpada...
        ale um zostanie!

        • 8 10

        • (3)

          a co wam sie rozpada w Gdańsku ? Może cos o Hydrobudowie Gdańsk ? A jak tam procesy sądowe budynia ?

          • 13 11

          • wszyscy jesteście pogięci (2)

            po co ta "konkurencja"? Zamiast działać razem i budować silną aglomerację, najeżdżacie na siebie bez powodu. Jak dzieci. Moje lepsze! Nie, moje i już! Żałosne. Każde z naszych miast jest wyjątkowe i godne uwagi. Możemy się tylko cieszyć, bo mieszkamy w ciekawym miejscu.

            • 21 1

            • (1)

              To fakt. My w Wejherowie czymamy sie razem z redziakami i rumianami a wy w tym calym gdansku sie klocicie i klocicie

              • 6 2

              • co to znaczy czymamy?

                • 2 1

    • wszystko zlikwidować, żeby nic nie było

      tylko pomnik kimdzona Jarosława zostawić
      i modlić się do nich co miesiąc

      • 7 5

  • Ram Ram Ji (9)

    Polecam! Wlascicielka swoja wiedza i energia moglaby obdarzyc polowe restauratorow w Trojmiescie, a jedzenie jest swieze i pyszne.

    • 37 6

    • Przykre (6)

      Wlascicielka,zachowuje sie jakby,zjadla wszystkie rozumy,Jedzenie jest pyszne.

      • 4 10

      • To prawda właścicielka myśli ze jak lubi jesc to może mieć knajpę , zatrudniła hindusów ale nie kucharzy mało ma to wspólnego z hinduskim jedzeniem jesli ktoś był w Indiach

        • 8 6

      • (4)

        Jedzenie słabe. Hitem jest sos chilli Tao-Tao jako dodatek do dania. Obsługa miła, fakt ale komunikacja w języku angielskim albo rękami i nogami

        • 5 2

        • (3)

          Prawda. Żeby hindus obsłużył trzeba zamówić po angielsku. Niestety jego angielski jest bardzo trudny do zrozumienia.

          • 4 1

          • Czy naprawdę będąc tutaj, nie mogą nauczyć sie tych kilku zwrotów po polsku? (2)

            • 3 2

            • (1)

              Widocznie nie, ale najgorsze jest to, że ciężko ich zrozumieć.

              • 1 1

              • można się przyzwyczaić

                tak samo jak do Anglików, oni też mówić nie potrafią

                • 0 0

    • Przykre

      Wlascicielka bardzo zarozumiala jakby wszystkie rozumy pozjadala.Jedzenie I kucharze super

      • 9 5

    • Niestety

      Ale rozczarowanie. Po artykule liczyłem na coś wyjątkowego a tu niestety przeciętnie. Ceny wcale nie tanie a intensywność smaków żadna w porównaniu chociażby z gdańską masala. Poza tym mięsa z pieca tandiri odgrzewane w woku, nie robione na bieżące a wcześniej. Miało być cos ekstra a jest takie 3

      • 3 2

  • "Belona" (3)

    To dawna dyskoteka "Vega".... ktoś pamięta ??? Tam się działo...tam były dyski z płyt ..... wspomnień czar ...

    • 18 1

    • Pamietam imprezy w Vedze kiedy krolowal przeboj Liroya Scoobydooya, dobre czasy :)

      • 6 1

    • Ostatni raz tam bylem okolo 1986... (1)

      ... Bukszpryt w WSM na Morskiej to druga meta.

      • 2 0

      • Nie wierze

        Ludzie tak długo nie żyją!

        • 0 0

  • Pytanie do tych co jedli w TAMiTU (16)

    Czy w TAMiTU pierożki są wypełnione bulionem? Jadłem w Trójmieście już kilka razy chińskie pierożki, ale zawsze brakuje mi tej jednej cechy autentycznego, chińskiego pierożka.

    • 23 2

    • a co za problem?
      kup se "goracy kubek" zalej wrzatkiem i uzyj strzykawki

      • 14 8

    • (1)

      Z bulionem masz pielmieni

      • 7 0

      • Pielmieni masz w bulionie.

        Z bulionem wewnątrz pieroga to są choćby chinkali.

        • 1 0

    • pierożki z bulionem

      jak chcesz dobre pierogi z bulionem to polecam gruzińska Ocnebę w Sopocie ;o)

      • 6 1

    • (3)

      Tak, w pierożkach z TAMiTU jest bulion. Są prawdziwie chińskie, robione z resztą przez Chińczyków;) Polecam!

      • 11 2

      • Tak. Tylko trzeba je jeść na świeżo. Przy dowoziw to już nie to samo

        • 3 0

      • Dziękuję za konkretną odpowiedź (1)

        Wybiorę się w takim razie w wolnej chwili i z chęcią przetestuję. :)

        • 4 3

        • Mrożony sh*t

          • 0 0

    • Z bulionem to khinkali gruzińskie (1)

      • 8 1

      • albo chińskie won-ton

        • 4 0

    • (1)

      Jest bulion :)

      • 1 1

      • jest zabawa

        • 1 0

    • (2)

      bulion? ;/ to może jakaś informacja dla wegetarian bo bym nie pomyślała że w pierożkach może być bulion

      • 1 11

      • Ojoj i co teraz? (1)

        A jak butelka wody stała obok kiełbasy? Przecież mogła zarazić się mięsem.

        • 2 3

        • nic, po prostu nie odwiedzę tego lokalu, nic straconego, są inne

          • 1 0

    • odp

      Wydaje mi,się ,że nie. Choć wszyscy powyżej twierdzą ,że tak. Takie jadłam przy Morskej wyjście z dworca PKP.

      • 0 0

  • fajne te nowe lokale ale ceny za wysokie. (8)

    Kupujac swieze produkty z biedronki lub selgrosa powinno wychodzic 12-14 pln za przystawke, zupe i glowne danie. Z takimi cenami mozna szukac klientow a nie z tymi drogimi ofertami. Kogo na to stac w Gdyni ? W Gdansku jest lotnisko i laduja bogaci turysci a u nas glownie przecietni polacy mieszkaja.

    • 15 58

    • Nie mierz wszystkich swoją miarą

      • 19 3

    • W Trójmieście mnóstwo ludzi zarabia ponad 10 tys (2)

      na miesiąc i oni często jadają na mieście. Dziś mało kto ma 2500 na rękę.

      • 7 24

      • taaa
        zejdz na ziemie
        owszem zarabiaja, ale nie mnostwo

        • 15 2

      • Fajny ten twój świat równoległy

        • 2 1

    • To otwórz lokal (1)

      Jak zwykle osoby nie prowadzące lokali wypowiadają się o tym jak należy je prowadzić. Proszę bardzo załóż swój lokal, serwuj świetną kuchnię (szczególnie orientalną) przy ogromnej konkurencji i kasuj 12-14 za danie główne, wychodząc na swoje i utrzymując się z takiej działalności. Bardzo szybko okaże się, że biznes Ci się nie opłaci. Życzę powodzenia przy kreowaniu dobrej kuchni za takie pieniądze. No chyba, że ma powstać bar mleczny z dopłatą z publicznej kasy. O klientów się nie martw, dużo ludzi jada na mieście, jakoś ich stać.

      • 19 1

      • Danie za 30? Ok. Tylko niech będzie warte tych 30. Smaczne, aromatyczne i estetycznie podane, a nie papka na jednorazowej tacce ( ram ram ji)

        • 6 2

    • To szamaj zarcie z biedry

      biedaku

      • 2 6

    • Nie komentuj z różnych nicków.

      Masz ich sporo i ciągle nowe. Piszesz te same bzdury, co kiedyś w innym artykule, podobne zdania i te same kwoty chory niedorajdo.

      • 1 1

  • Apetycznie

    Odwiedzę wszystkie.

    • 4 4

  • kto pamieta pierogarnie TRAJTEK na Zygmuntowskiej w Gdyni? (4)

    Tam to byly pierogi do dzis je wspominamy szkoda ze juz nie ma nigdzie takiej pierogarni.

    • 9 5

    • Są dziesiątki tysięcy

      • 1 5

    • ja nie pamietam... wiec pewnie szit

      • 1 4

    • Pierogarnia

      Gdańsk Osowa One way - Najlepsze pierogi

      • 0 0

    • raz tam byłem i naprawdę nic specjalnego.

      • 4 1

  • Będzie powstawać coraz więcej knajp (4)

    z jedzeniem egzotycznym głównie z Azji. Powodem będzie duży napływ ludzi z Nepalu, Indii, Wietnamu itd. Polacy zakochali się w kuchni azjatyckiej, rekordy biją bary sushi.

    • 15 5

    • Miejmy nadzieję :)))

      • 9 1

    • sushi to raczej nie bije rekordow

      • 12 2

    • (1)

      Bardzo mnie to cieszy, bo mało jest miejsc z hinduskim jedzeniem, które jest naprawdę smaczne. Jedyna knajpka, którą naprawdę mogę polecić jest Mantra - jeszcze mnie ta restauracja nie zawiodła. Dodatkowo jest bardzo ładnie. Tylko irytuje mnie, że wszyscy są wciskani do jednej sali, a ja lubię zjeść w spokoju, bez zgiełku.

      • 3 0

      • to prawda

        najlepiej samemu ugotować,
        wychodzi najbardziej indyjskie oryginalne

        • 0 0

  • Szybkie wyliczenie i marza wychodzi mi 400-500 procent na posiłku... (6)

    • 18 19

    • (1)

      Najlepiej jakby za darmo dawali, to Polak cebulaczek byłby zadowolony

      • 19 10

      • co ty, jeszcze by pluł jadem

        i to dwa razy mocniej gdy za darmo

        • 1 0

    • Otwórz,gotuj i zarabiaj 500%, powodzenia

      • 20 3

    • Takie ? To tylko otwierać biznes !!!!

      Każdy bank da ci kredyt na 5%

      • 6 3

    • Marża

      Marża to cena minus całkowite koszty przygotowania, nie tylko składniki - ktoś to jedzenie musi ugotować i nie zrobi tego za darmo, lokale w centrum też nie są gratis

      • 21 3

    • Szybkie wyliczenie

      nie ma jak to kotlet z biedry

      • 5 1

  • tamitu (7)

    tamitu jest wyjątkiem jeśli chodzi o knajpki, z biegiem czasu są lepsi ;o) w samej restauracji na Karwinach miejsca niewiele, wolimy zamawiać do domu ale pierożki są genialne ;o)

    • 6 4

    • Takie sobie.. (1)

      ..szału nie ma

      • 1 0

      • Też tak twierdzę. Lepsze chyba miała poprzednia knajpa w tym miejscu.

        • 1 0

    • Moim zdaniem

      w mr Dim Sum jedzenie było smaczniejsze, próbowaliśmy pierożków, boazi i sajgonek... szału nie ma, ceny zbyt wysokie jak na takie jedzenie.

      • 0 0

    • Tamitu

      Pierozki genialne i super przystojny pan kelner

      • 0 0

    • A nam one nie smakują. Wolelibyśmy tradycyjne pierogi i inne polskie dania, ale w pobliżu nic takiego nie ma. (1)

      Skąd tu taka moda na chińszczyznę?

      • 0 1

      • Chińczycy jedzą jak Polacy

        ta sama kuchnia, kapusta i świnina

        • 0 0

    • nie takie genialne

      w internecie opinie mieli dobre, więc zamówiłam z dostawą do domu i było to pierwszy i OSTATNI raz; porcje mini, pudełka wielkie, w smaku bardzo średnie; właściwie, to ciężko odgadnąć, z czym one są i trudno jest mi zrozumieć, czym ludzie się zachwycają

      • 0 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Bary i puby komentują obecną sytuację
Bary i puby komentują obecną sytuację

Kultura

Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Rysownicy z Trójmiasta komentują protest
Hasztagi na plakaty. O czym i do kogo krzyczą protestujący?
O czym i do kogo krzyczą protestujący?

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

NOI pizza i wino

Pizzerie
Gdańsk
Obrońców Wybrzeża 3C/U13-14