Wiadomości

Nowe lokale: chińskie pierożki i stek z jelenia

Pierożki w Pierogarni Chińskiej gotowane są na parze i podawane w bambusowych parnikach.
Pierożki w Pierogarni Chińskiej gotowane są na parze i podawane w bambusowych parnikach. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Chińskie, delikatne pierożki, kuchnia kresowa, dziczyzna w domowym wydaniu albo sushi i belgijskie frytki - w tych smakach specjalizują się nowo otwarte w Trójmieście restauracje i bary. Zapraszamy do naszego przeglądu.



Gospoda Popówka
Popówka to z pozoru zwyczajny zajazd przy trójmiejskiej przelotówce, warto dać mu jednak szansę i zjechać z obwodnicy na ul. Spacerową, skręcić w boczną dróżkę zobacz na mapie Gdańska tuż przed wiaduktem w stronę Osowy i zajechać pod piętrową chatę pod lasem. Restaurację prowadzi sympatyczna para (ona Litwinka, on Mazur), która poznała się na Kresach i zakochała nie tylko w sobie, ale również w tamtejszej kuchni. Dlatego w karcie znajdziemy przeróżne dania ze wschodu Europy oraz wschodnimi smakami inspirowane. Na rozgrzewkę zjemy m.in. soliankę na wędzonce (12 zł) czy gruzińskie charczo (12 zł). Na drugie danie można spróbować ćwiartki kaczki w sosie winno-śliwkowym (39 zł), kurczaka w marynacie z kwasu chlebowego (17 zł) lub robiących ponoć furorę wśród klientów kartaczy mazurskich (16 zł) i litewskich pierogów (13 zł). Miłośników frytek i coli uprzedzamy - tego w Popówce nie znajdą. Znajdą za to drożdżowe kibinaje, czyli litewskie pieczone pierogi (5 zł) oraz sok z granatów (5 zł) lub piwo z sokiem arbuzowym (7,50 zł). Chata urządzona jest w prostym, wiejskim stylu, jemy siedząc przy ciężkich drewnianych stołach. Warto zajechać choćby tylko po to, aby spróbować wypiekanego tutaj przepysznego chleba na zakwasie. Można wynająć saunę lub zorganizować ognisko w ogrodzie.




Pierogarnia Chińska
To mógł być kolejny bar z chińską kuchnią, wątpliwym zapachem unoszącym się od strony drzwi do kuchni i przesmażonym kurczakem utopionym w sosie słodko-kwaśnym. Na szczęście - dla właścicieli oraz miłośników smaków importowanych z Azji - tak się nie stało. Pierogarnia Chińska jest pierwszym w Trójmieście lokalem, gdzie w karcie dominują niewielkie, ulepione (przez chińskiego kucharza) z delikatnego, cienkiego ciasta pierożki jiaozi. Zjemy ich tutaj aż jedenaście rodzajów, m.in.: gotowane na parze z warzywami (12 zł za 10 sztuk), wieprzowiną i krewetkami (14 zł), indykiem i kapustą pekińską (12 zł) czy w wersji smażonej - pampuchy z mięsem (16 zł za 8 sztuk). Pierożki podawane są w bambusowych parnikach i należy je jeść maczając w sosie - do wyboru jest sojowy lub ostry z chilli. Tę na pierwszy rzut oka niepozorną knajpkę znajdującą w pawilonach handlowych przy wejściu do dworcowego tunelu od ul. Morskiej zobacz na mapie Gdyni w Gdyni, warto odwiedzić nie tylko dla świetnych chińskich pierożków. W karcie znajdziemy równie mało popularne w Trójmieście kimchi, czyli potrawkę z fermentowanych warzyw (6 zł) oraz wonton, czyli rosół z pierożkami (10 zł). Pierogarnia Chińska czynna jest codziennie w godz. 10-20. Nie zdziwmy się, gdy jedzenie zostanie podane nam na plastikowych talerzach - mimo wszystko to bar szybkiej obsługi.




Koku Sushi
Olivia Business Centre przy al. Grunwaldzkiej 472 zobacz na mapie Gdańska powoli staje się miasteczkiem nie tylko biznesowym, ale i gastronomicznym. Do kawiarni, kantyn i stacjonujących niemal codziennie na parkingu foodtrucków właśnie dołączyła niewielka restauracja Koku Sushi. To pierwszy oddział w Trójmieście nowej sieci lokali z japońskim jedzeniem. W Koku zjemy kilkadziesiąt rodzajów sushi w postaci m.in. najbardziej popularnych futomaki (18-27 zł), uromaki (18-27 zł) czy nigiri (10-14 zł). Zamówić można również kilkanaście typów zestawów lunchowych (od 19 zł) czy przygotowane z myślą o kilku osobach i pięknie serwowane na drewnianych tacach zestawy dla smakoszy (105-198 zł). Tutejsze sushi w porównaniu z innymi podobnymi restauracjami wyróżnia wielkość podawanych porcji. Dobrą okazją, aby przetestować nową restaurację będą z pewnością organizowane tutaj co dwa miesiące Noce Sushi (klient płaci raz 35 zł i przez 45 minut może jeść, ile chce). Najbliższa, premierowa odsłona odbędzie się 4 grudnia, niestety wszystkie miejsca zostały już sprzedane. Kolejna nocna uczta przewidziana jest na początek lutego. Koko Sushi czynne jest od poniedziałku do piątku w godz. 11-21, w sobotę - w godz. 12-21, a w niedzielę - 12-20.




Fries Paradise
Podobno pomysł na lokal wykiełkował w głowie właściciela podczas podróży po Belgii, gdzie wielokrotnie bywał. I przy okazji z przyjemnością zajadał się tamtejszymi frytkami. Gdy wracał do Trójmiasta, w tutejszych foodtruckach z frytkami belgijskimi nie mógł odnaleźć swojego ulubionego smaku. Postanowił więc otworzyć Fries Paradise - raj dla wielbicieli grubo ciosanych i smażonych w głębokim oleju ziemniaków. Tajemnica smaku, który - jak zapewnia właściciel - jest identyczna z belgijskim pierwowzorem, tkwi w gatunku ziemniaków oraz tłuszczu, na którym są smażone. Pyry do Gdyni sprowadzane są prosto z ojczyzny belgijskich frytek, natomiast do ich smażenia wykorzystuje się - uwaga wegetarianie - tłuszcz wołowy. Za małą tutkę zapłacimy 5,99 zł, średnia kosztuje 7,99 zł, a duża - 10,49. Frytki możemy zjeść tylko z solą albo spróbować jednego z kilku oryginalnych, belgijskich sosów na bazie majonezu, m.in. pieprzowego, andaluzyjskiego (papryka, pomidory), czosnkowego, piekielnie pikantnego Samuraja lub wytrawnego żurawinowego. Po zamówieniu warto uzbroić się w cierpliwość - przygotowanie jednej porcji trwa około 10 minut. Spowodowane jest to m.in. specjalną techniką smażenia - aby uzyskać chrupkość, frytki belgijskie muszą być smażone dwukrotnie. Na szczęście wewnątrz ustawiono kilka siedzisk skonstruowanych z europalet. Fries Paradise znajduje się przy ul. 10 Lutego 28 zobacz na mapie Gdyni w pobliżu dworca Gdynia Główna. Od poniedziałku do czwartku lokal czynny jest w godz. 11-20, w piątki i soboty: 11-3.




Niezłe Ziółko
Niezłe Ziółko łamie zasady panujące w gastronomii w centrum Sopotu. Zamiast otwierać przy sopockim deptaku kolejny lokal z potrawami ze świata lub wyrafinowaną kuchnią autorską, właściciele postawili na klasyczną kuchnię domową. Takie wrażenie klient ma odczuć, gdy tylko wejdzie do tej niewielkiej restauracyjki przy ul. Haffnera 6 zobacz na mapie Sopotu, na tyłach Krzywego Domku. Ciepłą, przytulną atmosferę tworzą meble z naturalnego drewna, miękkie obicia i bar urządzony w stylu rustykalnym. W karcie również jest swojsko: domowy rosół z indyka (10 zł), zupa gulaszowa (12 zł), schabowy z ziemniakami (27 zł), żeberka w sosie własnym (26 zł) lub panierowany filet z dorsza (27 zł). Kulinarną ciekawostką, która wyróżnia Niezłe Ziółko na tle innych tutejszych lokali, są dania z dziczyzny: stek z jelenia (44 zł) i pierogi z mięsem z dzika (14 zł). O jakość mięsa dba właściciel, który jest wielkim miłośnikiem polowania. Niezłe Ziółko oferuje również dwudaniowy lunch dnia w cenie 18 zł. Lokal czynny jest od poniedziałku do czwartku w godz. 12-19, od piątku do niedzieli - w godz. 12-22.

Opinie (160) 10 zablokowanych

  • Fajnie, że napisaliście pod koniec miesiąca, bo niedługo znowu dostane zasiłek, to sobie pójdę i zjem. (40)

    • 251 40

    • Pracę byś sobie znalazł, (22)

      zamiast na wyżerki za socjal chodzić, pasożycie.

      • 55 35

      • (14)

        W biedrze zarobi 1500 netto, starczy na opłaty za mieszkanie, chleb ze smalcem, komunikację i koniec

        Takie to frykasy

        Ale ciekawe, że taki sam pracownik np. Lidia w niemczech zarobi 1000 Euro netto przy takich samych cenach produktów sklepach spożywczych
        Wynagrodzenie 1 : 6 na korzyść niemiec, jesteśmy niewolnikami we własnym kraju

        • 91 10

        • (4)

          Widać ludziom to pasuje.
          Skłócili wszystkich ze wszystkimi i nie ma komu na ulicę wejść.
          A najlepsze jest to, że niedawno w Belgii ludzie wyszli na ulicę bo mieli jakiś powód, pomijam na jakim my jesteśmy poziomie w porównaniu do nich...
          A nas dymają jak chcą

          • 44 5

          • Debile w Belgii (3)

            Wyszły na ulicę, bo nagle ktoś im zapowiedział, że pora ukrócić socjal - a ściśle - że sami muszą dać od siebie więcej, żeby na ten socjal starczało. Dotąd myśleli, że manna spada z nieba.

            • 23 4

            • wcale nie (1)

              Belgowie zaprotestowali bo chcieli im podwyższyć wiek emerytalny. Pozazdrościć takiej postawy. Ja osobiście jestem szczerze załamana faktem że będę robić do 67. Siedem lat mi i innym kobietom te złamasy dołożyły! Miałam odpykane 13 lat pracy i czary mary mam dopiero 6 :(

              • 7 5

              • a dlaczego kobiety miały pracować znacznie krócej od mężczyzn, żyjąc znacznie dłużej niż oni?

                teraz wyrównano, to co przez lata było patologią. Fakt - wiek 67 to przegięcie, powinno zostać 65

                • 0 0

            • debil leming jak zawsze innych wyzywa mimo ze sam jest tym kogo wyzywa

              • 0 2

        • rozumiem... (1)

          ... Twój żal na ponadgraniczne niesprawiedliwości, ale nie wynika z tego 1:6 nijak.

          • 15 2

          • Tak wychodzi 1 : 3

            Macie rację, czuwaj!!!

            • 13 1

        • (4)

          myslisz, ze oplaty za zycie w Niemczech sa takie jak w Polsce? Oj jak bardzo jestes w bledzie.... 1000 euro to niezawiele na zycie w tym kraju....

          • 16 10

          • w Niemczech, życie jest tańsze biorąc pod uwagę wsparcie państwa, koszty żywności, paliwa wyższe tylko o ok 20%, telefony, prąd nawet tańsze jak w Polsce
            a wynagrodzenie pracownika sklepu w sieci handlowej 400 w PL do 1000 w Euro netto w Niemczech

            • 11 10

          • (2)

            Porównaj sobie cenę litra paliwa w Niemczech i w Polsce. Ile litrów kupisz za 1000zl tutaj a ile za 1000 euro tam?.

            • 8 8

            • No właśnie za 1000zł kupisz 200 litrów paliwa

              za 1000 euro 600 litrów paliwa

              i to jest różnica pokazująca, że żyjemy jak niewolnicy, musimy wydawać 70-80% zarobków na utrzymanie natomiast niemcy wydają 20-30% na utrzymanie resztę możgą inwestować

              • 19 0

            • ale z Ciebie matoł !

              a mala kto zarabia w niemczech 7000 tys euro,a 7 tys w Polsce to nie broblem jak u mnie !

              • 3 10

        • Pracownik Lidla nie wyzyje za jedna pensje! (1)

          nie wypisuj takich dyrdymalow, jak nie masz pojecia o cenach w Niemczech!
          Za same mieszkanie z oplatami ok. 50 m2 w malym miescie trzeba zaplacic 500-600 Euro, w Hamburgu czy Monachium cala pensja na to pojdzie. Nie mowie o kosztach utrzymania, ktore sa kilkakrotnie wyzsze niz w Polsce.

          • 3 2

          • leming ludzie juz dawno moga sami jechac zagranice i te bajki to mozesz takich lemingom jak ty wciskac

            Fala emigracji z POlski jest coraz większa wiec to jaki wielki kryzys jest na zachodzie w Porównaniu do rajskiej zielonej wyspy Tuska z której sam uciekł już na ludzi nie działa leming

            • 0 0

      • w POlsce praca? (4)

        błachacha!!!

        • 11 13

        • Nie znam żadnej niepracującej osoby w swoim otoczeniu. (3)

          Jeżeli jesteś taką słabą lamą, to emigruj choćby na Wyspy Owcze, jednego pasożyta mniej będzie.

          • 24 11

          • (1)

            Nie sztuka tu pracowac, kwestia za ile.

            • 14 0

            • A moze kolega "tt" jest z PSLu?

              • 4 2

          • ja znam trzy, nie pracowały nigdy, nigdy nie będą pracować.

            nie chce im się.

            • 0 0

      • nie każdy jest psem z zawodu

        • 5 8

      • sami do siebie głupoty piszecie?W POlsce socjal nie istnieje!

        W Polsce na socjalu to może by ci starczyło na wodę dopicia i to te z kranu nic więcej.Socjal to jest na zachodzie dlatego tak wielu tak afrykańskich ,arabskim emigrantów co to wykorzystują nic kompletnie nic robią poza dzieciakami i i stać ich nawet na własne auto.!

        • 0 0

    • Fajnie jak ktos bezrobotny ma zasilek to sobie pojdzie na te belgijskie frytki (11)

      Na Pomorzu na 100 tys. bezrobotnych tylko 15% jest uprawnionych do jego wypłaty, reszta moze sie tylko oblizać i popatrzeć przez szybę na to sushi

      • 26 20

      • (7)

        w Trójmieście jest 4% bezrobocie, widać żeś od Kaczyńśkiego, siejesz demagogie na forach, ile ci zarząd PISu płaci za takie wpisy? też chciałbym dorobić sobie takimi wpisami.

        • 38 32

        • 100 tys. ludzi bez pracy na pomorzu to są fakty

          Ludzie to nie procenty wredny polityku z PO

          • 20 23

        • (4)

          I znów Pis, Po...
          Zrozumcie, że wszyscy jesteście równo dymani czy to pis, czy po itd., widać praca nad ludem dała efekt - totalne odmóżdżenie

          • 42 5

          • Jak na razie wydymano nas z wynikami wyborów (3)

            Ale rozejdzie się po kościach. W końcu ważniejsze kto wygra 548 edycję tańca z głupolami niż wybory. Czyż nie palanty?

            • 14 8

            • Nie takie rzeczy rozchodziły się po kościach...

              • 10 0

            • w czym problem, dowody a nie przedstawiaj opinii jaroslawa polskezbaw (1)

              ... to że ludzie nie umieją głosować i oddają nieważne glosy i że liczono ręcznie to nie powód do unieważnienia?

              • 11 7

              • Idiotyczne hasło "dowody" - pewnie z TVN.
                Tak, miał pójść do PKW i poprosić o wszelkie dokumenty - pewnie by dali.
                Jest jeszcze coś takiego jak logika czy też "chłopski rozum".

                • 2 7

        • Ale Pomorze to nie tylko Trójmiasto, robaczku :).

          • 7 0

      • bezrobotnym sugeruję zacząć szukać pracy zamiast wypisywać dyrdymały

        • 19 10

      • (1)

        No i po co taki komentarz do artykułu o nowych knajpach?!

        • 15 4

        • Właśnie po co? Niepotrzebna krytyka władzy, oj niepotrzebna

          Jak się nudzisz to weź się do roboty jeden z drugim bo milicja po was przyjdzie

          • 4 4

    • jeszcze pozbieram w tym Raju nad Wisłą (1)

      parę puszek i makulatury to mi styknie na dwa pierogi...

      • 8 7

      • żryj gruz Cyganie

        skoro jesteś na tyle nieudolny, by przyzwoicie zarabiać

        • 4 1

    • Pueblo

      Mam kumpla który pracuje w pueblo i albo na 1/2 etatu albo za minimalna krajowa na umowę zlecenie a reszta wiadomo , dziekuje postoje nie będę wspieram takich miejsc

      • 7 1

    • Ja też nie mogę pozwolić sobie na wszystko i nie narzekam.

      Ogarnij się.

      • 1 1

    • Malutkie porcyjki a ceny od

      pisiat zela w gore. Jak tu zyc?

      • 0 0

  • (3)

    Gospoda Popówka - fajnie, że w końcu zdjęliście tablicę z napisem "pierogi"... Kiedyś szukaliśmy miejsca na zorganizowanie uroczystości i ten napis skutecznie odstraszał. Budził skojarzenia z jakimś barem ;) Widać, że jakieś zmiany nastepują. Powodzenia ;)

    • 54 11

    • Zapraszamy do Gospody Popówka !

      Całkowicie nowe menu,nowi właściciele,nowa atmosfera.
      Dania inne niż wszędzie.
      Organizacja imprez.
      Grono zadowolonych klientów -mimo krótkiego czasu na rynku trójmieskim.

      • 5 0

    • :)

      Ostatnio uczestniczyłam w fantastycznym ognisku w Gospodzie Popówka - rewelacyjna obsługa, pyszne jedzenie i ....chodzenie po rozżarzonych węglach :)
      Polecam

      • 1 0

    • Potrzeba nam lokali z kuchnia polska

      Gospoda Popówka przynajmniej brzmi swojsko i fajny wystroj. Na pewno wpadne :) Mam nadzieje, ze oprocz inspiracja kuchnia gruzinska itp, bedzie sporo kuchni polskiej, bo ostatnio trudno znalezc lokal z polskim jadlem.
      Polecam Karczme Zagrode, na granicy Gdanska i Sopotu, mimo pozaru super odbudowany lokal z pysznym jedzeniem i fajnym klimetem.

      • 0 1

  • Polacy nie gęsi swoje bary mają. (6)

    Lepiej brzmi barowóz niż foodtruck.

    • 116 8

    • Gdybyś tylko umiał poprawnie wykorzystać cytat M. Reja. (4)

      Autorowi tych słynnych słów nie chodziło o to, że Polacy nie są gęsiami, lecz że nie mówią gęsim językiem - tu miał na myśli oczywiście łacinę, ówczesny oficjalny język w Europie, który z uwagi na fonetykę Rejowi kojarzył się z odgłosami wydawanymi przez gęsi. Tymi słowami poeta zachęcał swoich rodaków do używania w piśmie przede wszystkim języka polskiego.

      • 22 10

      • (1)

        Ciekawe czy w szkole byłeś taki mądry?

        • 9 11

        • Owszem, skończyłem podstawówkę.

          A ty miałeś z tym jakiś problem?
          Wystarczy czytać, zamiast powtarzać bezmyślnie zasłyszane aforyzmy.

          • 11 5

      • Jesteś blisko !

        Lecz nie o łacinę chodziło tylko napływ zwyczajów, mody i języka francuskiego.

        • 9 0

      • o, czytałem o tym na Joe. Pozdrawiam bojowników.

        • 2 0

    • pff

      bo bar to takie rdzennie polskie słowo

      • 7 0

  • chińskie pierożki wogóle nie przypominają tych, które są w Chinach (4)

    • 41 16

    • a karaluch i szczur wystarczą?

      • 7 5

    • Światowiec się znalazł bo last minet do Chin trafił, a tam od hotelu do hotelu poznawał kraj.

      • 14 13

    • właśnie, że przypominają

      to jedna z nielicznych chińskich knajp, która podaje tyle różnych pierogów. Byłam w Chinach wielokrotnie, zjeździłam wszerz i wzdłuż i jak najbardziej mogę polecić tę pierogarnię.

      • 10 4

    • pierogarnia była, ale się zmyła

      Był to bardzo dobry i tani lokal, ale chyba zbankrutował bo klientów zawsze było
      niewielu, duża strata dla sympatyków kuchni chińskiej.

      • 0 0

  • Ja to bym spróbował czegoś egzotycznego. (4)

    Np. psinka, kocinka, delfinek..

    • 36 70

    • Za 2 zyle to ja se ryżu nagotuje..

      ..na 2 dni, a Cola w Lidlu jest po 99 gr. Żyć nie umierać! : )

      • 28 3

    • np. móżdzek (1)

      oddaj własny ,po wpisie widac, że ci niepotrzebny!

      • 3 3

      • Tobie za to chyba mózg niepotrzebny, jak po jego wpisie chesz mu móżdżek zabierać.

        • 1 0

    • w zeszłym tygodniu w USA zmienili prawo i można w końcu legalnie zjeść mięso psa. kiedy u nas skończą z tym ciemnogrodem. mięso s konia też jest smaczne, ale my musimy jeść kurczaki i świnie

      • 0 0

  • Szkoda, że większości Polaków nie stać na restauracje. (5)

    No chyba, że władza - ta może z publicznych wydawać na ośmiorniczki i ogony wołowe nawet 30 tys. rocznie

    • 85 16

    • 30 tysi to ja wydaję na zapojkę. (2)

      Bo mnie stać : )

      • 9 4

      • (1)

        Sławek, to ty?

        • 10 2

        • Nie, to ja Damian

          • 5 3

    • Kto nie ma miedzi niech w domu siedzi...

      • 3 0

    • stać, wystarczy rzucić pety, picie

      i w skali mc robi sie suma za którą przynajmniej raz w mc można wyskoczyć do restauracji z żoną

      • 3 1

  • Wyobrażam sobie, co tam będzie się działo przez te 45 minut. (3)

    "Dobrą okazją, aby przetestować nową restaurację będą z pewnością organizowane tutaj co dwa miesiące Noce Sushi (klient płaci raz 35 zł i przez 45 minut może jeść, ile chce)"

    • 64 3

    • Dostanie tylko tyle ile kucharz przygotuje w tym czasie

      W Hiszpanii od wielu lat jest sieć restauracji fresco, płacisz w przeliczeniu 48zł jesz ile chcesz jak długo chcesz - kilkadziesiąt potraw i dodatków do wyboru, dodam tylko że średnie wynagrodzenie w Hiszpanii jest 2,5 razy wyższe niz w Polsce

      • 23 2

    • nie bój ,nie bój. za te 35 zł kucharz będzie tak robił że dostaniesz góra 6 szt kawałków maki

      • 9 0

    • mozna dla podniesienia poziomu atrakcji

      dodać ości !Będzie się działo !!!

      • 6 0

  • Parę wypróbowanych miejsc w GDAŃSKU - WRZESZCZU (20)

    Jak obiad do godz 15.00 to Bar mleczny studencki :)
    - smacznie zdrowo tanio

    Jak kebab - zapiekanka w nocy to MAXXX kebab budka gastronomiczna koło xl-burgera na Miszewskiego :)
    - Najlepsze zapieksy najlepszy kebab fajna obsługa czynne do 5-6 rano.

    W Gdańsku głównym polecam kebab star :)

    To takie zestawienie na koszt studenta czyli zostawiasz 12 zł i wymagasz :)

    • 60 21

    • (5)

      Odezwał się znawca/bywalec/studenciak...
      Za robotę się weż bo niedługo nawet 12zł od mamy nie będzie.

      • 14 21

      • studencki ? (4)

        w sensie, ze dla studentow ? :)

        jak sadze, mylisz nazwe z akademickim
        czyli tym dla akademikow, nie koniecznie studentow :)
        jest tez bar syrena, a od paru lat karol - w ostatnim chyba najtaniej

        • 8 0

        • (2)

          Ale w akademickim najsmaczniej

          • 5 1

          • Bar Mleczny na Szerokiej lepszy (1)

            • 1 3

            • Najmniejszy kebab w Gdyni

              tylko u Turka

              • 0 0

        • Karol? a gdzie?

          • 0 0

    • MC Donald's (11)

      Pokazujesz na smartFONIE kupon rabatowy i najesz się nawet za 10 zł. A jedzenie tak samo "śmieciowe" jak w kebabach i barach mlecznych. Z tą różnicą, że w MaC-u przynajmniej się nie zatrujesz.

      • 10 26

      • Tak tak w maku się nie zatrujesz ? (10)

        Nie porównuj hamburgera z maka gdzie masz niewiadomego pochodzenia mięso dwie szczypty sałaty kapkę sosu do kebaba z prawdziwej buły z piekarni z dużą ilością warzyw sałata oliwki pomidor ogórek plus mięsko które nie zawiera tłuszczu bo on już dawno się stopił na gazowej maszynie do kebaba. Nie ma porównania 10zł super modny zestaw z G w środku do prawdziwego kebaba.

        A jak nie lubisz kebaba to kup raz zapiekankę w budce na miszewskiego - obiecuje że nigdy nie zjesz już w swoim maku.

        • 15 12

        • A co ? Zatrułeś się w MC ? To jesteś miszcz (8)

          Wątpię aby międzynarodowy koncern wrzucał ci do bułki "padlinę", czy też "niewiadomego pochodzenia mięso", tym bardziej że od lat są na cenzurowanym jeśli chodzi o ich całkiem nieźle zorganizowanych przeciwników. Poza tym, bardzo restrykcyjnie przestrzega się tam higieny, a w budce z kebabem ? Wychodzi wszystko jak sanepid do nich zwita. Poza tym - ciekawe, że jako rzekomy klient wiesz, iż tam jest mięso "lepszego pochodzenia" niż w McD. Nie rozśmieszaj mnie.

          • 15 9

          • To Ty sobie jedz w maku kolego (6)

            Ja jednak wolę świeże warzywa mięsko i normalna bułka z piekarni :)

            • 9 6

            • Ja też

              Wszystko to kupuję w LIDLU, bądź w Intermache i przyrządzam sobie w domu.

              • 10 0

            • Ta, w Mac'u bułki nie są z piekarnika tylko z drukarki 3D (3)

              • 21 4

              • (2)

                chyba nie miałeś ich makowej "bułki" w ręku
                można ją zgnieść do rozmiaru mniejszego niż korek od butelki...

                • 7 1

              • Bo to "plastikowe żarcie" (1)

                Niemniej jednak, nikt mnie nie przekona co do "wyższości" jakiegoś kebabu z budki, czy zapiekanki. To też "szama", a nie porządne jedzenie. W McDonaldzie obowiązuje standaryzacja, stąd mniejsze ryzyko, że zjesz jakieś totalne g.... W dodatku - kawę mają dobrą, a w tych budach nic nie ma do picia poza colą. Od czasu do czasu wolę McD (bo przynajmniej znam) niż jakiegoś "kota w worku".

                • 7 4

              • trudno powiedzieć czy kebab czy jakaś bułka są zdrowe ale jeśli je porównać do tego mac coś to urastają do rangi Zdrowej Żywności

                • 3 1

            • Tak .. bułka z piekarni, aleś ty głupi.

              • 6 2

          • a ja mam mac niedaleko i nie raz sr**em po nim...

            • 3 1

        • Prawdziwy kebab powinien byc z baraniną

          A te z kurczaka i wołowiny to lipa straszna

          • 1 0

    • Ja nie polecam zamawiać kebaba drobiowego z DaGrasso

      Być może była to wina później pory, ale drobiowy przypominał i w wyglądzie i w smaku trociny.

      • 3 0

    • Na Przymorzu jest bar mleczny przy Opolskiej, też dobre jedzonko i duże porcje, zestaw obiadowy tylko 13 PLN.

      • 9 1

  • Zastanawia mnie jedno. (7)

    Czy te pierogi są zabarwione w naturalny sposób, czy to może są chemiczne barwniki dodawane do ciasta ?

    • 39 8

    • kolor bliski naturalnemu...

      • 6 2

    • (1)

      jasne, że barwniki chemiczne.
      Co za głupie pytanie

      • 6 8

      • burak, szpinak, kurkuma...

        • 29 0

    • bardzo łatwo można "naturalnie" zabarwić ciasto

      kurkuma, papryka, burak, matcha (sproszkowana zielona herbata) etc

      • 19 1

    • ja się pytam ile w tym chińskim żarciu chińskiej przyprawy czyli glutaminianu sodu

      • 2 0

    • Pierograrnia smieci reklama...

      Mnie dziwi jedno, dlaczego tyle reklam przed ta pierogarnia?!

      • 0 0

    • pierogi

      mam przyjemnośc pracować w innym mieście,w podobnej pierogarni,u nas ciasto do 8-smiu rodzajów pierogów jest barwione naturalnie,np fioletowa wołowina - sokiem buraczanym,szpinak - szpinakiem,pierogi z kurczakiem ( żółte ) kukurydzą etc. nie wiem jak tutaj,ale zakładam że też nie ma chemii

      • 0 0

  • Obleśne fioletowe banery tych chińskich pierożków. (3)

    Ciekawe czy jakość reklamy odpowiada jakości jedzenia. Rzygać się chce, przepraszam, ale tak mnie to leczy... Jeszcze na dachu wielki baner fioletowy z napisem 'promocja' powinien być... Ehh

    • 47 12

    • Jeśli "leczy" to tylko się cieszyć.

      Good for You : D

      • 10 2

    • Racja, mogliby się bardziej postarać, bo strasznie tandetnie to wygląda.

      • 4 0

    • Czytając o chińskich pierożkach miałam ochotę tam zawitać, ale wyjątku od mojej reguły nie zrobię, omijam knajpy które wyglądają w ten sposób... Jeśli jedzenie mają dobre to życzę właścicielowi żeby zainwestował w wystrój a nie tandetne reklamy.

      • 5 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4