Wiadomości

Nowe lokale: coś słodkiego, po ormiańsku i syta fryta

W tym tygodniu odwiedziliśmy cztery nowe lokale. Gdyński Carmnik rozwija się i przywędrował do Gdańska. Cukiernia Umam nie tylko otworzyła nowy lokal, ale także przygotowuje rebranding. Z nowości - witamy Smaczną Szamę, łączącą polsko-ormiańsko-włoskie smaki, którą polubią nie tylko studenci, kawiarnię Fikę, która będzie słodkim przystankiem podczas zakupów w Ikei oraz Rzeźnię, która przeniesie nas do sklepu mięsnego rodem z PRL. Niech nazwa ostatniego lokalu was nie zmyli - wegetarianie też znajdą w menu coś dla siebie.



Umam - Cukiernia Gdańska w sercu miasta




Umam to cukiernia, która na dobre zadomowiła się w Gdańsku. Do tej pory, słodkie ciasteczka mogliśmy konsumować wyłącznie przy ulicy Mariana Hemara 1. Od teraz otwarty jest nowy lokal w samym sercu Gdańska, przy ulicy Grobla 12/14 c 1 (dawniej w tym miejscu był Beef Bar). Co więcej, Umam przechodzi rebranding. W ciągu kilku miesięcy będzie nazywać się Umam - cukiernia gdańska. Zmieni się również identyfikacja wizualna. Poza słodkościami, właściciele planują tworzyć m.in. torby czy kubki termiczne z gdańskimi symbolami, które klienci Umam - zwłaszcza turyści - będą mogli zakupić na pamiątkę wycieczki w Trójmieście.

Dobre cukiernie i piekarnie w Trójmieście


Co możemy zamówić w nowym lokalu Umam? Oferta będzie zmieniana minimum dwa razy w ciągu roku. Skosztujemy tu przede wszystkim francuskich wypieków. Będą croissanty, Paris-Brest (zimą karmelowy, latem malinowy, okazjonalnie pistacjowy), tarta cytrynowa oparta na bezie, maśle i cytrynie oraz ciastka, które zyskały już miano kultowych - kuliste słodkości w różnych wariantach smakowych. Umam nie boi się niesztampowych połączeń, dlatego zamówimy tu np. nietypową szarlotkę z szarą renetą, wanilią i białą czekoladą czy orzeźwiające ciastko zimowe wykonane z białej czekolady, porzeczki i wanilii. Warto dodać, że wszystkie ciastka w Umam są robione ręcznie. Nawet dekoracje do ciast przygotowywane są na miejscu.

Bardzo mocną pozycją w menu jest kawa, którą można zamówić na zasadzie foodpairing'u, w połączeniu z ciastkiem. Składniki dodane do kawy będą korespondować z tymi, znajdującymi się w słodkościach. Miłośnicy klasyki będą mogli zamówić kawę czarną i białą.

Smaczna Szama - ormiańsko-włosko-polskie smaki





Zapiekanka, kebab czy pizza? Zarówno na obiad, jak i po zakrapianej nocy. Niech oferta was nie zmyli - Smaczna Szama przy ul. Elżbietańskiej 1B to miejsce, w którym zjemy nie tylko szybko i treściwie, ale również - jak sama nazwa wskazuje - bardzo smacznie. Menu to połączenie kuchni ormiańskiej, włoskiej i polskiej, a wynika to z korzeni i pasji właścicieli lokalu. Karolina z Polski, Arkadi z Armenii i Merab z Gruzji połączyli siły, proponując kuchnię różnorodną. Smakowo i kulturowo.

W Smacznej Szamie zjemy m.in. kebab po ormiańsku, z dodatkiem mieszanki ziół z cebulą, pietruszką i kolendrą. Najlepszy będzie wtedy, gdy dodamy do niego ostre papryczki, ale można z nich oczywiście zrezygnować. Ponadto, w menu znajdziemy różne wersje włoskiej pizzy, na cienkim cieście, w robieniu której specjalizuje się Merab. Możemy zamówić również tradycyjne zapiekanki, np. z surówką z pora i kapusty oraz prażoną cebulką, a także rollo, frytki klasyczne, frytki z serem i nachos. Jest dużo opcji mięsnych i wegetariańskich. Przyjaciele mogą zamówić zestawy - friends lub gastro - w cenie 50 zł za 4 "szamy". Ponadto właściciele oferują zniżki dla studentów oraz planują dni tematyczne, w których wybrane potrawy będą sprzedawane po niższych cenach. Dla przykładu, w promocji zamówimy danie dnia oraz kebab w bułce za 10 zł, a w czwartki pizza dnia będzie nas kosztować 17 zł.

Gdzie zjeść - wszystkie lokale w Trójmieście



Okazjonalnie w lokalu będą serwowane nowe dania, których nie znajdziemy w żadnym innym miejscu w Gdańsku. Jeżeli zasmakują klientom, wejdą na stałe do menu.

Smaczna Szama w okresie zimowym jest otwarta od godz. 11 do 20 w tygodniu, a w weekendy do 22. W okresie letnim lokal będzie zamykany około 2 w nocy. Wtedy też Smaczna Szama planuje uruchomić ogródek przy lokalu i wprowadzi ormiańsko-gruzińskie lemoniady.

Fika w Ikea - celebruj chwilę podczas zakupów





Kawiarnia Fika znajduje się na górnym poziomie hali, co czyni ją atrakcyjnym "przystankiem" podczas zakupów. Można tu wypić aromatyczną kawę lub herbatę, zamówić jedno z ręcznie tworzonych ciastek lub zjeść wytrawnego bajgla wypiekanego na miejscu - z łososiem ze zrównoważonej hodowli albo z burakiem i kozim serem. Ceny w kawiarni są bardzo przystępne. Dla przykładu - przy zakupie bajgla (9,99 zł), mocną i aromatyczną kawę dostaniemy za 5 zł. Można wypić ją na miejscu, w filiżance z asortymentu Ikea albo zabrać na wynos, w papierowym kubku.

Desery w Fice są różnorodne. Dostaniemy tu klasyczny sernik, wegańskie ciasto z bananem czy hit kawiarni - owoce leśne, z dodatkiem szwedzkiego sosu waniliowego oraz chrupiącą posypką. W ofercie znajdziemy robione na miejscu smoothie (7 zł) - szpinakowe, truskawkowo-bananowe czy z owoców leśnych. Nie mogło również zabraknąć tradycyjnych szwedzkich bułeczek cynamonowych, których zapach unosi się wokół kawiarni.

Cała kawiarnia jest urządzona z mebli Ikea, co może stanowić inspirację również dla klientów biznesowych, planujących uruchomić własną gastronomię. Wystrój będzie zmieniał się wraz ze zmianą katalogu Ikea. Na jednej ze ścian zawieszono ogromne zdjęcie gdańskiego żurawia, co podkreśla lokalność obiektu.

Nazwa kawiarni nie wzięła się z przypadku. Fika to nazwa szwedzkiego obyczaju, polegającego na celebracji picia kawy i jedzenia ciastek. Fika to przerwa, w której odpoczywamy od wszelkiej pracy, delektując się chwilą.

Carmnik Kantyna - dobrze znane burgery od teraz w Gdańsku





Historia Carmnika zaczęła się od food truck'ów. Klienci tak bardzo polubili serwowane tam burgery, że nie trzeba było długo czekać, aż Carmnik otworzy pierwszy lokal stacjonarny. Do tej pory burgery i frytki z Carmnika mogliśmy zamawiać w Gdyni. Od teraz, gdańszczanie mają swój własny Carmnik przy ulicy Świętego Ducha 13/15/17. Jest to lokal bliźniaczy, co oznacza, że wszystko - zarówno menu, jak i wystrój są dokładnie takie same w obu miejscówkach. W gdańskim lokalu zmieści się około 16 osób. W sezonie letnim, na zewnątrz powstanie ogródek.

W menu znajdziemy popularne burgery z wysokiej jakości wołowiną. Wśród najczęściej zamawianych znajdują się: Cheez (26 zł), Meksyk (26 zł) oraz Hamb (26 zł), które z Carmnikiem są od samego początku. Ponadto zamówimy również sandwiche, w których zamiast wołowiny znajdziemy kaczkę confit, dorsza w panierce, udko z kurczaka oraz dla wegetarian - falafel. Do burgera oraz sandwicha podawane są ręcznie robione frytki z domowymi sosami (hit Carmnika) albo pieczone warzywa.

Z napojów możemy zamówić domową lemoniadę, mrożoną herbatę, mango lassi, yerbę oraz wino wytrawne, prosecco czy różne rodzaje piw.

Rzeźnia - syta fryta i o wiele więcej





Rzeźnia przy ul. Dmowskiego 15 powstała w miejscu m.in. dawnej restauracji "Pod Cielakiem". O poprzednim lokalu pisaliśmy w kontekście nieudanej kuchennej rewolucji Magdy Gessler. Od teraz lokal ma nowych właścicieli i nowe perspektywy na przyszłość. Dlaczego Rzeźnia? Jak podkreśla właściciel, dawniej pod lokalem znajdowała się ubojnia zwierząt, obok masarnia, a na górze sklep rzeźniczy. Nazwa i wystrój są więc powrotem do korzeni. Lokal jest stylizowany na sklep mięsny z czasów PRL.

W lokalu zjemy przekąski typowe dla czasów PRL, m.in. tatar, bigos czy galaretę, którą możemy popić "lornetą". Szlagierem miejsca jest natomiast danie, które właściciel nazwał "syta fryta". To oryginalne frytki belgijskie (niemrożone) z różnymi dodatkami, np. szarpaną wieprzowiną, gyrosem lub tofu - zapiekane pod serem. Zestaw syta fryta z surówką i sosem będzie nas kosztował 15 zł. Ponadto w lokalu podają ręcznie robione pierogi: ruskie, z mięsem, szpinakiem i twarogiem oraz jabłkami (według tajnej receptury) za 15 zł.

Ceny to jeden z dużych atutów Rzeźni. Właściciele przyjęli zasadę, że lokal ma być dobry i niedrogi. Większość dań i napojów dostaniemy w cenach 5, 10 i 15 zł. Jedynie stek z antrykotu, który w menu pojawi się już niedługo będzie kosztował 25 zł. Pierś z kurczaka czy schabowego z frytkami i surówką dostaniemy za 15 zł. Dowolną kawę możemy zamówić za 5 zł, a piwo 0,5 l będzie kosztowało od 5 do 7 zł. W lokalu dostaniemy również zestawy śniadaniowe z jajecznicą na bekonie, pieczywem wypiekanym na miejscu, sałatą oraz kawą i herbatą za 10 zł.

Lokal jest otwarty od poniedziałku do piątku w godzinach 9-22, w soboty do 2/3 nad ranem, a w niedzielę od 12 do 21.

Opinie (144) 5 zablokowanych

  • Hmm (8)

    Rzeźnia??
    Co to w ogóle za nazwa? :/

    • 68 81

    • Fatalna nazwa (4)

      Do tego szyld pub/bar. Czyli miejsce dla pijaczków. Nigdy bym tam nie wszedł

      • 14 31

      • nie myl rzeźni z mordownią (3)

        • 14 3

        • (2)

          Rzeznia = śmierć niewinnych istot.
          Nazwa odpychajaca.
          Wstretna.

          • 11 16

          • Mięsko prosto od rzeźnika (1)

            jest właśnie najlepsze :) Póki co steki jeszcze nie rosną na drzewach.

            • 22 5

            • Przynajmniej nazwa polska. A Trojmiasto mogłoby promować nasz język ojczysty. "rebranding", czy to coś z alkoholem?. Język, to jedna z niewielu ostoi polskości jaka nam pozostała. Jak wielu obcokrajowców zagląda na ten portal? Czyżby Trojmiasto pretendowało do tytułu "korporacji"?

              • 9 3

    • Rzeznia (1)

      Właściciel musi przestać pić za duży burak z niego słoma z butów na własne oczy widziałem jak rzucał się do klientów dla tego ludzie zaczęli omijać " mata co chceta" szerokim łukiem samą znaną w nazwy i wystroju nic nie da...!!!

      • 6 1

      • Właśnie

        Jacy nowi właściciele jak facet jest z Mata Co Chceta?

        • 4 0

    • wg mnie

      nazwa ok, mi sie kojarzyz zakładami ,rzeznia, obok seredynskiego, gdzie praowali moi dziadkowie, wg mnie do klimatu reasturacji pasuje ale szkoda ze to wrzeszcz a nie okolice dawnej ,rzezni, ..

      • 0 0

  • Ło Matko

    Rebranding....= Patroszing

    • 79 8

  • Rzeźnia to mi się podoba (6)

    ceny i konkretne jedzenie! Na pohybel restauracjom z kleksami na talerzu!

    • 170 22

    • która to już wersja tego samego miejsca. Za rok nowa nazwa. (1)

      • 6 5

      • Jest szansa właśnie, że nie zniknie. Nie poszli drogą wybieraną przez wszystkich

        i nie serwują fikuśnych maźnięć na talerzu za bajońskie sumy. Może to wreszcie ktoś, kto chce przyzwoicie karmić ludzi.

        • 9 1

    • (1)

      No tak, wiadomo było że januszom spodoba się cena 15 zł za kotleta. Jakie to typowe...

      • 8 22

      • Janusze to Ci co płacą za jakąś fritz colę 15 zł

        • 44 3

    • Przy obecnych kosztach (1)

      15 zł to cena wysoce atrakcyjna, długo nie da się na tym zarabiać.

      • 4 4

      • To jest krzyk rozpaczy. Facet nie ma pojęcia o ekonomice prowadzenia knajpy i miota się na lewo i prawo. Od początku psuje sobie marzę czego potem nie odrobi bo zabetonuje się na tym poziomie. Za kilka miesięcy będzie skowyt Januszy że taka dobra, uczciwa knajpa była a nie wiadomo czemu padła.

        • 5 8

  • Do każdego ciastka zaproponuje kawę na zasadzie foodpairing'u. (14)

    Ustawa o języku polskim dotyczy zwłaszcza dziennikarzy. Jak ktoś nie umie nazwać czegoś po polsku to powinien najpierw się douczyć. To nie jest światowo. To jest po nijakiemu. Trąci słomą z butów.
    Ta światowość ma oznaczać, że tam będzie wszystko znakomite? Czy może inne? Czy może zrekompensuje cenę?

    • 216 10

    • nie wymagaj od kogoś z Wielbarka ustawy o języku polskim.

      • 35 5

    • Dobrze Prawisz! Życzę sobie czytać w języku polskim a nie jakiejś nowomowie zapożyczonej.

      • 43 3

    • Tak jest.

      • 13 1

    • ustawa o jezyku polskim to śmieć (1)

      kolejna ustawa która ma nakazać dobry gust.

      Ta ustawa to bubel, bo język zmienia się i żadne prawo tego nie ogarnia.

      Tak samo jak uchwały kraobrazowe i inne dziadostwo. Czysty bolszewizm

      • 5 27

      • Język tak się zmieni, że w szkole czy w urzędzie będziesz mówił po rosyjsku lub niemiecku. Każdy naród dba o swoją kulturę, tylko Polacy zachłystują się wszystkim co zachodnie. Przypomina to pudelki podskakujące do wyciągniętej ręki z psią karmą. Jesteś w Polsce, mówisz do Polaka, to mów po polsku. Naród bez własnej kultury, historii, języka, tradycji i religii, to naród niewolników. Nasi Polacy rozsiani po całym świecie, szczątki arystokracji dbają, by ich dzieci mówiły po polsku.

        • 2 0

    • Głowna cecha lewactwa to nieuctwo (7)

      cytal sw.p. prof. Wolniewicza.

      • 8 15

      • Główna ceha spranego łba, to wplatanie polityki we wszystko.

        • 15 4

      • główną cechą wolniewicza pod koniec życia (3)

        było otępienie starcze.

        ja się pytam skąd u młodych fascynacja liderami z różnymi problemami natury psychicznej - wolniewicz otępienie, braun depresja natręctw ( jego antysemityzm to nie pogląd on ten temat powtarza 300 razy w ciagu 10 minutowej rozmowy), korwin ( próba samobojcza.)

        • 8 5

        • Braun to Żyd, który nie potrafi zaakceptować swojej tożsamości. (1)

          • 1 3

          • Czyli- jak to powiedział W. Allen:" samonienawidzący się Żyd".

            • 2 0

        • "wolniewicz otępienie"-ciekawe na jakiej podstawie postawiłeś diagnozę. Chyba tylko na podstawie wieku, bo Jego wypowiedzi były na wyższym poziomie, niż twój komentarz.
          "braun depresja natręctw" -odkryłeś nową jednostkę chorobową!
          A ten fragment zasługuje na literackiego Nobla "jego antysemityzm to nie pogląd on ten temat powtarza 300 razy w ciagu 10 minutowej rozmowy".

          • 3 3

      • wiesz, my lewaki nie musimy się dużo uczyć (1)

        bo nam wiedza sama wchodzi do głowy, dużo zaś muszą uczyć się ci, dla których wiedza jest oporna, czyli dla prawiczków wszelkiej maści

        • 3 3

        • to dlaczego lewaków nie ma na ścisłych kierunkach?

          • 0 0

    • Powiedział ten, co zaczął zdanie od spójnika... Po co tyle kropek, nowych zdań? Piszesz książkę czy starasz się ukazać jako osobę inteligentną na siłę?

      • 0 9

  • Carmnik

    Jak Kwidzu zrobi burgera to nie ma uja we wsi!

    • 26 39

  • carmnik

    tam jest przepyyyysznie ! :)

    • 34 33

  • Carmnik!!! (3)

    Super info, burgery zawsze top!!!

    • 26 38

    • Trzy pochwalne wpisy pod rząd o treści "Carmnik" (2)

      Na pewno to przypadek. Na pewno.

      • 16 2

      • Co nie zmienia faktu, że jest bardzo smacznie. Przynajmniej 2 poziomy wyżej od tego przereklamowanego surfa.

        • 2 5

      • Carmnik ma najlepsze burgery w Trójmieście.
        Jak ktoś przede mną napisał, Surf (który ma wszędzie swoje lokale) serwuje bieda burgery - suche mięso i kiepskie bułki. A w Carmniku (przynajmniej tym gdyńskim) wszystko mega!

        • 0 0

  • jak będę w Gdańsku to obowiązkowo do Rzeźni zajdę.

    • 28 19

  • Carmnik Kantyna -> sąsiedztwo Lezzettli, co zniechęca.

    • 14 10

  • czy meduza i lorneta to też foodpairing?! (3)

    • 75 4

    • mega

      ful mejnstrim konsampszyn

      • 20 0

    • meduza z lornetą, toż to polska klasyka

      • 7 1

    • w-zetka i kawa - to zestaw obowiazkowy. bijemy sie o zlota patelnie :):)
      widac juz w ciezkiej komunie byl foodpairing,

      • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Taniec w powietrzu. Akrobacje, których możesz się nauczyć
Aerial - kontrowersyjny taniec czy sport?