Wiadomości

Nowe lokale: frytki poutine i kuchnia polska

Odwiedziliśmy kolejne nowe restauracje, bary i puby, które powstały w ciągu ostatnich tygodni w Trójmieście.



Kolejny Nowy Lokal
Dobra wiadomość dla fanów nieprzyzwoicie kalorycznej (ale i smacznej) streetfoodowej wizytówki Kanady - poutine w końcu można zjeść w Trójmieście. Pierwszym miejscem (pewnie niebawem pojawią się kolejne), w którym serwuje się polane sosem pieczeniowym i zapieczone z serem frytki, jest wrzeszczański Kolejny Nowy Lokal (w pawilonie na rogu Do Studzienki i Fiszera zobacz na mapie Gdańska, wcześniej działał tutaj Pan Burger). Oprócz wspomnianego poutine (w różnych konfiguracjach, także z dodatkiem warzyw, wołowiny czy kurczaka - ceny od 9 zł za pokaźną porcję), zjemy autorskie zapiekanki i kanapki na bagietkach i ciabattach z naturalnych składników (od 9 zł) czy wypijemy piwo. Dla studentów - zniżki 10 proc., a dla wszystkich do południa kawa za 2 zł oraz trzeci taki sam produkt za pół ceny. W środku miejsca wiele nie ma, ale po sąsiedzku postawiono ogrzewany namiot, gdzie wyświetlane są m.in. mecze. Kolejny Nowy Lokal czynny jest od poniedziałku do czwartku w godz. 9-22, w piątki w godz. 9-24, w soboty w godz. 11-24, a w niedziele w godz. 11-24.


Jabłoniowa Cafe
Nowoczesne bistro na osiedlu Lawendowe Wzgórze na Jasieniu (lokal mieści się w pawilonie pod adresem Jabłoniowa 2/10 zobacz na mapie Gdańska). W Jabłoniowej Cafe panuje niezobowiązująca, kameralna atmosfera. Nowoczesny wystrój przyciąga młodych, a domowy klimat - rodziny z dziećmi (dla najmłodszych zagospodarowano spory kącik do zabaw). W menu codziennie znajdziemy coś nowego - każdego dnia goście znajdą wkładkę z dwoma obiadowymi daniami według rodzinnych przepisów właścicielki. Raz będzie to wątróbka z jabłkami, innym razem włoskie spaghetti lub pierś z kurczaka czy klasyczny schabowy. Cena: około 20 zł. Specjalnością szefowej są robione na miejscu wytrawne gofry podawane w kilku różnych kompozycjach, które stanowią trzon karty. Zamówimy m.in. burgery gofrowe (w wersji XXL z dwoma kotletami za 32 zł, w wersji podstawowej za 20 zł), gofrokanapki z wieprzowiną marynowaną w sosie sojowym, teriyaki i czosnku) czy gofry z dwoma sadzonymi jajkami i serem (12 zł). Na słodko zjemy gofry m.in. z lodami i owocami (15 zł) czy Nutellą (8 zł). Oprócz tego: śniadania, domowe ciasta (15 zł w cenie z kawą) i piwo. Jabłoniowa Cafe czynna jest od poniedziałku do czwartku w godz. 10-20, w piątki i soboty w godz. 10-22, a w niedziele w godz. 11-20.


Pub Dziewiątka
Pub w starym stylu, gdzie przede wszystkim napijemy się piwa albo whisky i zagramy w bilard. Szklankę trunku zamówimy już od 7 zł, a godzinną partyjkę bilarda - za 16 zł. Oprócz tego: shoty czystych i kolorowych wódek - 5 zł i kilkanaście rodzajów whisky (od 8 zł). Wystrój jest prosty, wręcz spartański, ale miejsca jest sporo - to dobre miejsce na opijanie różnych okazji w większym gronie. Każdego dnia tygodnia właściciel proponuje różne promocje. W poniedziałki studenci płacą połowę za bilard i piją shoty po 3 zł. We wtorki organizowane są turnieje piłkarzykowe, w środy - 50 proc. zniżki na drugą whisky, a w czwartki są zniżki na drinki. Niedziela została zarezerwowana dla amatorskich turniejów bilardowych. Dziewiątka mieści się na parterze akademika nr 6 przy ul. Wyspiańskiego 9 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu. Pub jest czynny od poniedziałku do czwartku w godz. 16-2, w piątki i soboty w godz. 16-3, a w niedziele w godz. 17-24.



Andiamo A Roma
Na pierwszy rzut oka Andiamo A Roma przy ul. Starowiejskiej 15 zobacz na mapie Gdyni to kolejna pizzeria. I owszem, pizza jest tutaj głównym i jedynym (oprócz napojów) produktem, ale zjemy ją w zupełnie innym wcieleniu niż w innych miejscach. W prowadzonym przez Polki i Włocha lokalu pizza podawana jest w postaci prostokątnych kawałków - to patent z Rzymu, gdzie bary z porcjowaną pizzą spotkamy niemal na każdym kroku. Do wyboru mamy kilka wersji smakowych, wszystkie przygotowywane - jak zapewnia szefostwo - na oryginalnych, wysokiej jakości produktach z Włoch. Jest i klasyczna margherita, placek z prosciutto crudo i rucolą czy salame picante i papryką, ale też mniej popularne w Polsce (a we Włoszech powszechne) kompozycje z ziemniakami i rozmarynem, mortadelą i pistacjami czy brokułami i salsicią. Warto zwrócić uwagę na ciasto - jest grubsze i zdecydowanie bardziej puszyste od typowej pizzy neapolitańskiej, jednak po podgrzaniu (w piecu pizzowym) staje się chrupiące. Jedna porcja kosztuje od 6 zł do 11 zł (2 kawałki to odpowiednik całego okrągłego placka). Andiamo a Roma czynne jest od poniedziałku do soboty w godz. 11-19 (w niedziele nieczynne).


Weranda
Kameralna i przytulna restauracja należąca do znajdującego się po sąsiedzku Hotelu Impresja przy ul. Tuwima 14 zobacz na mapie Gdańska. Miejsce ma swoją historię - w budynku, w którym się znajduje działała kiedyś szkoła pielęgniarska. Niestety, podczas remontu udało się zachować tylko frontową ścianę, z zabytkową werandą właśnie. Stąd też nazwa lokalu. Karta jest krótka, sezonowa i skupia się przede wszystkim na kuchni polskiej podkręconej autorskimi pomysłami szefowej kuchni. Na przystawkę zjemy śledzia z musem buraczano-jabłkowym (15 zł), grzankę z grzybami (16 zł), rosół z kaczki (14 zł), a na drugie danie m.in. dorsza z puree pietruszkowym i placuszkami z kiszonej kapusty (34 zł), gulasz z baraniny (38 zł), pierś z kaczki z burakami (38 zł) czy kaszotto z grzybami (24 zł). Codziennie serwowane są też dwudaniowe lunche w cenie 25 zł. Restauracja działa codziennie w godz. 13-21:30, w godz. 7-10:30 można zjeść śniadanie w formie bufetu (35 zł za osobę). Dla studentów do każdego dania kawa gratis.


Starter's
Kolejny lokal w pasażu na parterze Sopot Centrum zobacz na mapie Sopotu (czyli przed wejściem na teren dworca od strony Monciaka). Jednak Starter's wyróżnia się konceptem - to połączenie koktajl-baru z zakąskownią w wersji premium, czyli dobre miejsce na bifor przed imprezą w Sopocie. Trzon karty stanowią tutaj tytułowe startety, wśród których znajdziemy m.in. zupę gulaszową (12 zł), tatara (25 zł), krewetki w białym winie (27 zł) czy bruschettę (14 zł). Na większy głód zamówimy m.in. burgera z szarpaną wołowiną (22 zł), kanapkę na domowej focacci z kurczakiem (21 zł), sałatę cezar (27 zł), stek z polędwicy (47 zł) czy czarne tagliatelle z krewetkami (31 zł). Oprócz tego napijemy się koktajli: i tych klasycznych, i tych mniej typowych - wszystkie przygotowywane są na bazie świeżych owoców czy autorskich syropów. Ciekawostką są koktajle w wersji "grande" podawane w półlitrowych kuflach. Wnętrze jest nowoczesne i urządzone zgodnie z obecną modą. W soboty wieczorami gra didżej. Czynne od niedzieli do czwartku w godz. 12-24, w piątki i soboty w godz. 12-2.


Manhattan
Nowe wcielenie popularnej restauracji VNS na najwyższym piętrze centrum handlowego Manhattan zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu. Lokal został wyremontowany i odświeżony, wnętrze zyskało na stylu i elegancji (taras na dachu zostanie odnowiony na wiosnę). Mimo nowej nazwy, kuchnią Manhattanu zarządza ten sam szef - Witold Wesołowski, którzy przez ostatnie 13 lat (z krótką przerwą w ostatnich miesiącach) z powodzeniem dowodził poprzednią restauracją. Jego karta to solidnie wykonana, sprawdzona klasyka kuchni polskiej i międzynarodowej. W menu znajdziemy m.in. śledzia w oleju lnianym (17 zł), wątróbkę z jabłkami i wiśniami (16 zł), żurek z białą kiełbasą (10 zł), polędwiczkę wieprzową w sosie pieprzowym (31 zł), stek z polędwicy ze szpinakiem (48 zł), kaczkę z grzybami i modrą kapustą (39 zł) czy - znanego i lubianego przez bywalców - halibuta z parmezanem i duszonym porem (42 zł). W Manhattanie nie brakuje imprez okolicznościowych (Wesołowski ma doświadczenie w organizowaniu przeróżnych wydarzeń z cateringiem), ale drzwi są równie szeroko otwarte dla indywidualnego gościa. Przed wejściem funkcjonuje również kawiarnia, gdzie zjemy śniadanie (od 8 zł z kawą). Restauracja Manhattan czynna jest od poniedziałku do soboty w godz. 12-21, a w niedziele w godz. 12-20. Kawiarnia rusza o godz. 9 (w niedziele o godz. 10).


W ostatnich kilku miesiącach zamknięte zostały następujące lokale: Trattoria (przeniesiona do Gdyni), Le Bonjour (oddział w Gdyni), Hopkins, Stacja Deluxe, Bosko, Level Eight, Świnka w Trawce pod Jabłonką, Koreańskie Przysmaki, Karma, Bee Italian, Bifor, Jurta (oddział w Gdańsku), Open Kitchen.

Opinie (132) 6 zablokowanych

  • ) (15)

    Wszystko fajnie ale te ceny nie dla Kowalskiego...

    • 83 11

    • (7)

      W zasadzie w każdy weekend jem obiad poza domem i muszę Cię zdziwić - jeśli wcześniej nie pomyślę to zjedzenie obiadu w nawet średniej klasy restauracji czy nawet barze mlecznym - nie wspominając o najwyżej ocenianych knajpach graniczy z cudem. W godzinach 13-16 większość lub wszystkie stoliki zajęte - trzeba stać i czekać 20-40 minut. Galerie pełne od rana do wieczora, nawet w środku tygodnia. W latach 90 to była bida ale teraz to sama nie wiem co mam myśleć szczerze mówiąc, wszyscy krzyczą że drogo i nie ma za co, ale po 2 samochody w rodzinie, restauracje pełne, galerie pełne - korki na ulicach bardzo duże.

      • 57 1

      • (3)

        500 plus, rzesza utrzymanek, 30 letnie dzieci mieszkajace z rodzicami, wyjscie na jedzenie zamiast kupno książki/hobby itd.

        • 30 13

        • (1)

          oj, jakich ty masz znajomych? mam wielu i naprawdę z nich tylko paru nie ma hobby, zainteresowań, nie wydaje więc na to kasy. Gościu wyżej ma racje: boom budowlany, na ekipy remontowe czeka się miesiącami, kilka samochód, najnowsze smartfony, coraz lepsze rowery, wypasione ciuchy, pełne galerie i knajpy. Kuzynka ostatnio leciała do Indii, z międzylądowaniem w Emiratach. Mówi, że samolot pełen Polakow i to w obie strony. Nie mów mi, że Kowalskiego na to nie stać, bo to nie był samolot ze 100 najbogatszymi Forbsa, tylko własnie Kowalskimi.

          • 21 7

          • Skoro leciała na zorganizowaną wycieczkę samolotem czarterowym to kto niby miał nim lecieć, Chińczycy ?

            Moim hobby jest pisanie komentarzy na tym forum...

            • 8 2

        • Fakt

          • 2 0

      • Majętnych mało, lokali też mało, i tak to wygląda.

        • 2 1

      • Potwierdzam

        W lecie potrzebowałem trochę bardziej szykownego obiadu dla rodziny/znajomych - cena 120 PLN/obiad i dopiero w trzeciej restauracji udało się znaleźć tyle miejsca i zarezerwować stolik (dzisiaj byłbym mądrzejszy i dzwonił tydzień przed a nie rano).
        Restauracja była pełna gości (godzina 14-16) i chyba byliśmy tam jedynymi Polakami. Zagraniczni napędzają ten biznes.
        Pamiętam też, jak otwierali pierwsze galerie to nikt prawie nie siedział w kawiarni a sklepy plajtowały bo sami apacze ("a paczę tylko") - teraz kupują kawy po 20 PLN + desery za 30 PLN i siedzą z siatkami pełnymi zakupów.
        Płacimy bardzo duże i coraz większe podatki więc nic dziwnego, że ludzie mają pieniądze - one nie giną przecież :)

        • 7 1

      • Bardzo celny komentarz

        Podzielam te spostrzeżenia

        • 6 0

    • Ceny normalne tylko zarobki koślawe

      • 29 2

    • to zmień pracę (2)

      i weź kredyt

      • 16 9

      • Albo zapisz się do PiS-u, tam dobrze płacą.

        • 25 4

      • Lub zapisz się do PiS

        i zostań Misiewiczem.

        • 10 3

    • 9zł za dużą porcję dobrych frytek z serem to dużo ?
      Jeśli tak, kup ziemniaki, ser i do dzieła :)

      • 21 4

    • DOkładnie (1)

      We Włoszech taki kawałek pizzy to wydatek od 2 do 3 euro.

      • 9 0

      • Jedź i jedz\

        • 3 0

  • (7)

    w Werandzie od wakacji pali się światło, ludzi brak.

    • 46 2

    • (3)

      przez to światło?

      • 9 0

      • Typowy Hipsterski klimat ,nudne już to

        • 9 0

      • (1)

        Byłam również i jedzenie ok, obsługa normalna. Bardzo ładne wnetrze

        • 2 0

        • Polecam

          Byłem tam również i nie wiem skąd te negatywne komentarze... Polecam :)

          • 3 0

    • Moze wiedzą, że ta kamienica jest nawiedzona. (1)

      • 2 0

      • chętnie sprawdze

        • 3 0

    • By lam.Nie wrócę.Kuchnia niezła.Niestety skandaliczna obsługa. Menadzer powinien się tym zainteresować. Przez to niewątpliwie tracą.

      • 1 0

  • Ech (2)

    Le Bonjour przecież tak dobrze prosperował....ech.zjadły ich koszta..jak wszystkich co się zamknęli na Świętojańskiej..ta ulica jest już dawno wymarła. Tyko takie knajpy jak Gdynianka, Przystanek Zupa, Mąka i Kawa, Viva la pizza się nie zamkną bo dobrze im idzie...Grill Way też już 5 dzień z rzędu zamknięty, alkoholowy 12-stka wiecznie ma wywieszkę Awaria Kasy....ciekawe....

    • 38 1

    • Pewnie wina riviery co?

      Bawi mnie ten argument zawsze. ;)
      Ta ulica żyje najbardziej od dawna. Straszne... oprócz le bonjour nie szkoda mi nic z wymienionych przez Ciebie rZeczy.

      • 1 9

    • Grill way chyba zmienił właściciela, nazwę też - coś tam zamalowali.

      Byłam tam na burgerze kiedyś i ostatnio, po zmianie.
      Kiedyś burger był ok ale bez szału, dziś ledwo zjadliwy.
      Nic dziwnego, że nie ma tam żadnych klientów.

      • 7 0

  • Nowy akapit w artykule: ostatnio zamknięte knajpy... (1)

    • 80 0

    • Spieszmy się kochać knajpy, tak szybko znikają...

      Gastronomia to nie jest łatwy biznes.

      • 7 0

  • kogo stac jesc za takie pieniadze ? (20)

    Dlatego zamyka sie tyle miejsc. Rano kupuje sie w Renku swiezutkie produkty i trzydaniowy obiad mozemy sprzedawac za 12-15 PLN. dzisiaj wiekszosc nie ma pracy i 500+ jest budzetem. Ogarnijcie sie wlasciciele.

    • 31 43

    • racja! (3)

      bezrobocie szaleje w trójmiescie, średnie zarobki to 1200brutto, ludzie padają na ulicy z głodu i bidy!

      • 27 10

      • Janusz odjechał ................ (1)

        geniusz i znawca rynku pracy. Bezrobocie w Gdyni 3% czyli nie pracuje tylko ten co nie chce. Na każdym sklepie napis "Szukam pracownika" a gość odjechał.

        • 12 2

        • To idż, pracuj za taką stawkę.

          Nie ma wolnych najmitów do roboty. W Polsce panuje bezpłacie z bezumowiem.

          • 12 3

      • Czy Janusz z Olszynki to czasem nie Krystyna ze Skarszew ?

        Założę się że w obu tych miejscach nigdy nie był, kiedyś chciał się ze mną spotkać pod Biedronką na Olszynce, musiałby jednak trochę poczekać aż ją zbudują...

        • 4 0

    • My biznesmeni mamy się dobrze :)

      • 5 0

    • 500+ (7)

      A czyja to jest wina że większość nie ma pracy i 500+ jest budżetem? Może czas się wziąć do pracy a nie liczyć, że wszystko zostanie podane na tacy?

      • 25 1

      • (6)

        Dokładnie! U mnie w pracy brakuję rąk do pracy ale chętnych brak, bo za mniej niż 4000 na rękę nie chce się pracować

        • 11 1

        • (3)

          Ja wezmę pracę za połowę. Daj namiary, chętnie będę kolejnymi "rękoma" do pomocy.

          • 7 2

          • (2)

            Kobieta czy mezczyzna?
            Bo chodzi o prace fizyczna... ale nie jest to kopanie rowow.
            Masz pj "B"?
            Pierwszy miesiąc umowa zlecenie... jak kazdemu pasuje to umowa o prace... na reke ok. 2500 zl
            Pasuje?

            • 6 0

            • dawaj namiary (1)

              z opisu wszystko pasuje

              • 2 1

              • ok
                prośba o cv na:
                onsajt76
                małpa
                gmail.com
                Z przyczyn obiektywnych nie podaję maila służbowego/firmowego w tego typu miejscu.
                To tylko tak jakbys pomyslał, że mail nie wygląda profesjonalnie.
                Firma duża, sam jestem pracownikiem... jakby co

                • 1 0

        • a dają pewnie najniższą krajową z której nie można przeżyć samodzielnie (1)

          • 4 3

          • To dalej mieszkaj z mamą

            • 4 1

    • Januszu, otwórz taki biznes. Za 12 zł za trzydaniowy obiad to będę się u Ciebie stołował całą rodziną. Codziennie.

      • 7 0

    • (2)

      Mnie stać, mam 38pl/h ale i tak nie chadzam po restauracjach i pseudo restauracjach.

      • 7 2

      • Po restauracjach nie chodzisz, (1)

        ale musiałeś napisać ile zarabiasz i połechtać swoje ego. Napisz jeszcze czym cię wożą do pracy.

        • 6 2

        • Nikt mnie nie wozi, mam biedne Clio z 2014. A dla ścisłości, średnie wykształcenie. Teraz możesz po mnie "pojechać" jak to nie ma pracy dobrze płatnej z takim "biedackim" wykształceniem. Ba nawet pracuje w kraju.

          • 7 3

    • Knajpy nie dla kmiotów z Olszynki i biorców 500+ :)

      • 4 1

    • Janusz mistrz biznesu

      Janusz, to kiedy otwierasz swój biznes z obiadami w takiej cenie? dodam, ze "wymagam" świeżych, wysokiej jakości produktów, ładnie podanych, na talerzach nie z plastiku. Miejsce ma być schludne, fotele wygodne a stoliki czyste. No i obsługa! uśmiechnięta, miła i zadowolona z szefa, który zapewnia im umowę, a nie pracę na czarno :) a i kącik dla dzieci, obowiązkowo.
      Jak już otworzysz to nie omieszkaj oznajmić to tu, a wraz z koleżankami madkami i naszymi Brajankami, Dżesikami i Januszkami juniorami będziemy tam codziennie, by wspierać Twój biznes :)

      • 3 1

    • Bezrobocie ? To żeś pojechał haha

      Ja nie mogę znaleźć ludzi do pracy w gastronomi. Małolaty nie trzymały noża w reku. Bo jak mówią chleb przecież jest już pokrojony tak jak i szynka i ser :/ Jednemu takiem siostra na studia robiła kanapki bo nie wiedział jak się je robi w wieku 20lat :/ dodam że to inżynier co ma drogi nam budować :D Są rozkapryszeniu i pretensjonalni. Praca dla nich to jak przymus chodzenia do szkoły podstawowej. Zastanawiam się tylko czasem po co oni się zgłaszają do pracy ? Chyba myślą że w pracy pieniądze się rozdaje za nieróbstwo no chyba że im rodzice do tego dopłacają. Młodzi są tak rozpieszczeni i nie ogarnięci że nawet tego nie ukrywają. Nie chcę im się pracować i ciągle chcą więcej więcej pieniędzy. Tylko za co za brak myślenia ? Za to że nie mają inicjatywy ? za to że są nie zdarni i nie poradni. Cały czas taki grajdół trzeba pilnować i czasem nawet dawać im tępe noże :D tak to nie żart. Co bardziej ogarnięci studenci lub ludzie po studiach mają już pracę za dobre pieniądze. No jeżeli chcesz być od razu dyrektorem albo prezesem jakiegoś koncernu to fakt niema dla ciebie pracy ! A wymówki. To już jest przegięcie. Nie przyjdę do pracy bo nie mam z kim pieska zostawić. Sms wysłany o 3:26 i zero kontaktu do tej pory :) Więc przestań jęczeć. Unieś d*psko z nad komputera weź się do roboty i wyjdź czasem z domu poodpychać świeżym powietrze usiądź w jakiejś przyjemnej knajpie i kup sobie dobry obiad i zapij dobrym zimnym piwem a zobaczysz jaki świat jest piękny :D

      • 0 0

  • VNS popularna? (6)

    Chodząc do Tigera, żywego ducha tam nie widziałem. Może dorabiali cateringiem..?

    • 37 3

    • (2)

      Klienci są i to sporo (zależnie od pory dnia).
      Też trenuję od lat w Tiger Gym :)

      • 5 6

      • wow
        to super, ze trenujesz

        • 8 3

      • Sporo

        to pojęcie względne. Dla mnie tam jest wiecznie pustawo. Oferta taka typu mydlo powidlo.

        • 2 3

    • Jakby kuchnia szybciej gotowała

      to bym tam częściej chodziła z mężem ( do tej oddzielonej części tuż obok - przynemniej przed remontem). Zawsze musimy brac poprawkę na czas oczekiwania, kucharze sie nie śpieszą, niezależnie od ilości gości :)

      • 2 3

    • Dorabiali caterigiem??? (1)

      Trzynaście lat dorabiali, ludzi niemieli? Coś mi się wierzyć niechce! Z cateringu by niewyźyli na czynsz by nie zarobili,no chyba że nieopłacili 13 lat! I dlatego teraz jest nowy właściciel.

      • 1 0

      • Jak już

        to najemca który loka lekko odświeżył.

        • 0 1

  • Starowiejska w Gdańsku czy w Gdyni? (4)

    • 24 1

    • Gdynia.

      • 6 1

    • (2)

      A jest w Gdańsku w ogóle jakaś Starowiejska?

      • 3 1

      • Nie ma, wioska rybacka jest tylko jedna, zaraz za Sopotami

        • 2 2

      • W Gdansku też jest!

        Ul. Starowiejska, Gdańsk Letnica

        • 1 0

  • Poutine to najgorszy syf jaki jadłem w Kanadzie (3)

    nie polecam

    • 15 4

    • Poutine? Nie ! (2)

      Zgadzam się.
      Miałam okazję jeść poutine w Toronto. Nie smakowały mi. Same frytki były Ok. Sos ohydny, szybko namoczył ziemniaki i powstała mdła niejadalna paćka:(

      • 6 2

      • (1)

        a skad wiesz, ze i tam sos będzie ochydny?

        • 2 0

        • ochydny raczej nie

          ale ohydny- może być ;)

          • 3 0

  • Dla kogo.... (6)

    Kogo na to stać ?

    • 22 10

    • kacha-bez-gacha (1)

      musisz sobie znalezc jakiego bogatego gacha, to i Ciebie bedzie na to stać!

      • 10 1

      • czyli ksiedza

        • 6 1

    • (1)

      Ten kogo stać, płaci.
      Inni jedzą w domu.

      • 7 0

      • Kto nie ma miedzi niech w domu siedzi...

        • 2 1

    • znajdz reproduktora, machnij sobie 4 dzieci, 500plus razy cztery i stac Cie bedzie ;)

      • 0 1

    • Mnie stać.

      • 0 0

  • (6)

    Taras na dachu piękna sprawa. Szkoda, że jest tak mało miejsc "z widokiem". Zna ktoś jeszcze jakieś warte polecenia? Panorama w Gdańsku głównym także już znana.

    • 15 1

    • knajpa na końcu mini-molo w Pucku. Nazwy nie pamiętam, ale widok bomba

      • 12 0

    • 0,7 rozpite na pachołku

      • 22 1

    • Panorama w Gdyni

      • 4 0

    • restauracja Hotelu Hilton w Gdańsku

      • 2 1

    • Rucolla w Gdynia przy Bulwarze

      • 2 0

    • knajpa z widokiem

      Klatka B - widok na Motławę i żurawia

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4