Wiadomości

Nowe lokale: koktajle, rzemieślnicze piwa i wykwintna kuchnia

W dworku przy ul. Folwarcznej w Orłowie znajduje się jedna z najciekawszych otwartych ostatnio restauracji w Trójmieście - Biały Królik.
W dworku przy ul. Folwarcznej w Orłowie znajduje się jedna z najciekawszych otwartych ostatnio restauracji w Trójmieście - Biały Królik. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Miłośnicy jedzenia na najwyższym poziomie powinni wybrać się do Białego Królika, bywalcy pubów - znudzeni zwykłymi drinkami - do Pixela, a piwosze ceniący piwo rzemieślnicze z pewnością odwiedzą Labeerynt. W kolejnym odcinku cyklu "Nowe lokale" przedstawiamy pięć nowych restauracji i pubów na mapie Trójmiasta.



White Marlin
White Marlin Restaurant&Lounge w pawilonie przy al. Wojska Polskiego 1 zobacz na mapie Sopotu w Sopocie to nowe wcielenie modnego Flamingo & Co. Dotychczasowi właściciele zaprosili do współpracy nowego partnera i postanowili odświeżyć koncepcję lokalu i nadać mu więcej "morskiego" klimatu. Dlatego największe zmiany zaobserwujemy w menu. Kuchnia chińska (tradycyjnie kontynuowana po mieszczącym się tu przez lata popularnym "Chińczyku") pozostanie. Odświeżeniu ulegnie natomiast karta tzw. dań europejskich, która będzie podlegać sezonowym zmianom. Menu jest jeszcze wykańczane, ale już wiadomo, że zagoszczą w nim dania kuchni śródziemnomorskiej oparte na świeżych rybach i owocach morza. W Marlinie będzie można zjeść mule, ostrygi, krewetki, ale także polskie ryby. Ciekawostką ma być okazjonalnie dostępny tytułowy marlin. Radykalnych zmian nie będzie w wystroju - klienci Flaminga powinni poczuć się tutaj jak u siebie. Piętrowy lokal urządzony jest w bielonym, przytulnym drewnie, nie brakuje akcentów morskich, ale w bardzo minimalistycznym i gustownym wydaniu. Nowością będzie strefa lounge wyposażana w miękkie kanapy i fotele. Latem na plaży Marlin otwierać będzie bar oraz rozbudowaną strefę dla dzieci. W sezonie mają odbywać się tutaj imprezy z muzyką didżejską na żywo. White Marlin czynny jest od niedzieli do czwartku w godz. 7-22, a w piątki i soboty do godz. 23.



Chevi
Chevi to średniej wielkości amerykańska restauracja, którą otwarto w miejscu legendarnego pubu Kinski przy ul. Kościuszki 10 zobacz na mapie Sopotu. Dobra wiadomość dla zatroskanych bywalców - Kinski nie został zlikwidowany. Restauracja zajęła piętro, natomiast na parterze bar wciąż będzie funkcjonował jako Galeria Kinski w klimacie zbliżonym do swojego poprzednika (po remoncie ostał się fresk i tablica pamiątkowa). Maskotką Chevi jest - nomen omen - stary Chevrolet Impala, którego karoseria została wkomponowana w bar, a zderzak w ścianę. Fragmenty samochodu to pierwsze, co rzuca się w oczy w tym miejscu. Nie brakuje też innych kojarzących się z amerykańskimi dinerami akcentów wykończenia - m.in. wysokich miękkich kanap. Klimat tworzą również kelnerki przebrane za pin-up girls. Karta byłaby standardowa, gdyby nie eksponowana w jej centralnym miejscu lista przyrządzanych na grillu lawowym steków. Bo to właśnie wołowina podana z pieczonym ziemniakiem, sałatką i domowymi sosami ma być specjalnością Chevi. Stek zjemy tutaj na sześć sposobów - od rostbefu (54 zł) po kilogramowy antrykot dla smakoszy (149 zł). Oprócz tego w karcie znajdziemy również m.in. żeberka wieprzowe (34 zł), polędwicę z tuńczyka (64), zupę kukurydzianą (13 zł), krewetki w bekonie (20 zł) czy pikantne skrzydełka (15 zł). Nie brakuje oczywiście burgerów na kilka sposobów (od 26 zł) czy amerykańskiego sernika z polewą czekoladową (16 zł). Lokal czynny jest codziennie od godz. 12 do ostatniego klienta.



Pixel
Pixel zapowiada się jako ciekawa alternatywa na scenie trójmiejskich pubów. W lokalu przy ul. Spichrzowej 22/1 zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku serwowane są niemal wyłącznie koktajle. Przygotowywane są z alkoholi rzadko dostępnych w innych lokalach oraz według autorskich receptur lub inspirowanych barowymi klasykami. Wypijemy tutaj na przykład ulubiony drink Hemingwaya z dodatkiem oryginalnego maraskino, wariację na temat drinka Marlona Brando z filmu "Ojciec chrzestny" lub koktajl z rumem Ron de Jeremy sygnowany nazwiskiem popularnego aktora filmów porno. Pozostając w temacie - inna propozycja, czyli Pornstar Martini to nie tylko ulubiony drink aktorki Jenny Jameson, ale również niemała ciekawostka - koktajl z marakują zapija się winem musującym. Ci, którzy szukają lokalnych akcentów mogą sięgnąć po Eastwall Sauer, czyli mieszankę pigwówki, malin i rumu. W innych koktajlach nie brakuje świeżych soków i owoców, kilkunastu dostępnych na barze rodzajów ginów, rumu, whisky czy innych alkoholi. Do wyboru jest kilkadziesiąt pozycji w sekcjach drinków orzeźwiających, mocniejszych, bezalkoholowych, klasyków czy bardziej słodkich. Karta ma się zmieniać. Ceny zaczynają się od 15 zł, a kończą na 25 zł. Wystrój lokalu koresponduje z nazwą - na ścianach znajdziemy murale kojarzące się ze starymi grami komputerowymi, można również pograć na konsoli Pegasus podłączonej do telewizora. Lokal czynny jest od wtorku do soboty w godz. 16-3. W niedzielę czynny jest od godz. 14 do północy.



Labeerynt
Otwarcie Labeeryntu to dobra wiadomość dla piwoszy poszukujących innych smaków niż te serwowane przez piwa z wielkich koncernów. Tych w pubie mieszczącym się w piwnicy kamienicy przy ul. Szerokiej 97 zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku nie znajdziemy. Nie brakuje za to kilkudziesięciu pozycji z oferty kilkunastu browarów rzemieślniczych, m.in. od AleBrowaru, Radugi, Birbanta, Doctor Brew, Szału Piw czy z Gościszewa. Miłośnicy aipy, ipy, porterów czy witbierów w przeróżnych wydaniach będą wniebowzięci. Oprócz tego w lokalu znajduje się osiem kranów, do których podłączane są aktualnie dostępne kegi z małych browarów. Małe "piwo z kija" kupimy już za 6 zł, za najdroższe zapłacimy 12 zł. Wnętrze Labeeryntu jest bardzo skromnie urządzone, szczególnego wystroju w zasadzie tutaj nie ma, ale można przyjąć, że najważniejszym elementem tego miejsca ma być piwo i zamiast rozglądać się po ścianach, po prostu delektować się jego złożonym smakiem. Pub czynny jest od niedzieli do czwartku w godz. 15-1, a w piątki i soboty w godz. 15-3.



Biały Królik
Biały Królik budził w Trójmieście spore emocje, zanim jeszcze restauracja została otwarta. A to za sprawę jej lokalizacji - w zabytkowym dworku przy ul. Folwarcznej 2 zobacz na mapie Gdyni w Orłowie. Przez lata funkcjonowało tam znane I LO w Gdyni. Obecny właściciel dokonał spektakularnej renowacji zarówno budynku, jak i otoczenia, jednak - ku niezadowoleniu części miłośników historii Gdyni - postanowił na bardzo odważną aranżację wnętrza dworku, w którym oprócz restauracji mieści się również hotel Quadrille. Klasyczny wygląd przestronnych sal i elementy nowoczesnego, minimalistycznego designu przełamano bajkowymi dekoracjami (podłoga w szachownicę, rzeźby królików wiszące pod sufitem) rodem ze snu Szalonego Kapelusznika z "Alicji w Krainie Czarów" (do której z resztą wizualna koncepcja całego miejsca nawiązuje). Dzięki temu Biały Królik stał się chyba najbardziej wyrazistych restauracji w Trójmieście. Tyle o wyglądzie, bo bohaterem tego miejsca jest przede wszystkim jedzenie. Szef kuchni Marcin Popielarz, który terminował w zachodnich restauracjach z gwiazdkami Michelin, w Króliku dostał pełne zaufanie i wolną rękę. Postawił na autorskie receptury inspirowane tradycjami kulinarnymi Kaszub i Żuław połączonymi z nowoczesnymi trendami w przygotowaniu i serwowaniu dań. Niemal wszystkie składniki, z których komponowane są potrawy pochodzą z Pomorza od niewielkich, zaufanych dostawców. Puryści kulinarni nie będą zadowoleni, bo "typowego obiadu" tutaj nie dostaniemy. Tutejsze dania to kompozycje smaków i produktów, które zachwycą raczej poszukiwaczy smaków. Menu zostało podzielone na dwie karty. Karta "diner" serwowane jest od godz. 18 do 22 i składa się z dwóch sekcji: zimnej i ciepłej, w której znalazło się raptem po kilka pozycji. Zamówić możemy np. makrelę z rzepakiem i aloesem (25 zł), chłodnik z Maliny Moroszki i młodej marchwi (19 zł), królika z topinamburem, czarnym bzem i kalarepą (48 zł - najdroższe danie) czy języki cielęce z mamałygą z żołędzi i dziką marchwią (48 zł). Druga karta to dostępne w godz. 12-17 "lunch menu", na które składa się kilka potraw w stałej cenie. Za jedną zapłacimy 25 zł, za dwie - 40 zł, za trzy - 60 zł. Spróbować można m.in. gulaszu z owcy pomorskiej, solonego królika w majonezie z borowików czy dorsza z młodymi ziemniakami i maślanką. Karty zmieniać się będą sezonowo - najbliższe modyfikacje szef kuchni zapowiada na 10 maja. Biały Królik wita gościa nie tylko wykwintną kuchnią, ale i pełną elegancji i profesjonalizmu obsługą kelnerską. Jest to miejsce zdecydowanie dla tych, którzy szukają nowych doświadczeń kulinarnych. Restauracja czynna jest codziennie w godz. 12-22.

Opinie (177)

  • Chevi (16)

    Polecam Chevi. Kuchnia z USA nie od dzisiaj słynie z tego, iż nie dość że wykwintna, to jeszcze zdrowa!

    • 69 62

    • kciuk w górę za ironię :) (4)

      heheh kuchnia amerykanska

      • 53 3

      • ciekawe (1)

        "kuchnia" zdrowa, tak się składa, że wszystko co hamerykańkie to nie jest ani dobre ani zdrowe.

        • 12 22

        • ???

          To nie uzywaj internetu i komputera.

          • 13 9

      • ??? (1)

        Kuchnia polska jest tlusta i niezdrowa jesli wogole cos takiego istnieje jak polska kuchnia.

        • 12 22

        • Nie odpowiadać trollom!!!

          • 13 1

    • hahaha, dobra prowokacja ;)

      • 18 0

    • Jak będą kupować mięsiwo w supemarkecie to im słabo wróżę

      • 8 0

    • Kilo antrykotu za 149.... (7)

      ... chyba oci...li. W Selgrosie za tą kwotę kupię 5kg antrykotu albo rostbefu a przygotowanie pysznych steków od wyjęcia mięsa z lodówki do położenia na talerzu gotowych steków to 10minut. Wystarczy pociąć na plastry obsypać grubo zmielonym pieprzem i lekko przytłuc ten pieprz pięścią. Smażyć po 3-4 minuty na dobrze rozgrzanym maśle z oliwą. W międzyczasie przygotować gniotąc widelcem masło z rozdrobnionym czosnkiem i zieloną pietruszką. Położyć stek na talerz posolić i posmarować tym masłem.

      • 25 14

      • 10 minut od wyjecia miesa z lodowki, do polozenia na stol... ? Oj kolego, to Ty naprawde malo wiesz i odpowiednim przygotowaniu wolowiny... ;)

        • 21 6

      • Wołowinę chcesz prosto z lodówki na patelnię kłaść? (1)

        Kucharz z Ciebie jak z koziej pały klarnet.

        • 25 3

        • Bingo

          Idealne steki podaję z mięsa, które wcześniej powoli osiągnęło temp. pokojową. Dlatego od pewnego czasu nie zamawiam steków w restauracjach, w których nie ma odpowiedniego "przerobu" - mięso rozmrożone w drodze na patelnię mnie nie interesuje.

          • 2 0

      • (1)

        a gdzie sol?

        • 0 6

        • sól daje się po usmazeniu

          Chyba ze lubisz jeść podeszwy

          • 10 2

      • To właściwie po co chodzić do restauracji

        skoro można samemu wszystko przygotować, znacznie taniej. Tak było i będzie, to jest chyba oczywiste. Poza tym nikt nie powiedział, że chevi bierze mięso z selgrosa jednak jeśli tak, to selgros musi mieć naprawdę zaje...... wołowinę. Odwiedziłem to miejsce i jestem baaardzo zadowolony, obsługa super, muzyka jeszcze lepsza a obiadem najadłem się jak nigdy i nie, nie jestem przyjacielem włascicieli, ani nikogo z obsługi. Jak mi wypłata pozwoli to będę wpadac częściej. Brawo!

        • 5 0

      • 30 zł za kilogram rostbefu z Selgrosa i to ma być ten twój wyśmienity stek specjalisto?

        • 1 0

    • buhahahahah

      nie moge, Ty tak na serio z ta wykwitnością ??

      • 1 0

  • Chętnie spróbuję Burgera w Chevi. (2)

    Sporo miejsc z burgerami powstało ostatnio w Gdańsku, ale jeszcze nie trafiłem na takie, które by mi nie zasmakowały. Im więcej knajpek tym lepiej.

    • 23 34

    • (1)

      Ale to nie w Gdańsku

      • 3 3

      • Sopot ,przy przyszłym nowym dworcu PKP . BTW , kogo stać na takie żarcie ? W Sopocie jest tylko jedna posłanka ( nie trzeba mówić kto ) , która zarabia 15000 zł co miesiąc ,a reszta Sopotu bieduje na bezrobociu ,albo za 1200 zł . To dla nich ta knajpa ?

        • 1 1

  • Ja tam jem w barze mlecznym. (6)

    • 165 9

    • W swojej kuchni? (1)

      • 4 12

      • nie, w barze mlecznym

        • 20 0

    • smacznego i popieram

      • 14 1

    • Za moje podatki!

      • 6 7

    • nie zes.... się

      • 0 12

    • Hmmm..

      Tam ?Czyli gdzie? Strange...

      • 0 1

  • Dobrze, że mnie nie stać i nie muszę się męczyć jedząc te potrawy. (3)

    Więcej tam dekoracji na talerzu niż właściwego jedzenia.

    • 157 20

    • Dobrze, dobrze

      Dobrze, dobrze, też się cieszę...

      • 2 6

    • Proponuję najpierw spróbować

      tych "męczących" potraw, następnie się wypowiadać ;)

      • 6 3

    • Popieram, ostatnio wybralem sie do jednej z Gdańskich restauracji po "kuchennych rewolucjach" za kawałek suchej ryby, kilka ziemniakow, bez surowki, zaplacilem 30pln...znowu dałem się nabrac ze w restauracji mozna dobrze zjesc.

      • 0 0

  • A kogo na to wszystko stać? (38)

    Zarabiasz 2000 zł . A na taki obiad trzeba wydać 500.
    Chyba, że w sejmie pracujesz (o ile to praca jest), młodzi ludzie uciekają z Polski bo nie mają na buty, ale nowe lokale się otwierają.

    • 164 56

    • (16)

      Przestań bajki opowiadać .

      • 11 31

      • To że za chlebem wyjechało prawie 3 milony ludzi (12)

        i to że w tym roku szykuj się do wyjazdu kilkadziesiąt tysięcy następnych to też bajka?

        • 37 10

        • (1)

          100mln wyjechalo.

          • 12 19

          • twoich komorek mozgowych

            • 20 3

        • (9)

          Jest wolność , każdy ma prawo do wyjazdu. Mało tego rząd nie jest od tego aby społeczeństwu prace załatwiać! Bo jest to płatna protekcja , ścigana z urzędu przez
          organa ścigania :-D ! Jak chcesz ich powrotu to daj im prace i pełen socjal i 13 , 14 ,15 pensje i będzie cudnie! Prowokatorze niedzielny!

          • 13 35

          • Rząd jest tylko od okradania obywateli ? (8)

            Czy to nie rządzący powinni zapewnić warunki do rozwoju przedsiebiorczości ?
            Ciekawe kto ci tyłek podetrze w szpitalu jak wiekszość młodych ludzi wyjedzie z tego kraju.

            • 26 3

            • (3)

              Owszem rząd jest od zapewnienia obywatelom bezpieczeństwa wewnętrznego , zewnętrznego , uchwalania uchwał ułatwiających życie obywatelom. Ale nie od załatwiania komukolwiek pracy ! Jest demokracja kapitalizm ! Komuna się skończyła 25 lat temu !

              • 13 10

              • Z takim podejściem to wkrótce tu zostanie rząd i józef,

                tylko kto będzie na was robił?

                • 17 4

              • (1)

                Jak zamiast otwierac zamykaja zaklady pracy to jednak przykladaja sie to tej emigracji

                • 5 7

              • Rząd nie jest od otwierania, ani od zamykania zakładów pracy.

                • 8 6

            • (2)

              A to sami obywatele okradają innych obywateli! Sztuczne renty , zasiłki socjalne , etaty w urzędach , dopłaty do wszystkiego , przywileje w budrzetówce itd. To jest złodziejstwo!

              • 13 4

              • BudRZetówka..... (1)

                muwisz,juzek....?

                • 5 0

              • Tak budrzetuwka! ulżyło ci . Wypominasz muj błond ortograficzny ? Pewnie chcesz rzebym ótopił sie w żece za nie poprawnom pisownie? Kópie se słownik!

                • 1 3

            • przecież taki lokal to właśnie przedsiębiorstwo. Daje pracę kucharzom, kelnerom, dostawcom produktów żywnościowych i wyposażenia...

              • 7 0

      • Stać Radka Sikorskiego i Sienkiewicza i innych dziąłaczy PO - oni płacą z publicznych czyli naszych pieniędzy (2)

        Za jeden posiłek 1000 zł a emerytom nie starcza na lekarstwa to jest prawdziwe oblicze partii władzy

        • 26 2

        • (1)

          Całe szczęście, że Pan Prezes nigdy nie zjadł nic droższego od dorsza. Jak on się umartwia, aż oczy bolą patrzeć! Jak się dla naszej Czwartej Rzeczypospolitej przemęcza! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie to wilki! To mówiłem ja Jarząbek. Niech żyje nam prezes sto lat!

          • 11 7

          • sr*c na pis i ta wasza zlodziejska pelo, tworzycie sztuczna wojne miedzy partiami ktore sa siebie warte

            • 15 2

    • burgery za 500pln... to cie prezes ostro sztorcuje.

      • 10 3

    • (2)

      chyba ty zarabiasz 2000 biedaku.

      • 6 9

      • (1)

        No tak Ty masz 2200 i gardzisz wszystkimi biedakami co zarabiają mniej :)

        • 12 3

        • gardze nieudacznikami, ktorzy za swoja porazki winia rzad.

          • 10 10

    • Już widzę tą porażającą biedę na ulicach, zatkanych samochodami wiozącymi ludzi do pełnych sklepów.

      • 11 2

    • (2)

      Boso uciekają?

      • 2 3

      • (1)

        zebys ty kiedys boso nie musial uciekac

        • 3 1

        • To było pytanie, czy stwierdzenie? Bo zapomniało interpunkcji.

          • 1 0

    • (1)

      kogoś chyba stać, skoro ludzie chodzą. Poza tym taki lokal to praca dla kilku osób przecież, więc po co te sprzeciwy?

      • 6 0

      • bo sam jestem nieudacznikiem...

        • 5 0

    • A może tak zamiast narzekania do pracy? :) (2)

      Biorąc pod uwagę ceny - za 500 zł najadłoby się spokojnie 5 osób. Biorąc pod lupę zarobiki 5 osób - 5x2000 wychodzi 10000 żł a nie 2tys. Na osobę będzie ok. 100 zł na pyszny obiad. To niewiele, raz na dwa miesiące mógłyś pozwolić sobie odkładając 50 zł miesięcznie (niecałe 2 zł dziennie) zamiast wydając na browary wlewane w siebie przy codziennym talk-show. Pewnie pracujesz 40 godzin tygodniowo. Wiesz, może gdybyś pracował 80-90 godzin w tygodniu byłoby Cię stać żeby chodzić do takiej restauracji raz w tygodniu. Zjadbyś dobrze i wykwintnie, zdrowszy byś był bo nie ma czasu na picie i najważniejsze nie miał byś czasu na narzekanie.. :)

      • 22 11

      • Słusnie ! Popieram.

        • 3 3

      • noo pewnie

        80-90 h tygodniowo pracy to daje minimun 13 godz i 20 minut w tygodniu roboczym licząc wraz z sobotą , idąc Twoim tokiem rozumowania i doliczając przejazdy do i z pracy powiedzmy 30 minut w jedną stronę dostajemy wynik 14 godzin i 20 minutpoświęcone pracy. Pozostaje więc 9 godzin i 40 minut na pozostałe czynności życiowe z czego 7 godzin przy takim trybie pracy powinno zostać poświęcone na sen. 2 godziny i 40 minut pozostaje na posiłki , codzienną toaletę oraz inne czynności życiowe takie jak rozmowa z partnerem, dziećmi, spacery , aktywność fizyczna, zainteresowania i nawet nie ma sensu dalej wyliczać. podliczyłem "jedynie" 80 godzinny tydzień pracy - pracowałem w USA na kontraktorce u współrodaka jako cieśla po około 12 godzin/doba plus 2 godziny dojazdu czyli w podobnym wymiarze czasu i powiem Tobie, iż to co proponujesz to jest system żyję wyłącznie dla pracy lub jestem niewolnikiem mojego pana, za takie pomysły to powinna być .... w pusty łeb bo albo jesteś wyzyskiwaczem, który namawia do takiego systemu albo co gorsza tak pracujesz tylko jaką wartość poza ekonomiczną ma w takim przypadku Twoje życie dla Ciebie i Twoich bliskich???

        • 5 1

    • (1)

      Nie peniaj, są tacy których stać ;) jak ma się głowe na karku i nie jest się zwykłym pospolitym szaraczkiem z biednym etatem to można sobie na to pozwolić.

      • 7 7

      • Poczekaj, zaraz Ci palant jeden z drugim napisze,

        że skoro masz pieniądze, to na pewno jesteś złodziejem.

        • 6 5

    • Zmień pracę lol.

      • 3 1

    • Ucz sie i ciezko pracuj a wszystko bedzie dla ciebie

      • 1 7

    • Każdego,

      ... kto zamiast wyszukiwania sztucznych problemów, znajduje życiowe rozwiązania.

      • 2 3

    • bary mleczne zamykaja wlasnie po to, bys mial szanse odwiedzic te lokale;)
      tak ironicznie jakby co
      po ostatnich zamieszaniach z dodawaniem przypraw do potraw i pozniejszymi zmianami do rozporzadzenia ministra finansow, to prowadzacy bary mleczne nie chca juz miec nic do czynienia z dotacjami. bo przyjdzie skarbowka i pozamiata domiarami za przeszle lata...

      • 4 0

    • Czyli nie jest tak źle jak mówisz bo skoro sam widzisz ze sie otwierają tzn ze jest na to popyt a to oznacza (i tu odpowiedz na Twoje pytanie) ze jednak dużo ludzi na to stać. Myśle ze na samych politykach by nie wyżyli

      • 0 0

    • kogo stac?

      Stac na to np pania Podpaske ;-) ,ale badzmy dobrej mysli .ze tylko do jesieni...

      • 0 0

  • Pałacyk na Folwarcznej jest ładny... (4)

    ...tylko na uboczu miasta i nikt z turystów nie będzie go widział. Reklama Dworku byłaby lepsza niż PR Wojtka.

    • 27 11

    • właścicieli zniiszczą czynsze lokalowe

      • 4 6

    • No ale nazwa fajna biały truś. Szkoda , że to w gdyni

      • 2 3

    • Szkoda że nie wspomniano o bajkowym

      sąsiedztwie pakamer w których mieszkają postacie jak z bajki.

      • 11 0

    • i cale szczescie!

      jeszcze turystow nam tu brakowalo

      • 2 0

  • Ile z tych przybytków przetrwa 2 lata? (6)

    • 108 6

    • (4)

      Dwa lata? Na Dmowskiego burgerownia welldone zwinęła się po miesiącu, a teraz meksykańska naprzeciwko po może roku.

      Na Piwnej ostatnio makarony otworzyli w marcu, a zamknęli w maju przed samym sezonem, bo właściciele nie są w stanie zarobić na czynsze.

      Miasto jak ma fajny lokal z niskim czynszem to oddaje pod jakieś fundacje lub lumpeksy czy inne chwilówki.

      • 26 0

      • (3)

        Najwyraźniej fundacje, lumpeksy i chwilówki są wypłacalne.

        • 5 2

        • (2)

          fundacje mają zniżki i płacą czynsz na poziomie 6 zł/m2

          a lumpeksy i chwilówki to najlepszy bines na zielonej wyspie

          • 10 1

          • (1)

            To załóż lumpex albo chwilówkarnię, a nie marudzisz.

            • 2 8

            • a co wolisz knajpe/kawiarnię czy lumpex i chwilówki?

              tu chodzi tylko o politykę miasta, ale miastu wygodnie jest oddać lokal pod byle co

              zajmuje się remontami i jeżeli koszt przykładowego lokalu pod lumpex szacuje na 30 000 to w przypadku gastronomi będzie to już 300 000

              • 2 1

    • Śpieszmy sie chodzić do nowych lokali, tak szybko odchodzą...:(

      • 21 0

  • Dla kogo te lokale? (12)

    Dla posłów, radnych czy właścicieli salonów samochodowych?

    • 94 24

    • (6)

      na pewno nie dla pisowskiej biedoty po gimnazjum i giertychowej maturze.

      • 14 22

      • dla pisowskiej biedoty szczaw i mirabelki, nienawidzę was (3)

        • 11 8

        • Biedny nędzarzu umysłowy :) szczaw i mirabelki to już wcina ciemnota PeOwska. (2)

          słoiki, które uwierzyły w mit ''młody, wykształcony, piękny i bogaty z dużego miasta'' ahahahhaha. Efekty już widać :) przynajmniej ma kto sprzedawać kanapki w Maku lub w KFC :))

          • 17 4

          • (1)

            Ciemnota pisowska nie podaje burgerów, gdyż gardzi pracą.

            No, chyba, że pojadą na Wyspy godnie żyć w 1 pokoju z 8 do wspólnego kibelka. Wtedy to i podawanie burgerów robi się godne, bo za funty.

            • 6 8

            • Nie wylewaj swoich nieszczesliwych przezyc na publicznym forum

              • 5 2

      • (1)

        giertych to przecież wasz człowiek pozwolili ci na napisanie takiego komenta?

        • 1 0

        • co to znaczy wasz? matury giertychowe powstaly gdy ten byl ministrem edukacji w rzadzie..... uwaga uwaga jarozbawa katynskiego.

          • 1 2

    • właścicielel salonów to politycy PO

      • 8 0

    • o, sms od prezia już przyszedł

      • 2 4

    • nie, dla internetowych bojowników wyborczych sztabów.

      • 3 0

    • Dla mądrych ludzi którzy potrafią zarabiać pieniądze nie licząc na innych aż dadzą im marny etat ;)

      • 4 0

    • idealnie to nazwales!!

      tez sie pytam - dla kogo to?

      • 0 0

  • Śmieszne (6)

    Zaufani dostawcy, czyli? Biedronka, Lidl, komu chcą takie kity żenić.

    • 110 16

    • śmieszny

      a sam pewnie od rana okupujesz te sklepy

      • 4 6

    • Poczytaj sobie o restauracji Dill w Sztokholmie...polecam.

      • 0 0

    • Farutex, Selgros

      To chyba nie są mali pomorscy dostawcy

      • 5 1

    • makro, aro

      • 7 1

    • Dostawcy-widmo (1)

      Ja się zastanawiam zawsze kim są owi, często wspominani przez restauratorów, gastronautów i innych cudaków "zaufani, mali dostawcy świeżych produktów"? że niby papuśny, wąsiasty rolnik spod Wejherowa, który ma chatkę ogrodzoną sztachetami, garstkę krówek, świnek, kurek, a w przydomowej szklarni świeże warzywka? Wolnego. Znam realia wsi i o ile 10-15 lat temu coś takiego mogło przejść to na chwilę obecną takich rolników jest garstka. Z 15 rolników działających w promieniu 2km od mojego miejsca zamieszkania obecnie zostało 2 (słownie: dwóch), gdyż reszta posprzedawała swoje pola, poumierali, dzieci nie chcą się parać rolnictwem... a duże gospodarstwa to masówka. Więc oszczędźcie tego bajdurzenia.

      • 20 0

      • Dokładnie tak jest.
        Pod Skarszewami mam paru rolników od których można (i kupuję) rzeczywiście dostać świeże towary. Problem jest jednak taki, że kupuję tylko wtedy, kiedy to oni go mają a mają go raz czy góra dwa razy w roku. Zatem jeśli w kartach menu, są potrawy w całorocznej ofercie, to ich tzw "lokalność" jest zwykłą ściemą.

        • 9 0

  • Danie za 30 zł i danie za 150 zł... (1)

    I tak skończą w tym samym miejscu, w tej samej postaci..

    • 109 6

    • Miloner Kulczyk, krętacz Sikorski czy zwykły leszcz z Zaspy .....

      i tak do piachu i tak do piachu..

      • 36 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4