Wiadomości

Nowe lokale: kuchnia autorska, włoska i polska

fot. Łukasz Unterschuetz, Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Zobacz kolejny tekst z cyklu "Nowe lokale". Przedstawiamy w nim restauracje i bary, które niedawno otwarto w Trójmieście.



Osteria Fino




Drugi lokal Jacka Koprowskiego, szefa kuchni i współwłaściciela gdańskiej restauracji Fino. Osteria Fino przy ul. Armii Krajowej 9 zobacz na mapie Gdyni w Gdyni, w przeciwieństwie do swojej starszej siostry, skupia się na jedzeniu mniej skomplikowanym. To nadal kuchnia autorska, ale zarazem prosta i kameralna i inspirowana filozofią kulinarnego guru właściciela - znanego szefa kuchni Massimo Bottury, która polega na łączeniu na talerzu tradycyjnego i domowego smaku z nowoczesnym podejściem do gotowania. Koprowski zderza w Osterii polską tradycję kulinarną z włoską, z którą zaczynał swoją kulinarną przygodę wiele lat temu. Efekty są zaskakujące i przybierają postać m.in. ruskiego raviolo (od 10 zł), spaghetti z serem kaszkawał i pieprzem (od 10 zł), sznycla cielęcego z puree z szafranem i mizerią z cukinii (52 zł) czy policzka wołowego z czerwoną kapustą i gnocchi z szałwią (37 zł). Cała karta nie jest długa, będzie zmieniana sezonowo i jest podzielona na działy: zupy (od 17 zł), przystawki (od 12 zł), dania główne (od 37 zł), makarony (można zamówić połowę porcji - od 10 zł), pizze (od 19 zł) i desery (od 17 zł). Czynne codziennie w godz. 12-23.


nieSztuka



Nazwa tej restauracji w odnowionej kamienicy przy ul. Mariackiej 2/3 zobacz na mapie Gdańska jest przewrotna, bo stworzenie dań, które są tutaj serwowane to nic innego jak niemała kulinarna sztuka właśnie. Trudno jednoznacznie określić profil nieSztuki, samo określenie "kuchnia autorska" niewiele wyjaśni. To kuchnia, która jest efektem wyobraźni dwójki kulinarnych pasjonatów - właścicielki Weroniki Sarny i szefa kuchni Edgara Jakubowskiego. Menu w ich lokalu jest króciutkie, zmieniane nawet kilka razy w tygodniu i uzależnione od aktualnych inspiracji czy dostępności lokalnych produktów łączonych w wyrafinowany sposób z międzynarodowymi wpływami. Zjemy m.in. boczek jagnięcy z pistacjowym chimichurri i piklowaną gorczycą (36 zł), wietnamską zupę pho na ogonach wołowych, której charakteru dodaje zanurzona z wywarze i składnikach kość szpikowa (26 zł), tatar z dwóch rodzajów wołowiny m.in. z grzybowym keczupem i kaparami z owoców czarnego bzu (34 zł), risotto ze smardzami, rydzami, kurkami, shitake, parmezanem i suszonym żółtkiem (42 zł), dorsza z langustynką na czarnym risotto (42 zł) czy konfitowaną nogę gęsi na gofrze z wędzoną papryką, jajkiem sadzonym, świeżą truflą i syropem klonowym. Warto zwrócić uwagę na dość awangardowy wystrój. Czynne od poniedziałku do czwartku w godz. 13-22, a od piątku do niedzieli w godz. 13-23.



Ministerstwo Śledzia i Wódki



Zdawałoby się, że moda na tzw. zakąskownie z tanią wódką i tatarem minęła, a jednak wciąż powstają kolejne miejsca. Właśnie uruchomione Ministerstwo Śledzia i Wódki przy Targu Drzewnym 3 zobacz na mapie Gdańska to największych tego typu lokal w Gdańsku. Spodoba się tutaj osobom, które z przymrużeniem oka wspominają (albo tak sobie wyobrażają ze względu na młody wiek) czasy PRL. Na ścianach nie brakuje nawiązań do zakładowych plakatów i zdjęć bohaterów tamtej epoki, a z głośnika lecą często hity lat 80. Piwo, wódkę i wino kupimy od 4 zł, przekąski od 8 zł. Warto dodać, że zakąski przygotowywane są na miejscu - zagryźć można śledziem w śmietanie, chlebem ze smalcem i zimnymi nóżkami w galarecie. Za dychę zjemy pierogi, białą kiełbasę albo tatar. Alkoholowa specjalność zakładu: cytrynówka i krówkówka. W weekendy na sali gra didżej, jest telewizor na transmisje sportowe. W piątki i soboty czynne do godz. 4, w pozostałe dni do godz. 1.



KolejNa Kolejka



KolejNa Kolejka w gastronomicznym pasażu na parterze Sopot Centrum zobacz na mapie Sopotu to również zakąskownia, ale - jak chcą właściciele - o podwyższonym standardzie. To również bardzo duży lokal - posiada dwa poziomy i choć piętro (wyposażone w niezależny bar) otwierane jest tylko podczas weekendowych albo okolicznościowych (jak np. w ubiegłym tygodniu podczas Halloween) imprez didżejskich, to na samym dole jest bardzo dużo przestrzeni. Na barze znajdziemy pełną selekcję alkoholi (jest nawet szampan Moët et Chandon) w przystępnych cenach: piwo i wódka za 5 zł, szoty smakowe za 7 zł, a szklanka whisky od 12 zł. Specjalność barmana: "Kolejówka", czyli domowa gruszkówka za 7 zł. Głodni zjedzą żurek (12 zł), pierogi (12 zł), tatar podawany z tabasco (12 zł), a nawet burgery (18 zł), kanapkę z rostbefem (22 zł) czy pieczony boczek (20 zł). Właściciele deklarują, że jedzenie jest przygotowywane na świeżo na miejscu (kucharze wypiekają nawet bułki do burgerów). W soboty i niedziele w godz. 12-16 serwowany jest również dwudaniowy lunch za 24 zł. Czynne od poniedziałku do środy w godz. 14-3, w czwartki i piątki w godz. 14-5, w soboty w godz. 12-5, a w niedziele w godz. 12-3.


Bistro na minutkę



Bar z polskim jedzeniem w centrum Sopotu przy ul. Morskiej 16 zobacz na mapie Sopotu. Menu jest proste, autentyczne i przygotowywane według domowych przepisów. Zjemy tutaj m.in. rosół z robionym na miejscu makaronem (7 zł) czy żurek z jajkiem (8 zł). Drugie dania to m.in. gulasz z kaszą gryczaną i kiszonkami (19 zł), pulpety drobiowe w sosie pomidorowym z pęczakiem i marchewką z groszkiem (17 zł), babka ziemniaczana z kwaśną śmietaną (16 zł), schabowy z frytkami i colesławem (21 zł), pierogi (15 zł) czy panierowana pierś kurczaka z serem, ziemniakami i mizerią (21 zł). W ofercie jest też rozbudowana karta alkoholi. Zjeść można na miejscu, kupić na wynos lub zamówić na dowóz. Nazwa nie jest przesadą - jedzenie otrzymuję naprawdę w krótkim czasie. Czynne codziennie w godz. 10-18.

Opinie (91) 3 zablokowane

  • (7)

    A kiedy pokażecie jakiś bar mleczny z cenami i daniami?

    • 62 23

    • Było jakiś czas temu, poszukaj.

      • 11 2

    • (2)

      Już było. I znowu wszyscy niezadwoleni bo kotlet w cenie kilograma mięsa, a rosół w cenie porcji rosołowej w biedronce. I porcje za duże.

      • 15 3

      • chyba nie wiesz jaka jest róznica między kurczakiem a wolno dorastającym kurczakiem (1)

        taka sama będzie między rozołem z nich i ceną tego rosołu

        • 0 0

        • kury z wolnego wybiegu

          nie biegały ... tylko powoli ... i dostojnie se chodziły :))))

          • 0 0

    • jest na końcu artykułu

      • 7 1

    • Gdynia Morska Bar Mleczny

      Zjem tam za ok. 15 zł (a mało nie jem) i zamiast wychodzić - wytaczam się

      • 3 2

    • były bary mleczne jakiś czas temu

      • 0 0

  • To są (26)

    Wszystko knajpy dla kredyciarzy, albo dla słoików. Ten sam sort co w korpo kupuje dietę pudelkowa za 18 PLN, gdzie w środku jest garść kaszy kuskus i grillowane trzy kawałki cukini.

    • 69 70

    • (4)

      Hejt masz na imię ? Walnij się w pusty łeb...

      • 16 27

      • A dlaczego hejt (3)

        Po prostu wyrażam swoje zdanie, a Ty się kolego z Braniewa napinasz jak plandeka na Żuku. Wyprasuj sobie lepiej koszule na poniedziałek.

        • 36 21

        • Po prostu wyrażam swoje zdanie (2)

          czemu jestes takim czlowiekiem?(zawistnym zgoszknialym,zyczacym innym zle?)

          • 11 14

          • to moze po prostu napisz (1)

            porcje za male, za duze podane dobrze, zle, za drogo za tanio, wystoj niodpowiedni albo przytulny. Ale nie, wyjezdzasz z jakimis kredyciarzami, sloikami, sortami. No ale tylko wyrazasz swoje zdanie.

            • 16 11

            • I niech jeszcze doda że wystrój słaby bo mebli z palet nie ma...

              • 3 0

    • (7)

      kredyciarze jedzą w domu makaron z cukrem, na jedzenie na mieście już nie starcza.

      • 35 9

      • nieprawda (6)

        kredyciarze zaciagaja jeszcze wiekszy debet i szastają nie swoją kasą :) d**ilizm w ich wypadku nie ma dna

        • 18 10

        • Dokładnie (5)

          Co za różnica, czy kredyciarzy ma do spłacenia 600k,czy 620k :) A jak ktoś ma 20k oszczędności, to to czuję :)

          • 11 6

          • A jak ktoś ma 20k oszczędności, to to czuję :) (1)

            ekonomista!!!!

            • 10 5

            • Czuję w Tobie pieniądz

              • 6 0

          • Żeby mieć do spłacenia 600k to jeszcze trzeba móc je dostać, ciebie to nigdy nie będzie dotyczyło ;) (2)

            • 17 1

            • 600 tys to dużo? Przy moich zarobkach to jakieś 1,5 roku. (1)

              Teraz weź kalkulator i podziel, bo w pamięci nie dasz rady. Ile mam za miesiąc?

              • 1 12

              • jedno jest pewne, nie mówisz poprawną polszczyzną

                • 3 0

    • Wszystko knajpy dla kredyciarzy, albo dla słoików. (2)

      konkretna odpowiedz,az rece opadaja!(chlopie opowiedz co zlego stalo sie w twoim zyciu ze tak postrzegasz rzeczywistosc?)

      • 17 10

      • (1)

        Pewnie kiedyś jakiś pan w czarnej sukience zbyt mocno go przytulał...

        • 11 7

        • pęknął go

          • 0 0

    • Te knajpy nie są dla żadnych kredyciarzy, słoiki z Mazur i Kujaw wsuwają weki od rodziny i schabowe z biedry. Te knajpy są dla klasy średniej, której w Polsce nie ma lub jest ich pare %, dlatego nie pociągną długo

      • 19 8

    • zazdrościsz komuś (1)

      kredytu, pracy w korpo czy czego?

      • 13 5

      • on pewnie z tych co nienawidzą całego świata

        za to, że są nikim

        • 0 0

    • (6)

      Nie wszyscy pracują w biedronce za 2,5k i chodzą na kino raz w miesiącu. Zdecydowana większość może sobie pozwolić na wydanie 300 w noc :) gdyby tak nie było knajpy by splajtowały leśny dziaduuu. Założę się że nawet raz w miesiącu nie skąpisz i nie zabierasz rodziny lub kobiety/faceta na obiad do restauracji a jeżeli już to robisz to później przez dwa dni narzekasz że za drogo a w ten sam dzień że było nie warte swojej ceny i lepiej byłoby w domu zostać :=)

      • 8 23

      • ,,Chodzą na kino" WTF!??? (5)

        A później jadą tramwajamy na Oliwę albo Wrzeszcz kupywać zakupy. Lepiej powiedz dla taty i mamy czemu poprawnej polszczyzny nauczyć nie potrafili. Skąd Twój dom synu?

        • 44 2

        • (2)

          spod Bydgoszczy

          • 15 0

          • Bydgoszczu (1)

            • 19 0

            • temu zającu

              • 2 0

        • hahah padłem :) riposta roku

          • 2 0

        • Wygrałeś

          :)))

          • 2 0

  • chyba odwiedzę (3)

    tak zacne Ministerstwo, zapewne tam nie zobaczy się lokalnych lemingów

    • 35 11

    • (2)

      Będą tylko sami ryanairzy ze skandynawii

      • 14 3

      • (1)

        Eeee eee i z Anglii :-)

        • 6 1

        • I Szkoci w spódniczkach

          • 2 1

  • 4 plasterki boczku za 36 zł. (4)

    Już biegnę.

    • 79 15

    • Stać mnie ale kroić się nie dam (1)

      dal,dal bys sie!!!

      • 3 11

      • dal,dal bys sie!!!

        oj panowie! nastapil scisk d....

        • 5 0

    • Stać mnie ale kroić się nie dam.

      ale jestes cool!!!

      • 4 0

    • a te ... "kuchnia autorska"

      to nie przypadkiem takie: ... Nie umiem gotować - nic a nic ... Coś mi wyszło - w smaku, coś, że sam nie wiem co? ... nazwę to "Danie Autorskie" - to może się gimbaza nie zorientuje? :)))))))))))))))

      • 0 0

  • (3)

    piure z dżemem będzie?

    • 14 6

    • (2)

      z dżemem nie ma, jest ze smalcem :-)

      • 8 0

      • a to ciekawe

        ostatnio ze smalcem nie było!

        • 3 0

      • mam "deja vu" - jak w filmie

        (kelner) - na drugie jest kotlet z ryżem i ziemniaki z klopsikiem......
        (jon polkock) - to ja poproszę ziemniaki z kotletem......
        (kelner) - niema, jest tylko kotlet z ryżem lub ziemniaki z klopsikiem......
        (profesor) - weźmy oba, a potem się zamienimy......
        (kelner) - zamieniać się nie wolno......

        • 1 0

  • na Zaspie bylo ministerstwo smaku.... (2)

    niestety, skonczyli jak wszyscy.

    • 21 6

    • a gdzie było? (1)

      • 3 0

      • w Lotni

        • 1 0

  • zdjęcie przy nieSztuka - myslałem że to talerz zupy z pływającymi kawałkami mięsa, a to 4 kawałki boczku na czarnej blasze.

    • 65 5

  • Spieszmy sie odwiedzac te miejsca...

    ... tak szybko odchodza :(

    • 65 7

  • nie sztuka :) (3)

    lokalne produkty: langustynka, jagnięcina, pistacje itp. Czy restauratorzy się dobrze czują ? jeśli kucharz kłamie na samym początku to co będzie dalej. Syrop klonowy też mega lokalny i trufle. Jaja sobie robią i tyle.

    • 76 5

    • Ehhhh (1)

      no i ryż! jak w lokalnej kuchni można używać ryżu! i pieprzu! i oliwy!
      a na półkach pewno same zagraniczne wina! żadnych lokalnych!

      • 12 8

      • panie lokalny

        dziekujemy za ten popis bycia idiotą. wyjasniamy: pistacje nalezaloby zastapic laskowymi, langustynki - rakami. syrop klonowy - miodem. trufle - prawdziwkiem. to bedzie menu oparte na lokalnym, sezonowym produkcie.

        pieprz z bólem zniesiemy, podobnie jak twoje ograniczenie umyslowe

        • 33 1

    • Edgar

      Od zawsze kłamał i bujał się na farmazonie :D

      • 6 3

  • lokal miły i przyjemny

    najlepszy lokal mam u siebie w..... domu. Nikt mnie nie ,,skroi" na cenie !

    • 25 17

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście Ewenement. "Skandal" wkrótce w kinach
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Taniec w powietrzu. Akrobacje, których możesz się nauczyć
Aerial - kontrowersyjny taniec czy sport?