Nowe lokale: kuchnia polska, francuska i włoska

W tym odcinku "Nowych Lokali" będzie międzynarodowo. Ostatnio w Trójmieście otworzyły się restauracje z kuchnią francuską, kuchnią włoską i polską oraz bar z meksykańskim fast-foodem.



Dziki Gon
Dziki Gon to kolejne wcielenie restauracji na terenie strzelnicy przy ul. Jaśkowa Dolina 114 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu (kiedyś była tu Restauracja Myśliwska, która przeszła rewolucję pod okiem Magdy Gessler i stała się Gościńcem Myśliwskim). Tym razem za jej stworzenie zabrali się nie zewnętrzni najemcy, a właściciele terenu. Kuchnią zarządza młody, kreatywny szef Kacper Kocjan, który postawił na połączenie polskiej tradycji kuchni myśliwskiej z nowoczesnymi technikami i akcentami. Wegetarianie nie mają czego tutaj szukać: w krótkiej, sezonowej karcie króluje dziczyzna. Na przystawkę zjemy m.in. pasztet z dzika z podrobami w cieście (18 zł), na zupę rosół z bażanta z ravioli z jelenia (18 zł), na danie główne m.in. schab z dzika sous-vide w maśle orzechowym (45 zł), pierś z kaczki aromatyzowaną truflą (42 zł), golonkę z dzika z czipsem z boczku (59 zł) czy pierogi z dziczyzną (26 zł). Wystrój lokalu został nieznacznie odświeżony, większe zmiany szykowane są w niedalekiej przyszłości. Miejsce pomieści kilkadziesiąt osób - idealne na imprezę okolicznościową. Dziki Gon czynny jest codziennie w godz. 11-20.


Corrèze
Corrèze to pierwsza restauracja na terenie osiedla Brabank przy ul. Stara Stocznia zobacz na mapie Gdańska. O tej części Gdańska, być może już niebawem pełnej życia, pisaliśmy niedawno osobny artykuł. Lokal swoją nazwę wziął od rzeki Corrèze w południowo-zachodniej Francji. I to właśnie takiej kuchni, połączonej z wpływami śródziemnomorskimi, należy spodziewać się tutaj. Lokal jest elegancki, ale urządzony nieformalnie - wystrój to połączenie stonowanych kolorów, drewna, kamienia i przytulnych kanap. Kartę układał pochodzący z Olsztyna szef Krzysztof Gradzewicz, m.in. członek polskiej drużyny na Olimpiadzie Kulinarnej w Erfurcie w 2016. Jego filozofia to połączenie kulinarnej tradycji z nowoczesnymi technikami i trendami oraz sezonowością. Karta w Corrèze nie jest długa i będzie zmieniana co trzy miesiące. Obecnie zjemy m.in. tatar z sarny (29 zł), sałatę z kaczką marynowaną w malinach (38 zł), zupę cebulową (14 zł), gęsie żołądki confit (34 zł), stek z polędwicy (69 zł), zębacza (47 zł) czy mule w różnym wydaniu (32 zł). Ciekawostką są zestawy - kociołki dla dwóch lub 4 osób. W ten sposób zjemy np. wołowinę po burgundzku (od 79 zł) lub fondue serowe z wołowiną i wieprzowiną (od 85 zł). Każde pieczywo serwowane w lokalu wypiekane jest na miejscu. Corrèze działa również jako koktajl-bar - karta drinków i alkoholi jest rozbudowana. Lokal czynny jest od niedzieli do czwartku w godz. 12-22, w piątki i soboty w godz. 12-24. Na wiosnę wprowadzone zostaną śniadania.


Family & Business Bistro
Nowe bistro przy ul. Do Studzienki 23 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu - w miejscu, gdzie wcześniej znajdowała się włoska restauracja Allora (o jej przenosinach można przeczytać poniżej). Właściciele postawili na nowoczesną i pomysłową kuchnię inspirowaną smakami z różnych stron świata. Na przystawkę zjemy tutaj i ceviche (18 zł), i tatar z serca wołowego (14 zł), i pierożki z ciasta filo z twarogiem i wędzonym pstrągiem (20 zł). W karcie dań głównych znalazła się m.in. pierś z kaczki z wędzoną śliwką i maślanymi kopytkami (38 zł), domowe pappardelle z kurczakiem, sosem truflowym i serem bursztyn (28 zł), wegańska moussaka (20 zł) czy wołowy burger z ananasem i awokado (26 zł) i sałatka z roladą kozią i miodem truflowym (24 zł). Codziennie w godz. 11-16 można zjeść dwudaniowy lunch za 18 zł. W FB Bistro napijemy się również piwa i zjemy wypiekane codziennie domowe ciasta. W wybrane soboty szefowa kuchni prowadzi warsztaty gotowania dla dzieci. Bistro czynne jest od poniedziałku do piątku w godz. 11-21, a w weekendy w godz. 12-21.


Allora
Lubiana przez mieszkańców Wrzeszcza (i nie tylko) włoska restauracyjka Allora wprowadziła się do nowego lokalu w Śródmieściu pod adresem ul. Grobla III 1/6D zobacz na mapie Gdańska (na rogu ul. Świętojańskiej). Wraz z nowym miejscem przyszedł nowy wystrój i odświeżona karta. W lokalu jest o wiele bardziej przestronnie i jasno - wystrój jest minimalistyczny, ale kameralny. W nowej Allorze zrobiło się odrobinę bardziej elegancko, ale luz, muzyka i brak formalnego dystansu ze strony włoskiej obsługi pozostał. W karcie znajdziemy włoską klasykę w autorskim wydaniu. Jest oczywiście pizza - jedna z lepszych w mieście, wypiekana na cienkim cieście i z dobrymi składnikami - rodzajów jest kilkanaście: z czerwonym i białym sosem, także calzone. Ceny zaczynają się od 15 zł, a kończą na 44 zł za placek. Oprócz tego zjemy m.in. takie dania, jak krem z selera z kurczakiem i cytrusowym pudrem (22 zł), czarne tagliolini z krewetkami (39 zł), polędwica wołowa z zielonym pieprzem, z brukselką w bazyliowym pudrze (56 zł), filet z makreli z caponatą warzywną (37 zł) czy strudel warzywny z kremem z buraka (32 zł). Warto spróbować autorskich bruschette z różnymi dodatkami (18 zł za 3 sztuki). Lokal czynny jest codziennie od godz. 12 do 22. W lokalu znajduje się kącik dla dzieci. Atrakcją - także dla dorosłych - będą podkłady na stole ze słowniczkiem z podstawowymi zwrotami po włosku, które z pewnością ułatwią kontakt z kelnerem.


Napoli Mia
Kolejna włoska restauracja w Trójmieście. Lokal znajduje się w dość pechowym miejscu przy ul. Podjazd 2 zobacz na mapie Sopotu w Sopocie, gdzie niejedną knajpę już zamknięto. Jest spora szansa, że tym razem będzie inaczej, bo w Napoli Mia zjemy naprawdę dobrą, prostą kuchnię neapolitańską. Co ważne, gotują i obsługują Włosi, więc o autentyczność potraw nie należy się obawiać. Numer jeden w karcie to oczywiście pizza - wypiekana w ekspresowym tempie w wielkim, kamiennym piecu, który postawili specjaliści z Neapolu. Ceny placka zaczynają się od 18 zł. W karcie znajdziemy i pizzę z sosem pomidorowym, i z białym, i calzone. Rodzajów jest ponad dwadzieścia - wszystkie wypiekane na sprowadzanej z Włoch mące i pomidorach pelati. Na przystawkę zamówić możemy m.in. bruschetty (13 zł) albo carpaccio z ośmiornicy (35 zł), a na zupę krem z pomidorów albo warzywną (13 zł). Wybierać można też w różnych makaronach (pappardelle z domową kiełbasą i bakłażanem - 37 zł, spaghetti z owocami morza - 37 zł), rybach, owocach morza i mięsach (stek z grilla - 50 zł, pierś z kurczaka z szynką i serem - 28 zł, grillowana cielęcina - 55 zł, talerz owoców morza - 50 zł).


Magiel Towarzyski
Bistro na Małym Kacku przy ul. Strzelców 1 zobacz na mapie Gdańska, czyli w okolicy odwiedzanej niemal wyłącznie przez mieszkańców apartamentowców Altoria, Na PolanieConrada. I to właśnie dla nich ma być ten osiedlowy lokal - za dnia restauracyjka z nowoczesną kuchnią polską, wieczorami - koktajl bar. Nazwa lokalu nie jest bez znaczenia - właściciele chcieliby, aby było to miejsce spotkań mieszkańców okolicy, gdzie będą mogli spotkać się, zjeść coś dobrego i zacieśnić znajomości. Wnętrze zaprojektowano zgodnie z modnymi obecnie trendami - króluje surowy beton i drewno. Na ścianach wiszą abstrakcyjne obrazy Małgorzaty Kality, współwłaścicielki lokalu, i kilkadziesiąt zdjęć - wizerunków gwiazd i celebrytów przeniesionych z albumu Mario Testino. Karta Magla prezentuje autorską kuchnię Piotra Nowakowskiego. Jest po polsku, regionalnie i sezonowo. Zjemy m.in. żur staropolski w chlebie (14 zł), pomidorową z domowymi kluseczkami (10 zł), sałatkę z kaszanką i pieczonym jabłkiem (16 zł), risotto z rakami (29 zł), comber cielęcy (63 zł), policzki wołowe (32 zł) czy dorsza sous-vide z cytrynowym pęczakiem (25 zł). W godz. 7-11 serwowane są również śniadania (od 12 zł). Magiel Towarzyski czynny jest codziennie w godz. 7-22.

Zobacz także: Relacja z otwarcia Magla Towarzyskiego


Frida
Szybko, prosto i po meksykańsku. Frida to bar z fast-foodem inspirowanym meksykańskim jedzeniem ulicznym. Lokal znajduje się w miejscu zamkniętego niedawno japońskiego baru Numa Numa przy ul. Świętojańskiej 62 zobacz na mapie Gdyni, jest niewielki i dopiero się rozkręca. Niebawem w karcie mają się znaleźć dania lunchowe, zupy i sałatki, ale obecnie zamówimy wyłącznie szybkie przekąski: burrito, quesadillę i tacos. Rodzaj tortilli (pszenna, szpinakowa, pomidorowa, wielozarnista), nadzienie (chilli con carne, chorizo, kurczak, warzywa), dodatki oraz ostrość możemy dowolnie komponować. Sosy robione są na miejscu. Cena za każde danie jest jedna i wynosi 18,50 zł. Frida czynna jest od poniedziałku do czwartku w godz. 11:30-20, a od piątku do niedzieli w godz. 11:30-21.

Opinie (94) ponad 10 zablokowanych

  • mmm pizza od 16 do 44 złotych, już widzę te kolejki chetnych ludzi (5)

    To chyna chipsterzy tam pojda, żeby sobie zdjęcie cyknąć na insta albo snapa

    • 54 36

    • (1)

      16 zł to wysoka cena za dużą pizzę? A gdzie jest taniej? Nawet w Telepizzy za mniej niż 20zł pizzy nie kupisz!
      I kim są ci "chipsterzy" przez ch??? ;-)

      • 23 7

      • Chipsterzy to tacy co jedzą chipsy.

        A Allorę w nowym miejscu chętnie odwiedzę.

        • 8 3

    • mmm proponuję kupić cebulaka w Biedrze i odgrzać w mikrofali

      a nie pchać się do restauracji/

      • 12 7

    • A kolega Janusz zjada pizze z biedronki? Stary zobacz ile kosztuje pizza na gownianych składnikach z da grasso lub innej smierdzacej sieciowki, lub np to jaka pizze dają i w jakiej cenie w krokodylu itp.... Podkreślam że nie jestem żadnym bogaczem ale jak mam iść zjeść pizze to wolę zabrać raz lub dwa w miesiącu do porządnej pizzeri z dobrymi składnikami a nie zjeść chamska drozdzowke z gow*ianym serem i szynką która będzie mi się potem odbijać aż do wieczora

      • 20 2

    • hmm.:)

      to jest pizza dla smakoszy nie dla biedakow ,idz i zryj scirwo mrozone z lidla

      • 0 0

  • Dziki Z(Gon)? Serio Gesslerowa dała taką nazwę? Niezbyt apetyczna nazwa dla restauracji. (3)

    A dla tych co znają Sapkowskiego oraz to co leży u podstaw tej nazwy w podaniach ludowych, to już wybitnie antykulinarna ;-) Orszak paskudnych zjaw-truposzy zwiastujących klęski i katastrofy. Czaderska nazwa dla wyszynku, ale raczej takiego dla Hard Gothic fanów.

    • 21 23

    • (2)

      "kiedyś była tu Restauracja Myśliwska, która przeszła rewolucję pod okiem Magdy Gessler i stała się Gościńcem Myśliwskim"

      • 12 0

      • OK, czyli to właściciel taki "kreatywny" ;-)

        • 9 0

      • Czyli rewolucja jakby nie wypaliła?

        • 6 0

  • Wszędzie muszą być CZIPSY :/ (4)

    Czips z pietruszki, boczku, buraka itp itd. Przesyt już tą nowomową

    • 39 4

    • Bo to właśnie lubią jeść czipsterzy ;)

      • 19 0

    • czipsy tylko paprykowe ewentualnie solone. i browarek.

      • 11 1

    • (1)

      A gdzie ty widzisz jakieś czipsy (czy nawet chipsy) w treści artykułu?

      • 1 10

      • Czytać ze zrozumieniem "trudna rzecz"??

        "golonkę z dzika z czipsem z boczku (59 zł)"...

        • 11 0

  • idzie ku dobremu! (2)

    na żadnej fotce nie ma szefa kuchni z brodą i tatuażami!

    • 69 7

    • brawo !!cenne spostrzeżenie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      • 14 0

    • HeHeHEEEEe

      Dobre ,dobre,;)

      • 11 0

  • (9)

    Bistro na Małym Kacku
    oni naprawdę owijają i podają na gazecie?

    • 22 1

    • (2)

      Atrakcją - także dla dorosłych - będą podkłady na stole ze słowniczkiem z podstawowymi zwrotami po włosku, które z pewnością ułatwią kontakt z kelnerem.

      ja tam chodzę nie po to aby się uczyć języka, kelnerzy niech się uczą. Na migi nie mam ochoty zamawiać

      • 46 6

      • Racja!

        • 7 0

      • knajpa dla poliglotów

        • 3 0

    • (3)

      Numer jeden w karcie to oczywiście pizza - wypiekana w ekspresowym tempie w wielkim, kamiennym piecu, który postawili specjaliści z Neapolu.

      a piec z Castoramy?

      • 30 2

      • nie, z kamienia (2)

        • 4 2

        • (1)

          Z szamotu

          • 2 0

          • a dalej z Castoramy

            • 1 0

    • To specjalne papiery z takim wzorem.

      • 4 0

    • Opinia magiel towarzyski

      Na gazecie owszem ale specjalnej, ktora nie chlonie np. tluszczu i nie rozrywa papieru. Struktura podobna do papieru do pieczenia. Porcje spore, w kartach gramatury niestety nie podali. Mi tam przeszkadzala jedna Pani z zalogi. Reszta sypatyczna, usmiechnieta.

      • 0 0

  • co to za obiad dwudaniowym za 18 zł (3)

    Ziemniaki z okrasą i czerwony barszcz?

    • 10 10

    • Zjadłbym

      • 1 1

    • Zupka z torebki za 3 zł + 2 gołąbki i 4 ziemniaki ze słoika za kolejne 4

      • 4 2

    • Drogo - źle, tanio - źle.

      • 2 0

  • Moj kot zje więcej niz to co na tależu. (2)

    • 19 9

    • Mieciu

      Talerzu ...

      • 4 0

    • to nie dobrze, bo ma nadwage. O zdrowie kota trzeba dbać.

      • 1 0

  • Hmmm.... (6)

    Z całym szacunkiem dla kucharzy,ale po prostu Polaków nie stać na takie mini porcje za taką kasę !

    • 28 5

    • To, że ciebie nie stac to nie znaczy, że innych Polaków nie stac. Nie generalizuj. Większość lubi pomidorówkę, ale znajdzie sie pare procent co nie lubi.

      • 8 13

    • (1)

      Mnie stać jak wracam z Dani,i z roboty po 5 miesiącach. Chociaż i tak tego nie ruszam :) Wole to co w domu zrobione wiem że świeże. :) Jeszcze rok czasu max dwa i będę miał w końcu własne mieszkanie. Szkoda że nie mogłem dorobić się tego w Polsce :(((

      • 6 1

      • Z Dani, powiadasz??? Hhaaaa

        Japoni i opini? Hhaaaaaa

        • 3 4

    • nie mierz wszystkich swoja miara. (2)

      Ci ktorzy ciagle wszedzie pisza ze polakow nie stac na nic to chyba po powrocie z zapomoga z MOPSu tankuja piwo przed tv i nigdzie nie bywaja....
      jak nie stac jak w kazdej porzadnej knajpce zeby zjesc obiad w niedziele to musisz zarezerwowac stolik bo wszedzie pelno, a jak knajpa naprawde fajna to ze dwa dni wczesniej lepiej dzwonic... ludzie kupuuja nowe auta w salonach gdzie ceny sa astronomiczne, a wlasciwie kazda luksusowa marka wchodzaca na nasz rynek jest skazana na sukces. Biura podrozy bija rekordy sprzedazy wycieczek... a dla tych co zamiast pracowac siedza i placza ze nikt im nie dal za darmo ciagle wszystko jest za drogie... marudo wez sie do roboty to pizza przestanie byc dla ciebie luksusem...

      • 10 5

      • Poza tym u nas nie ma kultury jedzenia (1)

        Wszyscy narzekają na mini porcje, ale jeśli zamówi sie przystawkę, danie główne i deser to prosze uwierzyć- mozna najeść sie po kokardy ;) ale fakt, troche sie zapłaci.

        • 8 1

        • no wlasnie

          ale to trzeba zrozumiec ze do knajpy idzie sie zjesc cos dobrego, rozerwac, pogadac ze znajomymi, a nie nazrec pod korek zeby do rana wystarczylo.... i to najlepiej za 10 zł...

          • 6 1

  • (6)

    Rzadko mi się zdarza pójść do nowej restauracji przed tym jak opiszą ja w dziale Nowe lokale w Trójmieście. Stąd tez trudno mi coś napisać w komentarzu: chwalic lub krytykować, ale widzę, że więkoszości to nie przeszkadza. Mimo, że nie byli i nawet iśc nie zamierzają, to nie przeszkadza im to pisać głupie komen. jak to cena za duża, porcje za małe, menu za wąskie, wystój nie taki...Idź na żywo zobacz, a potem krytykuj.

    • 14 4

    • no to napisz, nie bylo wymiotów? da się przelknąć? nie ma cofki? da się coś zjeść poniżej 100zl za osobę? (4)

      to jest konkret.
      i pozdro od ludzi, którzy zarabiają 1700 zl miesięcznie brutto na 3-4 osobową rodzinkę... smacznego.

      :)

      • 5 5

      • (2)

        Ale nie wszystko jest dla wszystkich. Na ferrari tez nie stać 4os rodzinę zarabiająca 1700zł. Też uważam, że ceny np. alkoholi czy kawy są wygórowane, ale w cene posiłku wliczone jest wszystko od produktu, po rach. i wynagrodzenia (także właściciela. Nie stac cie - trudno. Jednak żeby ocenic czy towar jest wart swojej cney najpierw trzeba go wypróbowac, a nie z góry zakładać, że za drogo. Mając wybór zjeść raz za dużą cene niz kilka razy niedosmażonego we frytownicy schabowego wolę bywać rzadziej, ale zjeść coś co mi zasmakuje. A jak mam wydawac na byle co np.w WARSie to wolę kupić kajzerkę i zjeść na sucho.

        • 8 0

        • Polecam wodę niegazowaną za 10 zybli na lotnisku, 0.5l w sam raz dla snoba. (1)

          Nie kumasz, w cywilizowanym kraju każdego by było stać na takie żarcie, W polandii - ceny europa zachodnia - zarobki - bangladesz, bo już nawet nie europa wschodnia. Kumasz już? czy rozłożyć bardziej? Na ferrari stać 95% ludzi zza odry, na wschód - 90% nie stać na cokolwiek.

          • 7 2

          • Na lotnisko się idzie z własną woda, i dozuje ją tak żeby wystarczyło. Na Openerze też nie jest taniej.

            • 3 0

      • Ok, możesz pójśc do baru, gdzie jest z 6 z zup do wyboru, zamówić talerz za 5-8zł

        ale wiedz, że dostajesz proszek zalany wodą. Ja wolę wydać 15-20zł. ale dostać grzybową na grzybach, rosół na kurze, barszcz na burakach czy zurek na zakwasie. I uwierz mi da się wyczuć różnicę w smaku.

        • 4 1

    • WMG

      Zainwestuj wpierw w słownik,a później wybierz się jednak coś przekąsić...

      • 1 4

  • ostatnio moda na taki sam wystórj, małe porcje w dużej cenie (1)

    ale oczywiście dlatego że te małe porcje są takie świetne a nie dla tego że chcemy sprzedać mało jak najdrożej żeby jak najwięcej zarobić :)

    • 13 3

    • Dobrze

      kup sobie w Biedrze kaczkę 7,50zl/kg upiecz i zledz całą na raz. Ja chętnie pójde i wydam 80zl. za 1 udko z kaczki w mojej ulubionej knajpie. Moje prawo i wcale nie jestem jakimś krezusem.

      • 5 5

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
degustacja
g. 18:00 - 22:30
Sopot, Sheraton
Brunch z Merą
Brunch z Merą
degustacja
g. 13:00
Sopot, Sopot Marriott Resort & Spa
Muzyka na żywo
Muzyka na żywo
muzyka na żywo, degustacja
g. 18:30
Gdańsk, Oranżeria

Rozrywka

Kultura

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie