Wiadomości

Nowe lokale: kuchnia żydowska, tarty i makarony

Kaczka pieczona w piecu węglowym - flagowe danie w Bagażowni serwującej potrawy kuchni polskich Żydów.
Kaczka pieczona w piecu węglowym - flagowe danie w Bagażowni serwującej potrawy kuchni polskich Żydów. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Coraz więcej lokali powstaje w Sopot Centrum. Nowością na trójmiejskiej kulinarnej scenie jest bistro specjalizujące się w tartach oraz otwarta przez znanego gastronoma restauracja z kuchnią żydowską. Zapraszamy do przeglądu ośmiu nowych miejsc, które w ostatnich tygodniach ruszyły w Trójmieście.



Unicorn
To druga, po Secretariacie, restauracja na terenie sopockiego hipodromu zobacz na mapie Sopotu. Do Unicorna wjeżdża się z drugiej strony, bo przez nową bramę przy Ergo Arenie. Lokal jest również nieporównywalnie większy - to przestrzeń, w której bez ścisku i braku prywatności zmieści się ponad dwustu gości. Dlatego Unicorn będzie idealnym miejscem na wesela czy imprezy okolicznościowe. Atutem jest również minimalistyczny, ale elegancki i nowoczesny wystrój oraz otoczenie. Znajdująca się na piętrze hali pomarańczowej restauracja dysponuje pięknym widokiem zarówno na zielone tereny hipodromu, jak i zamkniętą pod dachem ujeżdżalnię. Szef kuchni specjalizuje się w daniach śródziemnomorskich i - jak podkreśla - zjemy tutaj potrawy inspirowane nie tylko kuchnią włoską czy grecką, ale także marokańską. Naczelną jego zasadą jest jednak poszanowanie sezonowych produktów, dlatego karta będzie się zmieniać nawet co kilka tygodni. Obecnie znajdują się w niej m.in. pieczona dorada z warzywami (44 zł), spaghetti ze świeżym szpinakiem i gorgonzolą (24 zł), krewetki z patelni z czosnkiem i pietruszką (29 zł), zupa z soczewicy z wołowiną (15 zł) czy schab w sosie kaparowym (28 zł). Unicorn jest czynny codziennie w godz. 12-22.



Kromka
Kromka to nowy bar śniadaniowy na rogu ul. Dmowskiego i Grunwaldzkiej zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu. Lokal czynny jest od poniedziałku do piątku już od godz. 7 i celuje między innymi w spieszących do pracy pracowników pobliskich biur (niebawem właściciele planują uruchomić obwoźny catering). W malutkim, urządzonym w drewnie pomieszczeniu kupimy przede wszystkim bułki i bajgle w przeróżnych, czasem zaskakujących kompozycjach smakowych. Jest kanapka z pastą groszkową z limonką, bazylią i pasztetem, z suchą krakowską, korniszonami i chrzanem, kozim serem, pastą jajeczną czy "pomidorowym kawiorem". Co ciekawe, w każdej bułce znajdują się kiełki czy świeże kwiaty - ma to być znak rozpoznawczy Kromki. Właściciele podkreślają, że niemal każdy element ich kanapkowych kompozycji pochodzi od sprawdzonych, niewielkich producentów, również pieczywo jest specjalnie dla nich wypiekane w jednej z gdańskich piekarni. Gotowe kanapki kosztują od 5,90 zł. Na miejscu można również kupić m.in. kawę, koktajle owocowe, pieczywo, ciastka czy drobne przekąski lunchowe - takie jak naleśniki. Lokal czynny jest do godz. 16.



Hashi Sushi
Oferta gastronomiczna w budynku Sopot Centrum zobacz na mapie Sopotu rośnie w siłę. Do kilku funkcjonujących od paru miesięcy lokali co chwila dołączają kolejne. W ostatnich tygodniach pojawiły się cztery nowe. Hashi Sushi to kolejny oddział dobrze znanej w Trójmieście japońskiej restauracji, która pierwszy lokal otworzyła kilka lat temu w Orłowie, a drugi w ubiegłym roku na Zaspie. Oferta w każdym z tych trzech miejsc jest taka sama. W karcie dominuje oczywiście sushi na kilkadziesiąt sposobów - zarówno pod postacią nigiri, jak i futomaki czy w wersji kalifornijskiej. Zamówimy również kilka rodzajów japońskich zup (coraz bardziej popularnego ostatnio ramenu w karcie nie ma) czy sashimi. Wszystko przygotowywane przez sushi masterów z wieloletnim doświadczeniem i - jak zapewniają właściciele - z dbałością o świeże, wysokiej jakości produkty. Lokal dysponuje również wyborem japońskiej whisky. Sopockie Hashi Sushi czynne jest codziennie w godz. 11-23.



Whiskey On The Rocks
Whiskey On The Rocks również znajduje się na terenie Sopot Centrum zobacz na mapie Sopotu, po sąsiedzku z Hashi Sushi. To z kolei klasyczna restauracja amerykańska, w której głównymi bohaterami jest wołowina oraz whiskey. Tej drugiej napijemy się tylko od firmy Jack Daniels - w ofercie są nie tylko standardowe trunki tego producenta, ale także produkty limitowane, dla koneserów. W karcie menu znajdziemy przede wszystkim spory wybór starterów (tatar - 35 zł, skrzydełka w sosie whiskey - 17,50 zł, krewetki w cieście - 35 zł) oraz steków (od 65 zł). Nie brakuje też sałatek, zup, mięs i ryb z grilla czy burgerów. Lokal jest urządzony w surowy, ale elegancki sposób, z odrobiną rockowego luzu. W pierwszej kolejności w oczy rzucają się oryginalne żyrandole pod sufitem, które zrobiono z kilkuset butelek wypełnionych whiskey. Kuchnie jest otwarta, więc każdy z gości może przyglądać się pracy kucharzy przygotowujących ich danie. W centralnej części restauracji znajduje się niewielka scena, na której w wybrane dni tygodnia odbywają się koncerty. Whiskey On The Rocks czynne jest od niedzieli do czwartku od godz. 9 do północy, a w piątki i soboty w godz. 9-2.



Tarttoria
Takiego gastronomicznego konceptu jeszcze w Trójmieście nie było. Znajdująca się w  Sopot Centrum zobacz na mapie Sopotu vis-a-vis dwóch powyżej opisanych lokali Tarttoria to bistro, którego sztandarową pozycją są tarty. Placek z kruchego, maślanego ciasta zjemy tutaj na przysłowiowe sto i jeden sposobów - na słodko albo wytrawnie, z malinami i truskawkami albo z burakiem i szpinakiem, z budyniem i kremem czekoladowym albo z serem kozim i farszem grzybowym. Tak naprawdę kompozycji może być niezliczona ilość. O te w karcie Tarttori, która w chwili pisania tego tekstu była jeszcze dopinana na ostatni guzik, zadbał uznany od lat w Trójmieście szef kuchni Jacek Fedde. Jeden kawałek tarty kosztuje 12 zł, cała - 60 zł. W lokalu można zjeść również drożdżowe placki z dodatkami, tzw. flatbread, zupę oraz wypiekane na miejscu croissanty z dodatkami (9 zł). Można się również napić wina. Tartorria została urządzona w minimalistyczny, wręcz designerski sposób - we wnętrzu dominuje ciemne drewno i surowy beton. Lokal czynny jest od godz. 7:30 do godz. 22.



Bagażownia
Dla znawców polskiej sceny restauracyjnej otwarcie restauracji Bagażownia to spore wydarzenie. Jest to bowiem pierwszy trójmiejski lokal stworzony i firmowany przez Pawła Zynera, jednego z najbardziej znanych w Polsce restauratorów, właściciela między innymi słynnej łódzkiej Anatewki. W dawnym budynku zrekonstruowanej z oryginalnych cegieł dworcowej bagażowni w Sopocie zobacz na mapie Sopotu gastronom kontynuuje kulinarną tradycję wypracowaną przez lata w swoich innych restauracjach. Menu opiera się na kuchni polskich Żydów, jednak nie będzie to restauracja z potrawami koszernymi. Receptury mocno nawiązują do polskich przepisów rodzinnych poprzednich pokoleń rodziny Zyner - dominują potrawy ze śledzi, najwyższej jakości wołowiny, gęsiny i morskich ryb. Przystawki to między innymi tatar (39 zł), śledzie w oleju (16 zł), gęsie pipki (21 zł) czy gęsie wątróbki w malinach (24 zł). Dania główne to między innymi polędwica po żydowsku (69 zł), comber jagnięcy (69 zł) czy popisowa kaczka (59 zł) przygotowywana w węglowym piecu. Na śniadanie zamówić można szakszukę, czyli tradycyjny izraelski posiłek na bazie sosu pomidorowego z zapieczonym jajkiem (od 25 zł). Szefem kuchni jest Tomasz Pieronek, pracujący w łódzkiej Anatewce od 15 lat. Zgodnie z tradycją Zynera, restauracja otwarta jest od godz. 9 do ostatniego gościa, nawet do samego rana.



Morze wina
Są lokalizacje, w których kolejne restauracje zmieniają się jak w kalejdoskopie. Należy do nich między innymi lokal na parterze wieżowców Sea Towers zobacz na mapie Gdyni w Gdyni. Morze wina, które od niedawna tam funkcjonuje, jest już szóstym biznesem gastronomicznym w tym miejscu. To pomysł na lokal, których na razie mało w Trójmieście, a mianowicie połączenie sklepu z winem z restauracją. W ofercie znajdziemy tutaj kilkadziesiąt pozycji trunku z winogron z całego świata, który można kupić lub wypić na miejscu do posiłku (korkowe wynosi 20 zł). Menu jest krótkie i sparowane z niektórym pozycjami w karcie win. Jak zapewniają właściciele, będzie również sezonowo zmienianie. Zjemy tutaj miedzy innymi ceviche z łososia (24 zł), carpaccio wołowe (32 zł), krem z cukinii (14 zł), filet z halibuta (32 zł), polędwicę wołową z boczniakami (58 zł) czy tagliatelle z suszonymi pomidorami i gorgonzolą (23 zł). W ofercie są również śniadania (od 12 zł). Wystrój lokalu niewiele zmienił się od poprzedniego rezydenta - spodoba się gustującym w surowych aranżacjach loftowych. Morze wina od poniedziałku do czwartku czynne jest w godz. 10-22, w piątki i soboty w godz. 10-23, a w niedziele w godz. 10-23.



Pasta Miasta
Pasta Miasta to kolejne bistro, którego właściciele postanowili serwować jeden, ale dopracowany i podawany w różnych wariantach produkt. W przypadku lokalu przy ul. Świętojańskiej 46 zobacz na mapie Gdyni w Gdyni jest to makaron w stylu włoskim, który przygotowywany jest w tutejszej kuchni od zera. Zjemy tutaj kilka jego rodzajów: i klasyczne spaghetti, i tagliatelle czy rigatoni. Kompozycje w karcie głównej to m.in. carbonara z wieprzowym podgardlem guanciale (zamiast boczku), tartufo z pastą truflową i mascarpone, fungo z borowika i szalotką, polpeta z kulkami mięsnymi i pomidorami czy nero z makaronem barwionym sepią mątwy i krewetkami. Ceny za porcję pasty zaczynają się od 12 zł, a kończą na 26 zł. W menu znajdziemy również rzadko spotykaną w innych trójmiejskich lokalach polentę, czyli potrawę z zapiekanej kaszki kukurydzianej z dodatkami, np. z boczkiem, grzybami czy parmezanem (ceny od 12 zł). Ofertę uzupełniają przekąski m.in. hummus (13 zł), sałatki (16 zł) czy zupy, w tym acquacotta, czyli zupa warzywna z patelni z jajkiem (10 zł). Codziennie funkcjonuje również tymczasowe menu dodatkowe przygotowywane z aktualnie dostępnych czy sezonowych składników. Pasta Miasta to dość spory lokal z patio na tyłach. Wnętrze urządzone jest w nowoczesny, wpisujący się w obecne aranżacyjne trendy sposób. Czynne od poniedziałku do soboty w godz. 12-22, w niedziele w godz. 12-20.

Opinie (204) ponad 10 zablokowanych

  • Kuchnia żydowska? Dla kogo to? Mięso jest z uboju rytualnego? (41)

    Czekam na lokal z kuchnią polską.

    • 133 126

    • piszą (1)

      kaczka a na talerzu jakaś biedna nóżka

      • 30 5

      • Heh, to sie idzie do budki z kurczakami i masz tam calego kuraka za dobra cene..

        • 18 3

    • Popukaj się w czólko

      • 12 19

    • Wiesz Ty w ogóle co to jest / była kuchnia polska ?

      Czerpie przepisy także z żydowskiej kuchni.

      • 40 20

    • (7)

      No właśnie! Naprawdę chciałbym nareszcie jakiegokolwiek lokalu, gdzie możnaby zjeść coś polskiego - barszcz, pierogi, bigos czy schabowego. Nigdy jeszcze nie widziałem takiej restauracji.

      • 23 37

      • Jaki problem (1)

        Wszystko Masz w Barze Syrena na rogu Grunwaldzkiej i Konopnickiej.

        • 36 4

        • Syrena jest ok

          ale dlaczego kuchnia polska to tylko w barach mlecznych, przecież też może być w wykwintnym wydaniu

          • 14 7

      • Chciałbyś taki lokal zobaczyć czy chciałbyś do takiego lokalu pójść.

        Coś czuję, że to drugie.

        • 16 0

      • jak nie? większość restauracji serwuje bigos i schabowe (1)

        tak z 90%

        • 12 2

        • Ta schabowe z piersi kurczaka i dewolaj z frytkami :D do tego kruche sałaty z winegretem.

          • 3 2

      • Co Nieco na Żabiance przy deptaku

        krótkie menu, ale za to świeże produkty, polska kuchnia z lekką wariacją na temat, dobrze przyprawione
        byłam kilka razy i dotąd się nie zawiodłam

        • 5 2

      • Na Kaszubach pełno takich knajp

        • 5 0

    • proszę, Bar Akademicki Grunwaldzka 35

      no fakt, po co komu kuchnia zydowska?

      • 20 7

    • nie ma czegos takiego jak '' kuchnia polska ''. (10)

      W PL glownie jemy potrawy zaczerpniete z kuchni niemieckiej ,austriackiej czy wlasnie zydowskiej., tureckiej itd. Polacy nigdy nie tworzyli swojej kuchni typowo narodowej gdyz PL to byl i jest zlepek wielu narodow i kultur...........'' wiki - Kuchnia polska na kształtowanie się swoistych cech kuchni polskiej miały wpływ przemiany historyczne. Na przestrzeni dziejów kuchnia polska ulegała wpływom i zmianom regionalnym, zwłaszcza że tereny Rzeczypospolitej Polskiej historycznie zamieszkiwała zmieniająca się mozaika narodów. W efekcie silne są kulinarne wpływy wschodnie (tatarsko-tureckie, wcześniej mongolskie), rusińskie, niemieckie, francuskie, włoskie i żydowskie.''.

      • 25 33

      • idąc tym pseudonaukowym tropem, nie ma kuchni Rosyjskiej.

        • 33 8

      • (2)

        A jest kuchnia amerykańska?

        • 18 1

        • Tak: Hamburgery i hot-dogi

          • 9 3

        • Zupa z coca coli z piankami jo jo marshmallow.

          • 2 0

      • słuszna uwaga, nigdy nie istniało coś takiego jak "naród polski" (4)

        samo słowo naród ma wyłącznie znaczenie administracyjne
        a jednostka organizacyjna o nazwie Polska została założona przez Watykan i Rosję w 1945 roku.
        Tereny objęte nową nazwą zamieszkane są przez różne społeczności,
        które Watykan wziął w niewolę 1000 lat temu i siłą podporządkował.

        Placki ziemniaczane = współczesna Białoruś i Ukraina,
        ludzie ci sami co w obecnej Polsce. Te 2 kraje plus Słowacja i Polska
        mogły by być jedną jednostką organizacyjna lub federacją.

        Co do kuchni to mamy tez elementy irańskie i hinduskie.

        • 8 18

        • Ojoj (3)

          Polecam poczytać trochę chociażby o Lechitach..

          • 2 2

          • jest to rzadko używana, bardzo rozmyta i dosyć nowa nazwa

            mająca mniej więcej na myśli plemiona żyjące nad Odrą,
            ich wioski zostały zniewolone przez Rzym,
            żadnych Polaków tam nie było :),
            zwykła kultura kurhanowa rozwijająca się od czasu cofnięcia się lodowców,
            najprawdopodobniej skrzyżowanie ludzi z neandertalczykami

            wtedy skóra zaczęła tracić czarny pigment około 10000 lat temu,
            w językach "słowiańskich czy raczej ruskich"
            masz słowa żywcem z sanskrytu i hindi

            • 1 3

          • Może te pierdoły o Wielkiej Lechii? Wyśmienita lektura rozrywkowa. (1)

            • 2 1

            • bardziej mi odpowiada Kajko i Kokosz

              to jest prawdziwa historia :)

              • 1 0

      • Kuchnia polska to przede wszystkim dzikie ptactwo i warzywa okopowe - zrobić dobry pasztet z królika czy z dziczyzny to nie jest temat dla barów mlecznych tylko własnie dla dobrej restauracji, w której prócz dobrych win z południa można uświadczyć także świetnego polskiego miodu pitnego.

        • 3 1

    • Masz takich w pyt*

      • 5 2

    • (1)

      Niestety mamy głównie "tradycyjny polski kebab" więc niedługo możemy już nie wiedzieć jak smakuje schabowy.

      • 14 4

      • nie przesadzaj

        • 4 2

    • W domu masz kuchnię polską! (3)

      Dzizus! Myśleć....

      • 7 9

      • a może stara mu robi sushi zamiast schabowego (1)

        Dzizus.....

        • 16 1

        • Chyba z makreli...

          To niech se kupi schab i usmaży w jajku

          • 5 1

      • ja mam w domu indyjską kuchnię

        a polskiej to barszcz ukraiński i pierogi ruskie

        • 5 2

    • Trzeba zaprosić Minister Zalewską do restauracji żydowskiej (4)

      • 7 2

      • (3)

        Jak interesujesz się troszkę prawdziwą historią to zapewne wiesz, że w Jedwabnem przy słynnej stodole są dwa zbiorowe groby, a nie jeden jak to Żydzi głoszą. Zabroniono ich ekshumacji bo prawda nie była by po stronie żydowskiej. Tam niemcy zabili pierwszą grupę Żydów przez rozstrzelanie, a drugich spalili oblewając benzyną. Polacy z tym mordem nic nie mieli wspólnego.

        • 11 17

        • żydofil dał łapkę w dół

          • 7 14

        • Dokładnie! Podobne kalumnie rozpowszechniajo o ukraińskich żołnierzach wyklętych, o UPA! Oni walczyli z Sowietami po wojnie, więc potem ich pamięć zapluto. Tak naprawdę na Wołyniu mordowali Sowieci!

          • 4 11

        • głupiś

          • 3 3

    • Pewnie dla tych samych, dla których są lokale z kuchnią grecka, włoska, indyjska, japońska itd. :).Poprostu dla ciekawych swiata-takze kulinarnego :)

      • 10 1

    • Kuchnia zydowska .

      Jak zwykle jakis durny musial sie odezwac .

      • 6 1

    • masz ich w bród

      wyjdz na maisto

      • 4 1

    • jak to nie ma?

      Jest, nazywa się nawet "Kuchnia Polska" na ul Długie Ogrody. Jest jeszcze wiele restauracji serwujących dania polskie np. w sopocie, czy w hotelach (niektórych wyższej klasy)

      • 1 0

    • kuchnia polska jest zlepkiem wielu kuchni, a zydowska odgrywa w niej najwieksza role

      • 1 0

  • Pasta miasta rządzi (7)

    Właściciele Ci sami co Czerwony piec. Jedzenie świeże i przepyszne, wystrój zachwycający. Porcje mogłyby być troszkę większe, ale jest super. Oby więcej takich lokali!!!

    • 21 55

    • (1)

      Nie ma jak rzetelna opinia właściciela. Normalnie zadzieram kiece i lecę.

      • 35 11

      • myślisz, że pozostałe knajpki nie piszą sobie opinii ? :)

        • 6 2

    • (2)

      Makarony bez smaku i polotu. Odwiedziłem raz i na tym koniec.

      • 29 7

      • najlepszy makaron to jest domowej roboty

        a przynajmniej nie jadłem sklepowego tak dobrego jeszcze
        a próbowałem najdroższych,
        mogę jedynie potwierdzić, że im droższy tym lepszy
        ale nadal daleko daleko do domowego

        • 0 0

      • Pasta i basta

        Zawsze odwiedzam nowe miejsca by zjeść , dać szansę. Ale te makarony są bez smaku, gdzie są zioła, czosnek itd. Najpierw odwiedzić lokalną restauracyjkę gdzieś we Włoszech , podpatrzeć, zapamietać smaki a potem otwierać. Miernie.

        • 1 1

    • Jeszcze tam nie byłam, ale się wybieram

      • 3 4

    • i ta nazwa z rymem częstochowskim!

      • 1 0

  • Zawsze ! (3)

    No i nowe SEMPRE w Gdyni na Starowiejskiej :)

    • 1 55

    • Hipster?

      • 10 0

    • To badziewie z Do

      • 2 0

    • Sempre kojarzy mi się już tylko i wyłącznie z fatalnie przeszkoloną obsługą. Nie byłam w Gdyni, lecz wiele razy w Sopocie i to, co się tam wyprawia, raz na zawsze zniechęciło mnie do marki "Sempre". Ktoś się wziął za prowadzenie restauracji, a kompletnie nie potrafi zarządzać załogą i psuje opinię wszystkim restauracjom spod znaku Sempre.

      • 3 2

  • (1)

    Chyba mamy więcej włoskich knajp na km2 niż w Mediolanie. Czytam zawsze artykuły o nowych gastronomiach i oczywiście oglądam zdjęcia wnętrz. Mam wrażenie,że wszyscy kopiują się wzajemnie. Bagażownia mi się podoba choć mogła by mieć "ducha" lat 20 a wtedy to już wogóle byłby wypas po całości. Powodzenia wszystkim w biznesie.

    • 97 3

    • Zaprowadz tam Włocha i posłuchaj jego opini o tych "włoskich " lokalach.

      • 22 2

  • (3)

    Same knajpy jal grzyby po deszczu na niemiecka kieszen obok bankow i placowek udzielajacych kredyty ewentualnie jakas galeria sztuki a pol miasta zjezdzic trzeba za zegarmistrzem czy stolarzem.

    • 96 14

    • Pojawiam się i znikam. (1)

      • 24 0

      • ojro dotacje i zamykam.

        • 14 1

    • Ano niestety to smutna prawda, ale moze dlatego, ze dzis już nie naprawia sie tego co zepsute, tylko wyrzuca i kupuje nowe. A czynsze w centrum zabilyby najlepszego mistrza rzemiosła.

      • 14 1

  • (3)

    Gęsie pipki to naprawdę nowość, dotychczas serwowane pipki nie były z gęsi a ze starych fok i płaciło się o wiele więcej...

    • 43 8

    • Jesli pipki to najlepsze sa w Sopocie podczas lata. Pycha

      • 10 4

    • gesi pipek a nie pipki,ty jestes pipka (1)

      • 9 2

      • ty się śmiejesz ale oglądałem jakiś program w którym mówiono o jedzeniu dosłownie pipek

        że tak się wyrażę

        • 0 0

  • Fedde bistro (2)

    Czy i od kogo autor dostał kasę? Bo nie wskazał kilku restauracji w tym rejonie które także zostały otwarte... poje..ny portal

    • 31 22

    • trojmiasto.pl od zawsze pisze tylko o knajpach, które płacą abonament.

      • 5 1

    • gd

      Autor od dawna robi takie cyrki, nalezałoby zgłosic to jego przełozonemu

      • 0 0

  • (13)

    Drogo....kurcze fajne lokale ale kogo na to stać?

    • 80 11

    • (5)

      Mnie stac.Jadam tylko w knajpach.

      • 10 16

      • (3)

        Zachowaj to dla siebie bo wstyd się przyznawać do czegoś takiego.

        • 10 8

        • (2)

          Dlaczego wstyd?

          • 9 10

          • (1)

            Bo go nie stac.

            • 3 3

            • Niech sie za robote wezmie to i kasa sie znajdzie. Krytykuja lokale a tylko wystawe widzieli.

              • 6 7

      • Szczurek to ty?

        • 8 2

    • (2)

      Wyjdź z domu i popatrz kto siedzi przy stoliku. Jakoś ich stać. I zapewniam, ze nie są to tylko turyści z Niemiec czy Norwegii.

      • 7 8

      • (1)

        nowobogaccy buce. żenada

        • 10 4

        • A skad wiesz, że są bucami? Żenujący jest twoj poziom, jeśli wszystkich jedzących w lokalach zaszufladkowałeś do 1 kategorii. I jeszcze, ze nowobogaccy.

          • 7 8

    • zlodzieja albo kogos kto zarabia 6 tys i w gore. (3)

      • 10 3

      • (2)

        Nie jestem zlodziejem, a za 6 tys. to bym w ogole z domu nie wychodzil.

        • 5 6

        • Szczurek to musisz być ty . Jak na urlopie?

          • 10 2

        • mówisz dokładnie jak złodziej

          i to typowy

          • 3 4

  • (19)

    Dlaczego, żydzi zawsze podkreślają, że nimi są?! Polscy żydzi, amerykańscy, rosyjscy itd. Przecież "żyd" to nie narodowość...

    • 77 31

    • Nauczyli się od Polaków!

      • 19 17

    • Do antysemity (7)

      Podkreślają swoją tożsamość, bo są z niej dumni, bo przez tysiące lat ani katolickie pogromy, ani faszystowskie obozy zagłady, ani taka zwykła antysemicka pogarda i nienawiść jak twoja nie zdołały ich zniszczyć. Poza tym Żydzi (dlaczego piszesz Żydzi małą literą, dlatego że jesteś "polakiem"?) to naród zdolny i pracowity, to też daje im prawo do dumy.

      • 26 46

      • On nie napisał nic antysemickiego.

        I to jest właśnie sedno. Ktoś skrytykuje żyda to od razu jest antysemitą. Co za nacja!

        • 36 10

      • Katolik, protestant, żyd - nazwy wszystkich wyznawców religii pisze się małą literą.

        Wielką literą tylko wtedy, gdy mowa jest o kim narodowości żydowskiej.

        • 20 4

      • do zagubionej Małgorzaty...

        Jesteś chora na manię prześladowcza... Powinnaś się udać do specjalisty, serio!
        Co do pytania... Przecież, nie ma narodowości katolickiej czy żydowskiej. To są wyznania religijne i co mnie obchodzi, że ktoś jest katolikiem czy żydem? Albo jesteś Polak albo inny Niemiec czy Amerykanin. Nie rozumiem tego podkreślania, że ktoś jest wyznawcą "judaizmu"... Zresztą chyba muzułmanie też tak robią.

        P.S. Istnieje państwo "Żyd"?

        • 28 8

      • Chora kobieto... Karaluchów i szczurów też nikt nigdy nie wybił. Co nie znaczy żeby dorabiać do tego jakąś ideologię i dumę.

        • 9 13

      • Brawo

        Ma Pani rację

        • 4 11

      • nie było żadnych "pogromów". To Żydzi powiązań z NKWD zgotowali taki los swoim "rodakom". Chcieli by ci bali się antysemitow i wyemigrowali na Palestynską ziemię. Co zresztą im się udało. W wielu europejskich krajach dochodziło do tych niby "pogromów",a scenariusz ten sam zawsze był (mały chłopczyk przetrzymywany w piwnicy przez Żydów cudownie się uwalniał i szła plotka po mieście)

        • 13 12

      • Antysemitami nie są ci co nie lubią żydów, tylko ci których żydzi nie lubią.

        • 2 0

    • Zyd to narodowosc,ale ... (1)

      Bycie Zydem to jeszcze cos oprocz tego ze jest sie narodowosci Zydowskiej.Zeby byc Zydem trzeba kultywowac ich tradycje i religie (Judaizm).
      Polowa Polakow to Zydzi narodowosci Polskiej.

      • 12 15

      • po minusach widzę jak cięzko im tren fakt przełknąć

        żydokatolicy mają w głowach rozdwojenie,
        są żydami ale temu zaprzeczają,
        przezabawne

        • 8 8

    • Masz rację bo żyd (z małej) to wyznanie,

      ale Żyd (z wielkiej) to jednak narodowość. I tu nie masz racji. A co do podkreślania swojej narodowości to Polacy mogliby się od Żydów wiele nauczyć.

      • 8 10

    • Bzdury!

      Kto w redakcji wyborczej podkreśla to i przyznaje się do tego???

      • 6 4

    • Nie pojmiesz tego (5)

      musiałbyś wpierw pojąć czym jest duma,godność i poczucie zwykłej ludzkiej wartości

      • 6 6

      • (4)

        o tych wartościach żydzi nie maja pojęcia

        • 8 8

        • Mało wiesz (3)

          • 6 7

          • (2)

            Mój dziadek mi mówił, że jak Niemcy najechali na nasz kraj to Żyd całował ich czołg, a jak Ruski wjechał to wtedy Żyd całował ich czołg. Myśleć można, że to taki żart, ale przyjrzeć wystarczy się jakimi obywatelami(pochodzenie) był obłożony aparat władzy i nacisku w PRL, by zrozumieć że to prawdziwe zdanie.

            • 11 9

            • nie zapomniałeś o czymś? (1)

              • 2 2

              • zapomniał pocałować księdza w d*pę

                • 3 1

  • (7)

    ,,Tarttoria - Takiego gastronomicznego konceptu jeszcze w Trójmieście nie było,, :)
    Naoglądał się ktoś TVN i myśli że na tartach na czynsz zarobi. Dołoży przez dwa lata milion i zamknie lokal. Źle nie życzę, no ale ja Was proszę. Z drugiej strony pewnie na biednego nie trafiło, więc najemca da sobie radę i przy okazji Sam będzie mógł sobie jeść te tarty.
    A do żydowskiej to bym się przeszedł z ciekawości, brakuje takich lokali.

    • 41 25

    • Masz minusa za ciekwosc kuchni żydowskiej.

      • 10 25

    • masz plusa za ciekawosc Kuchni Zydowskiej (5)

      Jednej z najlepszych kuchni swiata,z ktorej wywodzi sie Kuchnia Polska!

      • 18 9

      • (3)

        g..prawda. To kuchnia zydowska czerpała z innych kuchni, w tym z polskiej, ruskiej, niemieckiej...Taki zlepek i tyle.

        • 4 5

        • jesteś w błędzie (2)

          i to ogromnym,
          polecam literaturę zamiast księdza i telewizji państwowej

          • 7 3

          • (1)

            doprecyzuj, że literaturę żydowską....

            Co za masa żydofilska, własną matkę byście sprzedali za miano "żyda z dziada pradziada". Sami siebie gromicie kłamczuchy, historia już to wielokrotnie pokazała.

            • 6 10

            • oj biedaku ty biedaku

              i nie mam tu na myśli twoich finansów,
              choć z tym rozumem to też w cuda nie wierzę,

              gdy w Indiach i Chinach ruchy planet obserwowano
              i komponowano skomplikowaną muzykę,
              gdy pływano po oceanach i rozwiązywano skomplikowane równania matematyczne
              to twoi przodkowie proso kurom podkradali
              i z gołymi d*pami po błocie za świniami latali

              z czym do luda? no z czym?

              • 3 0

      • A wina w Bagażowni będą koszerne jakie bo lubię ?

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Filmowe Trójmiasto: z wizytą u "Lokatorów"
Wspominamy: z wizytą u "Lokatorów"
Szukali sławy w telewizji. Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta
Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta

Kultura

"Sołdek" w pełnej krasie podczas remontu w doku w stoczni
"Sołdek" podczas remontu w stoczni
Szekstream rozpoczęty. Trwa Festiwal Szekspirowski online
Trwa Festiwal Szekspirowski online

Nowe lokale

Mleczna Krówka

Restauracje
Gdynia
Świętojańska 82

Morze Yoko Sushi

Sushi
Gdańsk
Kołobrzeska 63B

Husak Pizza

Pizzerie
Gdańsk
al. Grunwaldzka 28/2