Wiadomości

Nowe lokale: multitap, kuchnia roślinna i włoska

fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Odwiedziliśmy kolejne restauracje, które niedawno otwarto w Trójmieście. Więcej miejsc znajdziesz w innych tekstach z cyklu Nowe Lokale.



Maverick



Miłośnicy piwa rzemieślniczego dobrze znają tę nazwę - "Maverick" to jedno (notabene wysoko oceniane przez znawców) z piw browaru Rockmill. To oczywiście żaden zbieg okoliczności - lokal przy Partyzantów 8 zobacz na mapie Gdańska we Wrzeszczu (w miejscu dawnego Mercado) jest bowiem pierwszym (a ma być ich w całej Polsce więcej) pubem patronackim tej marki. Na barze znajdziemy 16 kranów z piwem, z których nalewane są głównie piwa Rockmilla, ale nie tylko, bo właściciele zapowiadają również trunki z innych polskich i zagranicznych browarów (Rockmill prężnie eksportuje swoje piwa i właścicielom nie brakuje kontaktów z różnymi, nawet niszowymi browarami z Europy). Ale Maverick działa nie tylko jako multitap, ale również restauracja. Menu układał szef kuchni Mateusz Korsak, a jego koncepcja to międzynarodowa kuchnia autorska tworzona przy wykorzystaniu piwa. Na przystawkę (od 7 zł) zjemy m.in. krewetki tygrysie i warzywa w tempurze piwnej z sosem mango i kokosowym z chili i kolendrą, klasyczny tatar wołowy albo frytki z batata z tymiankiem i autorskim, piwnym dipem. Dania główne (od 25 zł) to m.in. burger, żeberka w sosie BBQ na bazie piwa, fish & chips z dorsza w cieście piwnym z puree z zielonego groszku czy risotto i makarony. O desery (od 5 zł) dba ekipa sąsiedzkiej cukierni No to ciacho, która serwuje m.in. ciasta robione na bazie piwa, ciastka i torciki. Zestaw śniadaniowy (m.in. tost z awokado czy jajecznicę z kawą lub herbatą) zamówimy za 10 zł, a (od czerwca) zestaw lunchowy za 20 zł. Właściciele chcą tutaj również organizować przeróżne spotkania z ciekawymi ludźmi, projekcje wydarzeń sportowych oraz koncerty. Nie zabraknie również wydarzeń ściśle związanych z branżą piwną. Od poniedziałku do czwartku lokal czynny jest w godz. 8-23, w piątki i soboty w godz. 8-24, a w niedziele w godz. 10-22.



Manna 68



Wegetariańska i wegańska (większość dań jest bez produktów pochodzenia zwierzęcego) restauracja (a nie bar ani bistro - jak większość lokali o tym profilu) w nowym budynku pod adresem Św. Ducha 68 zobacz na mapie Gdańska w Gdańsku. Manna to projekt ludzi, którzy w gastronomii pracują od dwudziestu lat i w końcu postanowili stworzyć własne miejsce z kuchnią, jaką sami chcieliby jeść na co dzień. Menu to wypadkowa inspiracji z różnych stron świata - sporo tutaj smaków z bliższej i dalszej Azji, ale nie tylko. Jest oryginalnie i kreatywnie. "Na pierwszy głód" (od 11 zł) zjemy m.in. hummus, indyjski dhal z czerwonej soczewicy i mleka kokosowego, kotlety tikki z czerwonej kapusty i ziemniaków z daktylami czy roladki bakłażanowe z tofu. Dania główne (od 26 zł) to m.in. burger z czerwonej fasoli i pieczarek z domowym sosem BBQ, musaka z bakłażanem i soczewicą, vol-au-vent, czyli sakiewka z ciasta francuskiego z grzybami leśnymi duszonymi w białym winie, curry warzywne ze Sri Lanki z nerkowcami i mlekiem kokosowym. Na deser (16 zł) zjemy m.in. wegańskie lody, sernik amerykański czy brownie. Każda z potraw jest dokładnie opisana - to ukłon w stronę gości, którzy w kuchni roślinnej są mniej zorientowani. Menu będzie zmieniane sezonowo. Na barze serwowane są także mocniejsze alkohole, nie tylko piwo i wino. Manna 68 czynna jest od wtorku do soboty w godz. 12-22, w niedziele w godz. 12-20 (w poniedziałki zamknięte).



Natka Bistro



Śniadaniowo-lunchowy bar szybkiej obsługi adresowany przede wszystkim do pracowników biur w kompleksie Olivia Business Centre zobacz na mapie Gdańska (choć oczywiście otwarty również dla gości z zewnątrz. Lokal jest spory, nowocześnie urządzony i mieści się przy patio między budynkami (obok przestrzeni O4 Coworking). Zasada jest prosta: codziennie w menu od godz. 12 znajdziemy dwie zupy (6 zł) i cztery dania główne (15 zł), w tym dwa bezmięsne. Zjemy głównie domową, polską kuchnię, m.in. ogórkową, krem z pomidorów, kotlety mielone, pierogi czy schabowego. W zestawie zapłacimy o złotówkę mniej. Z kolei śniadanie (serwowane do godz. 11:30) zawsze kosztuje 10 zł (w zestawie z kawą lub herbatą) i serwowane jest w kilku wersjach. Zjemy np. owsiankę, jajecznicę, jajka sadzone, grillowane warzywa albo kaszankę z jajkami. Natka Bistro jest czynna od poniedziałku do piątku w godz. 8:30-16.



Tortillownia



Bar - nomen omen - specjalizujący się z tortillach z różnymi dodatkami w środku. Warto jednak zwrócić uwagę na składniki, które zawijane są w placku, bo Tortillownia nie jest typowym fast-foodem. W lokalu przy Św. Ducha 12/14 zobacz na mapie Gdańska nacisk kładziony jest na jakość produktów - warzywa są świeże, sos BBQ robiony na miejscu, a wołowina to polędwica argentyńskiego black angusa (właściciel posiada również restaurację ze stekami La Pampa). Tortille (porcja jest naprawdę spora) zjemy tutaj w kilku wersjach, m.in. z wołowiną, chorizo, krewetkami,a także w wersji bezmięsnej z tofu (19-26 zł). Do picia (od 5 zł): woda, napoje, piwo. Czynne od niedzieli do czwartku w godz. 12-23, a w piątki i soboty w godz. 12-24.



Bosco



Bosco po włosku oznacza drewno i tego materiału w eleganckim, ale nieformalnym wystroju restauracji przy Bohaterów Monte Cassino 63 zobacz na mapie Sopotu o takiej samej nazwie nie brakuje. Ale fonetyczny zapis tego słowa również ma mieć - według właścicieli - odzwierciedlenie w doświadczaniu tego miejsca. Chcieliby, aby tak poczuł się bowiem gość tego sopockiego lokalu po spędzeniu czasu na smakowaniu tutejszych potraw i wina. W Bosco bowiem ten trunek ma bardzo duże znaczenie - każda pozycja w karcie sparowana jest z sugerowanym winem (niektóre sprzedawane są na kieliszki, niektóre tylko na butelki). Zjemy tutaj dania inspirowane podróżami właścicieli do Włoch. Na przystawkę (od 18 zł) zamówimy obecnie (bo karta będzie zmieniana co kilka miesięcy) m.in. tatar z tuńczyka, krewetki w sosie z gorgonzoli albo carpaccio wołowe. Zupy (od 15 zł) to krem z pomidorów lub z cukinii. Wśród dań głównych (od 29 zł) znajdziemy m.in. risotto z groszkiem i szparagami, sandacza w sosie pomarańczowo-rozmarynowym, pierś z kaczki z gnocchi z masłem szałwiowym czy stek z polędwicy. Osobny dział w karcie zajmują pizze (od 18 zł) i makarony (od 27 zł), wśród których znajduje się specjalność szefa kuchni - tagliatelle z ragù. W każdy weekend obowiązuje również wkładka ze specjalnymi pozycjami. Śniadań na razie nie będzie. Bosco jest czynne od niedzieli do środy w godz. 11-21, a od czwartku do soboty w godz. 11-23.

Opinie (88) 6 zablokowanych

  • Wszystko takie oklepane (4)

    • 39 12

    • Lucretia my reflection

      • 9 3

    • właśnie, zlikwidujmy wszystko to będzie nowocześnie i ciekawie

      • 2 1

    • I znowu tortilla za 25 pln (1)

      Uliczne jedzenie dla biednych za 25. Nie ma opcji żeby się utrzymało.

      • 0 0

      • Z wołowiną argentyńską , musi kosztować ;)

        • 0 0

  • Po jakim lokalu jest Bosco? Co padło w Centrum Haffnera? (4)

    Wszystkie nowe lokale wyglądają prawie identycznie, dramat.

    • 47 5

    • LaVita (2)

      • 10 1

      • Ten sam właściciel? (1)

        • 6 2

        • Nie

          Inni

          • 0 0

    • Właściciel???

      O co chodzi z tą LA vitą? Jakaś dziwna sytuacja?

      • 1 0

  • Hehe korzystają ze jest moda na piwo za 15 zł potem dla lansu przez brodaczy (12)

    • 49 17

    • (11)

      Żal Ci d*pę ściska, ze stać Cię tylko na tyskie za 3 zł?

      • 17 34

      • Stać _ niestać (8)

        To nie o to chodzi.
        Chodzi o łowienie frajerów którzy się dowartościowują kupując takie browary.

        • 29 13

        • (7)

          prawda, mnie stać na to ale i tak uważam, że sprzedanie dobrego piwa za 8 zł w markecie i jego przebitka do 15 zł w barze to przeginka, nie ukrywam, że czasem skorzystam, bo co mam na miasto ze znajomymi na Tyskie iść? no nie, pójdę na dobre piwo ale wypić tam 3 piwa to prawie 5 dych

          co do cen burgerów w tym multitapie to też kolejne łowienie frajerów, w czasach takiej ilości burgerowni gdzie burgera spokojnie za 20 zł dostaniesz rozpoczynanie cen od 25 zł za kanapkę? bo co, czynsz w QT taki drogi? a potem płaczą, że im lokale upadają

          • 20 7

          • Czynsz wysoki, barman o dziwo też w ramach wolontariatu robić nie chce, (5)

            ZUSy, podatki. Otwórz własną knajpę w centrum, to porozmawiamy o kosztach.

            • 10 5

            • (3)

              Wiesz, tu nawet nie chodzi o to. Mnie np. stać ale patrząc przekrojowo na społeczeństwo to większości nie stać na to żeby pójść w weekend ze znajomymi i wydać 100pln.

              • 3 5

              • w 2008... może

                ale mamy 2018, nadwyżkę pracy i ciągły wzrost zarobków

                • 6 0

              • (1)

                1) Trzy dobre piwa to ok. 40 zł. Chyba, że ktoś musi od razu 8 wychlać, to wtedy faktycznie może wyjść 100 pln.

                2) Większości nie stać, a knajpy pękają w szwach w weekendy.

                3) Do kogo tak w ogóle płaczesz o te ceny? Oczekujesz, że ktoś powinni wynajmować lokale za pół darmo? A może barmani powinni całą noc lać piwo i sprzątać w ramach wolontariatu?

                • 2 0

              • chodzi mi konkretnie o ten lokal, we Wrzeszczu na uboczu drożej niż w centrum, poszaleli :)

                • 0 1

            • w centrum Gdańska jest taniej niż tu, chodzi mi o konkretnie lokal w QT

              • 0 0

          • Jesteśmy tym, co jemy. Burger i burger, piwo i piwo

            Porównywanie cen burgerów trzeba robić dla podobnych produktów.
            Burger z dobrej, siekanej wołowiny (jeszcze pytanie ile jest tej wołowiny) dobrze skomponowany i ze świetną bułką, którą sami pieką nie da się porównać z burgerem z gotowca z biedronki i garścią sałaty z majonezem. Zamiast bawić się w porównarke cen trzeba po prostu spróbować i wtedy ocenić czy warto za jakość zapłacić więcej. Podobnie jest z piwem. Dobre piwo rzemieślnicze , robione w sposób tradycyjny nigdy nie będzie w cenie mieszanki ekstraktów produkowanych w 24 godziny. A ceny najmu lokali we Wrzeszczu są wyższe niż na Chmielnej w Warszawie.

            • 0 0

      • Jesteś glupiutki pajacu z "klasy wyższej ".

        • 1 7

      • Haha dorabiajabsie proznikach z ajfonami w abonamencie żyjących tym czy w lokalu jest dobry zasięg LTE

        Jakie czasy takie piwosze .

        • 8 6

  • Natalia bistro wyglada ok 6,5 za kanapkę to jeszcze jeszcze.... (4)

    bo w sopocie lub na lotnisku za taką kanapke 27pln :)

    • 36 3

    • Z ciebie to światowiec.

      • 2 4

    • To nie jedz. Jesteś za dużym plebem, nie dla psa kiełbasa.

      • 1 4

    • (1)

      Wiesz, kiedyś leciałem z dwoma klientami, którzy w samolocie otwierali konserwy. Wyobraź sobie ten smród w całym samolocie jak klima to zassała.

      • 2 0

      • to z czego te konserwy były

        chyba z matoła

        • 0 0

  • Dziwne. Jeszcze nie doczytałem komentarza jakiegoś zazdrośnika, że wszystkie lokale upadną za pół roku (11)

    W każdym artykule te same komentarze bidulków co sami w życiu nigdy nic nie osiągną, szczytem ambicji jest praca za 3k brutto i wakacje w Mielnie ale pupa boli i muszą się wyżyć w internecie jedząc mielonego z ziemniaczkami za 4zł i płacząc przy klawiaturze jak to możliwe, że w restauracji musiałby za to zapłacić 25zł

    • 37 34

    • W pewnym sensie się im nie dziwię. (6)

      Pracują uczciwie a polski byznesmen Janusz płaci nędzne 3k brutto.
      Wystarczy wyjechać do pracy za Odrę by po roku zarabiać 2000 euro na rękę.
      I tu nie chodzi o ambicję tylko o to że nawet Ukraińcy już tu niechcą pracować
      Za kilka lat zostaną tu sami emeryci i trochę nowobogackich. Tylko kto wam będzie usługiwał?

      • 23 6

      • to otworz firme zobacz jakie są koszty jej prowadzenia a potem płać 5k brutto (5)

        • 9 9

        • Nie mam głowy do prowadzenia firmy. (4)

          Chcę pracować i zarabiać tak aby godnie żyć.
          Niestety ale w tym kraju się nie da.
          Dziwne nie, tam się da a u nas nie.
          Niemcy przyjęły ponad milion uchodźców którym płacą zasiłki i tam się da a u nas się nie da.
          Dziadowski kraj gdzie szkoda marnować życie.
          Chyba że masz bogatych rodziców lub sam jesteś wibitny.

          • 16 5

          • (3)

            A co, w niemczech nie ma sprzedawców i sprzątaczek ani ogrodników? Kraj jak kraj.

            • 3 5

            • Są. (2)

              Tylko tam jako robol zakładający monitoringi i alarmy zarabiam 2100 euro,
              moja kobita pielęgniarka trochę więcej niż ja.
              Za wynajęcie mieszkania 90 metrów płacimy z opłatami 1000 euro.
              Za resztę kasy żyję jak człowiek.
              A tutaj może razem byśmy zarobili 6000 zeta. Za wynajęcie 90 metrów byśmy zapłacili z 3 tysie.
              Zostaje 3 na życie. Raj normalnie. Za dużo by zdechnąć za mało by żyć.

              • 23 1

              • to se tam siedź i nie wracaj malkontencie (1)

                • 0 10

              • a może ty przyjedź do nas, zapraszam do uk

                wściekliźna ci minie i zaczniesz godnie żyć

                • 6 0

    • Te lokale upadną za pół roku.
      Dla ciebie luz... jesteś bogaty.
      Wypijesz se piwo w Saint Tropez.

      • 9 4

    • Kiedy padnie , wiem tuż po sezonie !. Taka jest prawda i nie ma co ti gadać wszystko przez zaporowe ceny !!!

      • 5 3

    • sam jesteś bidulek (1)

      nie doczytałes, to zamiast się cieszyć, to postanowiłeś polemizować z tezami, ktore nie padły. Tak ci się rwie do kłótni.

      • 2 1

      • kto głupiemu zabroni gonić własny ogon

        • 0 0

  • Jak to w knajpie muszę zapłacić za kotleta 30zl? W domu zjem za 7! (6)

    Skąd te ceny!zdzierstwo ! Biorę popcorn i czekam na komentarze kasjerów z lidla

    • 31 16

    • (2)

      W domu zjesz za 7 zł, a żonie dodatkowo zapłacisz za przygotowanie i sprzątnięcie? Pewnie nie, także nie sap, że zapłacisz za schabowego 30 zł. Ktoś go musi przygotować, podać i sprzątnąć po takim bucu jak Ty.

      • 17 11

      • Ty tępa strzało właśnie o to mi chodziło nie wyczułes ironi w moim poście ? Ja właśnie zlewam z tych co narzekają (1)

        • 10 8

        • hmm, wyzwiska, jestem zachwycony

          coś jeszcze mądrego nam napiszesz?

          • 5 0

    • Za 7 zyli to mam 10 schaboszczaków z promocji w Lidlu. (2)

      • 9 3

      • i 100 parowek z czegoś tam (1)

        • 7 1

        • ha ha

          • 0 0

  • Natka jest super :) (2)

    Pytanie do właścicieli: gdziekupiluscie te piękne okrągłe fotele??? Chce takie same :D

    • 9 7

    • jak splajtują, będą na sprzedaż - trochę cierpliwości

      • 12 8

    • W końcu konkurencja dla Lobstera. Śniadania za 10 zł są naprawdę spoko.

      • 12 0

  • Pracuje w gastro i mamy wolne!!!

    Jestesmy zadowoleni!

    • 2 6

  • Pół roku i papa! (1)

    No masz gościu. W idziesz w zakład?

    • 20 5

    • myślę, że po pół roku to żona cię może co najwyżej opuścić jak zauważy jakim nieudacznikiem jesteś :)

      • 5 5

  • I dobrze.

    Wszystkim wymienionym w artykule lokalom życzę jak najlepiej i nich im się powodzi :).

    • 37 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Planszówki, konsole i Virtual Reality. Graj w gry w Trójmieście
Graj w gry w Trójmieście
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście Ewenement. "Skandal" wkrótce w kinach
Gdańszczanin nakręcił film o Moleście

Kultura

Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Interwencja strażaków w Teatrze Wybrzeże
Jasmeno: elektroniczne brzmienia "trójmiejskiego Depeche Mode"
Zespół z elektronicznym "pazurem" lat 70.