Wiadomości

Nowe lokale: nowy klub, kuchnia roślinna i peruwiańska

W kolejnym przeglądzie nowych lokali w Trójmieście opisujemy m.in. nowy klub w Garnizonie, bar z peruwiańskim jedzeniem i restaurację z autorską kuchnią roślinną.



Noce i Dnie
Nowy lokal na terenie Garnizonu Kultury we Wrzeszczu. Noce i Dnie mieszczą się w podziemiach tego samego budynku co klubokawiarnia Sztuka Wyboru i mają kilka wcieleń. Po pierwsze jest to klub muzyczny, gdzie w każdy piątek, sobotę oraz - co warto podkreślić - w środę organizowane są imprezy z didżejami. Muzyka powinna zadowolić raczej dojrzalszych i poszukujących ambitniejszych dźwięków bywalców klubów. Po drugie, lokal funkcjonuje jako bar z rzemieślniczymi koktajlami - o ich receptury oraz przygotowanie dba pionier tego typu koktajli w Trójmieście, który wieloletnie doświadczenie zdobywał w legendarnym Cuba Libre na Zaspie. Po trzecie, Noce i Dnie chce być również restauracją z autorską kuchnią z wyższej półki, ale o tym więcej będzie można powiedzieć dopiero wczesną jesienią, gdy ruszy kuchnia. Ostatnie wcielenie to przestrzeń galeryjna. Klub jest oficjalną galerią prac fotografika Szymona Brodziaka - można je tutaj oglądać oraz kupić. Na razie więc warto wybrać się tam przede wszystkim na tańce i koktajle oraz... żeby zobaczyć wnętrze. Lokal jest bowiem urządzony (przez projektantkę Klaudię Kowalską) w sposób dość wyjątkowy, z dbałością o każdy szczegół. Uwagę zwracają wykończenia stołów z surowego drewna, tkaniny mebli, eklektyczne żyrandole czy wielki bar z trójwymiarową ścianą z alkoholami. Lokal jest spory - tzw. sala dzienna składa się z kameralnych lóż i zakamarków, sala nocna to przestrzeń taneczna z didżejką i minisceną przeznaczoną na występy na żywo planowane w niedalekiej przyszłości.


Feed My Soul
Lokal, jakiego jeszcze w Trójmieście nie było. Bazaar by Feed My Soul przy ul. Świętojańskiej 49 w Gdyni to pierwsza w mieście restauracja (a nie bar czy bistro) z autorską kuchnią roślinną. Warto zwrócić uwagę na dopisek by Feed My Soul przy nazwie. Lokal jest bowiem prowadzony przez właścicieli znanych i lubianych barów z jedzeniem, do przygotowania którego nie używa się mięsa, nabiału, cukru oraz glutenu. Taka sama filozofia karmienia przyświeca w ich nowym lokalu. W Bazaarze znana z ich lokali formuła jadłodajni została wywindowana kilka poziomów wyżej. Wciąż serwowane jest tu jedzenie przygotowywane w większości z certyfikowanych i ekologicznych produktów, ale jego forma podania oraz obsługa kelnerska pozycjonuje lokal wśród tych aspirujących do półki fine-dining. Karta zmienia się codziennie i za każdym razem składa się z trzech dań: zupy, dania głównego i deseru. Zamówić je można jako zestaw (27 zł z kieliszkiem sparowanego białego lub czerwonego wina gratis) lub jako pojedyncze dania. Wybierając zupę zjemy m.in. krem z brokułów ze śmietanką słonecznikową; krem z cukinii i pora lub krem z pieczonej marchwi i papryki. Drugie danie to m.in. kotlety z fasoli na puree z marchewki; kisz gryczano-jaglany z brokułem, czerwoną cebulą i oliwkami w beszamelu czy faszerowana papryka z puree ziemniaczanym i sałatką. Na deser w menu znajdziemy m.in. tartę bananowo-jagodową; ciasto czekoladowe z kremem waniliowym, owocami i miętą albo krem czekoladowo-bananowy z maliną, porzeczką i lawendą. Na koniec dobra wiadomość dla szukających spokoju od dzieci w restauracji: antresola jest strefą bez malucha. Przestrzeń na piętrze jest również przystosowana do zamkniętych imprez czy nawet spotkań biznesowych. Bazaar by Feed My Soul czynny jest od poniedziałku do środy w godz. 13-20, a w czwartki i piątki w godz. 13-21. W weekendy zamknięte.


Pollo Loco
Bar z pieczonymi kurczakami, który jednak niewiele ma wspólnego z typowym drobiem z rożna znanym z polskiej ulicy od dekad. W Pollo Loco przy ul. Świętojańskiej 62 w Gdyni kurczak pieczony jest na sposób peruwiański: wpierw jest marynowany w specjalnej mieszance przypraw (m.in. kumin, huacatay, werbena cytrynowa, gałka muszkatołowa), następnie pieczony w ogromnym piecu opalanym drewnem. I nie ma tutaj żadnych półśrodków: lokal założyła mieszkająca przez lata w Peru właścicielka sopockiej restauracji La Marea, gotowaniem zajmuje się Peruwiańczyk, a zioła importowane są z Ameryki Południowej. Nawet niemal tonowy piec został przywieziony zza oceanu. Jest tanio, bo za całego kurczaka (w zestawie z frytkami i trzema domowymi sosami) zapłacimy 29 zł (połówka kosztuje 27 zł, a ćwiartka 12 zł). Można też zamówić sałatki ze świeżych warzyw i komosy ryżowej (9 zł) oraz kanapki z kurczakiem (od 12 zł). Lemoniada z limonek kosztuje 7 zł, sezonowo można też dostać robiony na miejscu peruwiański napój z czarnej kukurydzy. Bar Pollo Loco znajduje się czynny jest codziennie w godz. 12-22.


Oliwa do Ognia
Drugi oddział gdańskiej pizzerii przez wielu miłośników włoskiego placka z pieca opalanego drewnem uważanej za najlepszą w swojej kategorii. Nowa Oliwa do Ognia znajduje się przy Dmowskiego 3 we Wrzeszczu, w coraz prężniej rozwijającej się gastronomicznie dzielnicy. Rewolucji nie znajdziecie, to kontynuacja świetnie sprawdzającego się konceptu z Garncarskiej. Menu zostało rozbudowane o trzy nowe pozycje: pizzę z gorgonzolą i suszonymi pomidorami, wędzonym łososiem i mascarpone oraz pesto, salami i suszonymi pomidorami. W karcie nie brakuje też uwielbianego przez bywalców placka z pastą truflową i ostrym salami czy szynką prosciutto i rukolą. W każdy poniedziałek wprowadzana jest też pizza tygodnia spoza karty. Ceny zaczynają się od 14 zł, kończą na 26 zł. Lokal czynny jest codziennie od godz. 12 do godz. 22.


Picante
Nowa restauracyjka w lokalu przy ul. Jaśkowa Dolina 132 (tyły przychodni Swissmed na Morenie). Kto się przyzwyczaił do włoskich smaków w tej lokalizacji nie będzie zawiedziony, bo w Picante pizzę nadal zjemy (kilka standardowych pozycji, ceny od 16 zł). Ale to nie wszystko - karta jest międzynarodowa i znajdują się w niej również amerykańskie burgery z autorskimi sosami i wysokiej jakości wołowiną (od 18 zł) i kurczaki w panierce (od 18 zł) oraz - specjalność szefa - meksykański street-food. Zamówimy m.in. taco z kurczakiem w autorskiej marynacie (20 zł), burrito z wieprzowiną i marynowaną cebulą (32 zł) czy quesadillę z kurczakiem i kaktusem (17 zł). Są też m.in. steki z polędwicy (52 zł). W lokalu można kupić piwo, niebawem będzie również wybór mocniejszych alkoholi, w tym tequili. Mimo nazwy, ostrość potraw jest kontrolowana - wszystkie potrawy można zamówić mniej lub bardziej pikantne. Picante czynne jest od poniedziałku do czwartku w godz. 12-21, w piątki i soboty w godz. 12-22, a w niedziele w godz. 13-21.


Zaufajni
Kameralna restauracja w pawilonie handlowym przy ul. gen. Emila Augusta Fieldorfa 2 (budynek z Biedronką przy ul. Małomiejskiej w kierunku Oruni Górnej). Właścicielki mają wieloletnie doświadczenie w gastronomii, pracowały razem i postanowiły w końcu otworzyć własny lokal. Zaufajni to połączenie bistro z nowoczesną kuchnią polską z koktajlbarem. Zjemy tutaj m.in. zupę "Polka" z wołowiną, domową kluską ziemniaczaną i wędzoną śliwką (12 zł); tatara z grzybami, szalotką i suszonym żółtkiem (18 zł); pieczone żeberka z dużymi frytkami i czatnejem z cukinii (27 zł) czy domową duszoną wołowinę w sosie własnym z ziemniakiem w mundurku i ogórkiem na słodko (27 zł). Są też burgery, makarony oraz zestawy przekąskowe na zimno i ciepło m.in. z hummusem, wędlinami, serami i warzywami (od 29 zł). Wieczorami lokal zamienia się w bar - napijemy się słabszych i mocniejszych alkoholi oraz autorskich koktajli (ceny od 19 zł). Wystrój to połączenie loftowego minimalizmu oraz eklektycznych dodatków. Lokal Zaufajni czynny jest codziennie w godz. 12-23.

Opinie (97) 8 zablokowanych

  • Ceny, skad tak absurdalnie wysokie ceny ? (9)

    19 PLN za prosty koktajl. Ja kupuje w Biedronce rum, soki, owoce, likiery i jak robie dla mojej Krysi koktajle to wychodza ponizej 2 pln i to super jakosc.

    • 38 45

    • Ehh odwieczny problem :) (3)

      Zostan Szefem gastronomii to zrozumiesz :) to jest biznes I ma on przyniesc zysk. To nie drink na wynos do domu :p

      • 22 11

      • Majka, taki drink powinien kosztowac 6 pln. (2)

        Trzykrotna przebitka wiec starczy na oplaty i jest zysk jeszcze. 19 pln to za duzo.

        • 22 10

        • 15 koła czynszu +za każdego pracownika 4-5 tys brutto + wiele innych. ale fakt - można by popracować nad cenami w GDA (1)

          • 2 3

          • haahaha

            po warunkiem, że pracownik jest pracownikiem, tzn zatrudnionym! Znając poprzednie działania, to wszystko jest lewizna.

            • 1 1

    • marna prowokacja na miarę intelektu autora.

      • 12 6

    • Janusz a jak siedzisz w kiciu to mi takie drinki twoja Krysia za friko robi

      • 2 4

    • Bary mleczne są najlepsze (2)

      Tam zjemy dobrze i nie drogo a tu co mamy ???

      • 11 0

      • "nie używa się mięsa, nabiału, cukru oraz glutenu" (1)

        szanowna osobo, raczej nie można porównywać powyższego z barem mlecznym, nie sądzi osoba ?

        • 8 3

        • No tak, w mlecznym nie ma glutenofobii

          oraz innej propagandy.

          • 1 2

  • Cieszy informacja o nowym lokalu bez mięsa. (10)

    Ludzie zauważają, że dieta wegańska jest najzdrowszą dla człowieka. Wychodzi taniej niż tradycyjna kuchnia. Wiele produktów typu humus, pasty itd można w prosty, szybki i tani sposób zrobić w domu.

    • 36 84

    • (8)

      ja mam gdzie czy zdrowo czy nie. Jak mam ochote cos zjesc to jem. Oczywiście z głową, żeby się nie roztyc jak swinia, ale nie potrafię sobie opdmawiać żadnego produktu, na który mam ochotę, który mi smakuje. A mieso mi smakuje.

      • 24 8

      • (5)

        Tez chciałbym mieć gdzieś twojego raka odbytu czy innej okreznicy jak będą cię rozpruwac i ładować chemią,niestety padlinożerco mamy rzekomo darmowa służbę zdrowia i niestety na twoja patologie musi iść między innymi z moich podatków

        • 10 41

        • jesli twierdzisz, ze dieta wegańska uchroni cię przed rakiem

          to pozostaje mi tylko cię pozdrowić i życzyć byś miał rację i troche mniej agresji i parcia na swoje podatki

          • 36 3

        • Chyba kolega nie wziął dziś swojej porcji wege supli

          Witaminki B12 i D, tłuszczy EPA i DHA, minerałów typu wapń, cynk, żelazo i selen czy też protein typu karnityna, karnozyna, kreatyna, alanina.
          I na razie to my płacimy na rehabilitacją czy sprawy sądowe nie szczepionych wege dzieci zagłodzonych lub uśmierconych wspaniałymi wege-terapiami. Ostatni przypadek: 12-letni Boguś, wege-rodzice czekają właśnie na proces.

          • 31 6

        • Od żarcia trawy mózg ci się zlasował.

          • 15 5

        • Steve Jobs też myślał że wege uchroni go przed nowotworem (1)

          Facet wymyślił apple a nie potrafił sobie uzmysłowić że dieta wegańska doprowadza organizm do ruiny

          • 15 5

          • on nie byl nawer wegetarianinem - jadł ryby

            • 1 0

      • (1)

        i o to chodzi

        • 0 0

        • O to czyli o co?

          • 1 1

    • Najzdrowsze jest paleo! Ludzie maja zeby tak.ukształtowane ze sa miesozercami z natury. Poszukaj.filmiku Mauricz o wegetarianach, nie plec bzdur ze wegetarianizm jest najzdrowszy, bo nie jest, brakuje w nim np wit b12. Nie bronie nikomu by tak jadl, jego wybor, mozna jesc co sie chce, ale nie wmawiaj ze jest najzdrowiej jak nie jest!

      • 4 7

  • (4)

    Oliwa do ognia faktycznie ma w centrum smaczna pizzę. Jak przeniosą jakośc do Wrzeszcza to bedą mieli ludzi. Tyle, że podrasowałabym całą otoczkę: zamówienie składane przy barze, pizza na desce i papierze, który się do placka przylepił, lepiące się butelki oliwy smakowej...to powinno byc poprawione.

    • 39 2

    • Zgadzam się :) (3)

      Jestem fanką ich pizzy ale w lokalu brakuje kobiecej ręki. W toalecie chusteczki w pudełku z biedronki, chłopaki raczej rzadko tam zaglądają. A przecież zamontowanie fachowych urządzeń do wc publicznych to chyba nie jest zatrważający koszt, a komfort klientów będzie większy (szczególnie kobiet). Trzymam kciuki za Wrzeszcz, bo pizza naprawdę jest super! PROSZĘ RÓWNIEŻ NIE ZMIENIAĆ MUZYKI, bo to chyba jedyny lokal z tak dobrą muzą:)

      • 7 3

      • a jaka muza? (2)

        • 1 0

        • disco polo (1)

          • 0 1

          • Hymn leci na okręta.

            • 0 0

  • Pollo loco (1)

    Nieprawda ze to właścicielka la marea w sopocie.lokal prowadzi zupelnie kto inny ale Pani tez mieszkala przez lata w Peru ale nie tylko:)

    • 6 2

    • Ważne że jedzenie smaczne i obsługa super:)

      • 1 1

  • Ul. Małomiejska a nie

    Małopolska panie kolego - odn zajufajnych

    • 23 0

  • szału ni ma... (1)

    • 6 3

    • wiadomo, Stafiej tam byl, bozyszcze trojmiejskich lokali..

      • 5 2

  • a z jakiego źródła kurczaki w Pollo loco ? (4)

    • 19 1

    • z Lidla z promocji

      • 8 2

    • Ważne że sosy autorskie ;-)

      • 5 1

    • Z biedronki

      • 5 1

    • Od lokalnych dostawców

      Nie są z żadnych sieciówek ani promocji :) Muszą być zamawiane indywidualnie bo każdy z nich jest wagowo bardzo zbliżony +/- 5%, więc na pewno zawsze świeże.

      • 1 0

  • Może by tak jakaś porządna dyskoteka powstała w Gdańsku (3)

    A nie jakieś popierdółki po kątach. Do Bydgoszczy trzeba jeździć do EPIC CLUB, żeby się odchamić.

    • 10 22

    • Dokladnie (2)

      Niby Costa Baltica a do Ibizy daleko....
      Brakuje disco z rozmachem nad morzem, może w Brzeźnie

      • 5 1

      • Kiedyś była Balladyna:-)

        • 2 2

      • disco z rozmachem to Plaza Stogi. W sam raz dla takich koneserów.

        • 3 0

  • Feedback my soul tak przeciętnie karmi (4)

    w swoich bistro, że szczerze mówiąc nie wyobrażam sobie, żeby teraz prowadzili restaurację. Może się przyjmie, ale ja nie będę sprawdzać. Zresztą, 'pierwsza roślinna restauracja w trójmiescie'? Obsługa kelnerska jest też w vegan porcie we Wrzeszczu, a porównując smakowo to niebo a ziemia. Na korzyść vegan portu, rzecz jasna.

    • 9 1

    • Za to wege i bez glutenu a pewnie jeszcze dają w słojach xD

      Czekamy na pierwszą restaurację dla bretharian, w Japonii już są, serwują powietrze w kartonikach o różnych smakach/zapachach i mają certy na odpowiedni poziom energii kosmicznej.

      • 11 2

    • Klienci dający feedback do knajp to idioci

      Restauratorzy dobre rady przemądrzałych prostaków mają tam gdzie słońce nie dochodzi. Przyjdzie taki cham i będzie pouczał ludzi że porcje za małe, że krzesła niewygodne, że za długo czeka, że za drogo, bo jak kupi składniki w Biedronce to zrobi 4 razy taniej. A potem przychodzi taki mądraliński z drugą osobą do knajpy i prosi jeden obiad na dwóch mniejszych talerzach oraz jedno piwo i dwie słomki.

      • 8 2

    • (1)

      Masz na myśli przysłowiowy junk-food z vege portu ? Jasne - czasem można coś tam zjeść, ale to nic innego niż zapychanie treści sosami i wege-serem. Seitan dodawany do potraw jest jednak jak najbardziej spoko.

      W każdej chwili zamieniłbym jednak port na feed my soul, szkoda, że we Wrzeszczu ich nie ma.

      • 3 1

      • Co za bzdura. W Vege Porcie nie przesadzają z serem, porcje są znacznie większe niż w FMS, nie jesz w korytach jak dla świń i masz znacznie więcej dań do wyboru. Najśmieszniejsze, że wg Ciebie akurat seitan jest ok i nie junk food, podczas gdy jest to sam gluten, czyli zapychacz.

        • 0 0

  • A ja jadłam karkówkę w Pollo Loco i była pyszna! I te frytkia'la ziemniaczki też brdzo dobre. Polecam

    • 6 6

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4