Wiadomości

Nowe lokale: ramen, pizza, kawa i inne

fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Podpowiadamy, gdzie i co zjeść w Trójmieście. W kolejnym odcinku cyklu Nowe Lokale dominuje kuchnia azjatycka.



Menya Musashi



Moda na ramen, czyli japoński bulion z dodatkami, trwa w Trójmieście w najlepsze. A dzięki restauracji Menya Musashi danie to z niszowego ma szansę stać się wręcz popularne. Znajdujący się w Forum Gdańsk (przy wejściu od strony Kunsztu Wodnego) zobacz na mapie Gdańska lokal jest bowiem pierwszym oddziałem międzynarodowej, ogromnej sieci, która planuje tutaj ekspansję (w przygotowaniu są kolejne dwa gdańskie lokale).

W karcie znajdziemy trzy wywary (klasyczny, czarny i ostry), które można łączyć z wybranymi dodatkami (m.in. kurczakiem, wieprzowiną, kaczką czy krewetkami). To dość uproszczone kompozycje, bez skomplikowanych japońskich nazw i niszowych składników - dobre dla początkujących w temacie tego dania. Ceny od 23 zł (w dni powszednie w godz. 15-18 obowiązuje zniżka 20 proc.). Oprócz tego zjemy tutaj kilka azjatyckich przystawek, smażone pierożki gyoza (od 19 zł) oraz tsukemen (od 25 zł), czyli makaron z dodatkami podawany z intensywnym sosem do maczania. Ciekawostką jest krótkie menu niestandardowe sushi (od 27 zł), np. serowa rolka z cheddarem i krewetką czy z kurczakiem panko, mango i galaretką z węgorzem. Lokal jest spory, nowocześnie urządzony. Czynny od poniedziałku do soboty w godz. 10-22, a w niedziele w godz. 10-21.

Nowe lokale w Trójmieście



Umi Ramen



Kto szuka bardziej kameralnego i autorskiego podejścia do ramenu, powinien wybrać się do gdyńskiego Umi Ramen przy ul. Starowiejskiej 36-38 zobacz na mapie Gdyni. Serwowane tam kompozycje to efekt współpracy zafascynowanych tą potrawą oraz kuchnią japońską kilku współwłaścicieli, którzy mieli okazję wcześniej otwierać inne modne lokale w Trójmieście. Modny stał się szybko również Umi - już teraz w weekend trudno tam o wolny stolik.

W karcie jest kilka propozycji japońskiego bulionu (w tym cztery wersje bezmięsne), a wyróżniać ma je na tle innych ramenowni przede wszystkich ilość składników - tutaj dodawane są naprawdę obficie. Wybór jest spory, ale ułatwiają go wyczerpujące opisy przy każdej z pozycji. Na początek warto spróbować klasycznego shoyu z boczkiem i szarpaną wieprzowiną, z kolei ciekawostką na pewno będzie mazemen o lekko tuńczykowym posmaku bulionu z dodatkiem pikantnego mielonego mięsa. Wszystkie rameny zjemy za 29 zł.

Warto spróbować również m.in. katsudonu, czyli japońskiego, chrupiącego schabowego na ryżu z piklowaną kapustą (22 zł), kimchi, zielonej fasolki w karmelu lub innych przystawek (ceny 5-20 zł). Karta będzie się zmieniać - właściciele pasjonują się poszukiwaniem nowych smaków i planują sezonowe kompozycje. Czynne od wtorku do niedzieli w godz. 12-21.


Pizza Napoli



Nazwa mówi wszystko - lokal przy ul. gen. Emila Augusta Fieldorfa 2 zobacz na mapie Gdańska na Oruni (boczna od Małomiejskiej, niedaleko ronda z Platynową) specjalizuje się w pizzy w stylu neapolitańskim, czyli cienkim i chrupiącym placku z pulchnymi rantami, pieczonym półtorej minuty w piecu opalanym drewnem. Jak podkreśla właściciel, pizzaiolo stosuje się do zasad Stowarzyszenia Prawdziwej Neapolitańskiej Pizzy z Neapolu (choć certyfikatu Napoli nie posiada).

W karcie znajdziemy kilkanaście pozycji, dość klasycznych i bezpiecznych, bez ekstrawaganckich dodatków. Warto spróbować campanii - prostego placka z bazylią i mozzarellą di bufala. Ceny od 12 zł. Serwowane jest też panuozzo (od 12 zł) w kilku wersjach, czyli kanapka na wypiekanym na miejscu pieczywie. Zjemy również kilka sałatek i deser. Wina i rzemieślnicze piwa będą w ofercie niebawem. W planach jest także uruchomienie niewielkiego sklepiku z włoskimi produktami (m.in. tymi samymi, z których przygotowywana jest pizza). Czynne od wtorku do soboty w godz. 12-22, w niedziele w godz. 12-21, a w poniedziałki w godz. 13-22.


W Starym Kadrze



Nowe wcielenie znanej i lubianej kawiarni filmowej w gdańskim Śródmieściu. Po ośmiu latach W Starym Kadrze przeniosło się z Grobli na ul. Lawendową 2/3 zobacz na mapie Gdańska i ta zmiana powinna się bywalcom spodobać z kilku powodów.

Po pierwsze, w lokalu ruszyła kuchnia. Na razie zjemy tylko śniadania (m.in. bajgle, jajecznica, granole, placki bananowe i inne roślinne i mięsne pozycje od 10 zł), ale niewykluczone, że za jakiś czas pojawią się dania lunchowe. Po drugie, sala kinowa stała się niezależnym (i odrobinę większym) pomieszczeniem. Repertuar (zmieniany co dwa tygodnie) to nadal stare lub niszowe filmy grane dwa razy dziennie (godz. 17 i godz. 20), na które wstęp jest wolny. Po trzecie, wystrój nabrał świeżości - nadal jest retro, ale aranżacja wnętrza jest lżejsza; można też usiąść przy stoliku w witrynie okiennej. Po czwarte, w lokalu zaczęła działać mikroksięgarnia, w planach są spotkania literackie. Niemal bez zmian został repertuar kawowy czy herbaciany (ciekawostką jest Kac Vegas, czyli latte na podwójnym espresso z węglem aktywnym). Znajdziemy też spory wybór ciast - także 100 proc. roślinnych. Czynne codziennie w godz. 8-22.


SheroKa



Nowa restauracja w miejscu zamkniętej w ubiegłym roku Metamorfozy przy ul. Szerokiej 22/23 zobacz na mapie Gdańska. SheroKa to jednak zupełnie inny koncept restauracyjny, w którym spróbujemy dań z różnych regionów Azji, bazujących na dobrej jakości składnikach i autentycznych przepisach przywiezionych przez azjatyckich kucharzy.

Warto spróbować m.in. bułeczek na parze baozi z wieprzowiną, zupy ostro-kwaśnej czy polędwiczki wieprzowej po syczuańsku. Ceny przystawek zaczynają się od 12 zł, zup od 10 zł, a dań głównych od 23 zł. Na miejscu niebawem będzie można napić się również azjatyckich alkoholi, m.in. chińskiego wina, japońskiej whisky czy chińskiej wódki z sorgo - moutai. Czynne od wtorku do niedzieli w godz. 13-22.

Opinie (166) 8 zablokowanych

  • Śpieszmy się odwiedzać lokale. Tak szybko odchodzą... (11)

    • 192 16

    • Cebula (5)

      Kogos zazdrosc strzela bo go niestac otw lokalu :) typowe dla polakówa :)

      • 12 48

      • do Cebula (3)

        Cebula - żyjesz z mamusi kasiory to i na lokale cie stać. Ja tam wolę polski rosół a nie japońskie cudaki. Nie muszę jeść takich rzeczy aby poczuć się światowo.

        • 17 22

        • Nie chcesz - nie musisz

          Światowcem być również nie musisz, ale matoła z siebie wystarczy jak będziesz robił przed samym sobą.

          • 22 11

        • To teraz ludzie jedzą coś, aby się "poczuć"?

          Ja lubię zdecydowanie inną kuchnię, niż polska, która mi po prostu nie smakuje. Od polskiego rosołu wolę dziesiątki innych zup. Są po prostu milsze memu podniebieniu.

          • 18 4

        • zal

          hah nie nie mam lokalu ale mam szacunek do kazdego kto cos probuje zrobic wiecej niz tylko hejtowac w necie ;)

          • 2 1

      • Nie stać pisze się oddzielnie tłuku

        • 8 1

    • a w ich miejsce powstają co miesiąc nowe

      • 4 2

    • (1)

      Za każdym razem ten sam tekst..

      • 10 6

      • Hmm, zastanówmy się

        Może dlatego, że za każdym razem pasuje?

        • 6 7

    • Tak jest z każdym nowym lokalem (1)

      ,,Nowa restauracja w miejscu zamkniętej w ubiegłym roku Metamorfozy,, którą tak promowano nagminnie na tym portalu i co ? Potrzebny chyba prawdziwy artykuł dlaczego w Trójmieście lokale tak szybko upadają ? Co jest tego przyczyną ? Bo jak się czyta komentarze to co drugi zarabia po 12 koła miesięcznie a zupa za 30 zł w knajpie to normalna cena .To ja się pytam czemu ludzie nie walą drzwiami i oknami do tych restauracji ????

      • 27 0

      • Bo żeby czesać duże pieniądze za danie to jedzenie musi być smaczne, a większość Januszy biznesu najchętniej sprzedawałoby taki ramen za 3 dychy, ale robiło go na 2 kostkach rosołowych, a nie na kościach i mięsie gotowanych przez 4 godziny. Wysokie ceny obronią się same jeśli smak jest tego wart. Klienci szybko weryfikują rynek.

        • 22 0

  • (32)

    Ceny nie dla Polaków

    • 82 63

    • (19)

      Czytałeś w ogóle?

      • 13 5

      • (18)

        Tak
        I podtrzymuje...
        Za niby japoński rosół 30zl?

        • 24 23

        • A widziałeś kiedyś ramen? (11)

          Chociażby na zdjęciach?

          Bo nazywanie tego rosołem to trochę nieporozumienie. Tzn. na pierwszy rzut oka przypomina, ale w gruncie rzeczy to skrzyżowanie rosołu z drugim daniem. Można się tym spokojnie najeść.

          Co więcej, no 30 zł to nie jest jakaś wysoka cena. Dla mnie wysoką ceną za posiłek byłoby 100 zł, nawet raz na rok.. 30 zł - to nie jest specjalnie duży wydatek dla przeciętnego Polaka. O ile oczywiście chodzi nam o jedzenie okazjonalne dla cieszenia się tym jedzeniem, a nie jako jedzenie by codziennie zjeść po pracy i się najeść. W tym drugim przypadku istotnie nie byłaby to cena dla Polaków.

          • 49 13

          • Co by to nie było,

            to 150 złotych za litr zupy, to zdzierstwo.

            • 21 14

          • Dla człowieka, który nigdy nie wyszedł w jedzeniu poza pomidorową i schabowe, (5)

            to ramen jest rosołem.

            • 32 6

            • Ramen vs gulaszowa (1)

              Znam knajpy z kociołkiem po 10 zeta. Ramen za30? Nieźle was doją. Węgrzy mają słabe danie?

              • 14 12

              • Gdzie masz dobrą gulaszowa w Trójmieście

                Napisz nazwę i miasto

                • 0 0

            • (1)

              Tu nigdy nie wyszedles z pokoju u matki...

              • 12 3

              • Fakt, wychodzę jedynie wtedy, gdy wracasz ze szkoły.

                Pozdrów ją.

                • 9 8

            • Wara od schabowych!

              • 6 3

          • (3)

            Wedle wieści u źródła czyli z Japonii Japończycy traktują ramen jak my gorący kubek .Tylko oni wyjadają z ramenu tylko "gęste" traktując rosół jako tzw przyprawę. Nasi amatorzy tej potrawy płacąc 30 pln wypiją nawet wodę do mycia rąk . Mnie to smakuje ale bez szału potrafię zrobić swoją wersję ,równie smaczną ale tańszą . Za tą kasę +10-15 można naprawdę spory obiad zjeść a przeliczając na zupki chińskie to pół miesiąca na przeżycie.

            • 7 8

            • Jedz zupki chińskie, jeden z drugim, to przeżyjesz. 10 lat. I szlus. Tylko lecz się za własne, a nie z NFZ.

              • 0 0

            • (1)

              kompletne bzdury piszesz :D

              • 0 0

              • Wiadomość z pierwszej ręki z Japonii. Siostrzenica mieszka w Tokio i ma męża Japończyka, więc trudno o bardziej realną relację . Nie będę się zapierał że ramen jadam w całości natomiast napisałem jak Japończycy to jedzą i to z pierwszej ręki wiedza. Jak tam nie byłeś ,nie widziałeś to nie zarzucaj kłamstw.

                • 0 0

        • Dokładnie. Kupić kostkę rosołowa i makaron (5)

          I najeść się jak król za 2 PLN

          • 9 2

          • Na jak ty jesz kostki rosołowe to rzeczywiście (4)

            • 2 0

            • Można rozpuścić kostkę w wodzie na makaron (3)

              I mieć Ramen po kaszubsku.

              • 8 1

              • (2)

                Dodać śledzia solonego i mlecz z dorsza , bulwy w łupinach i czosnek. Pycha.

                • 3 1

              • Trochę popłynąleś. Przecież to będzie z 8 ziko. (1)

                I kogo na to stać?

                • 2 0

              • Ale ile przyjemności.

                • 0 0

    • Za mało jest weganskich knajp

      • 15 18

    • W knajpach powinny być ceny jak barach mlecznych.... (7)

      bo to są ceny dostosowane do naszych zarobków. Byłem w ten weekend w Pizie . W ulicznych barach ceny drinków niższe jak w gdyńskich mordowniach . Nie mówię już o jedzeniu bo się po prostu załamałem . Miejsce odwiedzane przez miliony turystów rocznie a ceny na poziomie naszych knajpek a średnie zarobki mieszkańców prawie 2x większe jak w PL.

      • 21 18

      • O podaży, popycie i rynku kształtującym ceny pewnie nie słyszałeś nigdy? (2)

        A może słyszałeś, ale nic z tego nie zrozumiałeś, biedaku?

        • 9 23

        • to często są pralnie pieniędzy!

          • 12 3

        • O popycie słyszałem

          Graficzna definicja terminu "popyt" to np. odwiedzić każdą pustą trojmiejską restaurację.

          • 4 0

      • (2)

        jak sobota to tylko do lidla do lidla bo promocje tam rampapap....

        • 19 0

        • i fakturke poprosze

          po co tyle tego ?
          knajpe mam ,a biedronce juz drozej jak w lidlu ...
          ps. cukier 1,20 /kg

          • 5 0

        • Przez irytujące nawoływania "kup więcej, kup więcej", Lidla zaczęłam omijać szerokim łukiem.

          • 8 5

      • "Większe jak.. " " niższe jak.." po jakiemu to?

        • 3 0

    • (1)

      Dla Polakow,ale nie wszystkich. Danie x2 plus zimne napoje i np po kawie to stowka. To juz nie jest malo.

      • 11 2

      • Z tą kawą to się już nie zmieścisz.

        • 11 0

    • Miałam napisać ostro

      ale poniżej jest stop hejt więc się powstrzymam...

      • 0 0

  • Pusto.pusto (3)

    Jeszcze nie wiedzą ale wywalili kase. nic mnie nie zachwyciło...

    • 40 17

    • Oj nie wiesz jak się robi wałki na takich niby "pustych" knajpach ....

      • 8 0

    • Ale to już było...

      • 1 0

    • pusto srusto

      byłam w jednym z tych lokali w sobotę i pół godziny czekałam na stolik. pusto nie było ;) było za to przepysznie! mowa o Umi Ramen.

      • 1 2

  • pizza (4)

    Ceny pizzy sa całkiem akceptowalne

    • 46 9

    • Nawet więcej, niż akceptowalne. Daleko do nich mam, na razie nie odwiedzę, a szkoda.

      • 4 3

    • (2)

      nie rozumiem czemu pizza stała się najpopularniejszą potrawą świata

      • 1 1

      • Bo tak (1)

        Bo jest na każda kieszeń i każdy znajdzie coś dla siebie

        • 2 0

        • nie jest tania jak na kawałek placka (mąka i woda)

          • 1 0

  • W starym kadrze

    Ciekawe miejsce ale... ciasto i kawa przeciętne...

    • 16 17

  • (1)

    Oprócz sieciówki za rok wszystko padnie

    • 43 15

    • Oby nie ;(

      • 6 7

  • Prawdziwa kase robi sie na zaopatrywaniu społek skarbu panstwa i wykonwyaniu projektow urzedow, gmin! (4)

    a tam pitca i zupka ramen to nie jest zaden biznes.

    • 43 4

    • Prawdziwa kasa nie jest celem życia każdego człowieka. (1)

      Jako społeczeństwo bogacące się z roku na rok, standard życia na tyle się podnosi, że nie trzeba gonić za pieniędzmi za wszelką cenę żeby coś mieć materialnego, bo można całkiem przyjemnie żyć i się realizować w spokoju i bez większych czy zbędnych stresów.

      • 7 9

      • ale celem kazdego biznesu jest prawdziwa kasa.

        • 9 1

    • Zgadza się. (1)

      Ale musiał byś być z PiS.
      W moim przypadku to odpada.

      • 5 5

      • mozesz zawsze podlaczyc sie pod UM gdansk

        Znasz kogos z tych urzedasow? budzet gdanska na 5 lat to 15mld pln. Jest czym obdarowywac wybrancow

        • 5 0

  • Pizza pyszna (5)

    Pizza Napoli polecam! Jadlem. Pyszna pizza ceny rowniez niskie

    • 35 12

    • Prawdziwy Polak
      I ocet słodki jak nic nie kosztuje. Jak chcesz mieć dobre składniki to niestety musisz zapłacić

      • 2 7

    • właściciel?! (1)

      • 3 0

      • nie, pracownik

        • 3 0

    • Przechodze codziennie (1)

      Widzialem moze kilka osob, zdecydowanie opinie musial napisac ktos z pracownikow.

      • 1 3

      • Slabo patrzysz

        Moze slabo patrzysz?:) w sob musialem czekac 40 min na stolik bo nie bylo miejsca :/

        • 3 2

  • (2)

    Podobno oplaca sie otworzyc na sam sezon. Zarobek porzadny w, wiekszosci przypadkow.

    • 29 1

    • (1)

      Alkoholownie w sezonie zarabiaja krocie. Znajomi dzierzawia lokal za 10.000/mc niby duzo,ale jakie zarobki...

      • 8 1

      • Ale jakie?

        • 2 1

  • Mało jest lokali z pizzą z pieca opalanego drewnem. (15)

    • 26 20

    • (8)

      Polecam ci La Bocca w Gdańsku - tam mają piec opalany drewnem. No a poza tym rewelacyjna pizza jest też w gdańskim Rosmarino, naprawdę warto spróbować.

      • 4 1

      • Ale La Bocca - ta na Zaspie - często pizzę przypala (małe czarne rakotwórcze punkciki) (2)

        Najlepiej jeść pizzę z pieca elektrycznego.

        • 3 5

        • Musisz te punkciki lubić, skoro często tam zamawiasz.

          • 7 1

        • Potwierdzam, La Bocca jest kapitalna

          Ciasto też jest dobre, cieniutkie i chrupiące na brzegach. A piec elektryczny nie umywa się do pieca opalanego drewnem. To jak porównywać domowe ciasto drożdżowe do paczkowanego z biedry

          • 0 0

      • Mi przypadła do gustu Oliwa do Ognia miły Panie. Gdańsk, ul. Straganiarska bodajże. (4)

        • 7 2

        • Tak a dokładnie Garncarska (3)

          Pizza dobra.
          Ale najlepsza jest w Allorze na Grobli. Prawdziwa włoska.

          • 1 5

          • Błagam cię - Allora jest słaba...

            Najlepsza w Oliwa do Ognia lub Mąka i chleb we Wrzeszczu

            • 4 2

          • napoli (1)

            W Napoli jest Neapolitanska nie wloska :) w Gda nie ma takiej pizzeri

            • 2 1

            • Idz do prosto w Sopocie. Smak jak w Neapolu

              • 2 1

    • te opalanie drewnem nic nie da jak ciasto do kitu (4)

      opalanie drewnem nie jet najwazniejsze. we wloszech jest duzo pizzerii bez takich piecow a pizza jet o wiele lepsza. skladniki decyduja jak ktos daje polska mozarelle i polska maka to moze sie wysilac a ita nic nie wyjdzie

      • 7 1

      • lol (2)

        Byles w Napoli? :) to czemu gadasz ze pl produkty maja?;P

        • 1 2

        • (1)

          to zapytaj czy maja prawdziwa Mozarele di Bufala bo tylko z taka mozarela moga krzyczec ze pizza jest neapolitanska

          • 3 1

          • Lol

            Spojz na karte akurat maja w menu mozzarelle buffale:)

            • 2 0

      • Z pieca opalanego drewnem ciasto ma delikatniejszą strukturę i czuć aromat, klimat drewna.

        Ciasto nie przeszkadza smakiem składnikom. Polecam kwiat rozmarynu do oliwy proszę pana. Smacznego

        • 1 1

    • Kreska Mąki!

      najlepsza

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Filmowe Trójmiasto: z wizytą u "Lokatorów"
Wspominamy: z wizytą u "Lokatorów"
Szukali sławy w telewizji. Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta
Uczestnicy "The Voice" z Trójmiasta

Kultura

"Sołdek" w pełnej krasie podczas remontu w doku w stoczni
"Sołdek" podczas remontu w stoczni
Szekstream rozpoczęty. Trwa Festiwal Szekspirowski online
Trwa Festiwal Szekspirowski online

Nowe lokale

Mleczna Krówka

Restauracje
Gdynia
Świętojańska 82

Morze Yoko Sushi

Sushi
Gdańsk
Kołobrzeska 63B

Husak Pizza

Pizzerie
Gdańsk
al. Grunwaldzka 28/2