Wiadomości

Nowe lokale: restauracja na hipodromie, kuchnia tajska, nowe lodziarnie

W Thao Thai zjemy dania orientalnej kuchni fusion.
W Thao Thai zjemy dania orientalnej kuchni fusion. mat. prasowe

Wysypu lodziarni naturalnych ciąg dalszy, restauracje z kuchnią tajską oraz śródziemnomorską i lokal w odrestaurowanej trybunie na terenie hipodromu - odwiedziliśmy kolejne nowe miejsca na gastronomicznej mapie Trójmiasta.



Thao Thai
Choć nazwa Thao Thai przy ul. Szerokiej 84-85 zobacz na mapie Gdańska (obok salonu masażu tajskiego o takiej samej nazwie) sugeruje spotkanie z kuchnią tajską, tak naprawdę jest to restauracja, gdzie zjemy orientalne dania w stylu fusion. Kartę układało trzech doświadczonych, tajskich szefów kuchni: prowadzący w USA i Kanadzie program kulinarny i wydający magazyn kulinarny Chatchai Noppakhun, praktykujący przez wiele lat w Japonii jako sushi master Preecha Khemtharaksa oraz odpowiedzialny za sekcje owoców morza Khakamphon Chidee, który wieloletnie doświadczenie zdobył w restauracjach pięciogwiazdkowych hoteli w Tajlandii. Kulinarni puryści wiarygodności smaków i receptur nie powinni się więc obawiać. W menu dominują owoce morza i ryby. Zjemy m.in. mule, kraby, langusty, homary oraz kalmary i ośmiornice, a także rzadko dostępne w Trójmieście małże brzytwy, vongole, rybę mahi mahi oraz żabnicę. Właściciele zapewniają, że w Thao Thai owoce morza zawsze są świeże - dostawy przyjeżdżają dwa razy w tygodniu. Na miłośników potraw mięsnych czekają orientalne polędwiczki wołowe, dania z kaczki i gęsi, a sezonowo - jagnięcina i baranina. Restauracja celuje w klienta z grubszym portfelem - za danie obiadowe trzeba zapłacić około 50 zł. Wnętrze stylizowane jest na ekskluzywne - dominuje surowy beton, naturalne drewno i elegancki minimalizm. Lokal czynny jest codziennie w godz. 12-23.



Secretariat
Secretariat wyróżnia się świetną lokalizacją. Resturacja znajduje się bowiem na terenie zacisznego sopockiego hipodromu zobacz na mapie Sopotu w pięknie odrestaurowanym budynku tzw. Czarnej Trybuny. Wnętrze spodoba się miłośnikom nowoczesnych, modnych aranżacji z odrobiną rustykalnych elementów. Spodoba się również tym, którzy szukają lokalu na na romantyczne spotkanie we dwoje - oprócz stolików na głównej sali mieszczącej około sześćdziesięciu osób, można również zarezerwować dwuosobowe loże w wieżyczkach trybuny, do których przygotowano osobne wejścia. To może być restauracyjny hit. W kuchni szefuje znany z kilku - nie tylko trójmiejskich -restauracji Łukasz Fulara, który przygotował krótką, autorską kartę inspirowaną nowoczesną polską i międzynarodową kuchnią. Na przystawkę zamówimy m.in. matiasa z burakami (17 zł), tatar z pudrem truflowym (32 zł) albo ozorki wieprzowe z piklami (15 zł). Wśród zup znajdziemy zarówno krem z bałtyckich ryb (15 zł), jak i krupnik na żeberkach (14 zł) oraz zupę z ogonów wołowych z amarantusem (16 zł). Dania obiadowe to m.in. halibut z szafranowym ristotto (36 zł), sałata z wątróbką, zielonym jabłkiem i sosem cytrusowym (22 zł) czy kacze udo z czerwoną kapustą i konfiturą mango (42 zł) i polędwiczka wieprzowa z chrupiącym serem pleśniowy i groszkiem cukrowym (38 zł). Menu będzie zmieniane sezonowo. Secretariat (nazwa pochodzi od imienia jednego z najlepszych na świecie koni wyścigowych) czynny jest codziennie w godz. 12-22.



Bazaar
Bazaar przy ul. Świętojańskiej 49 zobacz na mapie Gdyni w Gdyni to restauracja z kuchnią śródziemnomorską, w której karcie dominują dania włoskie. Zjemy tutaj m.in. pizze, makarony, ryby czy owoce morza. Menu jest krótkie i dość klasyczne - zamówić można m.in. dorsza zapiekanego z serem mozarella i suszonymi pomidorami (32 zł), krewetki w białym winie (36 zł), konfitowane kacze udko (30 zł) czy ravioli z ricottą i orzechami (26 zł). Właścicielom zależy na stworzeniu miejsca otwartego na wszystkich, nie celują w bardzo wyrafinowane podniebienia. Wystrój jest minimalistyczny i nowoczesny, mimo włoskich klimatów na talerzu, zrezygnowano z aranżacji lokalu w typowym dla tego rodzaju miejsc, rustykalnym stylu. Bazaar czynny jest codziennie w godz. 12-22.



Lodziarnie: Słony Karmel, Paulo Gelateria, Znane Smaki, Kwaśniak
O lodach naturalnych sporo pisaliśmy w poprzednim przeglądzie nowych lokali. Nie ma obecnie chyba prężniej rozwijającego się trendu gastronomicznego w Trójmieście - w ostatnich tygodniach punktów z lodami wytwarzanymi bez ulepszaczy i tzw. chemii otwarto kilka. Do ich grona warto dołączyć Słony Karmel w Gdyni. Niewielki punkt przy ul. 10 Lutego 6 zobacz na mapie Gdyni serwuje lody z okienka, ale można usiąść również przy kilku stolikach w środku. Wśród smaków - oprócz tytułowego - znajdziemy takie ciekawostki, jak baklawa, Raffaello czy czekolada z pomarańczą. Porcja nakładana szpatułką kosztuje 4,50 zł. Czynne w godz. 11-21, a w weekendy od godz. 10.



Tyle samo zapłacimy za porcję w Paulo Gelateria przy ul. Podwale Staromiejskie 96/97 zobacz na mapie Gdańska w gdańskim Śródmieściu. To połączenie lodziarni z dość przestronną kawiarnią wyposażoną nawet w kącik dla dzieci. Lody kręci tutaj utytułowany mistrz Polski w tym fachu, Paweł Petrykowski. Oprócz klasyki, zjemy m.in. takie smaki jak bazylia z limonką, chałwa z pistacjami czy kiwi i banan. Jak w większości takich miejsc, lody podawane są albo w kubeczkach, albo w wafelkach. W ofercie lokalu znajdują się desery wykonywane na bazie lodów. Czynne od 10 do 21.



Lody naturalne, ale w dawnym, pamiętającym poprzednie dekady stylu podaje lodziarnia Znane Smaki przy ul. Tartacznej 5 zobacz na mapie Gdańska w centrum Gdańska. Nazwa nie jest bez znaczenia - dostępne tutaj lody tworzone są na podstawie znanych i lubianych przez całe pokolenia gdańszczan receptur z legendarnej lodziarni Miś. Zresztą lokal prowadzi dawna załoga tamtej lodziarni. Eksperymentów smakowych tutaj nie znajdziemy, tylko twardą klasykę: wanilia, truskawka, karmel, cytryna, malaga, deser angielski, ajerkoniak, malina, kakao. Gałka kosztuje 2 zł, a doświadczone panie ekspedientki potrafią nałożyć na jeden wafelek nawet ich dziesięć. Czynne codziennie w godz. 10-19.



Dawną tradycję kontynuuje lodziarnia Kwaśniak przy ul. Wajdeloty 1/2 zobacz na mapie Gdańska. To gdański oddział legendarnej gdyńskiej lodziarni rodziny Kwaśniaków, działającej na Grabówku od połowy ubiegłego wieku. Prowadzące wrzeszczański lokal dzieci pana Franciszka Kwaśniaka wiernie trzymają się oryginalnych, autorskich receptur ojca, który dopracowywał je przez dekady działalności. Oferta zmienia się codziennie, a zjemy m.in. mango z żurawiną, malagę, jagodę, kakao, karmel z solą czy flagowy smak Kwaśniaka - nazwany jego młodzieńczym przezwiskiem - Lanco, czyli lody z kawałkami migdałów. Gałka kosztuje 2,60 zł. W ofercie niewielkiej kawiarni znajdują się również kawy i ciasta. Czynne w godz. 12-19.

Opinie (157) ponad 10 zablokowanych

  • To jest geniusz byznesu (5)

    Wszędzie tylko knajpy, centrum Gdańska lub Sopotu to jedna wielka kanajpiarnia, a masy coraz bardziej zdegenerowane alko i narko.

    • 52 101

    • to co byś proponował w centrum miasta? banki i kantory? czy nic? (3)

      • 39 4

      • FAbryki luxusowych (1)

        samochodów itp. :)
        wtedy może te lokaliki by się utrzymały np. 2 sezony.
        A tak padną po wakacjach i tyle z tego będzie.

        • 7 16

        • ale to kamienice trzeba by zburzyć i sarówke i wtedy postawić hale produkcyjne

          głupi jesteś i tyle

          • 8 3

      • On zapewne chciałby puste pola, jak w jego Mazurskich rejonach.

        • 21 5

    • Ty byś oczywiście chciał

      banki, gsm, apteki. Banki, gsm, apteki.

      • 19 3

  • bardzo dobrze, lepsze kanjpy niż banki i lokale cichociemne z automatami...

    :-)

    • 187 4

  • Zdjęcie 6/77

    bardzo zachęca do odwiedzin w tym lokalu. Towarzystwo morsa zapewnionie przez właściciela?

    • 6 11

  • (15)

    Naturalne lodziarnie ? Wspaniale ! Wybiorę się z dziećmi i żoną. Teraz dzięki programowi 500+ stać nas na lody i koło widokowe. Jeszcze rok temu gdy dzieci prosiły o wypad na lody ,żona miała łzy w oczach bo nie było nas stać. Ja natomiast kłamałem dzieci,że nie ma sensu jeść lodów bo gardło będzie bolało i tyle konserwantów (E coś tam )jest w lodach itd.Teraz w wakacje i do zoo , na koło widokowe i na lody .Nawet dla mnie na kilka skrzynek piwa wystarczy .Dziękuję Polsko!

    • 110 80

    • (2)

      Chwała Jarkowi, niech żyje 1000 lat ,a jego słonie niech kąpią się w mleku...

      • 40 3

      • (1)

        I koty też

        • 5 0

        • Koty to wogóle, powinny zostać senatorami.

          • 9 0

    • (1)

      Dodam,że nie tylko potrafiłem zrobić piątkę wspaniałych dzieci ,od 15 lat jestem zarejestrowany w urzędzie pracy i intensywnie poszukuję pracy na pełen etat z pełnymi świadczeniami socjalnymi. Moja żona od dwunastu lat jest cały czas na wychowawczym .Jesteśmy wspaniałą , wielodzietną , kochającą się rodziną.Moim hobby jest picie piwa i kołowanie zasiłków lub darów z caritasu .Mój najstarszy syn jest ministrantem i kibicem Lechii Gdańsk .Córka marzy aby zostać policjantką ma dobry węch gdy śmierdzą mi skarpety zawsze wywęszy kto ,gdzie i kiedy zostawi sztywne skarpetki. Dodam ,że nie musiała żona korzystać z programu in vitro i jestem fanem pani ewy kopacz .Dobrze mi się żyje na zielonej wyspie kocham ten kraj , oby zasiłki były takie jak w Niemczech czy Wielkiej Brytanii.

      • 39 21

      • Typowa patologia, mnożąca się jak króliki i żyjąca z pomocy społecznej. Czyli wypisz-wymaluj wyborca pislamu.

        • 17 16

    • ty nie masz żony ani dzieci (1)

      to znowu twoja choroba

      • 27 1

      • Choroba ? Na jakiej podstawie twierdzisz ,że jestem chory?

        • 4 10

    • Hahahahahahha. Dobry troll

      • 18 0

    • (2)

      Pawia można puścić.
      Tylko prości ludzie nie widzą nic złego w 500+

      • 12 9

      • Prości i bezrobotni.

        • 0 4

      • idż puść i wytrzyj pysk ,,Zydówką'' Szechtera

        • 3 3

    • Kłamałeś dzieci?
      Po jakiemu to jest?
      Po polsku to albo okłamywałeś dzieci, albo kłamałeś dzieciom.

      • 6 0

    • To nie państwo tobie daje,tylko ja i moja rodzina.

      • 3 1

    • a marchewke kupiłeś?

      smutne to nie móc porozmawiać z człowiekiem, tylko trzeba pisać bzdury anonimowo w necie.żal mi cie.zdrowiej, książke fantasy napisz: tytuł - 'UROJENIA POWYPADKOWE SZPILKA"

      • 2 0

    • Ruro nic nas nie obchodzi gdzie sie wybierasz ze swoją patologiczna rodzina. Zostaw info dla siebie

      • 4 0

  • (2)

    Lody kręci tutaj utytułowany mistrz Polski w tym fachu,

    super, powodzenia, duzo kasy

    • 38 6

    • (1)

      rzeczywiście kręci lody?

      • 1 0

      • ta

        on kręci a żona stawia...

        • 2 0

  • (1)

    Świetnie, a nie miałam pomysłu na dzisiejsze popołudnie :)

    • 11 6

    • Nareszczcie znowu będą lody Miś - bo to nie miejsce a receptura jest źródłem sukcesu - Sam lokal nie wystarczy - ludzie już się połapali że to nie to.

      • 0 0

  • Łomatko, tu też??!! (2)

    (...) Lody kręci tutaj utytułowany mistrz Polski w tym fachu... No gdzie nie pójdziesz, tam kant.

    Po mistrzowsku! ;)

    • 43 2

    • mistrzostwa polski w kręceniu lodów (1)

      • 9 0

      • Pewnie zabrakłoby kart zgłoszeń!

        • 6 0

  • Kwaśniak jest ok. (3)

    • 44 7

    • niestety kwasniak we wrzeszczusłabo... (2)

      lody raczej poziomem dorównują algidzie, a nie oryginalnemu Kwaśniakowi na Grabówku w Gdyni. Mam nadzieję, że się poprawią...

      • 11 9

      • Przeciez to jedno i to samo. We wrzeszczu lokal otworzyly dzieci Kwasniakow...

        • 9 0

      • Od kiedy są we Wrzeszczu prawie codziennie zaglądam tam z Rodziną. I lody są super. Być może te w Gdyni są lepsze. Ale to jest ta sama Rodzina.

        • 5 0

  • (5)

    Jestem ciekawy i dzisiaj sie wybiore do Znanych Smakow.Mam nadzieje,ze zdetronizuja Misia . Mis niestety z nowa zaloga sie znacznie popsul. Mowienie,ze nie zmienili receptur mozna wlozyc miedzy bajki. Jezeli okaze sie ze Znane Smaki to stary dobry Mis to wybor bedzie oczywisty.

    • 74 7

    • Tak to stary miś :-)

      • 28 0

    • Problem z MISIEM jest taki

      że mają nazwę zarejestrowaną i mogą jej używać, ale nie mają receptury :)
      Bo ta poszła do Znanych Smaków.

      • 31 1

    • no i gała w normalnej cenie.

      • 20 0

    • Znane smaki to lody z dawnego Misia

      Smacznego :))

      • 19 1

    • Smak dzieciństwa uratowany...

      Potwierdzam, byłem wczoraj jak zwykle z ojcem i synkiem... ten sam karmelowy, truskawkowy, cytrynowy, deser angielski... Dziękuję za uratowanie wspomnień wieluuuuuu lat.

      • 9 0

  • Kwaśniak (9)

    Tylko należy dodać, że gałka u Kwaśniaka to najmniejsza gałka lodów, jaką widziałem w życiu. 3 gałki Kwaśniaka za 7,80zł mają mniejszą objętość niż jedna gałka u Sowy za 3zł.

    • 77 19

    • Zawsze jest pewne wyjście (1)

      Róbcie sobie gałki sami

      • 31 8

      • ja już mam gałkę

        • 5 2

    • (3)

      Lody u Sowy są bardzo słabe. Jedne z gorszych, jakie jadłem. Zaskoczył mnie ich smak, bowiem torty i ciasta mają super.

      • 9 12

      • (1)

        Cookie są pyszne, reszta faktycznie słaba

        • 3 9

        • co jest pyszne?

          • 5 2

      • Wzruszyłem sie

        • 0 0

    • Eskimo (2)

      Obok eskimo, gałka dwa razy większa i za 2zl

      • 17 6

      • Eskimo jest niedobre i do Kwasniaka nie ma nawet porownania

        • 14 8

      • Nie ma co porównywać smaków naturalnych do tych z dodatkami - niestety mi też nie bardzo podchodza lody eskimo - sa dla mnie za mało wyraziste lub po prostu zbyt mdłe. Mam już zepsuty smak.

        • 8 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Weekend promocji w gdyńskich restauracjach
Weekend kulinarnych promocji
Jemy na mieście: Spożywczy - polska kuchnia z nowoczesnym twistem
Jemy na mieście: Spożywczy w Gdańsku

Kultura

Pogotowie Maryjne: na ratunek porzuconym dewocjonaliom
Drugie życie zniszczonych figur
Piosenki "zajechane" przez radio. Których utworów mamy dość?
Piosenki "zajechane" przez radio