Wiadomości

Nowe lokale: restauracje, bary i pijalnia

Odwiedziliśmy kolejnych kilka nowych lokali, które w ostatnich tygodniach otwarto w Gdańsku. Tym razem na naszej liście znalazły się dwie restauracje z kuchnią autorską, bistro ze zdrowym jedzeniem, bar z kanapkami z szarpaną wieprzowiną i pijalnia wódki.




Wyspa Północ



Wyspa Północ znajduje się w nowych obiektach na Wyspie Spichrzów i najłatwiej do niej trafić idąc bulwarem od ulicy Stągiewnej. To restauracja z autorską kuchnią połączona z barem serwującym rzemieślnicze koktajle. Za kuchnię odpowiada młody szef Kamil Borzyszkowski, który proponuje nowoczesne spojrzenie na polskie smaki z wykorzystaniem lokalnych produktów.

Na przystawkę (25-69 zł) zamówimy m.in. tatara z kawiorem ze ślimaka, łososia w żubrówce z blinami czy deski regionalnych wędlin i serów. Zupy (18-19 zł) to bulion z kaczki z grzybowymi pyzami i chrzanowa z krokietem. Jako danie główne zjemy (36-115 zł) m.in. kaczkę z sosem śliwkowym, sezonowany rostbef, risotto z grzybami, halibuta z kaszą orkiszową czy - wizytówkę szefa - comber z sarny z kasztanami i czarnym bzem. Karta będzie się zmieniać sezonowo, co jakiś czas można też spodziewać się wkładek.

Gdzie zjeść - wszystkie lokale w Trójmieście



Nie mniej ważne co kuchnia są w Wyspie Północ koktajle (od 25 zł) - przygotowywane z dbałością o naturalne składniki i inspirowane historią niegdyś istniejących tutaj spichlerzy. Wypijemy m.in. koktajl na miodówce z konfiturą z dyni i plastrem miodu, z rumem, pianą z białka i gruszką czy koktajl na jacku danielsie z domowym likierem czekoladowym. Oczywiście nie brakuje też szerokiego wyboru klasycznych alkoholi. Czynne codziennie w godz. 12-22.

Nowe lokale w Trójmieście



Monastico



Restauracja przy Targu Siennym 5 (przed wejściem do galerii Forum Gdańsk) z kuchnią autorską szefa kuchni Marcina Leszczyńskiego (znanego wcześniej z sopockiego Projektu 36). Zjemy tutaj wykwintne dania będącą wypadkową polskich i śródziemnomorskich składników oraz nowoczesnych technik.

Karta jest krótka i sezonowa. Wśród przystawek (27-44 zł) znajdziemy m.in. łososia z rokitnikiem, warzywami korzeniowymi i prażoną skórą czy tatara z domowymi marynatami i chrupkiem z czarnuszki. Dania głównie (41-90 zł) to m.in. polędwica wołowa z sosem z pieczonej cebuli, pierś z kaczki z podwędzanym naleśnikiem, troć z czerwoną fasolą, kolendrą i fenkułem czy dorsz z ziemniakami z ogniska i sosem z pieczonej papryki. Jako zupę (25-26 zł) zamówimy m.in. bulion z pstrąga wędzonego czy krem z topinamburu. Do tego spory wybór win z całego świata.

Na uwagę zasługuje również sam obiekt. Monastico mieści się w odrestaurowanym budynku klasztornym i żeby to podkreślić, inwestor osłonił część ceglanych ścian oraz nadał wnętrzu nowoczesne akcenty kojarzone z historyczną przeszłością. Oprócz restauracji budynek mieści również pizzerię i wine-bar w podziemiach oraz apartamenty hotelowe na wyższych piętrach. Restauracja Monastico czynna jest codziennie w godz. 12-22.


Rednek by Stah



Drugi lokal (przy ul. Szerokiej 8/10 w miejscu dawnego kebaba) sygnowany logiem z chłopakiem w kraciastej koszuli. Rednek by Stah to niby zwyczajny bar z kanapkami z szarpaną wieprzowiną i wołowiną, ale tak naprawdę jest to bardzo przemyślany koncept kulinarny. Właściciel zadbał o najmniejsze wizualne drobiazgi, dopracował przepisy, sam dba o gości.

Ceny bułek zaczynają się od 19 zł. Zjemy np. kompozycję z jalapeno, pulpą mango, awokado i kulkami serowymi; colesławem, sałatą i sosem kolendrowym czy podwójnym bekonem, cheddarem, pomidorem i cebulą czerwoną. Za wkładkę z wołowiny dopłacamy 4 zł, są też wersje bezmięsne, a dla fanów bardziej klasycznego jedzenia ulicznego - zapiekanki (od 15 zł). Niektóre buły sparowane są z wybranymi piwami rzemieślniczego AleBrowaru. Czynne od niedzieli do czwartku w godz. 12-22, w piątki i soboty w godz. 12-3.

3
miejsce: Burgery
w rankingu Burgery
Billy's American Restaurant
Gdańsk, Targ Sienny 7
8.1/10
+ Oceń


Fit And Tasty



Choć nazwa sugerować by mogła co innego, bistro Fit and Tasty przy Marusarzówny 2/11 na Morenie nie jest wyłącznie dla sportowców czy dbających o linię. To miejsce dla każdego, kto chce zjeść prosty i smaczny obiad (albo śniadanie) oraz zwraca uwagę na jakość posiłków. Właściciele Fit and Tasty przykładają dużą uwagę do produktów - nie korzystają z wielkich przemysłowych dostawców mięsa i warzyw, ograniczają w daniach cukier i sól oraz używają w kuchni lepszych półproduktów.

W lokalu funkcjonuje stałe menu tablicowe, w którym znajdziemy m.in. pierś z kurczaka sous-vide (12 zł), wołowinę po meksykańsku z warzywami (20 zł), burrito w razowej tortilli (22 zł), polędwiczki wieprzowe w sosie słodko-kwaśnym czy sałatkę z awokado i kuskusem (15 zł). Za dodatki takie jak kasza czy ryż trzeba dodatkowo zapłacić (4 zł). Ponadto codziennie przygotowywane jest danie dnia w różnej cenie. Każdy posiłek ma podane wartości odżywcze. W godz. 10-12 zamówić możemy również proste śniadanie typu omlet, jajecznica czy granola (od 6 zł). Czynne od poniedziałku do soboty w godz. 10-20.



Seta Disco



Pijalnia wódki i piwa na Targu Drzewnym 12-14 (na rogu Garncarskiej). Setę Disco wyróżniają godziny pracy - lokal czynny jest całą dobę siedem dni w tygodniu, a więc staje się poniekąd naturalnym miejscem dla wszelkich "biforków" i "afterków".

Podstawa oferty to alkohol za 5 zł - za tę cenę kupimy tutaj shota wódki, prosty drink, szklankę piwa czy kieliszek wina, a nawet whisky. Szukający innych smaków mogą wybierać w kolorowych shotach smakowych i bardziej złożonych drinkach, których ceny w większości nie przekraczają kilkunastu złotych (w większość jest i tak za "piątaka"). Do jedzenia tatar, śledź, chleb ze smalcem, tosty albo miska żurku, strogonowa czy bigosu. Wszystko za 9 zł.

Opinie (66) ponad 50 zablokowanych

  • Sete disco czeka moja inspekcja... (6)

    Często zaglądam do pobliskiego ministerstwa wódki i śledzia, fajnie że będą 2 lokale z różnym wyborem obok siebie. Można krążyć z jednego lokalu do drugiego. Pozostale lokale z nowych propozycji zdają się dobre ale dla ludzi z gola kostka i bezglutenowym telefonem wieczne trzymanym w reku. Przy okazji pozdrawiam ekipę z ministerstwa Tomaszek:)

    • 77 28

    • Dokładnie. Seta disco.

      • 4 4

    • czy taki shot w setadisco (1)

      to faktycznie 100 ml wodki czy mniej?

      • 0 0

      • max 20 ml z soczkiem lub wodą

        • 2 0

    • Bez przesady z tą różnorodnością.
      Różni się wystrój.
      Menu i koncept takie same.

      • 1 0

    • (1)

      Tania wóda, tanie piwsko, po grzyba trzy pijalnie wokół siebie. Nie dość że konkurencja wobec siebie, to jeszcze będą razem się przbijac w obrzygiwaniu okolicy. Żeby nie było: zarówno Nóżki, Ministerstwo i Seta są spoko, ale przez nagromadzenie 3 pijalni na tak małym terenie, to nie da się uniknąc masy burd, syfu, patologii i sytuacji nieprzyjemnych... tym bardziej, że za rokiem stoi Absynt, który wabi każdego powyżej 3 promili

      • 1 2

      • Absynt zamknięty

        • 1 0

  • (4)

    Czekam już na komentarze 'gdzie jest to polskie jadło' czy 'te ceny nie są na Polaków' eh. Dzięki za info redakcjo, nowe miejscówki do przetestowania w najbliższe dni ;)

    • 38 82

    • taka prawda. miejsca fajne ale ceny nie

      • 22 6

    • Hehe. Tylko czym tu się zachwycać? Hamburger zawsze jest tylko hamburgerem. To że kiedyś nas kroili na jakości nie znaczy że dziś jak dorzuca trochę wołowiny to już jest boskie jadło. W Polsce zapanowała moda foodtruckow, burgerów itp. coś co nie robi wrażenia za granicą. Co tam zagranicą pamiętam jak pojechałem do Szczecina i zadziwiła mnie tam ilość punktów z kebabami w naprawdę niskich cenach. My porostu gonimy świat a dorabiana jest do tego teoria jakby tam kawior podawali. Lata 90 w nowej odsłonie kiedyś budy i szczęki z zapiekankami, hamburgerami frytkami i hotdogami.Zapomniane na początku 100-lecia powracają po części dla tych samych tylko starszych odbiorcow. Życzę powodzenia i smacznego.

      • 19 4

    • a uważasz (1)

      Że przystawka za 44 zł to atrakcja dla mieszkańca Gdańska ??? Zapiekanki po 15 zł i bułki od 19 zł to tez żadna atrakcja cenowa Tak na marginesie to jeden z tych lokali zmienił tylko lokalizację więc niekoniecznie taki nowy jest

      • 10 1

      • Tu nie chodzi o atrakcję cenową.

        Nie wszystko może być w promocji takiej jak w lidlu czy biedrze, to są knajpy. Chcesz zjeść tanio, ugotuj sobie sam. Chcesz coś zjeść na mieście, wybierz coś na co cię stać. Od wielkich dzwonów można pójść do nieco droższego miejsca, ale nie trzeba.

        • 2 0

  • Na wyspie spichrzów jest drogo i zawsze będzie drogo.

    Bo po prostu może być drogo, a nawet musi.
    Klientem docelowym jest ktoś, komu jest wszystko jedno czy za deser zapłaci 15 zł czy 65 zł. Na ogół jest to turysta ze Skandynawii, ale to akurat nie ma znaczenia.
    Z drugiej jednak strony wszystko drożeje... I znowu - bo może. Aktualnie jest dużo pieniądza na rynku, naród naładowany jest gotówką (głównie przez programy socjalne) i pochodną "rynku pracownika", ale mniejsza o to. Dlaczego więc po te pieniądze nie sięgnąć? W plecy są tylko Ci, którzy na socjal się nie łapią, ale kogo to obchodzi...

    • 111 11

  • Cytuję: "To restauracja z autorską kuchnią połączona z barem serwującym rzemieślnicze koktajle" (2)

    Słowo "Rzemieślnicze" i cena wtedy ma prawo i być 100% wyższa, bo to od słowa rzemiosło, czyli cos robione z własnej wyobraźni.

    • 87 14

    • tak

      ale przymusu nie ma więc się nie bój

      • 4 5

    • Też mnie rozśmieszyły te rzemieślnicze koktajle, niby że gdzie indziej są produkowane fabrycznie, czy jak?

      • 17 1

  • Ceny w lokalach adekwatne do (1)

    Gdańskich zarobków jak i portfeli turystów. Wielu mieszkańców regularnie jada w lokalach. Społeczeństwo jest coraz bogatsze z każdym rokiem. W weekendy knajpy, puby, restauracje pełne po brzegi.

    • 33 46

    • Zgadzam się z Tobą .

      Ubolewam jednak, że dzieje się tak głównie za sprawą pieniędzy otrzymanych, a nie zarobionych...

      • 13 1

  • koncept gastronomiczny (5)

    brzmi dumnie i wystarczająco nowocześnie. A wystarczy użyć języka polskiego.

    • 65 8

    • (4)

      czekaj, które z tych słów nie jest polskie ?

      • 8 13

      • (2)

        Koncept (łac. conceptus - ujęcie). Słowo stosowane w języku polskim już od epoki baroku. Dawniej też jako synonim żartu (np. u Wańkowicza powszechnie występuje).
        Gastronomia (gr. gaster - żołądek, nomos - prawo), to po prostu sztuka dobrego żywienia.
        Oba słowa powszechnie występują w języku polskim.
        Więc nie wiem o co spinasz zadek.

        • 8 5

        • Bo to jest ten typ człowieka, który operuje maksymalnie 300 słowami.

          Z czego spora część to wulgaryzmy.

          • 5 5

        • Czyli taki zart... gastronomiczny :D

          • 4 0

      • Ściśle- żadne. Rodzimych słów jest może z 10-20%, więc trudno byłoby się porozumieć używając tylko ich.

        • 1 2

  • Bingo! (2)

    Dzisiaj dwa trafienia, rzemieślnicze koktajle i piwo. Szkoda, że nie mamy kraftowych szotów autorsko nalewanych... No cóż, może następnym razem.

    • 94 7

    • Ale żeś wykraftował rzemieślniczo (1)

      ten autorski komentarz.

      • 21 2

      • Ostatnio pisali a autorskim lokalu HOT-DOG

        Biznesmeni otwierający ten lokal w Gdańsku czepali z najlepszych wzorów w Londynie, Berlinie czy Amsterdamie.. Bułki są specjalnie pieczone na zamówienie tego lokalu, nie było łatwo wybrać odpowiedniego dostawcę...
        Hahahha, ale jaja ale jaja

        • 6 0

  • (2)

    pierś z kaczki z podwędzanym naleśnikiem,

    ja bym zrobił odwrotnie

    • 53 1

    • i dlatego jest odwrotnie

      żeby nie było tak samo jak ty byś zrobił

      • 4 7

    • podwendzana kaczka z piersiom z nalesnika hahahaha

      ale czekaj mordo chyba sie pogobilem troche..

      • 0 0

  • Seta Disco całą dobę to jest to!
    :-D

    • 34 10

  • (1)

    w Redneku podoba mi się muzyka, po pierwsze jest a po drugie nie jest to plumkające topienie się ubotów, trzymajcie tak dalej!

    • 10 17

    • Jak redneck

      To muza powinna być kowbojska

      • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

25

września

27

września

Bakalie Jesienne Gdańsk, Plenum

Rozrywka

Piosenki "zajechane" przez radio. Których utworów mamy dość?
Piosenki "zajechane" przez radio
Jemy na mieście: Spożywczy - polska kuchnia z nowoczesnym twistem
Jemy na mieście: Spożywczy w Gdańsku

Kultura

Piosenki "zajechane" przez radio. Których utworów mamy dość?
Piosenki "zajechane" przez radio

Najczęściej czytane