Wiadomości

Nowe restauracje: pierogi z całego świata i bar śniadaniowy

Szukając nowych restauracji w Gdańsku, znaleźliśmy miejsce, gdzie zjemy pierogi z całego świata, bar ze zdrowymi i świeżymi przekąskami oraz kolejne lokale serwujące dania kuchni polskiej. Zobacz kolejny odcinek naszego lokalowego przewodnika. Tydzień temu odwiedziliśmy nowe miejsca w Gdyni i Sopocie.




Mandu
Pierogi kochamy i zdaje się nam, że wiemy o nich wszystko, bo są naszą potrawą narodową. Ale pierogowy świat nie ogranicza się do tych z kapustą i grzybami. Farsz zawinięty w ciasto podaje się pod różnymi nazwami na całym świecie. Pierogową edukację trójmieszczanom chce serwować właśnie otwarta przy ul. Kaprów 19D zobacz na mapie Gdańska restauracja Mandu. Nazwa przypadkowa nie jest. Tak nazywają się pierożki koreańskie, nadziewane mięsem, tofu i grzybami shitake. Oprócz tego w karcie znajdziemy chińskie wonton z sosem sojowym, japońskiej gyozo oraz chinkalii z Gruzji, których farsz z wołowiną i kolendrą nasączony jest rosołem. Oczywiście w karcie nie zabrakło też klasyków: ruskich, z kapustą i grzybami, z mięsem czy szpinakiem i fetą. Dla smakoszy - pierogi z mięsem z dzika w sosie z kurek, a dla eksperymentujących - pieczone z ciasta drożdżowego z różnym nadzieniem. Za porcję zapłacimy od 13 zł do 20 zł. W Mandu nie ma mowy o żadnym odmrażaniu produktów. Pierożki lepione są na oczach klientów przez wprawione w tym fachu gospodynie domowe. Choć serwowane tutaj dania kojarzą się raczej z małym barem, Mandu jest przestronną, gustownie urządzoną w lekko rustykalnym stylu restauracją. Przy stolikach zmieści się nawet 65 osób. To dobre miejsce zarówno na obiad we dwoje, jak i rodzinną biesiadę. Dzieciaki nie powinny się nudzić - właściciele przygotowali spory kącik z zabawkami i budzącą wielkie emocje wśród najmłodszych ścianą do rysowania.



Loveat
W centrum Wrzeszcza brakowało niewielkiego baru, gdzie w drodze do pracy można wpaść po kanapkę, sałatkę czy kawę. Loveat przy ul. Klonowej 4 zobacz na mapie Gdańska wypełnia tę lukę wręcz z nawiązką, bo wybór oferowanych tutaj produktów jest ogromny. Dostaniemy niemal dwadzieścia rodzajów kanapek zarówno na zimno, jak i na ciepło (od 3 zł do 8 zł), kilkanaście sałatek (ok. 6,50 zł), hummus, mleczne koktajle owocowe (ok. 4 zł), kawę na kilka sposobów oraz zupę dnia (4,40 zł). Nie brakuje zarówno wersji mięsnych, jak i wegetariańskich. Każdego dnia menu może się odrobinę różnić, ponieważ oferowane produkty są jednodniowe i przygotowywane z ekologicznych składników codziennie rano, przed otwarciem lokalu. Lokal dysponuje zaledwie paroma miejscami siedzącymi, ale wszystkie dania zapakowane są w wygodne do transportu plastikowe pojemniki. Czynny już od godz. 6:30, ale tylko od poniedziałku do piątku.



Portland
Portland przy Długich Ogrodach 27 zobacz na mapie Gdańska zaskakuje. Sugerując się nazwą oraz marynistycznym wystrojem można by się spodziewać lokalu specjalizującego się w daniach rybnych oraz owocach morza. Pozory. Portland serwuje typową kuchnię polską, a karta ucieszy przede wszystkim kulinarnych tradycjonalistów. Na pierwsze zjemy m.in. żurek (8 zł), rosół (7 zł) lub barszcz z kołdunami (8 zł). Na drugie: golonkę (24 zł), schabowy z kością (19 zł), placki ziemniaczane (19 zł), de vollaile (21 zł) czy udko z kaczki (28 zł). W głównej sali stoi również barek bufetowy, w którym obok przystawek eksponowane są również wypieki. Zamysł dobry, jednak śledź sąsiadujący pod jednym dachem z ptysiem z bitą śmietaną nie jest najlepszym pomysłem. Lokal ma dwa poziomy, na których zmieści się blisko sto osób. Niezłe wrażenie psuje kiepska wentylacja pomieszczeń.



Garaż
Garaż to niewielki bar obiadowy w budynku Urzędu Miejskiego przy ul. Milskiego 1 zobacz na mapie Gdańska na Chełmie. I na tym można by skończyć pisać o tym lokalu, gdyby nie kuchnia, która to miejsce wyróżnia. Dwie właścicielki serwują domowe dania polskie, ale urozmaicone inspiracjami z kuchni całego świata, np. rosół w stylu meksykańskim z papryką, albo schabowy, ale w specjalnej, autorskiej marynacie. Obiad zjemy już za kilkanaście złotych. Proste, barowe wnętrze zostało ozdobione motoryzacyjnymi akcentami. Nic więc dziwnego, że klientami Garażu są przede wszystkim pracownicy pobliskich zakładów mechanicznych. Właścicielki liczą również na mieszkańców pobliskich bloków na Chełmie i Ujeścisku. Lokal jest czynny wyłącznie w dni powszednie.



Burger Time
Burger Time to kolejny bar, który próbuje przyciągnąć klientów modą na burgery. W ofercie tego niewielkiego lokalu przy ul. Góralskiej 13/4 zobacz na mapie Gdańska na Niedźwiedniku znajdziemy kilka rodzajów bułki z kotletem: od klasycznej, przez hawajską z ananasem i włoską z suszonym pomidorem, po francuską z żurawiną i serem pleśniowym w cenach od 16 zł do 19 zł. W karcie również: pizza, makarony, sałaty i zupy. Dania dostępne są na miejscu i na dowóz na terenie niemal całego Gdańska.

Opinie (104) 10 zablokowanych

  • Zdrowych, Wesołych Świąt Wielkanocnych

    A teraz idę zjeść rodzinne śniadanie, w domu oczywiście :)

    • 71 6

  • nowe knajpy

    Po mszy błedem wpadać.

    • 17 20

  • Na razie jest mi dobrze przy mojej świątecznie wypełnionej lodówce :)

    • 35 6

  • To pomyśl że to wszystko będziesz miał w żołądku . Gratuluję nadwagi .

    • 2 24

  • Przed Mandu polecam się najeść :-)

    W Mandu owszem, smacznie - ale porcja nie obiadowa dla dorosłego człeka :-(
    Żeby się najeść musieliśmy zamówić po dwie porcje - ale wtedy wychodzi już całkiem spora cena - porównywalna z dobrym obiadem ze sporą porcji mięsiwa :-)

    • 77 11

  • Chełm

    A tak przy okazji, to ul. Bernarda Milskiego należy do dzielnicy Chełm, a nie Ujeścisko.

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 31 1

  • mandu

    Mandu nie jest przypadkien slynnego Semka?

    • 14 4

  • Od kiedy to ul. Milskiego to Ujeścisko!? Ręce opadają.

    • 25 2

  • Takie czasy

    że jak otwierać swój biznes to tylko następną pierogarnię lub caffejkę. Reszta to strzał w kolano.

    • 23 2

  • Dobrze ze jest ruch w tej gastronomii bo pracownicy w koncu tam zarobia 6000 mies.

    W koncu widac ze jest rozwoj gastronomii i nareszcie pracownik baru bedzie mial zarobki 6000 mies. a wiadomo ze dobrze oplacany pracownik do duma i zadowolenie szefa baru !. Jak dobrze ze w koncu szefowie cos zrozumieli i sa uczciwi . Wiec jest cool a wy mowicie ze jest zle. Premie tez placa ponad te 6000 ? mysle ze szef przed swietami jakies drobne 2000 dolozyl ? dbaja u nas szefowie o ludzi i to sie chwali .

    • 16 20

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Od soboty jedzenie tylko na wynos. Nowe obostrzenia dla gastronomii
Nowe obostrzenia: jedzenie tylko na wynos
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online
E-sport. "Strzelanka" w czasie lekcji online

Kultura

Jak zostać aktorem? Opowiada dyrektor Studium Wokalno-Aktorskiego
Jak zostać aktorem?
Książka o chorobie Literacką Książką Roku. Przyznano Nagrody "Wiatr od Morza" 2019
Książka o chorobie Literacką Książką Roku

Nowe lokale

Umiko Sushi

Sushi
Gdynia
Świętojańska 130

Palec do budki

Pizzerie
Gdańsk
Śląska 17A

Bardzo Włosko

Pizzerie
Gdańsk
Przytulna 9U4