Wiadomości

Obiady do domu. Zamów i spróbuj nowych rzeczy

Przykładowe dania z Bistro Neptun.
Przykładowe dania z Bistro Neptun. fot. Bistro Neptun

Wielu z nas przekonało się, że połączenie pracy zdalnej z bieżącymi obowiązkami domowymi to nie bułka z masłem. I zamiast cateringu albo "pana kanapki", przychodzących codziennie do biura, często pozostaje nam... bułka z masłem, tym razem dosłowna. Na nic więcej nie mamy czasu ani głowy. Jeśli w powyższym opisie odnajdujemy siebie, być może czas na rozejrzenie się za cateringiem obiadowym zamawianym do domu?



Usługi gastronomiczne i okolicznościowe - zamów jedzenie do domu


Czy często zamawiasz jedzenie do domu?

codziennie 3%
kilka razy w tygodniu 9%
ok. raz w tygodniu 17%
raz na jakiś czas 32%
bardzo rzadko 21%
wcale 18%
zakończona Łącznie głosów: 824
Pandemia koronawirusa zmieniła wiele, ale nie sprawiła, że zmalały nasze apetyty. Dla tych, którzy mają możliwości i ochotę na to, by eksperymentować w kuchni, więcej czasu w domu to świetna okazja ku temu, by odkrywać nowe kulinarne lądy. Jednak jeśli raczej należymy do tych uciekających z kuchni, praca zdalna to dla naszych żołądków trudna próba.

Dobrym rozwiązaniem może wówczas okazać się catering obiadowy zamawiany z jednego z trójmiejskich lokali. W dobie restrykcyjnych obostrzeń dla branży gastronomicznej takie rozwiązanie proponuje wyjątkowo wiele restauracji.

Obiady na cały tydzień



Sklep internetowy obiaddodomu.com powstał jako kolejny etap rozwoju gastronomii Artura Moroza, właściciela sopockiej restauracji Bulaj. Wystarczy złożyć jedno zamówienie, żeby dostać do domu obiady na cały tydzień. Do wyboru są obiady wegetariańskie, rybne i mięsne w cenach po 12-14 zł za porcję. W cenie 99 zł można także zamówić box tex-mex zawierający 12 porcji. W jego skład wchodzą: litr zupy kukurydzianej, 15 szt. buffalo wings, 2 szt. chilli con carne zapiekanych w ziemniaku, 8 szt. quesadilli z kurczakiem, 2 porcje żeberek bbq z puree z batata i surówką colesław oraz 4 porcje brownie.

Gdzie zjeść w Trójmieście?



Z tej samej strony internetowej możemy zamówić box zupny (w cenie 12 zł/litr) lub box pierogowy (40 sztuk za 70 zł). Dostawy realizowane są na terenie całego Trójmiasta.

Spróbuj czegoś nowego



Nie musimy, a nawet nie powinniśmy ciągle jeść tego samego. Wykorzystajmy ten specyficzny czas na próbowanie nowych potraw i smaków. Kuchnia orientalna czy właściwa innym dalekim regionom jest teraz zdecydowanie bliżej niż kiedykolwiek wcześniej.

Familia Bistro oferuje potrawy kuchni wileńskiej i wschodnioeuropejskiej, łączącej tradycje karaimskie, tatarskie, polskie, ukraińskie, rosyjskie, kaukaskie i żydowskie. Specjalnością gdańskiego lokalu są kibiny - duże pieczone pierogi z kruchego ciasta z dodatkiem prawdziwego masła i śmietany. Mogą być faszerowane m.in. mięsem wołowo-wieprzowym z cebulką, soczewicą z pieczarkami i ostrym pomidorem lub - na słodko - malinami, białą czekoladą, białym serem, słonymi orzeszkami i świeżą miętą. Wedle życzenia kibiny są serwowane z surówką domowej roboty oraz sosem własnego wyrobu: tatarskim, pomidorowym ostrym lub tzatziki. Porcja kosztuje 33 złote.

Innymi przysmakami, o których spróbowanie możemy się pokusić, są ziemniaczane bliny żmudzkie z wołowiną, podawane z sosem śmietanowym z boczkiem i cebulą albo manty, czyli pierogi gotowane na parze wyrabiane z tradycyjnego ciasta z dodatkiem drożdży.

Jedzenie do domu i do biura w zestawach obiadowych lub całodziennych oferuje także firma Diety od Brokuła. Do wyboru są różne warianty posiłków (m.in. sport, wege, low carb) w wielu konfiguracjach kalorycznych.

Od przystawki do deseru



Villa Eva codziennie przygotowuje zestawy lunchowe za 29 zł zawierające zupę, danie główne oraz wodę. Ponadto każdego dnia dostępne jest na wynos i z dowozem całe menu restauracji, w którym znajdują się dania oparte na produktach regionalnych, m.in. tatar z polędwicy wołowej, udko kaczki confit z kluskami śląskimi czy korzenna gruszka z marcepanem.

Jedzenie na telefon



Miłośnicy dobrego jedzenia mogą też docenić oferty przygotowane przez Petit Paris, skąd zamówimy jedzenie od przystawki, poprzez danie główne aż po deser, albo z orientalnego Wokbar, gdzie skosztujemy jednego z kilkunastu przysmaków z Chin, Japonii, Tajlandii lub Wietnamu.

Po polsku i japońsku



Smaki Japonii możemy mieć w domu także dzięki Meso Ramen. W menu lokalu, poza tytułowym ramenem, znajdziemy żeberka z ryżem, kurczaka karaage i przekąski takie jak sałatka z kalmarów czy pierożki gyoza z nadzieniem z kurczaka lub z krewetek.

A może tradycyjna kuchnia polska? W godzinach 11:30-19:30 zamówienia na terenie Gdańska rozwozi Kapusta i Schab, oferująca codziennie inny lunch. Przykładowy zestaw to kapuśniak z kiszonej kapusty oraz gulasz wołowy z kaszą gryczaną i ogórkiem konserwowym w cenie 25 zł.

Do syta najemy się też dzięki daniom zamówionym z Neptun Bistro. Codziennie znajdziemy tam inne menu złożone z zupy, dania dnia oraz pizzy.

Ciekawą ofertę przygotował też Catering Tosca: domowe obiady w słoikach na 7 dni. Poddawane krótkiej pasteryzacji mogą być przechowywane w lodówce nawet do tygodnia. Cena zestawu 8 słoików to 130 złotych; należy też doliczyć 10 lub 20 zł za dostawę, w zależności od lokalizacji. Menu zmienia się co tydzień. Firma zapewnia bezpieczną dostawę także osobom starszym, na kwarantannie oraz w izolacji ze względu na COVID-19.

A jeśli mamy ochotę na pierogi i paszteciki, z ofertą przychodzi Cukiernia Jacek Placek, proponując np. pierogi myśliwskie z farszem mięsnym i dodatkiem kapusty i grzybów, jagodowe albo Maciusia z twarogiem na słodko. Dostawa jest darmowa przy zamówieniu powyżej 100 złotych.

Opinie (101) ponad 10 zablokowanych

  • (7)

    Wyjście do knajpy to nie tylko zjedzenie posiłku ale spotkanie towarzyskie :)
    Poza tym całe szczęście, że już większość się otworzyła. Brawo

    • 51 32

    • Do większości jeszcze daleko

      A przynajmniej daleko żeby usiąść przy stoliku , zagadać kelnerkę , wypić piwko w szklance....ehhhh

      • 20 2

    • spokojnie zaraz beda zamykac

      • 13 9

    • Takie to czasy (4)

      Rządzący mają swoje knajpy, Jarkaczowi dowożą żarcie do wyra a plebs ma siedzieć w chacie.

      • 17 4

      • Nie narzekaj (3)

        Ciesz się że mieszkasz w Polsce, w takich Niemczech czy Francji to miałbyś na serio lockdown bez mrugnięcia oczkiem

        • 9 5

        • Co rano dziękuję za to Bogu.

          Że mnie tak pokarał.

          • 8 0

        • W takich Niemczech to testują (1)

          wszystkich, w takiej Polsce to robią bardzo mało testów i dzięki temu statystyki ładnie wyglądają.

          • 3 1

          • Bo ludzie nie zglaszaja sie na testy. Ba! Niektorzy wiedzac po objawach, ze maja covida, nadal chodza do pracy.

            • 3 0

  • W momencie kiedy cena dania przekracza 20 zł przestaje ono pełnić funkcję dania codziennego (8)

    ... a staje się posiłkiem zamawianym "od święta".
    Wciąż czekamy na ofertę dla szarego Kowalskiego

    • 113 16

    • Przecież podnieśli Ci płacę (3)

      Minimalna i stać Cię już na taki obiadek.

      • 4 12

      • Wolę leżeć

        • 4 0

      • mi obcieli, dopłacam do nierobów (1)

        • 15 1

        • Co ci obcięli??

          Posłuchaj Bronka, na którego na 99,9% głosowałeś - Zmień robotę onwezn kredyt

          • 2 8

    • Nie badz smieszny, za 20 zl to nawet w barze mlecznym nie zjesz mielonego z ziemniakami. (2)

      • 2 26

      • Za 20 zeta to mam furę ziemniaków i michę mielonych. Jak dobrze upoluję na promocji. (1)

        I jedzenia na tydzień.

        • 12 4

        • Przez tydzień jeść kartofle z mielonymi...

          Oto prawdziwa Polska!

          • 1 6

    • Po prostu bistro w Gdyni

      Menu abonamentowe - jemy od 2 miesi y - domowe żarcie

      • 0 3

  • dania to fajnie wyglądają na zdjęciach (3)

    do domu dojeżdża innej świeżości surówka z czerwonej kapusty

    • 80 0

    • Dwa dania i woda za 30 zl (2)

      Idę do baru mlecznego i mam to samo za 12 zl. Do tego więcej i smaczniejsze. Także sorry ale mnie w knajpie już nie zobaczycie. Jak dla mnie to mogą padać jak muchy. Jak przestaną kroić to może wrócę.

      • 24 8

      • Dwa dania i woda za 12zł? Jaki to bar? Dwanaście czy trzydzieści i tak dostajesz w styropian i jesz na ławce. Wracając do tematu. Pan redaktor napisał, że u niektórych na zdalnym cierpi żołądek, czyli jadają poza domem 7/24. To prosta droga na stół operacyjny. Sami sobie pracują na starość na przewlekłe choroby naczyniowo jelitowe. Choćby nie wiem jak wykwintna była restauracja, to jakość serwowanych tam potraw nie może się mierzyć z domowymi. Dobrym przykładem jest obnażanie sekretów kuchni przez Gesslerową w Rewolucjach. Większość gotowych produktów jest zamrożonych i czeka na konsumenta, stary tłuszcz, kapary w mięsie dla zabicia smaku, glutaminian i inne takie sztuczki. Niech was nie zwiedzie szczery uśmiech kelnera. Restauracje to nie dom, nie wyrzuca się wczorajszych produktów spożywczych. To firmy na zasadzie "w mojej kuchni nic się nie marnuje". I nie ma znaczenia cena, danie za 10, czy za 100zł różni się tylko jakością kantów na spodniach kelnera. Siadając do stołu trzeba mieć tego świadomość. Ja ma i chętnie siadam, choć nie często. P.S. Kiedyś jadało się w barach, bo przemiał klientów był taki, że jedzenie nie zdążyło się zestarzeć. Produkty były zawsze świeże. Teraz nie wiem. Pewnie teraz są świeże, ale podłej jakości.

        • 12 2

      • Nie każdy proletariusz lezie

        do knajpy tylko się nażreć po zmianie we fabryce. Ja wiem, ze ośmiorniczkami to wy się brzydzicie, miskę ryżu wolicie, ale niektórzy mają większe potrzeby

        • 1 12

  • brokuł? (3)

    naprawdę? przecież to jest niejadalne.

    • 13 40

    • (2)

      Brokuły są super! Najfajniejsze warzywo świata.

      • 13 4

      • Brokuł jako warzywo, czy jako catering Pan Brokuł?

        • 4 1

      • Fuj ! Jak można to lubić ?

        • 0 2

  • Niejadalne (4)

    W restauracji bylo ok, na dowóz jest niejadalne. Lepiej kupic pizze mrozoną felicitana niz zjesc z dowozu. to samo, a 8 zl.

    • 58 9

    • chrupiące warzywa zamieniają się w duszone, itd., nie wspominając o temp. (2)

      niestety

      • 16 0

      • (1)

        Ja zamawiam krwiste steki, wrzucam do mikrofali. Po obiadku zapalam cygaro domowej produkcji z filodendrona i czuję się jak Rockefeller.

        • 9 0

        • Po obiadku zapalam cygaro domowej produkcji z filodendrona

          Spróbuję zrobić skręta z natki pietruszki. Może dodam majeranku i będzie smakowy.

          • 0 0

    • Do tego wszystko zapakowane w pół kilo plastiku.

      • 0 0

  • (4)

    Zjadłbym dobrego kebaba(nie musi być wielki, miecha nie musi być multum) w okolicy Nieborowskiej/górnej Oruni. Polecacie coś?

    • 5 12

    • Polecam przeprowadzic sie do miasta (2)

      • 10 3

      • (1)

        Tzn gdzie?

        • 1 0

        • Tzn gdzie?

          Do Warszawy, tam teraz szczury latają po ulicach. Świeże mięsko samo przychodzi.

          • 4 0

    • w czerwonej torebce przy shellu maja okej kebaby, a mysle najlepsze w okolicy teoche dalszej to zmiana na morenie

      • 3 0

  • Wolę poznać jakąś fajną panią. (2)

    ;-)

    • 27 3

    • Wolę poznać jakąś fajną panią. (1)

      Jeszcze żeby gotować umiała...

      • 2 0

      • tu raczej chodzi o pełną gotowość...

        • 0 0

  • Jak ktoś zamawia z wokbar to jest niezłym ananasem (4)

    Jadłem dwa razy, a drugi bo nie mogłem uwierzyć po pierwszyym razie, że to naprawde nazywa się kuchnia azjatycka. Zjadłęm czerwony curry z uwaga cieniutkimi plasterkami marchewki i to w takiej ilości, że dania było mdłe i słodkie do tego stopnia, że nie dało się jeść.
    Niestety jednak w Polsce nadal uważa się taniej to jem. TO samo widze, że ludzi z A Donga zamawiają te profanacje kuchni chińskiej

    • 26 4

    • (3)

      A-Dong to bar wietnamski. To nie jest profanacja kuchni chińskiej. Zwyczajnie pomyliłeś kraje światowcu jeden.

      • 5 10

      • (2)

        To ciekawe. Co zatem w menu robi Kurczak po chińsku, kurczak 5 smaków, kurczak po seczuańsku, zupa won ton, zupa pekińska (wszystko kuchnia chińska) kurczak curry po thailandzku, czerwone, zółte, zielone curry , pad thai, zupa tom yum (wszystko kuchnia tajska)

        • 13 1

        • Bardzo ciekawe, ale czy równie smaczne?

          • 1 2

        • Kiedyś były też krewetki z koperkiem.

          • 0 0

  • (7)

    W cenie 99 zł można także zamówić box tex-mex zawierający 12 porcji. W jego skład wchodzą: litr zupy kukurydzianej, 15 szt. buffalo wings, 2 szt. chilli con carne zapiekanych w ziemniaku, 8 szt. quesadilli z kurczakiem, 2 porcje żeberek bbq z puree z batata i surówką colesław oraz 4 porcje brownie.

    dziele, mnoże i dodaje i nijak nie wychodzi mi 12 porcji

    • 58 2

    • (2)

      Tobie nie wychodzi, a Morawieckiemu juz tak. A w TVP info nawet wyszlo 15 koma pol porcji.

      • 15 5

      • I to wszystko za zaledwie 1,414285714285714e-6 Sasina! (1)

        • 16 3

        • matematyk, recznie to policzyłeś , a wiesz jaki to format zapisywania liczb

          • 3 0

    • Dzielisz 4 browni na 3 i surówkę na 12 i jest 12 porcji, nawet trochę zostanie ; p.

      • 16 1

    • Zjadasz to dwunastoma gryzami...

      • 16 0

    • (1)

      Mialem okazje sprobowac. Zupa, zeberka i surowka bardzo dobre, reszta poprawna. Jedzenie mimo, ze przywiezione w styropianie, dojechalo zimne. W dodatku wszystko zapakowane w folie wiec rozpakowanie tego to kupa zabawy i brudu. Podsumowujac wyceniam to na jakies 40zl a nie 100.

      • 24 0

      • Zatem zrób i sprzedawaj po 40 zł.

        • 2 4

  • Wszystko pięknie (2)

    Szkoda tylko, że to nie na kieszeń emeryta.

    • 42 1

    • Jak wiadomo emeryt źle się komponuje w obecnym ustroju :(

      • 4 0

    • Dla emeryta?

      Emeryt to akurat ma dużo czasu, aby sobie ugotować.

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Kino wróci do Krewetki. Będzie też foodhall
Kino i foodhall powstaną w Krewetce
Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa

Kultura

Pianista mors zagrał w szczytnym celu na plaży o wschodzie słońca
Wyjątkowy koncert pianisty-morsa
Prawdziwa karuzela marzeń. O dziecięcym spektaklu "Petit Pierre"
Karuzela marzeń w dziecięcym spektaklu