• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Okiem dietetyka: czym zastąpić mięso w diecie?

Viola Urban
31 marca 2020 (artykuł sprzed 4 lat) 
Schabibi, czyli "kotlet schabowy" z soi, do tego kalafior, młode pyrki z pesto, surówki, sałatka - oto propozycja od wegańskiego lokalu House of seitan we Wrzeszczu. Schabibi, czyli "kotlet schabowy" z soi, do tego kalafior, młode pyrki z pesto, surówki, sałatka - oto propozycja od wegańskiego lokalu House of seitan we Wrzeszczu.

W dzisiejszym artykule z cyklu Okiem dietetyka omówię jak mądrze, zdrowo i bezboleśnie zastąpić mięso w diecie. Dowiesz się, jakie składniki odżywcze znajdują się w mięsie i rybach oraz gdzie znaleźć ich zamienniki. W poprzednim artykule omówiliśmy znaczenie wapnia w diecie.





Jedzenie na dowóz/telefon w Trójmieście - duży wybór lokali


Czy wyobrażasz sobie całkowitą rezygnację z mięsa?

Nadmiar mięsa, zwłaszcza czerwonego i przetworzonego, nie wpływa pozytywnie na nasze zdrowie. Mamy na to mnóstwo dowodów naukowych. Światowe autorytety z zakresu zasad prawidłowego odżywiania zalecają, aby zminimalizować jedzenie wędlin i mięsa czerwonego na rzecz ryb, niewielkiej ilości drobiu oraz nasion roślin strączkowych.

Nasz jadłospis powinien opierać się na produktach roślinnych, czyli warzywach, owocach, pełnych ziarnach, orzechach i wspomnianych wyżej strączkach. Produkty odzwierzęce powinny stanowić dodatek do tej podstawy. Są jednak osoby, które aspirują do tego, aby mięso całkowicie wykluczyć ze swojego jadłospisu i poczyniły w tym kierunku pewne kroki.

Czym zastąpić mięso: białko



Mięso i ryby to przede wszystkim dobre źródło pełnowartościowego białka. Białko stanowi jeden z trzech makroskładników diety i pełni funkcję budulcową, regeneracyjną i regulującą. Białko znajdziemy rzecz jasna także w innych produktach spożywczych, np. chudym nabiale (twarogu, serku wiejskim, mozzarelli, jogurcie, kefirze itp.), jajach, nasionach roślin strączkowych i ich przetworach (tofu, tempehu, kotletach sojowych, napoju sojowym itp.), w mniejszej ilości w zbożach i pseudozbożach oraz orzechach, nasionach i pestkach.

Mamy mnóstwo produktów spożywczych, które dostarczają pełnowartościowego białka. W diecie wegetariańskiej nie ma z tym najmniejszego problemu. W diecie wegańskiej po prostu trzeba postawić na dużą różnorodność. Nawet jeśli białko danego produktu nie jest pełnowartościowe, wystarczy połączyć ten produkt z innym, aby uzyskać tzw. białko komplementarne.

Połączenie strączków z produktami zbożowymi to dobry sposób na to, aby posiłek zawierał cały komplet aminokwasów. Takie połączenia są bardzo naturalne i intuicyjne, np. kasza gryczana z kotletem z soczewicy, hummus z żytnim chlebem, wrap pszenny z czerwoną fasolą. Nie ma konieczności jedzenia mięsa, aby dostarczyć do organizmu odpowiednią ilość białka. Jest to możliwe zarówno na diecie ograniczającej jedzenie mięsa, na diecie wegetariańskiej oraz wegańskiej. Wszystko zależy od tego, jak skomponujemy jadłospis. Nie zamieniajmy zatem mięsa na burgery na kotlet z kaszy jaglanej, kalafiora i batatu. Lepiej wybrać jako zamiennik kotlet z soczewicy, grzybów i pestek słonecznika. Szukajmy roślinnych produktów, które obfitują w białko.

Zamienniki mięsa a tłuszcz



Oprócz protein, mięso dostarcza nam także pewnej ilości tłuszczu. Ilość tego tłuszczu nie jest jednakowa, np. w piersi kurczaka bez skóry, tłuszcz praktycznie nie występuje, ale w karkówce i boczku tego tłuszczu jest zdecydowanie więcej. Niestety są to tłuszcze w dużej mierze nasycone, czyli takie, których nie powinno być w naszej diecie zbyt dużo. Tłuszcze zawarte w mięsie lepiej zastąpić orzechami, nasionami, pestkami, awokado, dobrej jakości olejami i oliwą z oliwek.

Jeśli chodzi o ryby, to obecny w nich tłuszcz wpływa na nasze zdrowie pozytywnie. W rybach (zwłaszcza morskich) znajdują się spore ilości cennych dla naszego zdrowia kwasów tłuszczowych omega-3, które wpływają między innymi na naszą odporność. Tłuszcze z rodziny omega-3 znajdziemy także w oleju lnianym, siemieniu, nasionach chia, orzechach włoskich, algach oraz nasionach i oleju z konopi. Jeśli nie lubimy tych produktów lub nie używamy ich z jakiegoś innego powodu, wskazana jest suplementacja olejem z alg, który zawiera kwasy tłuszczowa EPA i DHA, czyli aktywną formę omega-3.

Inspirujące trójmiejskie blogi kulinarne


W mięsie nie ma żadnej substancji odżywczej, której nie dałoby się zastąpić innym produktem spożywczym. Ważne, by jednak wprowadzać dietę bez mięsa świadomie i odpowiedzialnie. W mięsie nie ma żadnej substancji odżywczej, której nie dałoby się zastąpić innym produktem spożywczym. Ważne, by jednak wprowadzać dietę bez mięsa świadomie i odpowiedzialnie.

Roślinne zamienniki mięsa: składniki mineralne i witaminy



W mięsie znajduje się także dobrze przyswajalne żelazo hemowe. Wiele osób, które ogranicza mięso lub zrezygnowało z niego całkowicie, boi się, że w diecie wegetariańskiej i wegańskiej tego żelaza będzie zbyt mało. Wbrew pozorom żelaza w produktach roślinnych jest naprawdę sporo, trzeba tylko nauczyć się jak komponować posiłek, aby to żelazo było przyswajalne.

W związku z tym, że żelazo roślinne występuje w praktycznie tych samych produktach co białko, nie powinno być problemem dostarczenie jego odpowiedniej ilości w posiłkach roślinnych. Jeśli jemy jajka, to tym bardziej problem znika. Jeśli jednak obawiamy się niskiej przyswajalności, wystarczy dodać do każdego posiłku źródło naturalnej witaminy C. To może być natka pietruszki, świeża papryka, sok z cytrusów, truskawki, kiszona kapusta, brokuły, kiwi lub czarna porzeczka. Dodatek kwasu askorbinowego sprawia, że żelazo zmienia stopień utlenienia i staje się lepiej przyswajalne.

W diecie pozbawionej mięsa warto zadbać także o inne źródła cynku i selenu.
Aby tych składników było w diecie bezmięsnej wystarczająco dużo, należy zadbać o wysokie spożycie orzechów, nasion i pestek. Selen w większych ilościach znajdziemy w orzechach brazylijskich. Dobrym źródłem cynku są też pełne ziarna, grzyby i strączki.

Ryby z kolei dostarczają sporej ilości jodu. W produktach roślinnych możemy go znaleźć w soli jodowanej, niektórych wodach mineralnych, orzechach i niektórych warzywach. W diecie wegetariańskiej dobrym źródłem jodu są także sery i inne produkty z mleka oraz żółtka jaj. Mięso stanowi także cenne źródło witaminy B12. Witamina ta naturalnie występuje wyłącznie w produktach pochodzenia zwierzęcego. Jeśli jesteśmy na diecie wegetariańskiej, możemy czerpać ją z nabiału oraz jaj. Cennym źródłem tej witaminy są także produkty fortyfikowane, np. napoje roślinne. W diecie wegańskiej zachodzi konieczność suplementacji.

Jak widać, w mięsie nie ma żadnej substancji odżywczej, której nie dałoby się zastąpić innym produktem spożywczym. Prawidłowo skomponowana dieta wegetariańska jest w stanie dostarczyć odpowiedniej ilości makro i mikroelementów na każdym etapie życia człowieka. Zarówno na diecie zawierającej mięso, jak i na dobrze skomponowanej diecie wegetariańskiej jedynym suplementem diety, który jest obowiązkowy, jest witamina D zażywana od września do maja.

Kiedy decydujemy się na dietę wegańską, powinniśmy wesprzeć się suplementacją witaminą B12. Musimy jednak mieć z tyłu głowy świadomość tego, że coś, co wygląda jak kotlet, ale jest zrobione z kalafiora albo batatu, to nie jest dobry zamiennik mięsa, ponieważ nie ma ani białka, ani żelaza, ani cynku. Szukajmy zamienników mięsa, które są do niego podobne nie tylko pod względem smaku, wyglądu i tekstury, ale przede wszystkim wartości odżywczych. Wówczas dieta bezmięsna będzie odżywcza, sycąca i pełnowartościowa.

O autorze

autor

Viola Urban: na swoim blogu OkiemDietetyka.pl tworzy od 6 lat. Z zawodu dietetyk, z zamiłowania poszukiwacz nowych smaków, z doświadczenia redaktor serwisów poświęconych kulinariom i zdrowemu stylowi życia. Lubi inspirować do lepszego jedzenia i podejmowania świadomych wyborów. W wolnych chwilach biega i szuka dobrego jedzenia na mieście. Pisze do cyklu Okiem Dietetyka.

Opinie (223) 9 zablokowanych

  • dywagacje o daniach jedzenio i mięsopodobnych i odkrywaniu koła na nowo (8)

    po co komplikowac?

    • 49 28

    • (1)

      Bo można ?

      • 3 0

      • dywagowac i owszem

        • 1 0

    • Soja jest szkodliwa jeżeli jest jedzona jako niesfermentowana (2)

      Azja je tylko soję fermentowaną.

      • 0 0

      • (1)

        Za to świat je soję modyfikowaną, by szybciej rosła i mogła wyżywić połowę kuli ziemskiej. To samo dotyczy kukurydzy i pszenicy. Byle szybciej, byle taniej, byle więcej. A zdrowie? Od tego są koncerny farmaceutyczne.

        • 1 0

        • Niestety tak

          • 0 0

    • Czym zastąpić mięso?
      Niczym.

      • 1 3

    • Niedługo mięso będzie luksusem

      Raz w tygodniu

      • 0 0

    • Znaczenie slowa

      Poczytaj cos znaczy dywagowac oddalac wie od tematu rozmowy

      • 0 0

  • (6)

    rozsądna dieta - jeść wszystko tylko z umiarem. i to wystarczy

    • 73 11

    • W czasach epidemii stanowczo odradzam przechodzenie na dietę wegańską (tą odradzam zawsze) i wegetariańską. (3)

      Dieta wegańska mocno osłabia naszą odporność. Dieta wegetariańska nie, ale okres zmiany diety jest wyzwaniem dla układu odpornościowego.

      • 8 10

      • (2)

        Jest dokładnie odwrotnie. Jednym z zaleceń WHO na czas epidemii jest przejście na dietę roślinną.

        • 9 3

        • Moi drodzy, wystarczy sięgnąć do wyników badań. Bardzo obszerne zostały przeprowadzone już1996 roku (1)

          A każde kolejne wypadają tak samo. Mięsożercy żyją krócej i częściej zapadają na choroby cywilizacyjne (udar, zawał, rak). A tutaj czytam, że ktoś odradza dietę wegańską, bo... osłabia odporność? Dramat.

          • 8 3

          • lepiej żyć jeden dzień jak lew, niż 100 dni jak owca

            • 0 1

    • otóż to. rozsądek, nie moda

      • 2 0

    • Kotlet mielony, buraczki, piwo. Polecam.

      • 1 2

  • (6)

    Ze schabu zostawili to co w nim najbardziej niezdrowe - grubą panierkę. Dramat

    • 52 9

    • (5)

      Soja też dla wielu zdrowa nie jest

      • 16 2

      • Współczesne mięso zaś dla wszystkich. (4)

        • 3 10

        • (3)

          Jest taka fajna rodzinka w USA co od lat je tylko wołowinę (przemysłową z marketu) i są kurna jak na złość zdrowi i szczęśliwi. A tu vege ludki marzą o podróbkach schabowych albo golonek. Gdzie tu logika?

          • 10 10

          • (2)

            Produkcja wołowiny wykańcza naszą planetę. Myślę że to wystarczający argument.

            • 3 8

            • (1)

              Uprawa soi także.

              • 3 0

              • 70% światowej produkcji (w USA 90%) przeznaczanych jest na paszę dla zwierząt hodowlanych. Pozostałe 30% procent jest wykorzystywane w produkcji leków, jako wypełniacze lub składniki żywności . Soja spożywana bezpośrednio w formie strączków, mleka sojowego lub tofu to około 1% . Więc zadaj sobie pytanie dla kogo produkowane jest najwięcej soi. Poza tym skąd się bierze przeświadczenie że dieta wegańska to dieta sojowa? Niektórzy nie jedzą jej wcale bądź w małych ilościach.

                • 1 0

  • Młode pyrki ? (1)

    A co my z pola ?

    • 11 5

    • może autor z Wielkopolski

      • 4 0

  • Jednym ciagiem "nie ma nic czego nie dałoby sie zastapić" (8)

    ale "warto zadbać o suplementacje wit B12".

    Idźta na drzewo z tym belkotem.

    • 56 32

    • Czego chcesz od "dietetyka"? (3)

      "Nasz jadłospis powinien opierać się na produktach roślinnych" - wtedy masz problemy z nadmiarem węglowodanów czy składników anty odżywczych takich jak błonnik oraz niedobory takich składników jak kreatyna, karnityna, karnozyna, witaminy D i B12, minerały takie jak żelazo czy wapń. Człowiek egzystuje co najmniej 200 tysięcy lat (a nasi przodkowie milion lub dłużej) a produkty roślinne są podstawą diety dopiero od rewolucji rolniczej jakieś 10 tysięcy lat temu. Wystarczy rzut oka na tabele wartości odżywczych by przekonać się, że dieta oparta na roślinach to bzdura - rośliny to tylko ubogi i tani zapychacz pełnowartościowego pokarmu: mięsa, ryb i owoców morza oraz nabiału.
      "Dietetycy" polecają takie diety a potem cyk - prowizja za garść porad i suplementów. Kto kombinuje ten żyje.

      • 14 17

      • Cooo? XD . Do przedszkola! Ty znowu w necie siedzisz? A matka wie?

        • 3 8

      • Moi przodkowie jedli dinozaury. Wiem z przekazów rodzinnych

        • 8 1

      • Coś Ci się pomyliło...

        Ludzki organizm jest typowy dla roślinożerców - długie jelita, rodzaj zębów, ruchy szczęk nie tylko w górę i w dół oraz rozróżnianie kolorów. Najbliższe nam małpy mają dietę roślinną.

        • 2 0

    • Ale przecież umiesz czytać?
      Jeśli tak, to sam powinieneś znaleźć błąd w swoich pretensjach do autorki.

      • 5 3

    • Witamina B12 proukowana jest przez bakterie i dostarczaliśmy jej sobie pijąc wodę ze strumienia lub studni, jedząc warzywa prosto z ziemi itd. Nawet nazywa się ją czasem witaminą brudu. Obecnie w naszym sterylnym świecie, nawet zwierzęta hodowlane otrzymują sztucznie witaminę b12 jako suplemet do karmy. U osób jedzących mięso mogą również występować niedobory tej witaminy. Warto więc zbadać sobie jej poziom i przyjmować w formie suplementu.

      • 5 1

    • Bełkot to twój komentarz (1)

      Odróżniasz wegetarianizm i weganizm?

      • 2 2

      • nie, obydwoje macie balagan na strychu.

        • 0 3

  • Trzeba dostarczyć 20 aminokwasow (14)

    Wcale mięso wszystkiego nie dostarcza. Trzeba łączyć np. Kasze gryczana z fasola albo soczewica. Albo np ryż z soczewica plus orzech, dyni trochę. Trzeba tak łączyć żeby było 20 egzogennych aminokwasów.

    I żadnego mięsa jeść nie trzeba. Jest dluuuuuga lista wegan: kulturystów, sztabgistow, ultramaratonczykow, laureatów Nobla, itd. Ja sam jestem weganinem od 20 lat i kocham ultrasport.

    • 44 50

    • (1)

      uważasz, że wszystkie aminokwasy zawarte w mięsie są dostępne w roślinach?

      • 8 9

      • są, ale nie wszystkie naraz w jednej roślinie, dlatego trzeba pamiętać o ich łączeniu

        większym problemem, o którym nie mówią weganie jest ilość tych białek w roślinach i co najważniejsze ich przyswajalność przez organizm.

        • 7 4

    • oje koleżanki weganki maja problemy z kośćmi (4)

      Jedna po AWF, druga po administracji. Obie uprawiały sport - pierwsza zwodowo, druga amatorsko-rekreacyjnie. Obie załatwiły sobie biodro. Ta dieta nie jest dobra dla kości. Drug dziewczyna spadła z hulajnogi i złamała szyjkę stawu. W wieku 32 lat...

      • 14 8

      • Tak, tak. Akurat. Bajaj dalej

        • 4 13

      • (1)

        No tak, to wcale nie przez mechaniczny uraz, tylko dietę. Wyjeżdżam z tego kraju...

        • 3 3

        • super!

          zrób nam radochę i nie wracaj!

          • 4 1

      • Prawdziwy naukowiec z cb, powołując się na 2 przykłady anegdotyczne. Myślałeś o karierze w laboratorium Dextera?

        • 4 2

    • Panie Jozej (3)

      z dwudziestu dwóch aminokwasów potrzebnych nam do syntezy białkowej ośmiu nie potrafimy syntetyzować i musimy je dostarczyć w pokarmie. Są to tzw. aminokwasy egzogenne. Całą ósemkę potrzebnych nam aminokwasów zawiera tylko mięso, jajko (uznane za wzór pod tym względem) oraz mleko i jego przetwory.

      • 13 5

      • (2)

        Czytaj ze zrozumieniem. Jeżeli jesz różnorodnie z każdego produktu dostarczas sobie inny aminokwas i łaczysz je w całość jak puzzle. Mięso i inne produkty odzwierzęce zawierają kompletne ciągi. Dzieje się tak, ponieważ zwierzę jest pośrednikiem. Jedząc dostarcza sobie z roślin wszystkie potrzebne składniki i w swoim organiźmie łączy je w całość . Całe białko na Ziemi pochodzi z roślin. Weganie po prostu rezygnują z pośrednictwa zwierząt przy ich dostarczaniu.

        • 7 6

        • A ile różnych roślin je krowa, (1)

          że dostarcza sobie z diety wszystkie możliwe aminokwasy? Bo jeśli tak to może wystarczy przejść na jedzenie trawy? A jaka jest biodostępność aminokwasów z roślin?

          • 0 0

          • Obecnie krowa dostaje paszę bo jest karmiona przez człowieka ale kiedyś były to różne rodzaje traw, koniczyna, kwiaty i inne rośliny. Po co ograniczać sie do trawy skoro jest tyle pysznych roślin? I jeśli pisząc biodostępność masz na myśli przyswajalnośc to spokojnie, jest ona wystarczająca by życ długo i zdrowo.

            • 1 0

    • Produkty roslinne nie maja wszystkich aminokwasów (1)

      Łączenie produktów roślinnych nic nie daje - te brakujące sa tylko w białku zwierzęcym...

      • 4 4

      • Ale nie ma żadnych brakujących. Jak połączysz je w pożywieniu to masz komplet.

        • 0 0

    • Jak - a biorą - koks ro nawet mogliby jeść tylko trawę

      A i tak mięśnie by były haahha

      • 0 0

  • Nasz jadłospis powinien opierać się na produktach roślinnych, czyli warzywach, owocach, pełnych ziarnach, orzechach (1)

    ha ha ha
    "nam polędwica oraz schab nie smakuje tak jak szczaw"
    kabaret TEY "Z tyłu sklepu"

    • 20 28

    • Widziałem w telewizji faceta...

      Co w dzieciństwie i młodości jadł głównie szczaw i mirabelki.
      Sprawiał wrażenie chorego psychicznie z wyraźnie podwyższonym
      popędem seksualnym ( pomimo zaawansowanego już wieku )!

      • 0 0

  • jak można nie jeść mięsa albo co gorsza nie dawać mięsa dzieciom (11)

    • 49 51

    • To zalezy czy zalezy ci na swoich dzieciach czy nie. Jezeli ci zalezy to nie dajesz miesa dzieciom, proste. (3)

      • 27 21

      • Tylko mięso zapewni żelazo hemowe (2)

        Roślinki dają żelazo niehemowe, trudnoprzyswajalne.
        Dieta roślinna nie daje kolagenu - na dzień dobry problemy ze stawami.
        Zresztą, weganki które znam mają bardzo rzadkie włosy - kiedy jadły mięso włosy były zdecydowanie grubsze.

        • 8 13

        • Żelazo hemowe jest lepiej przyswajalne ale jednocześnie wprowadza stan zapalny do organizmu. Lepiej zjeśc więcej żelaza roślinnego.
          Oczywiście że w roślinach jest kolagen!
          Argument z włosami za przeproszeniem z d*py. Na grubośc włosów ma wpływ szereg czynników.

          • 8 1

        • Jem wegańsko od kilku lat i nadal mam grube i gęste włosy

          Pierwsze słyszę, aby dieta wegańska miała wpływ na grubość włosów. Nigdy też u nikogo na tej diecie takiego problemu nie zaobserwowałam.

          • 2 0

    • Dziwi mnie fakt, że badania na temat szkodliwości mięsa są dostępne od kilkudziesięciu lat (3)

      a przetworzone mięso jest w 1 grupie produktów (obok azbestu i papierosów) powodujących raka. W Polsce na raka jelita umiera zdecydowanie więcej osób niż w innych krajach, a ci nadal z uporem maniaka - zjedz mięsko, zostaw ziemnniaczki... i atak na każdego, kto ośmieli się przerwać ten schemat.

      • 21 15

      • Kluczem jest tu przetworzone mięso (2)

        Jak dodasz solankę, skrobię, konserwant (np. saletrę do wędlin) to wszystko jest rakotwórcze. Jak ugotujesz taką karkówkę to mniam mniam i samo zdrowie.

        • 9 9

        • (1)

          Klucz to mieć sprawdzonych dostawców (tak mięs jak i warzyw - również warzywa z d*pnych upraw są do d*py) i nie mieszać w jednym posiłku produktów, do trawienia których potrzeba innych zestawów enzymów. Odpuszczamy wiec jedzenie mięsa z ziemniakami. Jak już musimy pchać warzywa to jemy mięso z sałatkami - choć najlepiej jest jeść samo mięso, ewentualnie z tłuszczami (masło, śmietana). Nie jemy też samych warzyw, bo dla organizmów "ludów północy" jest to zaśluzowujące i powodujące problemy z jelitami i hormonami. Nie trzeba stosować diet eliminacyjnych - trzeba po prostu jeść z głową.

          • 4 4

          • Przetworzone - smarzone, gotowane, pieczone.

            Nikt nie je surowego mięsa.

            • 6 0

    • (1)

      Mozna !!!!
      Zwlaszcza jak ktos nie lubi miesa i czuje sie po zjedzeniu jego zle i ociezale.
      Zyjcie i dajcie zyc innym.
      Co wam to przeszkadza, ze ktos nie je tego co Wy ????

      • 9 3

      • Ziom, a czy do tego mięsa walisz też pyry i makarony? Jeśli tak, to problem nie jest z mięsem tylko z kompozycją twojego posiłku.

        • 3 2

    • Całkiem normalnie. Ja nigdy w życiu nie jadłam mięsa, jestem zdrowa i szczęsliwa.

      • 3 3

  • Za moment się okaże, że mozna zastąpić ziemniakiem i to nie z wyboru :)

    • 31 1

  • (55)

    "Jak widać, w mięsie nie ma żadnej substancji odżywczej, której nie dałoby się zastąpić innym produktem spożywczym."

    Jest to klamstwo - Mieso zawiera kooenzym Q10 i kolagen - tak istotne na funkcjonowanie pracy serca skladniki, ktorych na prozno szukac w produktach roslinnych.

    Z tego artykulu plynie dezinformacja, klamstwo, manipulacja i ideologia.

    • 66 31

    • Dziwią mnie plusy przy twoim komentarzu. Przecież każdy może sprawdzić, że zarówno kolagen jak i Q10 występuje również w (9)

      Ludzie, macie bana na google czy tak zatwardziale bronicie mięsa, że automatycznie dajecie plusy i minusy?

      • 14 18

      • (5)

        Dziwic moze plusowanie twojego wybrakowanego komentarza,

        Za wikipedia: "Poza królestwem zwierząt kolagen stwierdzono u otwornic"... smacznego

        • 17 4

        • No tak, jeśli ktoś opiera swoją wiedzę na wikipedii (4)

          To nie dziwi mnie, że rządzi PiS, a kościół mówi, że przez ręce kapłana nie można się zarazić koronawirusem - bo są konsekrowane. I ludzie w to wierzą. Napiszę ci zaraz w wikipedii, że poza światem roślin nie występują i co zmienisz poglądy?

          • 5 17

          • (3)

            Kenneth M. Towe, Oxygen-Collagen Priority and the Early Metazoan Fossil Record, Proceedings of the National Academy of Sciences of the United States of America, 65 (4), 1970, s. 781-788,

            Takie zrodlo ci pasuje czopie?

            • 14 3

            • To teraz przetłumacz sobie, przeczytaj, wróć i przeproś za czopa (2)

              Skąd ta agresja? Naładowane hormonami mięso czy krowie hormony w płynie?

              • 5 11

              • (1)

                Tlumacze: Kenneth M. Towe, Sekwencja tlenowo-kolagenowa i rejestr skamielin wczesnych wielokomorkowcow, pod przewodem Narodowej Akdaemii Nauki Stanow Zjednoczonych, 65 (4), rok 1970 str. 781-788.

                Wiesz cos czego Pan Kenneth Towe nie zawarl w swojej pracy naukowej? Znalazles kolagen gdzies jeszcze? Czopa nie cofne bo i tak to malo na takiego klamce jak ty.

                • 5 4

              • Przetłumacz jego artykuł głąbie

                a nie tytuł artykułu.

                • 1 1

      • W treści komentarza weganin nie podał w których to roślinach występuje Q10 i kolagen (2)

        Czas mija a autor komentarza nie podał gdzie weganie mają źródło tychże.
        Czekamy...

        • 11 4

        • Masz bana na google? (1)

          Ja znalazłem w minutę.

          • 2 2

          • Pochwal się co znalazłeś...

            Bo ja nie znalazłem nic.

            • 0 0

    • Jasne, od razu dezinformacja, kłamstwo, manipulacja i ideologia. Spisek jak ch*j, co Maksiu? (9)

      Bo niedopowiedzenie, pominięcie, pójście na skróty w twoim ciasnym zero-jedynkowym świecie nie występuje, nie? Przyszedłeś tu z jedną misją - znaleźć dziurę w całym i hejtować. Bo sam nie możesz się oprzeć skwierczącemu schaboszczakowi i to ty sobie dorabiasz ideologię.
      Nikt nie zaprzecza, że kolagen, znajdujący się w spożywanym mięsie jest przydatny organizmowi, ale wygodnie pomijasz całą masę innych, powszechnie znanych faktów z którymi ci nie po drodze.

      • 4 14

      • (8)

        O jakich faktach mowisz? o takich, ze ludzie od paleolitu jedli mieso? Ze dopiero od kilku dekad obserwujemy tendencje eliminowania miesa z diety z wyboru a nie z powodow ekonomicznych? Kto tu stosuje ideologie twoim zdaniem? Znajdz sobie kogos do pouczania na swoim poziomie synku.

        • 11 8

        • Nie rozumiesz tego co mówisz. (1)

          Jedli, nie bardziej niż pili od tego czasu alkohol, jak przypadkiem spożyli sfermentowany owoc. Mięso jedli bardzo rzadko, prawie cała dieta od tego czasu opierała się na roślinach. Jeszcze 500 tys lat temu gatunkowi homo trudno było upolować cokolwiek poza ospałą wiewiórką, więc raczył się szpikiem kostnym, po wyżerce hien.

          • 7 6

          • Hieny nie występowały wszędzie

            A to co jadły stawało się niejadalne dla innych - ich ślina (a raczej zawarte w nich enzymy) skaża pokarm tak, że człowiek nie może go jeść.

            • 1 3

        • (2)

          Akurat jest to nieprawda. Odkrycia których dokonano w latach 40-tych XX wieku mylnie doniosły nam o miesożerności naszych przodków z bardzo prostego powodu. Nie posiadano wtedy sprzętu pozwalającego na dokładne badania. A co się zachowuje najlepiej? Kości które stają się skamielinami. Na tej podstawie wysnuto właśnie mylne wnioski. Dopiero niedawno naukowcy zaczeli wracać w te miejsca i badać za pomocą nowych technologii dawne wykopaliska. I co sie okazało? Że znaleziono mnóstwo mikrokresztek roślin. W świetle tych nowych dowodów okazało się że w praczasach jadano głównie rosliny a mięso było zaledwie dodatkiem.

          • 3 0

          • (1)

            Ale jedli to mieso tak? Czysta manipulacja z twojej strony.

            • 3 1

            • Jedli, ponieważ jedli wszystko co nie zabijało ich na miejscu. Nie mieli luksusu dzisiejszych ludzi jakim jest wybór pożywienia. Czytaj ze zrozumieniem. Mięso było dodatkiem do diety a nie jej głównym składnikiem.

              • 3 1

        • czy średniowieczny chłop jadł mięso codziennie? (2)

          Nie, bo nie było go na to stać - mięso jadło się od święta. To że mięso było powszechnym pokarmem od zarania dziejów, to mit.

          • 6 2

          • I jak długo żył chłop, a jak długo jego pan który miał zbilansowaną dietę bogatą w mięso, ryby i warzywa. (1)

            • 0 0

            • Chłopi umierali z głodu, Pan umierał z przejedzenia i niezdrowej diety.

              • 0 0

    • (14)

      Kolagen, który jest w przewodzie pokarmowym trawiony i rozkładany do poszczególnych aminokwasów? Aminokwasów z którego składają się również inne białka? Oraz jaka jest zawartość w nim aminokwasu ograniczającego?
      Koenzym Q, który jest endogenny?

      • 3 3

      • Tylko produkty zwierzęce zapewniają wszysktie aminokwasy (13)

        dlatego białko zwierzęce nazywane jest pełnowartościowym. Białko roślinne jest białkiem niepełnowartościowym - bo nie ma wszystkich niezbędnych do życia aminokwasów.
        Jaskrawym przykładem jest kolagen - człowiek nie wytwarza sam odpowiednich jego ilości, wielu wegan prowadzących aktywny tryb życia ma problemy ze stawami.
        Koenzym q10 nie występuje w diecie roślinnej weganie suplementują się nim.
        Co to za dieta która wymaga kupowania tabletek?

        • 8 9

        • (1)

          Wspolczesne mieso jest nafaszerowane antybiotykami i hormonami.
          Kobiety powinny ograniczac jedzenie tego badziewia. Cysty i torbiele moga sie przez to czesciej pojawiac w organizmie. Ginekolodzy za granica przy takich problemach polecaja przejsc na veganizm.

          • 5 4

          • Można kupić mieso bio i warzywa bio

            Bo i warzywa są nafaszerowane chemię. I bakteriami escherichia coli...

            • 8 4

        • Tak, mięso zapewnia wszystko, nikt tego nie neguje. (5)

          Tyle, że są setki milionów ludzi, którzy nigdy nie jedli i nie zjedzą mięsa, którzy żyją równie długo co mięsożercy. Wywód o wartościach odżywczych mięsa jest bezprzedmiotowy. Nie na temat.

          • 4 5

          • Moi znajomi weganie mają liczne problemy zdrowotne (4)

            A kobiety na "dzień dobry" kłopoty z zapłodnieniem.

            • 7 10

            • (2)

              Komentarz pokroju anegdoty, więc moi znajomi, którzy jedzą tylko mięso bez warzyw, również mają problemy z zapłodnieniem, do tego nadciśnienie i miażdżycę.

              • 6 3

              • Słowo klucz to umiar. A weganizm kończy się wtedy, gdy trzeba zajść w ciążę. (1)

                Zresztą znam takie szajbnięte weganki, które nie jedzą mięsa bo niezdrowo ale namiętnie jarają fajki i co wieczór zapijają smutki "wegańskim" winem. i**otki

                • 11 6

              • urodziłam zdrowe dziecko na diecie wegańskiej i jest takich kobiet wiele

                za to w szpitalu spotkałam matki, które jadły nie wegańsko i urodziły chore dzieci. Bardzo zdziwiło mnie to, że tak wiele dzieci rodzi się chorych i kobiety są wypuszczane do domu po tygodniu lub później, bo noworodki mają przetoki, choroby serca i choroby układu neurologicznego.

                • 0 1

            • co za bzdury

              • 0 0

        • (2)

          Najpierw należy nie mylić pojęć koenzym i kolagen. Komentarz odnosił się, że to koenzym jest endogenny. Kolagen przyjmowany drogą doustną nie ma zdolności przenikania i wbudowania się w tkankę. Dostarcza jedynie aminokwasy, te same, które znajdują się również w innych produktach spożywczych. Komponując w odpowiedni sposób posiłek warzywny uzyskujemy białko pełnowartościowe. Nikt nie spożywa samej sałaty, bądź samej fasoli.
          A to, że ktoś się suplementuje koenzymem Q, który jest endogenny nie jest dowodem, że jest taka potrzeba na diecie wegetariańskiej bądź wegańskiej. Znajduje się on w produktach zwierzęcych i roślinnych, ale w obu przypadkach jest tak samo wrażliwy na stosowanie temperatury, więc jego finalna zawartość w posiłku mięsnym, które jest poddawane długiej obróbce termicznej i w posiłku warzywnym, który można jeść w większości na surowo- zostawiam własnej ocenie.

          • 4 1

          • Bzdura - kolagenu nie ma w roślinach (1)

            • 4 2

            • A gdzie jest napisane, że kolagen znajduje się w roślinach? Pomijając, że w przyrodzie znajdują się różne typy kolagenu. Czytać należy ze zrozumieniem. Odpowiedź odnosi się do tego z czego zbudowany jest kolagen i co się z nim dzieje w układzie pokarmowym -> Biochemia.

              • 3 3

        • (1)

          Spójrz kilka komentarzy wyżej a wszystkie towje wątpliwe teorie zostaną rozwiane.

          • 0 0

          • Które teorie autor w swoim komentarzu ma na myśli?

            • 0 0

    • (3)

      A ja mam 66 lat i od 45 lat lestem wegetarianka (w tzw. miedzyczasie urodzilam 2 zdrowych dzieci, z ktorych jedno jest fanem miesa a drugie dziecko jest weganinem), nie znosze miesa i powiem Wam jestem zdrowsza od przewazajacej czesci spoleczenstwa i przestancie wreszcie negowac wszystko czego nie rozumiecie. Nie chcesz byc wegatarianinem czy weganem to nie badz ale nie krytykuj tych co wybrali inny sposob odzywiania. Czy ja kogos krytykuje za to, ze pali papierosy czy chleje wode? Jego wybor

      • 10 6

      • Wegetarianizm jest względnie zdrowy, bo jedynie nie jedzą mięsa (2)

        Ryby, jaja, produkty mleczne...
        Weganizm to pomyłka. Wegetarianizm jest względnie OK.

        • 5 6

        • Ach, dzięki za twą łaskawą aprobatę.

          • 6 1

        • Ryba to też mięso. Czy moze rośnie na drzewie? Wegetarianie nie jedzą ciał zwierząt. A ryba jest zwierzęciem które ma ciało. Z tkanki czyli z MIĘSA.

          • 0 0

    • "zastąpić innym produktem spożywczym" - czyli suplementem (3)

      Kreatyna? Suplement. Witaminy B12 i D? Suplement. Wapń, żelazo? Suplement. Zdrowe tłuszcze EPA/DHA? Suplement. Wkurzająca jest ta ofensywa przemysłu farmaceutyczno-suplementacyjnego promująca niezdrowe odżywianie by wcisnąć jak najwięcej suplementów. Tylko w Polsce na reklamy tych para-medyków idzie jakieś 500 milionów rocznie - potem powstają za to artykuły takie jak ten. Każdy orze jak może.

      • 9 3

      • (2)

        Uważam ze słowo" zastąpić " w artykule nie powinno być użyte. To nie jest kwestia zastępowania tylko dopierania wg własnego uznania. A suplementować trzeba tylko wit. B12 i wit. D. I to również przez mięsożerców bo każdy może mieć ich niedobory. Resztę pozyskać mozna z pożywienia.

        • 3 0

        • Jasne, a te wszystkie suplementy w wege sklepach to tylko ekspozycja? (1)

          A porady na grupach by badać sobie ferrytynę czy homocysteinę to pewnie ściema?
          Suplementacja to doraźny środek do czasu ustabilizowania diety - w zdrowej, zbilansowanej diecie nie trzeba niczego suplementować, suplementy nie mogą być zamiennikiem zdrowej i zbilansowanej diety - takie ostrzeżenie to pewnie dla jaj ktoś sobie wymyślił :) Radze sobie zmierzyć poziom ferrytyny bo 40% wege w Korei ma ją obniżoną. I powodzenia w przyswajaniu wapnia w postaci szczawianów :) Natury nie oszukasz - ale kombinuj, próbuj, walcz jak masz ochotę :)

          • 2 1

          • Weganie tak jak reszta ludzi może być podatna na manipulację firm oferujących suplementy. To że te suplementy istnieją nie znaczy że wszyscy muszą jest brać. Jak wiemy reklama jest dźwignią handlu. Ludzi proszący o porady na grupach mogą mieć obawy przy zmianie diety, to naturalne. Często po krótkim czasie rozwiewają się. Oczywiście inną sprawą są niedobory spowodowane jakimiś dolegliwościami. Wtedy niezbędna jest konsultacja z lekarzem i dietetykiem. Jednak bądmy uczciwi, niedobory z tego powodu mogą mieć też osoby jedzące mieso i inne produkty odzwierzęce. Z moim poziomem jest wszystko ok, dziękuje. Jakie jest źródło tej statystyki? Trzeba podawać źródła przytaczanych danych. Co do wapnia. Dostępność biologiczna wapnia ze źródeł roślinnych zależy od obecności w nich szczawianów lub fitynianów oba te czynniki hamują jego wchłanianie (wyjątkiem jest soja, która jest bogata w oba te związki, ale mimo to ma wysoki wskaźnik absorpcji wapnia). Blanszowanie, moczenie i kiełkowanie to bardzo skuteczne sposoby na zmniejszenie liczby szczawianów i fitynianów w żywności bez negatywnego wpływu na skład odżywczy. Nabiał jest często uważany za optymalne źródło wapnia w diecie, jednak stopień wchłaniania wapnia z tych produktów (z wyjątkiem sera) nie jest tak wysoki, jak w przypadku ciemnozielonych warzyw. Porównując, z ciemnozielonych warzyw można bez przekroczenia limitów kalorycznych spożyć więcej wapnia niż z produktów mlecznych. Mimo tego, że zawartość szczawianów i fitynianów w żywności pochodzenia roślinnego może zmniejszyć stopień wchłanianie wapnia, jest ona dobrym źródłem tego składnika, ponieważ dostarcza również innych niezbędnych składników odżywczych i, w przeciwieństwie do produktów mlecznych, nie ma ona negatywnych skutków ubocznych, jeśli jest spożywana w rozsądnych ilościach. Powinniśmy też dbać o dostarczanie sobie witaminy D ponieważ zwiększa ona wchłanialnośc wapnia.

            • 2 1

    • (2)

      Kłamstwo i manipulacja są w twoim komentarzu. Produkty roślinne zawierają koenzym Q10. Są nimi:
      soja,
      rośliny strączkowe,
      orzechy,
      brokuły,
      szpinak.
      Jeśłi chodzi o kolagen to nie musimy dostarczać sobie sztucznie kolagenu, wystarczy że będziemy jesc produkty które zwiększą produkcję naszego własnego, czyli:Ostra papryka, słodka papryka, czarne porzeczki, liczi, pomarańcze i grejpfruty, brzoskwinie, kiwi, czosnek, witamina C w dużych ilościach. Swoją drogą witamina C jest jedyną której nie potrafimy wyprodukować sami a owoce i ważywa zawierają jej dużo. To jest jedna z przesłanek ku temu by uważać że człowiek jest roślinożercą.

      • 3 3

      • (1)

        Moze przytoczysz ilosci jakie sa zawarte w tych roslinach? Musialbys zjesc 10 kg fasoli zeby dostarczyc ekwiwalent ubichinonu rowny temu ktory jest w kawalku miesa. Ponadto ubichinon (niestabilna forma kooenzymu q10) nie jest tym samym co Ubichinol zawarty w miesie.

        • 3 2

        • Ależ bardzo proszę. Jak widać z poniższej tabeli, produkty roślinne nie ustępują w ilości koenzymu.
          produkt spożywczy 100gkoenzym q10 W mg
          kiełki pszenicy 0,4
          rośliny strączkowe 0,2
          orzechy ziemne 0,4
          brokuły 0,8
          szpinak0,1
          TRAN0,4
          sardynka0,6
          makrela0,4
          mięso czerwone0,2 do 0,4
          kurczak0,3
          olej sojowy0,2
          olej roślinny1,9
          MASŁOilości śladowe
          JAJAilości śladowe
          SERYilości śladowe
          MLEKOilości śladowe

          Ubichinol nie występuje w mięsie, jest produktem syntetycznym, stosowanym w kosmetyce. W pożywieniu występuje ubichinon. My sami również go wytwarzamy. Zwiększymy jego wchłanialność dostarczając go w sobie w towarzystwie tłuszczy i witamin z grupy B.

          • 1 1

    • (5)

      Jeszcze jedna kwestia: Jakosc protein zawarta w miesie jest duzo wieksza w skali BV od jakiegokolwiek innego zrodla bialka. Wystarczy sobie wygooglach protein BV scale.

      • 3 1

      • Ale o co ci chodzi? Chcesz przekonać ludzi, żeby jedli mięso? (1)

        Po jakiego ch..a to robisz?

        • 4 6

        • Chce przekonac takich baranow jak ty, ze nic nie ugraja swoimi sojowymi wojnami.

          • 5 5

      • (2)

        Jakośc protein jest taka sama, inna może być ich przyswajalność ale jedząc normalnie, nie głodząc się, nie jest możliwe aby mieć niedobory białka. Ludzie mają bzika na punkcie białka i są przebiałczeni podczas gdy powinni myśleć więcej o węglowodanach które są naszym paliwem i błonnikiem.

        • 0 3

        • węglowodany? (1)

          Tłuszcze, a nie węgle! Tłuszcz to paliwo dla mózgu

          • 0 0

          • Tłuszcz jest nośnikiem smaku. W tłuszczu rozpuszczają się tez witaminy. Dlatego powinniśmy jeść tłuszcz, żeby je przyswoić z pobranego pokarmu. Ale tłuszcze roślinne. Z orzechów, pestek itd. Jest niezbędny dla prawidłowego funkcjonowania mózgu. Ale tłuszcz nie jest paliwem! Są nim właśnie węglowodany. Jeśli jesz np. makaron carbonara to problemem w tym daniu nie jest makaron tylko tłuszcz, cholesterol zwierzęcy. Makaron w sosie warzywnym Cię nie utuczy i będzie zdrowy.

            • 0 0

    • (1)

      Moi dziadkowie jedli mięso. Efekty? Babcia 97 lat, druga 93- żyje, dziadek- prawie 90. Niech sobie wsadzą w d.....pe takie rady.

      • 5 2

      • Serio?

        Przytoczyć ci przykład jak dziadek z babcią jedli mięso nie i dożyli 60-tki? Albo jak nie jedli przekroczyli setkę?

        W nogach spałaś?

        • 0 1

    • Te substancje można znaleźć choćby w brokułach czy szpinaku ;)

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Happy Hours z Aperol Spritz Wieczory Włoskich Smaków w Każdy Piątek!

degustacja

Bufet Włoski w Sheraton Sopot

240 zł
muzyka na żywo, degustacja

Happy Hour z Winem Domu Co Sobota!

degustacja

Najczęściej czytane