Wiadomości

stat

Okiem dietetyka: jesienne produkty sezonowe

Jesień to czas gruszek i jabłek. Teraz są najsmaczniejsze.
Jesień to czas gruszek i jabłek. Teraz są najsmaczniejsze. fot. 123rf.com/nikkiphoto

Okiem Dietetyka to cykl tekstów o tym, jak i gdzie zjeść zdrowo w Trójmieście. Porady przygotowuje dietetyk Viola Urban. W tym odcinku opisuje jesienne produkty sezonowe. Ostatnio pisała o posiłkach na wynos, a za dwa tygodnie napisze o sokach w diecie.



Czas pysznych pomidorów, soczystych świeżych malin i chrupiących rzodkiewek powoli dobiega końca. Ale nie martwcie się, bo mamy sporo jesiennych przysmaków, które sprawią,
że dieta wciąż będzie kolorowa, smaczna i pełna wartości odżywczych. W dzisiejszym artykule przedstawię wam sezonowe produkty, które warto włączyć do swojej diety w
zimniejszych miesiącach. Niektóre z nich nie tylko rozgrzewają po powrocie ze spaceru, ale też wzmacniają naszą odporność zapobiegając tym samym infekcjom. Więcej na ten temat pisałam jakiś czas temu w tekście o tym, jak poprawić odporność.

Co piszczy w jesiennym warzywniaku?



Zamiast płakać za truskawkami, młodymi ziemniaczkami i szparagami, lepiej cieszmy się z tego, co daje nam nadchodząca pora roku. Gruszki, śliwki, jabłka, niezliczone gatunki dyni, wszelkiego rodzaju warzywa kapustne i korzeniowe oraz różnorodne grzyby leśne to najbardziej sztandarowe przykłady jesiennych przysmaków, które po prostu trzeba włączyć do jadłospisu, bo teraz smakują najlepiej i są w najbardziej korzystnych cenach.

Jesienne owoce można wykorzystać na rozmaite sposoby. Zjeść jako przekąskę, dodać do owsianki, naleśników, omletu, przygotować owoce zapiekane pod zdrowszą wersją kruszonki. Śliwki z uwagi na wysoką zawartość błonnika pokarmowego będą poprawiały perystaltykę jelit. Jabłka i gruszki zjadane ze skórką także obfitują we włókno pokarmowe, które działa na nasze jelita niczym miotełka.

Wszystkie artykuły Okiem Dietetyka


Podczas zakupów w warzywniaku warto rozejrzeć się także w poszukiwaniu polskich "superfoods", czyli czarnego bzu, żurawiny i dzikiej róży. Wymienione owoce to istna kopalnia antyoksydantów i naturalnej witaminy C, która w bezpośredni sposób wpływa na naszą odporność dzięki temu, że uszczelnia nasze naczynia krwionośne.

Dynia to z kolei fantastyczne źródło karotenoidów, które odpowiadają za zdrowy wygląd skóry, włosów oraz paznokci, a także prawidłowe widzenie po zmroku.
Dynia to z kolei fantastyczne źródło karotenoidów, które odpowiadają za zdrowy wygląd skóry, włosów oraz paznokci, a także prawidłowe widzenie po zmroku. fot. 123rf.com/zigzagmtart
Dynia to z kolei fantastyczne źródło karotenoidów, które odpowiadają za zdrowy wygląd skóry, włosów oraz paznokci, a także prawidłowe widzenie po zmroku. Występuje w rozmaitych odmianach, więc nie sposób się nią znudzić. Przepisów z wykorzystaniem tego warzywa jest tak wiele, że można by było jeść ją każdego dnia przez całą jesień i codziennie próbować innej potrawy. Z pieczonej dyni hokkaido możemy przygotować zupę krem, pastę kanapkową, farsz do tarty lub sos do makaronu. Starty na tarce miąższ tego warzywa sprawdzi się w rozmaitych potrawach np. placuszkach warzywnych, muffinkach i domowych bułeczkach. Z dyni warto też przygotować puree. Taki mus z dyni ma naprawdę wiele zastosowań. Można z niego przyrządzić aromatyczną kawę korzenną, puszyste naleśniki, apetycznie pomarańczowe gofry, jesienny hummus albo piernikową owsiankę.

Warzywa korzeniowe możemy jeść przez cały rok, ale jesienią i zimą ich znaczenie w diecie zdecydowanie wzrasta. Z selera, korzenia pietruszki, marchwi, brukwi, batatu i buraka można stworzyć mnóstwo apetycznych i pożywnych potraw. Wystarczy odrobina kreatywności i szczypta odpowiednio dobranych przypraw. Ta grupa warzyw obfituje w zdecydowanie większą ilość węglowodanów niż warzywa z pozostałych kategorii, dlatego warto wykorzystać je jako alternatywę dla zwykłych ziemniaków. Przygotujemy z tych warzyw puree do obiadu, zdrowsze frytki z piekarnika, zapiekanki warzywne, kremowe zupy i pożywny farsz do pierogów, a jesień z pewnością stanie się bardziej apetyczna.


Jeśli mamy ochotę na coś ciekawszego poszukajmy teraz na targu korzeni topinamburu, skorzonery i pasternaku. Te warzywa choć wyglądają niepozornie, mogą nas zaskoczyć fantastycznym smakiem. Charakteryzują się też wysoką zawartością witamin z grupy B, składników mineralnych oraz błonnika.

W jesiennym menu warto też pamiętać o grzybach. Chociaż często nam się wydaje, że nie stanowią one dla nas praktycznie żadnej wartości odżywczej, okazuje się, że jest zupełnie odwrotnie. Na temat właściwości odżywczej grzybów napisałam osobny artykuł.

W jesiennej kuchni jest szczególne miejsce dla rozgrzewających przypraw.
W jesiennej kuchni jest szczególne miejsce dla rozgrzewających przypraw. fot. 123rf.com/Marina Pissarova

Jesienne przyprawy na rozgrzewkę



W jesiennej kuchni jest szczególne miejsce dla rozgrzewających przypraw. Kurkuma, imbir, cynamon, anyż, goździki, kardamon, ziele angielskie, pieprz i chili z pewnością sprawdzą się po powrocie do domu, kiedy za oknem pogoda nie rozpieszcza. Wszystkie te przyprawy sprawdzają się zarówno w daniach słodkich, jak i wytrawnych. Najbardziej banalny sposób na wykorzystanie przypraw to przygotowanie różnych naparów. Plastry świeżego imbiru, kulki pieprzu, ziela angielskiego, kawałek kory cynamonu, kilka goździków, miód, sok z cytryny i gorąca woda od razu postawią nas na nogi. Przyprawy można też dodawać do zwykłej herbaty i kawy. Kawa doskonale smakuje wzbogacona mielonym kardamonem, cynamonem lub imbirem.

Korzenne przyprawy są wręcz stworzone do jesiennych przysmaków. Dynia fantastycznie współgra z cynamonem (np. w zupach i deserach), gałką muszkatołową, chili, imbirem (np. w zupie curry) i szałwią (np. w sosie do makaronu). Jabłka, gruszki, pomarańcze i śliwki komponują się fantastycznie z praktycznie całą kolekcją przypraw korzennych, a zatem cynamonem, kardamonem, goździkami, imbirem etc. Grzyby podkreślimy natomiast anyżem (np. w formie grzybowego bulionu z przyprawami), rozmarynem i tymiankiem. W roli "przyprawy" do darów jesieni sprawdzą się także świeże orzechy np. laskowe czy włoskie. Mają one lekko gorzkawy smak, więc świetnie zbalansują słodycz dyni, buraków, marchewek, selera i jesiennych owoców, a dodatkowo dostarczą cennych jedno- i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych.


Jesienna dieta naprawdę nie musi być nudna, bo spektrum warzyw i owoców wciąż jest spore. Bazą naszego jadłospisu powinny być lokalne, sezonowe produkty, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wzbogacić menu o importowane rośliny np. bakłażany, koper włoski, cytrusy, owoce granatu etc. Dobrym pomysłem na rozszerzenie asortymentu warzyw i
owoców w chłodniejszym okresie, będzie skorzystanie z mrożonek i przetworów. Mrożona fasolka szparagowa, maliny, wiśnie czy zielony groszek, passata pomidorowa i kiszonki
mogą nam służyć przez cały rok. Nie upierajmy się natomiast przy nowalijkach, importowanych pomidorach bez smaku, zielonych ogórkach i sałacie, bo jesienią nie niosą one za sobą zbyt wiele korzyści. Jest wiele zdrowszych i bardziej smakowitych alternatyw.

Opinie (25) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Rekordowo długi Jarmark Bożonarodzeniowy i sześć koncertów sylwestrowych
Rekordowy Jarmark Bożonarodzeniowy
W sobotę zwiedzanie gdyńskiego dworca
W sobotę zwiedzanie gdyńskiego dworca

Kultura

Dzieła sztuki i wyroby lokalnych artystów. Gdzie je kupić?
Gdzie kupić prace lokalnych artystów?
Pomóż gdańskim carillonom dostać się na listę UNESCO
Carillony na liście UNESCO

Planuj z nami tydzień

Planszówki, Peja i inne koncerty. Planuj tydzień
Planszówki, Peja i koncerty. Planuj tydzień