Wiadomości

stat

Okiem dietetyka: mody żywieniowe na cenzurowanym

Dieta Paleo ma swoje plusy, ale kiedy jest komponowana przez osoby z niewystarczającą wiedzą, może okazać się niedoborowa.
Dieta Paleo ma swoje plusy, ale kiedy jest komponowana przez osoby z niewystarczającą wiedzą, może okazać się niedoborowa. fot. Viola Urban

Okiem Dietetyka to cykl tekstów o tym, jak i gdzie zjeść zdrowo w Trójmieście. Porady przygotowuje dietetyk Viola Urban. W tym odcinku rozpracowuje mody żywieniowe. Ostatnio pisała o tym, dlaczego warto jeść grzyby, a za dwa tygodnie opowie o diecie obniżającej cholesterol.



Moda żywieniowa to całkowicie naturalne zjawisko - świat oczekuje nowości, informacji spod lady, produktów, które załatwią wszystkie problemy współczesnej dietetyki, recepty na kilka kilogramów nadwagi i planu żywieniowego, który da się zapisać w 8-wyrazowym zdaniu. Z oczywistych względów żadna moda żywieniowa nie ma racji bytu, bo tylko dobre nawyki połączone ze zdroworozsądkowym działaniem mogą przynieść pożądane efekty wizualne bez uszczerbku na zdrowiu. Aby lepiej zobrazować, czym grozi uleganie nowinkom dietetycznym i stosowanie alternatywnych metod żywienia bez odpowiedniego przygotowania merytorycznego, posłużę się kilkoma przykładami.

Dieta wysokobiałkowa

Jeszcze kilka lat temu zwolennicy szybkich rezultatów dosłownie oszaleli na punkcie diety Dukana. Serki wiejskie, białko jajka, chudy drób i ryby bez grama kaszy, jakichkolwiek owoców czy oliwy. Dieta ta była skuteczna i niezbyt skomplikowana, a szybkie rezultaty zarażały optymizmem kolejnych niedowiarków. Niestety, okazało się, że dieta mocna obciąża organizm, zwłaszcza wątrobę oraz nerki, a efekty odchudzania tak samo szybko jak przyszły, odchodziły w zapomnienie razem z każdą kolejną spożywaną kromką pieczywa. Na szczęście obecnie moda na diety o kuriozalnie wysokiej podaży białka odchodzą do lamusa. Pamiętajmy jednak o tym, że moda na dietę białkową prawdopodobnie jeszcze wróci i chociaż zapewne przyjmie inną nazwę, będzie niosła za sobą równie negatywne konsekwencje.

Nie każdy bezglutenowy produkt jest zdrowszy niż jego pszenny odpowiednik. Czasami słodycze bezglutenowe mają w składzie więcej cukru, a nawet sztuczne dodatki do żywności.
Nie każdy bezglutenowy produkt jest zdrowszy niż jego pszenny odpowiednik. Czasami słodycze bezglutenowe mają w składzie więcej cukru, a nawet sztuczne dodatki do żywności. fot. Viola Urban
Dieta Paleo

O ile dobrze poprowadzona dieta Paleo ma swoje zalety, to strzępki informacji, jakie docierają do przeciętnego odbiorcy Internetu sprawiają, że często jej realizacja woła o pomstę do nieba. Absurdalnie wysoka podaż białka i jeszcze bardziej absurdalna podaż tłuszczu nasyconego, bez odpowiedniego zbilansowania warzywami w perspektywie długofalowej może zrobić więcej szkody niż pożytku. Dieta oparta o duże ilości smażonego czerwonego mięsa podnosi ryzyko nowotworów i chorób sercowo-naczyniowych. Dieta bez wystarczającej ilości błonnika podnosi częstotliwość występowania chorób jelita grubego oraz może prowadzić do zaburzeń lipidowych. Dieta bez nabiału, w której nie ma odpowiedniej ilości wapnia pochodzącego z produktów bezmlecznych, będzie negatywnie wpływać na gęstość kości, kurczliwość mięśni i proces krzepnięcia krwi. Tak, jak już mówiłam, założenia diety Paleo da się skonfrontować z założeniami zdrowej diety i połączyć je w jedną logiczną całość, ale trzeba mieć sporo wiedzy, jak zastąpić produkty wykluczone, aby sumarycznie dostarczyć organizmowi wszystkiego co niezbędne.

Moda na dietę eliminacyjną

Ostatnimi czasy coraz więcej osób cierpi z powodu chorób o podłożu autoimmunologicznym. Mamy sporo przypadków celiakii, choroby Hashimoto, bielactwa, łuszczycy, wrzodziejącego zapalenia jelit czy reumatoidalnego zapalenia stawów. W związku z tym, że w przypadku wielu tych jednostek chorobowych pierwszym zaleceniem jest wdrożenie diety eliminacyjnej, oznakowanie potraw jako bezglutenowe, bezmleczne czy pozbawione innych składników silnie alergizujących, stało się standardem. Oznakowanie produktów w odpowiedni sposób pomaga osobom, które są zmuszone do stosowania diety eliminacyjnej w dokonywaniu codziennych wyborów.

Dieta wegańska może dostarczać wszystkich niezbędnych składników odżywczych, ale wymaga ona znajomości zasad łączenia składników.
Dieta wegańska może dostarczać wszystkich niezbędnych składników odżywczych, ale wymaga ona znajomości zasad łączenia składników. fot. Viola Urban
Wiele osób zupełnie mylnie interpretuje wysyp epitetów takich jak "bezglutenowy", "bez laktozy" czy "bez jajek" jako wytyczne dotyczące zdrowego stylu życia. Tak naprawdę większość z nas śmiało może jeść gluten, laktozę, orzechy, strączki i jajka. Nie ma w tym niczego złego. Urozmaicona dieta oparta o zdrowe, niskoprzetworzone produkty powinna stanowić punkt wyjścia do budowania nawyków żywieniowych. Obecnie coraz częściej konsumenci samowolnie eliminują z diety gluten, laktozę i inne składniki diety w głębokim przekonaniu, że robią to dla własnego dobra. Tymczasem długotrwałe pozbawienie diety laktozy upośledza produkcję enzymu laktazy umożliwiającego jej trawienie. Skutek jest taki, że osoba często zupełnie zdrowa na życzenie funduje sobie wtórną nietolerancję laktozy. Wiele osób stosuje diety eliminacyjne bez przeprowadzenie uprzedniej diagnostyki, bez konsultacji z lekarzem czy dietetykiem albo na skutek wykonania nierekomendowanych i niemiarodajnych testów na nietolerancje pokarmowe. To nie jest najlepsza droga.

Popularność wegetarianizmu i weganizmu

Popularność diet pozbawionych mięsa i żywienia całkowicie roślinnego z roku na rok jest coraz większa. Pobudek do przejścia na "Jasną Stronę Mocy" jest wiele. Od czynników etycznych, przez chęć poprawy zdrowia, aż po czynniki ekonomiczne. Wiele osób w bardzo świadomy i rozważny sposób podchodzi do tematu zmiany swojej diety na roślinną. Jeśli taka zmiana przebiega stopniowo, pod kontrolą wykwalifikowanego dietetyka lub zaufanej osoby o wyższym stopniu wtajemniczenia w weganizm i zastosowana jest odpowiednia suplementacja, to na diecie roślinnej można dostarczyć do organizmu wszystkich niezbędnych substancji. Niestety weganizm często wprowadzany jest gwałtownie i bezmyślnie. Często przez młodzież w okresie wzrostu. Analizując historie przeczytane na grupach dla wegan obserwuję niepokojące zjawisko przechodzenia na weganizm przez osoby bardzo młode, które nie mają podstawowej wiedzy na temat bilansowania roślinnych posiłków i nie mają wsparcia najbliższej rodziny w zmianie diety. Skutek często jest taki, że dieta takich osób opiera się na sojowych parówkach, frytkach, ziemniakach z surówką i białej bułce z gotowym wegańskim pasztetem. Taki weganizm (zwłaszcza u osób w okresie wzrostu) prowadzi do niedożywienia jakościowego, a konsekwencji zaburzeń hormonalnych i metabolicznych. Jestem przekonana, że każdy może oprzeć swoją dietę o posiłki bezmięsne, ale w przypadku weganizmu potrzebna jest solidna wiedza, by nie zrobić sobie taką dietą krzywdy.

Posiłki bogate w białko mogą stanowić element zbilansowanej diety, ale dieta niedoborowa pod względem kalorii pozabiałkowych wpływa niekorzystnie na zdrowie.
Posiłki bogate w białko mogą stanowić element zbilansowanej diety, ale dieta niedoborowa pod względem kalorii pozabiałkowych wpływa niekorzystnie na zdrowie. fot. Viola Urban
Moda na olej kokosowy

Wciąż pamiętam czasy, kiedy olej kokosowy nie był popularny, nie było go w każdym sklepie, nikt się nim nie ekscytował i żaden dietetyk go nie polecał. Obecnie szał na kwasy tłuszczowe MCT i ich wspomagające odchudzanie działanie sprawia, że sprzedaż oleju kokosowego szybuje w górę. Umiarkowane spożycie kwasów tłuszczowych nasyconych oczywiście nam nie zaszkodzi, ale wprowadzanie do diety dodatkowego tłuszczu nasyconego, kiedy reszta diety obfituje w tłuszcze odzwierzęce, to nie jest najlepszy pomysł. Typowa polska dieta obfituje w wieprzowinę, nabiał oraz jajka, dlatego wprowadzanie dodatkowego tłuszczu nasyconego do codziennego menu nie jest zalecane. Prawidłowo skomponowana dieta powinna dostarczać nam przede wszystkim kwasów tłuszczowych jednonienasyconych i odpowiedniej ilości omega-3. Dozując tłuszcz z oleju kokosowego w ilości ponadprzeciętnej, podbijamy kaloryczność diety i zabieramy sobie tym samym sporo możliwości dostarczenia MUFA (jednonienasyconych kwasów tłuszczowych) z innych źródeł takich jak oliwa, nierafinowany olej rzepakowy, orzechy, nasiona czy pestki.

Zwolennicy właściwości oleju kokosowego podkreślają też jego wysoką temperaturę dymienia. Oczywiście olej kokosowy (podobnie jak inne tłuszcze nasycone), nadaje się do smażenia i obróbki termicznej, ale smażenie nie jest rekomendowaną metodą przygotowywania posiłków. Powinniśmy je zastępować duszeniem, pieczeniem i gotowaniem. Informacja o tym, że olej kokosowy nadaje się do smażenia dała spore przyzwolenie do obróbki termicznej na mocnym ogniu. Zupełnie bezpodstawnie, bo temperatura dymienia używanego oleju to nie jedyny czynnik sprawiający, że smażenie nie jest polecane.

Trzeci problem związany z modą na olej kokosowy to pogarszanie jakości. Dobry olej kokosowy musi swoje kosztować. Daje nam to gwarancję, że olej pochodzi z kokosów z pewnego źródła, nie jest bielony, rafinowany, a tym samym niepozbawiony wszystkich cennych składników odżywczych.

Takich przykładów mogłabym mnożyć jeszcze wiele. Okazuje się bowiem, że każda moda żywieniowa (nawet ta o solidnych podstawach naukowych) potrafi zrobić nam krzywdę. Decydując się na radykalne zmiany w diecie musimy mieć na uwadze wszystkie za i przeciw, mieć świadomość ewentualnych konsekwencji i wiedzę jak zastąpić wyeliminowane produkty innymi tak, aby nie dopuścić do powstawania niedoborów. Pamiętajmy, że nawet zdrowe produkty potrafią zaszkodzić, jeśli są spożywane w nadmiernej ilości i źle wkomponowane w dietę. Zachowajmy umiar i zdrowy rozsądek, a żaden hit na dietetycznym rynku nie zrobi nam wody z mózgu.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (96)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Klikając "wyślij", akceptujesz regulamin dodawania opinii.
zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii. Opinie niezwiązane z tematem artykułu, wulgarne, obraźliwe, naruszające prawo będą usuwane.

- jeżeli uważasz, że dana opinia nie powinna się tu znaleźć, zgłoś ją do moderacji.

24

listopada

Kichen Art With The Greatest Sopot, Lentre Villes

02

grudnia

Smakuj Trójmiasto - Edycja ... Gdańsk, Galeria Metropolia

Rozrywka

Trzy głosy w sprawie karty mieszkańca
Trzy głosy w sprawie karty mieszkańca
Z Kartą Mieszkańca bezpłatnie na mecz i do muzeum
Z Kartą Mieszkańca bezpłatnie na imprezy

Kultura

Kino w Muzeum II WŚ. Seanse od 21 listopada
Kino w Muzeum II WŚ od 21 listopada
Weekend skandynawski w Muzeum Emigracji, czyli "Czytanie [o] Północy"
Weekend skandynawski w Muz. Emigracji

Nowe lokale

KFC Batory

Fast food
Gdynia
10 Lutego 11

Pastificio

Bary, bistro
Gdańsk
Elżbietańska 1

My Burger

Burgery
Gdańsk
gen. Tadeusza Bora-Komorowskiego 46

Planuj z nami tydzień

Planuj tydzień: Narracje, targi gier i dużo koncertów
Planuj tydzień: koncerty i targi gier