Wiadomości

stat

Pierwszy raz w multitapie. Co robić?

Barman w multitapie nie jest przypadkowym nalewaczem piwa. To człowiek, który dobrze zna swoją ofertę, orientuje się w piwnych stylach i potrafi o nich opowiadać.
Barman w multitapie nie jest przypadkowym nalewaczem piwa. To człowiek, który dobrze zna swoją ofertę, orientuje się w piwnych stylach i potrafi o nich opowiadać. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Krótki przewodnik dla tych, którzy chcieliby zacząć pić piwa rzemieślnicze, ale nie wiedzą, jak się do tego zabrać.



Piwa rzemieślnicze stały się już niemal codziennością w ofercie ciekawszych trójmiejskich pubów i restauracji. Na gastromapie znajdziemy też coraz więcej multitapów czy - jak wolą językowi puryści - wielokranów. To specjalistyczne bary wyposażone w kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt nalewaków, do których podłączone są kegi z piwami różnych gatunków z większych i mniejszych browarów. To również najlepsze miejsca, aby przekonać się, że piwo rzemieślnicze oferuje o wiele ciekawsze doznania smakowe od popularnych lagerów czy pilsów z wielkich koncernów.

Jeśli dopiero zaczynasz swoją przygodę z "kraftem", wielość piwnych stylów wprawia cię w zakłopotanie, nie wiesz, od czego zacząć, a skrót IBU czy IPA to dla ciebie wiedza tajemna, poniższy krótki przewodnik będzie w sam raz dla ciebie. Oto kilka zasad, które pomogą ci przetrwać pierwszy raz w multitapie. Na początek zapamiętaj najważniejszą: piwa rzemieślnicze pije się dla smaku, a nie po to, aby przyjąć jak najwięcej procentów.

Rozmawiaj z barmanem

Barman w multitapie nie jest przypadkowym nalewaczem piwa. To człowiek, który dobrze zna swoją ofertę, orientuje się w piwnych stylach i potrafi o nich opowiadać. Nie bój się więc z nim rozmawiać - jego zadaniem jest sprawić, abyś był zadowolony z wybranego trunku.

- Dobrze przygotowany barman porozmawia najpierw w gościem pytając m.in. o to, co lubi pić na co dzień, czego szuka w piwie czy ma ochotę na coś jasnego czy ciemnego, mocnego czy słabego, z dużą czy małą goryczką. Po takiej krótkiej rozmowie barman już wie, w jakim obszarze piwnych smaków należy się poruszać - mówi Michał Saks, browarnik i szef pubu AleBrowar. - Przychodząc do multitapu po raz pierwszy warto pytać i jeszcze raz pytać obsługi o wszystko, co przychodzi do głowy. Warto dać się poprowadzić niemalże za rękę. Trzeba jednak pamiętać, że często jest to droga w jedną stronę.
Każdy porządny wielokran wyposażony jest nie tylko w szklanki do piwa o różnej pojemności, ale i 50-mililitrowe kieliszki do degustacji.
Każdy porządny wielokran wyposażony jest nie tylko w szklanki do piwa o różnej pojemności, ale i 50-mililitrowe kieliszki do degustacji. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl
Degustuj przy barze

Każdy porządny wielokran wyposażony jest nie tylko w szklanki do piwa o różnej pojemności, ale i 50-mililitrowe kieliszki. Nie są one wcale przeznaczone na shoty wódki, ale do degustacji piw. Dobry barman, po wypytaniu cię o preferencje, powinien podać ci trzy albo cztery porcje degustacyjne. W większości miejsc próbki są darmowe.

Saks tłumaczy: - Zazwyczaj trzy podejścia wystarczają, aby klient był zadowolony. Jeśli tak się nie dzieje, oznacza to, że barman nie stanął na wysokości zadania.
Degustowanie po kolei wszystkich kranów nie będzie multitapowym faux pax, ale po takiej serii warto zostawić napiwek. Bywalcy uważają jednak, że taka praktyka mija się z celem. Smaki się mieszają, a po kilkunastu szotach i tak nie zapamiętamy, które piwo smakowało nam najbardziej.

- Gdy już próbujemy bez limitów, warto wejść w rozmowę z barmanem, wymieniać się uwagami, a także wysłuchać tego, co ma do powiedzenia o każdym z piw - dodaje Paweł Soroczyński z gdańskiego wielokranu Cathead.
Dla początkującego bywalca multitapów tablica z piwami to ciąg niezrozumiałych nazw i skrótów. Jak się w tym połapać?
Dla początkującego bywalca multitapów tablica z piwami to ciąg niezrozumiałych nazw i skrótów. Jak się w tym połapać? fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl
Czytaj tablicę

Oferta piw na kranach wypisana jest zazwyczaj na kredowej tablicy. To praktyczne, ponieważ w multitapach jest spora rotacja kegów - gdy jeden się kończy, obsługa podpina kolejny, zazwyczaj z zupełnie innym piwem. Dla początkującego bywalca taka tablica to ciąg niezrozumiałych nazw i skrótów. Jak się w tym połapać?

Dwie pierwsze rubryczki to zazwyczaj nazwa piwa i browaru. Na początek to kwestia drugorzędna. Ważniejsze są kolejne: styl, w jakim piwo jest uwarzone, ibu, ekstrakt wagowy oraz alkohol. Na końcu jest cena.

Styl piwa to nic innego jak jego rodzaj. Wskazuje, czy piwo jest ciemne, czy jasne, czy słodkie, czy gorzkie. Oraz wiele innych parametrów i niuansów, na które nie znajdziemy tutaj miejsca. O różnicach między stylami najlepiej porozmawiać z doświadczonym piwowarem albo poczytać na specjalistycznych blogach. Na początek warto zapamiętać kilka podstaw.

Tomek Brzostowski, szef i piwowar w Browarze Brodacz, proponuje taką generalną klasyfikację dla początkujących: jasne lekkie i słodkie - pale ale, witbier; jasne słodkie - dubbel; jasne lekkie gorzkie - session ipa, apa; jasne gorzkie - aipa; jasne mocne gorzkie - double ipa; jasne mocne słodkie - barley wine; ciemne lekkie słodkie - milk stout, oatmeal stout; ciemne mocne słodkie - imperial stout, porter bałtycki; kwaśne - berliner weisse, gose, lambic, flanders.

Zawartość alkoholu w piwach rzemieślniczych nie jest równoznaczna z ich gorzkim smakiem. O tym decyduje IBU, czyli skrót od angielskiego international bitterness units. Im wyższy tym piwo powinno być bardziej goryczkowe. Inny istotny wskaźnik to ekstrakt wagowy, który jest podawany w procentach i często mylony z alkoholem.

- Określa on, ile cukru zawierała brzeczka przed fermentacją. W przybliżeniu z 2 proc. ekstraktu może powstać 1 proc. alkoholu. Dodatkowo piwa nie odfermentowują do zera ekstraktu. Ten pozostały, który nie został odfermentowany, odpowiada za pełnię i słodycz gotowego piwa - tłumaczy Michał Saks.
Piwne posiedzenie w multitapie najlepiej zacząć od piw słabszych i jaśniejszych, a kończyć na ciemnych i mocnych.
Piwne posiedzenie w multitapie najlepiej zacząć od piw słabszych i jaśniejszych, a kończyć na ciemnych i mocnych. fot. Łukasz Głowala/Trojmiasto.pl
Nie przesadzaj

Piwne posiedzenie w multitapie najlepiej zacząć od piw słabszych i jaśniejszych, a kończyć na ciemnych i mocnych. Odwrotna kolejność nie ma sensu, bo zdominowane przez mocne smaki nasze kubeczki odmówią współpracy i bardziej delikatnych smaków po prostu nie wyczujemy.

- Najbardziej pijalne i rześkie są piwa w stylach pale ale, india pale ale, pszeniczne. Najcięższe są imperialne stouty, barley wine, piwa w stylu bock - mówi Tomek Brzostowski.
Nie ma sensu też przesadzać z ilością. Lepiej sięgnąć po kilka małych piw, np. 0,25 l albo 0,3 l niż zamawiać kolejne półlitrowe szklanki.

- Zazwyczaj po czterech małych piwach kraftowych mam wrażenie, że przestaję czuć właściwy smak kolejnych. Ale wystarczy choćby wypić jedno mocne ciemne piwo, np. Midnight Oil z browaru Ghost Brewing w stylu barrel aged imperial stout i mamy pewność, że smaku następnych w pełni już nie wyczujemy - opowiada Paweł Soroczyński.
Brzostowski dodaje: - Jeśli wybierasz się ze znajomymi i chcecie zrobić panel degustacyjny, to zamówcie małe objętości i pijcie po pół szklanki. Wtedy mozecie spróbować nawet kilkanaście pozycji, nie stępić przy tym percepcji smaku i przy okazji się nie upijecie.
Piwnych stylów są dziesiątki. Obecnie modne są piwa lekkie i bardzo aromatyczne o umiarkowanej goryczce.
Piwnych stylów są dziesiątki. Obecnie modne są piwa lekkie i bardzo aromatyczne o umiarkowanej goryczce. fot. Agnieszka Potocka/Trojmiasto.pl
Zwróć uwagę na trendy

Tak zwana piwna rewolucja w Polsce trwa już od kilku lat. Wszystko zaczęło się od boomu na gorzkie piwa amerykańskie: ipy i aipy. Ten trend powoli przestaje być dominujący, choć oczywiście każdy szanujący się multitap w swojej ofercie kilka takich piw powinien mieć. Każdy kolejny sezon przynosi inne trendy, które pozwalają miłośnikom "kraftów" spróbować czegoś nowego.

- Jest moda na piwa w stylu new england/vermont IPA. Ta bardzo mętna, bardzo aromatyczna wręcz soczysta, lecz delikatnie gorzka wersja IPA potrafi zauroczyć od pierwszego łyku, nawet niewprawionego i niezorientowanego piwosza. Generalnie jest zwrot w kierunku piw lekkich bardzo aromatycznych o umiarkowanej goryczce - uważa Michał Saks.
Tomek Brzostowski potwierdza tę obserwacje: - Modne są piwa bardzo lekkie, do 3 proc. alkoholu, kwaśne, mętne i z owocami. Zazwyczaj są to wariacje stylów: gose, berliner weisse, apa, american wheat.
Paweł Soroczyński zwraca uwagę na powrót do lagerów i pilsów: - Ludzie coraz częściej poszukują piw rzemieślniczych w tych stylach. Trzeba jednak zaznaczyć, że trudno je dobrze uwarzyć. Poszukującym polecam pilsa z browaru Końska Grzywa z Rumi. Zauważyłem też wyraźny rozwój piw wędzonych, ale tak naprawdę po ten wymagający styl niewiele osób sięga.
Poniżej znajdziesz adresy wybranych multitapów w Trójmieście.

Opinie (106) ponad 20 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Rozrywka

Rekordowo długi Jarmark Bożonarodzeniowy i sześć koncertów sylwestrowych
Rekordowy Jarmark Bożonarodzeniowy
W sobotę zwiedzanie gdyńskiego dworca
W sobotę zwiedzanie gdyńskiego dworca

Kultura

Dzieła sztuki i wyroby lokalnych artystów. Gdzie je kupić?
Gdzie kupić prace lokalnych artystów?
Pomóż gdańskim carillonom dostać się na listę UNESCO
Carillony na liście UNESCO

Planuj z nami tydzień

Planszówki, Peja i inne koncerty. Planuj tydzień
Planszówki, Peja i koncerty. Planuj tydzień