• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Potrawy, których jedzenie sprawia... kłopot

Magda Mielke
22 listopada 2022, godz. 16:00 
Opinie (52)
Jeszcze jakiś czas temu krewetki, homary czy małże były dla Polaków dość egzotycznymi produktami. Dziś zajada się nimi wiele osób. Jednak ich konsumpcja nadal potrafi przysporzyć sporo trudności. Jeszcze jakiś czas temu krewetki, homary czy małże były dla Polaków dość egzotycznymi produktami. Dziś zajada się nimi wiele osób. Jednak ich konsumpcja nadal potrafi przysporzyć sporo trudności.

Czy do ryby potrzebne są specjalne sztućce? Czy kurczaka można jeść rękami? Jak zabrać się za ostrygi albo kraba? Są takie potrawy, które mogą sprawić kłopot przy jedzeniu. Wiadomo, że głodny rozpracuje każdy posiłek, ale gdy jesteśmy na uroczystej kolacji, weselu lub obiedzie z ważnymi gośćmi, lepiej zachować elegancję przy stole.



Restauracje w Trójmieście - gdzie warto się wybrać


Nie wiesz, jak zabrać się za jedzenie jakiegoś dania, co robisz?

W podręcznikach savoir-vivre'u znajdziemy mnóstwo zasad dotyczących jedzenia poszczególnych potraw. Dorzucając do tego liczne rodzaje sztućców, kieliszków i talerzy, niejeden z nas może poczuć skrępowanie. Jedna sprawa to wykwintne dania, które widzimy po raz pierwszy na oczy, druga to dobrze znane potrawy i zasady, które mogą się przydać w codziennych sytuacjach.

Owoce morza



Myśląc o potrawach, których jedzenie może sprawiać kłopot, jako pierwsze nasuwają się na myśl owoce morza. Wynika to stąd, że bardzo często podawane są w całości - z całym pancerzem, przez co wydobycie mięsa nie należy do łatwych czynności. Ponadto sposób jedzenia niektórych skorupiaków zależy od formy ich podania, a także stopnia formalności konkretnego spotkania.

To, w jaki sposób należy konsumować krewetki, zależy przede wszystkim od tego, jak zostały one podane. Jeśli stanowią przystawkę, jemy je palcami, a gdy zostały zaserwowane w formie dania głównego, używamy do tego noża i widelca. To, w jaki sposób należy konsumować krewetki, zależy przede wszystkim od tego, jak zostały one podane. Jeśli stanowią przystawkę, jemy je palcami, a gdy zostały zaserwowane w formie dania głównego, używamy do tego noża i widelca.
Zacznijmy od najpopularniejszych owoców morza, czyli krewetek. Ich konsumpcja uzależniona jest od sposobu podania. Krewetki serwowane na przystawkę jemy palcami, z kolei te, które zaserwowano nam jako danie główne, spożywamy tradycyjnie - przy pomocy noża i widelca. Spożywając krewetkę dłońmi, należy chwycić ją za głowę i tułów, a następnie przekręcić, by pancerz się rozerwał. Czasem zdarza się, że otrzymujemy już obrane krewetki, z pozostałością pancerzyka na ogonie. W takim wypadku chwytamy sam pancerzyk i zjadamy mięso. Z kolei owoce morza podane w koktajlu krewetkowym zwykle są małe i obrane, dlatego można je jeść jednym kęsem, ewentualnie przeciąć większe kawałki przy pomocy widelca.

Mule można konsumować na dwa sposoby. Pierwsza, łatwiejsza metoda polega na wyjmowaniu mięsa z wnętrza muszli przy pomocy widelca. Natomiast drugi, nieco bardziej skomplikowany sposób stanowi kontynuację pierwszego i zakłada zjedzenie mięsa z pierwszej muszli przy pomocy widelca, a następnie użycie pustej skorupki jak szczypiec (przy pomocy skorupki wyjmujemy mięso z kolejnych muli).

4
miejsce: Restauracje
Brat Łata
Sopot, gen. Józefa Wybickiego 48
9.1

Nie lada kłopotów mogą nam również przysporzyć ostrygi, które serwuje się na surowo z dodatkiem cytryny. W pierwszej kolejności należy otworzyć ostrygę przy pomocy krótkiego noża, podważając skorupkę ostrygi w miejscu zaokrąglenia i łączenia. Następnie przeciągamy nóż przez cały środek i odcinamy górną część ostrygi przylegającą do górnej skorupki. Po otwarciu warto doprawić ostrygi szczyptą soli, pieprzu oraz skropić sokiem z cytryny. Kolejno ze skorupki, tak jak z łyżki, wypijajmy zawartość, przechylając ją w ten sposób, by ostryga wraz z sokiem zsunęła się prosto do ust.

  • Otwieranie ostrygi
  • Bardzo problematyczne bywają ostrygi, które są serwowane na surowo z dodatkiem cytryny.
Aby spożyć małże parowane, należy podważyć skorupkę, aby je otworzyć. Do wyjęcia małża ze skorupki używa się specjalnego widelca do małż, jednak na mniej eleganckim przyjęciu można posłużyć się palcami. Z kolei do konsumpcji surowych małż nie są potrzebne widelczyki - spożywa się je palcami. Otwartą skorupkę trzeba przyłożyć do ust i wyssać małża z muszli.

Zdecydowanie bardziej skomplikowane jest spożywanie homara, gdyż zazwyczaj serwowany jest on w całości, łącznie z pancerzem. W pierwszej kolejności należy odłamać szczypce homara, przytrzymując go w jednej ręce i wykręcając szczypce drugą ręką. W ten sam sposób oddzielamy ogon do tułowia. Następnie bierzemy ogon w ręce i zgniatamy, by mięso oddzieliło się od skorupki. Mięso wydłubujemy przy pomocy długiego widelca. Podobne czynności wykonujemy w przypadku szczypiec. Nożyczkami do skorupiaków lub przy użyciu rąk oddzielamy szczypce od stawów poprzez złamanie oraz oddzielamy pancerzyk i wydobywamy mięso. Wszystkie wymienione czynności warto wykonywać spokojnie i powoli, by zminimalizować ryzyko pochlapania się.

Podobnie postępuje się z langustąkrabem.

Niektóre ryby (np. pstrągi) podaje się dość często nie w formie filetów, a w całości. Dzięki temu ryba wygląda imponująco i dłużej zachowuje ciepło. Problem pojawia się wtedy, kiedy w towarzystwie chcemy elegancko pozbyć się ości. Niektóre ryby (np. pstrągi) podaje się dość często nie w formie filetów, a w całości. Dzięki temu ryba wygląda imponująco i dłużej zachowuje ciepło. Problem pojawia się wtedy, kiedy w towarzystwie chcemy elegancko pozbyć się ości.

Ryba



Sporych kłopotów może nam narobić ryba, zwłaszcza gdy chcemy zjeść ją elegancko. Dość powszechna jest zasada, że ryby jemy dwoma widelcami. Nie jest to do końca prawda. Chodzi o to, że do ryby nie potrzebujemy noża - nie kroimy jej, ponieważ mięso można łatwo rozdzielić widelcem.

Inaczej jest w przypadku filetu. Tutaj stosujemy nóż i widelec. Natomiast gdy mamy do czynienia z rybą z ośćmi, musimy ją sami wyfiletować, a to już wymaga sporo manewrowania. Ości z ryb usuwamy z ust palcami (zasłaniając usta) i odkładamy na specjalny talerzyk (lub brzeg naszego talerza, jeżeli nie ma specjalnego talerzyka).

7 typów osób chodzących do restauracji. Którym jesteś? 7 typów osób chodzących do restauracji. Którym jesteś?
Najtrudniejszą potrawą jest z pewnością ryba podana w całości, do której powinny zostać podane specjalne sztućce do ryb: widelec nieco szerszy od zwykłego, bardziej krępy i łopatkowaty oraz nóż do ryby z tępą krawędzią i bardziej spłaszczony od standardowego. Jedząc rybę w całości, zawsze najpierw usuwamy płetwy i rozcinamy ją wzdłuż grzbietu, aby zdjąć skórę. Za pomocą sztućców porcjujemy mięso i uważając na ości, je zjadamy.

Potrawy z drobiu należą do wyjątkowo lubianych. Najlepsze kąski to te, znajdujące się tuż przy kości - do których najtrudniej się dostać. Czy w towarzystwie wypada więc jeść rękami i ogryzać kości? Czy można to czynić tylko w domu, czy również w restauracji? Potrawy z drobiu należą do wyjątkowo lubianych. Najlepsze kąski to te, znajdujące się tuż przy kości - do których najtrudniej się dostać. Czy w towarzystwie wypada więc jeść rękami i ogryzać kości? Czy można to czynić tylko w domu, czy również w restauracji?

Nóżka kurczaka



Sposób jedzenia nóżki kurczaka zależy od sytuacji i możliwości opłukania palców. Jeśli tuż obok nakrycia znajduje się mała miseczka z wodą, możemy jeść rękami, w innym przypadku nie powinniśmy odkładać sztućców.

Inną kwestią jest, jak to zrobić elegancko i tak, żeby zbytnio się nie ubrudzić. To wymaga wprawy, a i tak efekty mogą być różne, więc na eleganckich przyjęciach lepiej pozostać przy nożu i widelcu.

Pizza neapolitańska rządzi się własnymi prawami. Pizza neapolitańska rządzi się własnymi prawami.

Pizza neapolitańska



Z reguły każdy ma swój własny sposób jedzenia pizzy. Jedni używają do tego sztućców, drudzy jedzą palcami, jeszcze inni kroją ją na mniejsze kawałki i łączą ze sobą. Przy standardowej pizzy nie ma ograniczeń, są jednak takie jej rodzaje, które powinno się jeść zgodnie z przyjętymi zasadami. Takim przykładem jest pizza neapolitańska, której nie kroi się w trójkąty ze względu na cienki i wilgotny środek. Dlatego należy zacząć właśnie od środka i stopniowo przesuwać się ku rantom, które służą do zbierania pozostałości oliwy i sosu pomidorowego na talerzu. Taki styl jedzenia ma logiczne uzasadnienie - ze względu na niewielką grubość ciasta i jednocześnie zastosowanie składników płynnych standardowe cięcie pizzy na kawałki może skutkować utratą smaku.

Nowe lokale. Sprawdź, gdzie warto się wybrać


Chleb, bułki, bagietki, rogaliki i inne smaczne wypieki, które w restauracjach podaje się na śniadanie albo do innych posiłków (np. do zup i przystawek), często spożywane są niezbyt elegancko. Chleb, bułki, bagietki, rogaliki i inne smaczne wypieki, które w restauracjach podaje się na śniadanie albo do innych posiłków (np. do zup i przystawek), często spożywane są niezbyt elegancko.

Chleb



Większość z nas codziennie spożywa pieczywo, więc nie spodziewa się, że jakiekolwiek zasady mogą się go tyczyć, a może się ono okazać całkiem podchwytliwym produktem. Poza domowymi śniadaniami i kolacjami z pieczywa nie powinno się robić kanapek - tj. nie rozkrawać chleba, nie nakładać na niego części pozostałych dań, a zwykle nawet nie kłaść go na głównym talerzu, tylko na mniejszym, znajdującym się po lewej stronie od głównego nakrycia.

Chleb jest w tym przypadku przegryzką i ma pomóc w jedzeniu. Sięgamy po niego i odrywamy małe kawałki (na jeden kęs). Jeżeli lubimy jeść pieczywo z masłem, to za każdym razem smarujemy nim niewielkie kawałki (w części, której nie chwytamy palcami). Można też nim pomagać sobie przy nakładaniu drobnych pozostałości na widelec.

Okiem dietetyka: Pomysły na śniadania bez chleba Okiem dietetyka: Pomysły na śniadania bez chleba
Warto też pamiętać, że w przypadku eleganckich kolacji nie należy wycierać sosu z talerza pieczywem. Takie zachowania zarezerwowane są dla domowych posiłków, kiedy chcemy zrobić mamie lub babci przyjemność, pokazując, jak bardzo nam smakowało.

Kawior to synonim kulinarnego luksusu - szczególnie ten z jesiotra. Nawet niewielka jego ilość zamieni zwykłego pieczonego ziemniaka w wykwintną przekąskę. Jak go jeść? Kawior to synonim kulinarnego luksusu - szczególnie ten z jesiotra. Nawet niewielka jego ilość zamieni zwykłego pieczonego ziemniaka w wykwintną przekąskę. Jak go jeść?

Kawior



Z wykwintnych potraw warto przyjrzeć się kawiorowi. Kojarzy się z luksusem i raczej rzadko widujemy go na stole, ale nie znaczy to, że powinniśmy podchodzić do niego z przesadną ostrożnością. Gdy kawior podawany jest jako jeden z elementów potrawy, nie powinien sprawiać problemów. Bardziej uważać trzeba, gdy podany go niezależnie, np. w szklanej miseczce. Wówczas nakładając go na małe kawałki sucharków lub chleba, musimy uważać, żeby go nie rozsmarować. Chcemy bowiem dostarczyć do ust jajeczka w całości, gdyż w przeciwnym razie stracą swój smak.

Szparagi najlepiej jeść nożem i widelcem. Szparagi najlepiej jeść nożem i widelcem.

Szparagi



W przypadku szparagów sprawa jest nierozstrzygnięta. Niegdyś jadało się szparagi jedynie widelcem. Dziś jedne poradniki mówią, że można je jeść palcami - nawet podczas eleganckiego spotkania. Muszą być jednak do tego odpowiednio podane. Możemy wówczas chwycić jedną dłonią za końcówkę szparaga i przed włożeniem do ust i odgryzieniem miękkiej końcówki np. umoczyć go w sosie.

Większość ekspertów od zasad dobrego wychowania zaleca jednak jeść to warzywo nożem i widelcem, zaczynając o najdelikatniejszej części - główki szparaga, a twarde czy zwłókniałe kawałki pozostawiać na brzegu talerza.

Oliwki



Do jedzenia oliwek powinniśmy używać specjalnego szpikulca lub wykałaczki, nadziewając oliwkę i wkładając ją do ust. Możemy je też brać w palce (wskazujący i kciuk). Jeśli zaś oliwka jest z pestką, należy ją wypluć do otworka zrobionego przez złożenie palca wskazującego i odłożyć na specjalny talerzyk. Jeżeli go nie ma, należy o niego poprosić kelnera.

5
miejsce: Kawiarnie i herbaciarnie
Struśkawka
Gdańsk, Juliusza Słowackiego 19
8.3

Ciastka o zwartym spodzie i dużej warstwie kremu powinno się jeść widelczykiem i łyżeczką. Widelczykiem jemy blat, łyżeczką krem. Ciastka o zwartym spodzie i dużej warstwie kremu powinno się jeść widelczykiem i łyżeczką. Widelczykiem jemy blat, łyżeczką krem.

Kremówki i inne desery



Osobną kwestię stanowią desery. Ciasta warstwowe i z niewielką ilością kremu jemy widelczykiem - tak jest też najwygodniej. Widelczykiem je się również torty. Wyjątkiem są te zawierające dużo owoców - wtedy sięgamy po łyżeczkę. Z kolei desery o mniej zwartej konsystencji, np. z kremem, budyniem czy bitą śmietaną, wymagają użycia łyżeczki.

Najwięcej trudności nastręcza jednak zjedzenie napoleonki i innych ciastek o zwartym spodzie i dużej warstwie kremu. Powinno się do nich podejść z widelczykiem i łyżeczką. Widelczykiem jemy blat, łyżeczką zaś krem. Oba te sztućce powinny być naprzemiennie trzymane w prawej ręce, czyli po kęsie kremu powinniśmy odłożyć łyżeczkę i oddzielać kęsy blatu widelczykiem. W podobny sposób powinno się jeść szarlotkę z lodami.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (52)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Bufet włoski - Pasta e vino

degustacja

Niedzielne Rodzinne obiady w My Place Gdynia

degustacja

Piątkowe kolacje z muzyką na żywo

muzyka na żywo, degustacja

Rozrywka

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie

Najczęściej czytane