Restauracja Kuby Wojewódzkiego i Dawida Kwidzińskiego w Gdyni już otwarta

Niewinni Czarodzieje TrzyZero, restauracja Kuby Wojewódzkiego i gdyńskiego restauratora Dawida Kwidzińskiego, została oficjalnie otwarta. W pierwszych dwóch dniach funkcjonowania lokal znajdujący się w Gdyńskim Centrum Filmowym przeżywał prawdziwe oblężenie. Krótka karta menu, szeroki wybór win i innych alkoholi oraz niezobowiązująca atmosfera, to największe atuty nowego lokalu

.

Gdzie zjeść w Trójmieście? Wybierz coś dla siebie



Czy odwiedziłeś już restaurację Niewinni Czarodzieje TrzyZero?

tak, podoba mi się, jest przyjemny klimat 4%
tak, smakowało mi jedzenie 1%
tak, ale mam mieszane odczucia i wrażenia 1%
tak, ale zawiodłem się 2%
nie, ale zamierzam się wybrać niedługo 33%
nie i nie zamierzam odwiedzić 59%
zakończona Łącznie głosów: 4325
Po raz pierwszy drzwi dla gości restauracji Niewinni Czarodzieje TrzyZero zostały otwarte w sobotę o godzinie 17:30. Właściciele zapowiedzieli otwarcie na swoim Instagramie, nic zatem dziwnego, że już przed ustaloną godziną przed lokalem ustawili się pierwsi goście, którzy byli ciekawi nie tylko samego miejsca, ale też liczyli na spotkanie z telewizyjnym showmanem. Kuba Wojewódzki pojawił się w restauracji około godziny 20 i od razu wywołał ożywienie. Nie stronił od rozmowy, wyraźnie był ciekaw wrażeń gości, sam też chętnie serwował drinki za barem.

Niewinni Czarodzieje TrzyZero to autorski koncept Wojewódzkiego wzbogacony gastronomicznym doświadczeniem Dawida Kwidzińskiego, który w Gdyni prowadzi takie restauracje, jak Aleja 40Como RistoranteGalerii Klif. Jak przekonywali właściciele, lokal miał mieć charakter restauracyjno-klubowy, a menu inspirowane miało być nowoczesną kuchnią uliczną. Te zapowiedzi mają pokrycie w rzeczywistości. Menu jest bardzo krótkie, na pewno nie możemy się tutaj nastawiać na szeroki wybór dań obiadowych. Dominują proste potrawy, ale przyrządzane w nowoczesny sposób.

Czytaj także: Zdobyli rozgłos w telewizji, mają lokale w Trójmieście.

Karta menu w każdej kategorii zawiera kilka pozycji. Na początek możemy zamówić np. chrupiącą golonkę z marynowanymi grzybami shimeji, glonami wakame i kolendrą (26 zł), boczniaki w panko z warzywami marynowanymi (23 zł), krewetki z chilli w sosie ostrygowym i prosecco (37 zł), czy tatar wołowy w azjatyckim stylu (32 zł). Bardzo smaczna, aromatyczna jest też tajska zupa rybna (24 zł).

Specjalnością lokalu, nawiązującą do nowoczesnej kuchni ulicznej, są hot-dogi w cenach od 29 do 35 zł - do wyboru są z kiełbaską, szarpaną wołowiną, krewetkami i boczniakiem. Do każdego hot doga podawane są chipsy krewetkowe lub marynowane warzywa. Karta dań głównych liczy zaledwie trzy pozycje, wśród nich burger wołowy (35 zł) z frytkami z batata i fantastycznym sosem spicy mayo, aromatyczna kaczka (47 zł) z pszennymi wrapami i warzywami marynowanymi oraz polędwica z dorsza (49 zł) pieczona w soi z małżami, młodymi ziemniakami i groszkiem cukrowym. Równie skromna jest oferta deserów (20 zł) - w niej mus czekoladowy i propozycja dnia, w zależności od fantazji szefa kuchni.

- Bardzo przyjemne miejsce, przypomina mi nieco gdańskie Aioli, choć tutaj mamy mniejszy wybór jedzenia. Myślę, że to jest coś, nad czym właściciele powinni jeszcze popracować, ja lubię mieć trochę więcej opcji jeśli chodzi o jedzenie. Szczególnie, gdy zapowiada się dłuższe spotkanie towarzyskie. Niemniej, jedzenie jest bardzo dobre. Zjadłam krewetki, bardzo oryginalnie przyrządzone i hot-doga z boczniakiem - mówi Ania z Gdyni, która przyszła z grupą przyjaciół.

Więcej powodów do radości znajdą tutaj z pewnością miłośnicy koktajli. W karcie jest 10 propozycji o różnych smakach, różnych właściwościach, na bazie nie tylko popularnych alkoholi, ale też domowych nalewek. Ceny wahają się od 16 do 33 złotych. Nie brakuje też wina, wybór jest spory, a ceny przystępne, znajdziemy wiele propozycji poniżej 100 zł za butelkę.

Przez cały weekend obsługa kelnerska uwijała się jak w ukropie. Czas oczekiwania na potrawy był nieco wydłużony, ale nikomu to nie przeszkadzało, tym bardziej, że kelnerzy informowali o takiej możliwości. Wieczorem zrobiła się atmosfera nieco bardziej klubowa, a gościom czas umilała muzyka grana przez DJ-a.

Lokal utrzymany jest w loftowym, ale przytulnym klimacie. Stoliki są tak ustawione, że goście mają swobodę, nie trzeba się krępować rozmową w obawie, że sąsiedzi usłyszą to o czym rozmawiamy. Dużym atutem restauracji jest spory ogródek, który w weekend otwarcia cieszył się dużym powodzeniem wśród gości.

- Nie da się ukryć, że otwarcie restauracji Niewinni Czarodzieje mocno urozmaiciło przestrzeń na Placu Grunwaldzkim. Wraz z restauracją Muszla i terenem Placu Grunwaldzkiego tworzą przestrzeń nie tylko gastronomiczną, ale też miejsce, gdzie w przyjemny sposób można spędzić czas na świeżym powietrzu - w centrum miasta, ale z dala od zgiełku - mówi Grzegorz, gość restauracji Niewinni Czarodzieje.

Nazwa restauracji nawiązuje do tytułu słynnego filmu Andrzeja Wajdy z 1960 roku, a lokalizacja w budynku Gdyńskiego Centrum FilmowegoGdyńskiej Szkoły Filmowej jest dodatkowym smaczkiem dla kinomanów.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (410)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
degustacja
g. 18:00 - 22:30
Sopot, Sheraton
Miesiąc kubański w Oria Magic House
Miesiąc kubański w Oria Magic House
degustacja
wrz 1-13.10
Gdańsk, Oria Magic House
Muzyka na żywo - Restauracja Magiel
Muzyka na żywo - Restauracja Magiel
muzyka na żywo, degustacja
g. 19:00
Gdańsk, Restauracja Magiel

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie