Wiadomości

Restauracja, która zarabia na fundację kulturalną

Zysk z funkcjonowania restauracji Tu Można Marzyć przeznaczany jest na działalność Fundacji Wspólnota Gdańska, czyli głównie wydarzenia kulturalne, m.in. koncerty, spektakle i wystawy.
Zysk z funkcjonowania restauracji Tu Można Marzyć przeznaczany jest na działalność Fundacji Wspólnota Gdańska, czyli głównie wydarzenia kulturalne, m.in. koncerty, spektakle i wystawy. fot. Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

Oliwska restauracja Tu Można Marzyć informuje swoich gości, że jej dochód przeznaczany jest działalność Fundacji Wspólnota Gdańska. Jak rozumieć tę niecodzienną w branży gastronomicznej praktykę?



Restauracja Tu Można Marzyć to nowe miejsce na gastronomicznej mapie Oliwy. Lokal otwarto wraz z uruchomieniem wyremontowanego budynku na rogu ulic Opata Rybińskiego i Polanki zobacz na mapie Gdańska jako jeden z elementów Oliwskiego Ratusza Kultury. To swego rodzaju nowoczesny dom kultury prowadzony przez działającą tutaj od lat Fundację Wspólnota Gdańska.

Restauracja zgodnie z obecnymi trendami stawia na sezonowość i lokalność. Pod prąd idzie jednak, jeśli chodzi o sposób funkcjonowania. Zarówno na stronie internetowej, jak i w lokalu goście są informowani: "Cały dochód ze sprzedaży jest przeznaczony na cele statutowe Fundacji Wspólnota Gdańska". Jak rozumieć tę niecodzienną w branży gastronomicznej praktykę?

- Restauracja jest prowadzona przez nas, czyli Fundację Wspólnota Gdańska, w ramach jej działalności gospodarczej. Nie jest wynajęta zewnętrznemu przedsiębiorcy gastronomicznemu - tłumaczy Andrzej Stelmasiewicz, prezes Fundacji Wspólnota Gdańska. - W takiej sytuacji fundacja ponosi ryzyko. Jeśli nie będzie zysków, czyli nadwyżki przychodów nad kosztami (m.in. pensje dla pracowników czy zakup produktów) fundacja dopłaci do interesu. Ale jeśli będzie zysk, zostanie on w całości, po uiszczeniu podatków, przeznaczony na działania statutowe fundacji.
Działania statutowe, czyli m.in. wydarzenia kulturalne w Oliwskim Ratuszu Kultury takie jak koncerty, wystawy czy spektakle, funkcjonowanie Akademii Gdańskich Lwiątek czy Gdańskiej Akademii Przedszkolaków, a także takie imprezy, jak Międzynarodowy Konkurs na Rzeźbę "Rozdroża Wolności", Międzynarodowy Plener Rzeźby z Drewna oraz Święto Dzielnicy "Viva Oliva", Oliwskie Święto Książki, Wigilię Oliwską czy Urodziny Oliwskiego Ratusza Kultury. Do tego dochodzi utrzymanie budynku i wypłata wynagrodzeń załodze fundacji.

- Na razie restauracja jest ciągle na rozbiegu i nie przynosi zysków. Jednak mamy nadzieję, że wkrótce ta sytuacja zmieni się na lepsze - dodaje Stelmasiewicz. - Podobnie jak z restauracją zamierzamy postąpić z hostelem, który mamy nadzieję wkrótce uruchomić na drugim piętrze Oliwskiego Ratusza Kultury. Naszym marzeniem jest, by zyski z restauracji i hostelu pokryły przynajmniej koszty działania Oliwskiego Ratusza Kultury oraz deficyt przynoszony przez działania kulturalne. Ten deficyt bierze się z faktu, że wpływy z biletów nie pokrywają kosztów organizacji imprez, a nie chcemy, by ceny biletów były barierą dostępu ludzi do kultury w Ratuszu, więc utrzymujemy je na niskim poziomie.
Warto dodać, że działania Wspólnoty Gdańskiej finansowane są przede wszystkim przez firmę prywatną oraz z grantów miejskich na organizację konkretnych wydarzeń. W 2017 z kasy miejskiej fundacja dostała 54 tys. zł. W tym roku - w ramach pierwszej z dwóch tur konkursu grantowego - 22 tys. zł.

Opinie (62) 2 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

26

sierpnia

Fine Dining Week Gdańsk,

Rozrywka

Pół wieku prowadziła znaną pasmanterię w Gdańsku
Po 50 latach zamyka się znana pasmanteria
Brzeźno: Żabson dał koncert-niespodziankę na parkingu
Żabson dał koncert-niespodziankę

Kultura

Bałagan z muzyką na ulicach Gdańska - kto ponosi winę?
Muzyka uliczna w Gdańsku: kto winny?
Znamy laureatów Gdańsk Press Photo 2020
Przyznano Gdańsk Press Photo 2020