Wiadomości

Romans tradycji z nowoczesnością. Otwarcie restauracji Monastico

Monastico znajduje się w dawnym budynku klasztornym. Na górze znajdują się apartamenty, na parterze restauracja, a w podziemiach pizzeria i wine bar.
Monastico znajduje się w dawnym budynku klasztornym. Na górze znajdują się apartamenty, na parterze restauracja, a w podziemiach pizzeria i wine bar. fot. Lucyna Pęsik/Trojmiasto.pl

Odrestaurowane wnętrza dawnego klasztoru, menu łączące polskie tradycje kulinarne z nowoczesnością i szeroki wybór win. W środę wieczorem w trakcie uroczystej kolacji oficjalnie otwarta została restauracja Monastico. Obiekt położony jest w samym centrum Targu Siennego i oprócz restauracji mieści w sobie pizzerię i apartamenty hotelowe.



Podczas kolacji goście mieli okazję nie tylko docenić kunszt kulinarny szefa kuchni Marcina Leszczyńskiego, ale też zwiedzić obiekt, w którym znajduje się restauracja i poznać jego bogatą historię. Za część merytoryczną wieczoru odpowiadali Jerzy NacelWojciech Konkiel, przedstawiciele Gdańskiego Oddziału Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego.

Wydarzenia kulinarne w Trójmieście


- Historia to coś szczególnie cennego w czasach, kiedy często mówi się o kryzysie wartości - zaczął Wojciech Konkiel. - W tym miejscu mieszkały, pracowały, tworzyły i działały na rzecz nie tylko mieszkańców Gdańska siostry zakonne elżbietanki. Dla nas jest ważne, żeby ten kontekst historyczny zachować, pamiętać o historii i duchu tego miejsca, także ze względu na to, że w tym budynku więziony był Konstantyn Dominik, pierwszy biskup pochodzący z Kaszub.
Jerzy Nacel przybliżył gościom funkcje, jakie w przeszłości pełnił budynek.

- Siostry elżbietanki założyły tutaj nie tylko przedszkole, ale też coś na kształt hospicjum. Oprócz tego prowadziły tu mały pensjonat, kilkanaście pokoi, w których mogli mieszkać goście, dzięki czemu siostry miały fundusze na pomoc hospitalizowanym. Warto dodać, że na początku lat 20. w tym budynku zamieszkał pierwszy biskup gdański pochodzenia irlandzkiego Edward O'Rourke - mówił Jerzy Nacel.
Opowieści o historii budynku urozmaiciło czterodaniowe menu przygotowane przez szefa kuchni Marcina Leszczyńskiego. Za wybór win odpowiadał sommelier Przemysław Gwardzik.

- Stawiamy na polską kuchnię w trochę bardziej nowoczesnym wydaniu - mówił szef kuchni Marcin Leszczyński. - Mam nadzieję, że stworzymy nowy koncept na kulinarnej mapie Gdańska. Nie zamykamy się tylko na karcie, chcemy organizować degustacje, kolacje komentowane i inne ciekawe wydarzenia kulinarne.
Na przystawkę podane zostały kolorowe buraki z serem Kozia Rurka, orzechami laskowymi i ziołami. Towarzyszyło im wino Chardonnay Veneto IGT, które na co dzień dostępne będzie w kranie, na poziomie -1 restauracji.

Poznaj historię Trójmiasta


Jako pierwsze danie główne szef kuchni zaproponował troć w towarzystwie czerwonej kapusty, selera, kopru i tymianku cytrynowego. Do tego podane zostało wino Dr Loosen Blauschiefer Riesling Trocken Mosel. Drugim daniem głównym była cielęcina z sosem cielęcym, topinaburem i chrzanem. Smak dania podkreślało wino Allegrini Corte Giara Merlot Corvina Veneto IGT. Kolację zwieńczył deser - czekolada, sable i marynowana jeżyna.

Po kolacji goście zostali zaproszeni do zwiedzenia obiektu. Oprócz przestrzeni restauracyjnej, w której odbyła się główna część wydarzenia, mogli zobaczyć też znajdujące się na wyższych piętrach apartamenty oraz pizzerięwine bar w podziemiach dawnego klasztoru.

Opinie (64) ponad 10 zablokowanych

  • Jedyny ładny budynek Forum Gdańsk.

    • 46 28

  • dobrze że go nie zburzyli (6)

    spędziłem w nim 3 lata w przedszkolu - pozdrawiam wszystkich absolwentów :-)

    • 63 6

    • Też tam chodziłem do przedszkola (1)

      Trauma na całe życie.

      • 11 5

      • ale dlaczego trauma ?

        do dzisiaj pamiętam niektórych kolegów i miło wspominam panią przedszkolankę. Mieliśmy duży ogród do zabawy i gęste krzaki nad brzegiem Raduni do zabawy w chowanego.

        • 5 2

    • Potwierdzam, ładny estetyczny budynek dawnego klasztoru aż kłuje w oczy dzisiejszych pseudo-architeków w rurkach, Piekna robota

      • 16 3

    • To różaniec i pacierze zapewne masz opanowane do perfekcji. (2)

      • 7 4

      • niestety nie, z przedszkolnych lat takich wierszyków nie pamietam (1)

        • 3 0

        • a tak na poważnie

          jak jak chodziłem do tego przedszkola to było ono świeckie ( państwowe), w latach 60-tych

          • 2 0

  • Wspaniale. (4)

    Budynek i wnętrze restauracji spójne i eleganckie.
    Dania być może ciekawe ale porcje pozostawiają naprawdę wiele do życzenia.
    Ta porcja w daniu głównym to tak na kanapkę na raz.
    To nie wielkość kleksa na talerzu decyduje o tym czy to przystawka czy danie główne.
    Pozdrawiam właścicieli i trzymam za nich kciuki.

    • 27 12

    • decyduje kontekst

      • 2 2

    • To była porcja degustacyjna

      • 2 2

    • To ty dopiero teraz się zorietnowałeś że większosć restauracji traktuje Ciebie(klienta) tylko jako dojną krowę? (1)

      Ja to zrozumiałem jak zamówiłem danie rybne w "restauracji" przy molo na zaspie. Żeby się najeść to musisz zostawić tam jak najwięcej pieniedzy. Przecież jakiś Janusz musi na tobie zarobić;) Pozatym jest śmieszna moda na bycie "fit" czyli lans na robienie fotek jedzenia które jest fotogeniczne i fotogenicznie podane. Ludzie chyba tylko po to chodzą do lokali coś zjesć(pomijając fast foody). Taka moda wypromowana przez "markowych" gołokosteczkowców jest naj najbardziej na reke restauratorom.

      • 8 5

      • niezła autoanaliza

        dlaczego jesteś taki smutny?

        • 6 2

  • (2)

    Ktoś był?
    Po ile pomidorowa?

    • 48 9

    • jest z nalewaka gratis (1)

      wejście od zaplecza

      • 4 2

      • Dzieki
        Zatem nie idę, będzie długa kolejka...

        • 5 1

  • (1)

    można się tym najeść ? czy trzeba jeszcze skoczyć na kebsa ?

    • 45 10

    • dla czworonogów będą korytka

      także spokojna głowa, najesz się

      • 3 11

  • A siostry tak (3)

    bardzo przeszkadzały? nie mogły go dalej prowadzić, komu to przeszkadzało? Byle sie tylko na chapać, sprzedać i zapomnieć

    • 24 43

    • to siostry go srzedały (1)

      były bardzo zadowolone z transakcji. Prowadzenie negocjacji z bogatym inwestorem to czysta przyjemność

      • 18 3

      • Siostry mialy racje,ze zwlekaly ze sprzedaza.

        Wczesniej miasto chcialo im dac w zamian jakies dzialki w gdansku, ale nie zgodzily sie na to, bo to byly jakies koszmarne lokalizacje. Miasto podchodzilo do tej zamiany z pozycji pana i wladcy. Dlateog siostry wolaly to sprzedac za dobra cene.

        • 3 3

    • Pan Jarek

      KK jest właścicielem połowy starego miasta. Mało?

      • 1 2

  • (1)

    Dziwnym trafem znów nie dostałem zaproszenia

    • 38 2

    • Dyzma skręcił.

      • 2 0

  • (1)

    Dla nas jest ważne, żeby ten kontekst historyczny zachować, pamiętać o historii i duchu tego miejsca, także ze względu na to, że w tym budynku więziony był Konstantyn Dominik, pierwszy biskup pochodzący z Kaszub.

    i tak powstała w tym miesiącu pizzeria i apartamenty

    • 33 6

    • prawdziwy klasztor

      • 2 0

  • UWAGA!!!

    Raklama reklamy na ogrodzeniu niezgodne z uchwałą krajobrazową Gdańska!!!

    • 46 3

  • Ja tam wolę restauracja pod basztami...

    • 4 3

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

03

października

Święto Hal Targowych w Gdyni Gdynia, Hala Targowa

28

października

Restaurant Week Trójmiasto,

Rozrywka

Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Zdjęcia do filmu "Gierek" w Gdańsku
Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu

Kultura

Roztańczony introwertyk. Artur Rojek w Starym Maneżu
Rojek w Starym Maneżu
Galiony Gdyńskie rozdane
Galiony Gdyńskie rozdane

Najczęściej czytane