Wiadomości

Słodki smak młodości, czyli kultowe słodycze z lat 90.

Guma Turbo
Guma Turbo fot. Wesołe lata 90te / Facebook

Dzieciństwo lat 90. ubiegłego wieku to nie tylko zbieranie kolorowych karteczek, noszenie dżinsów i zabawa tamagotchi. To także zajadanie się specjałami, które w obecnych czasach trudno już znaleźć w sklepach. Głównie dlatego, że jeśli już się pojawiają... są szybko kupowane przez pełnych nostalgii 30- i 40-latków. Które z nich pamiętacie?



Czy tęsknisz za słodyczami z lat 90.?

tak i gdy tylko je znajduję, kupuję je dla siebie 45%
wtedy mi smakowały, ale nie tęsknię za nimi 46%
nie, uważam, że nie były dobre 7%
nie znam ich 2%
zakończona Łącznie głosów: 1391
To były czasy! Można było godzinami biegać po podwórku, a gdy zaburczało w brzuchu, z odsieczą przychodziły drobniaki schowane w kieszeni. Nie musiało być ich wiele, bo -dziesiąt (!) lat temu wszystko było wyraźnie tańsze. To ten sam okres, w którym bilet jednorazowy na tramwaj kosztował 55 groszy. Za taką kwotę można było kupić również np. dwa lody wodne albo pięć gum kulek. "Ale o czym mowa?", pomyślą pewnie ci, którzy urodzili się w 2000 roku i później. Spieszymy z wyjaśnieniami. Oto niektóre z kultowych słodyczy z tamtych lat.

Lody "wodniaki"



Kosztowały tyle co nic... i miały podobnie "bogaty" skład. To tylko zamrożona woda z odrobiną soku owocowego i cukru. Z racji ceny i szerokiej dostępności, bywały prawdziwym hitem na podwórkach. Czy były smaczne? Na tyle, na ile pozwala ich zawartość.

Lody wodne
Lody wodne fot. Czytelnik Trojmiasto.pl

Chipsy z tazosami



Gry tego typu wywodzą się podobno od japońskiej gry menko, ale według polskich dzieciaków z lat 90., ich pochodzeniem na pewno są paczki czipsów. Tazosy, czyli niewielkie, okrągłe krążki z papieru były dodawane do paczek chrupek, które dzięki temu zdecydowanie zyskiwały na atrakcyjności. Można było je nie tylko podziwiać, lecz także nimi grać. W zależności od okresu, można było znaleźć na nich informacje na temat różnych krajów świata, bohaterów Star Wars albo - najbardziej popularne - Pokemony. Te ostatnie były również najlepszej jakości, ponieważ były produkowane z plastiku, a nie z tektury, jak pozostałe. Pojawiały się również serie tazosów trójwymiarowych.

Tazosy
Tazosy fot. collections.pl

Oranżada w proszku



Po co rozpuszczać coś w wodzie, skoro można zjeść to na sucho? Dotyczy to zarówno oranżadek w proszku, jak i poczciwego vibovitu do kupienia w aptece.

Oranżada w proszku
Oranżada w proszku fot. Wesołe lata 90te / Facebook

Gumy o 3-sekundowym smaku



Gumy Turbo, gumy Donald i gumy-kulki. Wszystkie je łączył podobny czas produkcji oraz fakt, iż maksymalnie po 5 sekundach po ich smaku pozostawało już tylko wspomnienie. Zalety? Niezaprzeczalnie: cena. Ale nie tylko. W gumach Turbo kolekcjonerzy znajdowali prawdziwą gratkę w postaci zdjęć samochodów i motocykli. Pasjonaci mają zresztą okazję wciąż wzbogacać swoje zbiory: kilka lat temu w popularnej sieci dyskontów gumy wróciły na półki sklepowe. Coraz częściej można spotkać w marketach także gumy-kulki, które wciąż kuszą wyjątkowo niską ceną. Uzasadnia je - oczywiście - trwałość smaku tej przekąski.

Gumy Donald, a właściwie gumy marki Donald Bubble Gum uatrakcyjniały czas żucia obrazkową historyjką z tytułowym bohaterem lub innymi postaciami Disneya: Myszką Miki, Daisy czy psem Pluto. Były też gumy z tatuażami, które pozwalały na chwilę (do pierwszego mycia) poczuć się dorosłym.


Gumy-papierosy i czekoladowe monety



Gdy już się "wydziaraliśmy", a dorosłości wciąż było nam mało, mogliśmy też bawić się w handel złotymi monetami. Pod warunkiem, że nie mieliśmy akurat gorącego lata, bo wówczas nasza waluta - wypełniona po brzegi mleczną czekoladą - mogłaby szybko stracić na wartości.

To wciąż nie wszystkie słodycze, które miały sprawić, że dzieci i nastolatkowie mieli poczuć się, jak gdyby 18. urodziny mieli już dawno za sobą. Gumy-papierosy, które najpierw się "cmokało", jak gdyby były fajką, a dopiero później, po zakończonej zabawie, przystępowało do konsumpcji. Z naszych obserwacji wynika, że obecnie próżno już ich szukać w sklepach. Może to i dobrze?

Papierosy-gumy
Papierosy-gumy fot. Demotywatory.pl

Lizak-gwizdek



Choć tańsze od nich były lizaki-serduszka, te również cieszyły się dużym uznaniem. Nic dziwnego, w końcu gdzie indziej można było znaleźć jadalny gwizdek? Tym dokładnie były "melody popsy". Oczywiście dopóty, dopóki się ich nie pożarło.

Lizak-gwizdek
Lizak-gwizdek fot. infowire.pl

Ciepłe lody



Były już lody wodne, teraz czas na przeciwny biegun: ciepłe lody. Wyglądają jak lody włoskie z polewą czekoladową, smakują... znacznie... no cóż, gorzej. Składają się z cukru, wody i substancji o mało smakowitej nazwie: albuminy wysokopienistej Ex. Czy ktokolwiek z nas przypomina sobie, żeby w czasach swej adolescencji poprosił mamę o kupienie takiej przekąski podczas zakupów?

Ciepłe lody
Ciepłe lody fot. Wikipedia

Gumy Mino



Kolorowe, maleńkie gumy do żucia, które wyglądały jak drażetki. Ile było ich w opakowaniu? To wciąż pozostaje nieodkrytą tajemnicą Wszechświata (a może ktoś to policzył?). Z gumami Turbo łączył je producent - firma Kent. Sprzedawane w niewielkich saszetkach za niewielką cenę około 1 złotego.

Gumy Mino
Gumy Mino fot. Wesołe lata 90te / Facebook

Metrowa guma balonowa



Problem braku smaku nie dotyczył na szczęście metrowych gum, sprzedawanych w okrągłych, plastikowych pojemnikach. Może właśnie dlatego ten przysmak wciąż można zakupić w niektórych sklepach. Mega długie rolki gumy oferowane są w trzech różnych smakach: wieloowocowym, truskawkowo-jagodowo-arbuzowym i coca-coli.

Metrowa guma owocowa
Metrowa guma owocowa fot. Wesołe lata 90te / Facebook

Słodka biżuteria



W "naszych czasach" za złotówkę lub dwie można było mieć piękny naszyjnik lub bransoletkę, którą przy okazji zmiany garderoby można było... zjeść. Mowa o słodyczach z cukierków pudrowych, które - podobnie jak kilka innych produktów z naszej listy - znowu można spotkać w sklepie. Pysznie i modnie!

Cukierkowa bransoletka
Cukierkowa bransoletka fot. marjadin.pl

Super kwaśne gumy



To te gumy, od których robi się kwaśno na samą myśl. Ich szokujący (nomen omen) efekt łagodzi nieco sok owocowy, który znajduje się w środku. Lepiej więc szybko rozgryźć kwaśną skorupkę i mieć to już za sobą, bo podobnie jak w przypadku innych kolorowych gum do żucia, smak nie trwa zbyt długo.

Superkwaśna guma do żucia
Superkwaśna guma do żucia fot. Wesołe lata 90te / Facebook

Czekoladki Skawa



Małe czekoladki z wypukłym obrazkiem w kształcie zwierzęcia lub samochodu, który zawsze był niespodzianką. Niewielkie, smaczne i zaskakujące.


Kogel-mogel



Na sam koniec słodycz, którą można było zjeść tylko w domu. Deser składający się z surowych żółtek jaj ubitych z cukrem uwielbiały wszystkie dzieciaki. Obecnie nie jest już tak popularny, być może ze względu na wątpliwy zdrowotnie pomysł jedzenia surowych jajek.

Które z wymienionych słodyczy były waszymi ulubionymi? A może pamiętacie jeszcze inne smaki dzieciństwa? Koniecznie podzielcie się z nami w opiniach.

Opinie (196) 8 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • Rarytasek (2)

    Pamięta ktoś poza mną taki sok pomarańczowy z mlekiem od Danone? Danviva albo Danvita? To było dopiero dziwactwo :D

    • 10 5

    • Product placing stworzył tworki i opakowwnia z pogranicza galaktycznych syndykatów narko i środków chemii domowej IG Farben.

      • 5 1

    • Pamietam bo tez to bardzo lubilam,ale wydawalo mi sie ze nazwa byla "Danao"???

      • 0 0

  • Jeszcze (6)

    wafelki Kukuruku, guma Donald, oranżada w woreczku i produkty czekoladopodobne

    • 51 0

    • 3 Kukułki i głód zamierał albo wybuchał dopiero.

      • 2 1

    • (2)

      Napoje w woreczkach były super, szczególnie schłodzone latem. Jeszcze była orzeźwiająca woda z saturatora z sokiem lub bez. To były czasy, teraz to sama tandeta.

      • 18 1

      • (1)

        Woda z saturatora u dziadka przy Błyskawicy w wielorazowych szklankach rządziła. Koniecznie z sokiem!

        • 6 0

        • a przy baniaku z sokiem zawsze latało pełno os

          • 5 0

    • to bardziej lata 80-te niż 90-te

      • 8 0

    • I jeszcze guma hubba bubba. Wychodziły z niej największe balony.

      • 1 0

  • Smak czekokadopodobnych słodyczy nie do odtworzenia tak powiedział jeden cukiernik.

    • 15 0

  • Budyń i blok (1)

    Kojarzę, ale to chyba jeszcze z lat osiemdziesiątych taki budyń z kotem na opakowaniu. Waniliowy, albo śmietankowy, tego już akurat nie pamiętam. No i klasyk, którym raczyłem się jeszcze w wojsku - blok czekoladowy...

    • 24 1

    • Odłamkowy?

      • 2 1

  • a ja wspominam (5)

    Wata cukrowa w plastikowym kubku, czeko tubka, draże korsaże, lizak crazy drips, cheetos zielona cebulka - pycha

    • 12 3

    • (1)

      Looody Meewa! Calipsooo! ...Loodyyyyy!

      • 7 0

      • Lody calypso na patyku, do dziś jest calypso i ma nadal świetne lody.

        • 4 3

    • Korsaże ze Skawy są produkowane cały czas. (1)

      • 12 0

      • I są tak samo dobre jak kiedyś :) Pawełki też chyba przetrwały?

        • 7 0

    • Ķakaowe draze Skawy są w Carrefourze. Pyszne jak dawniej. Staram się omijać alejki ze słodyczami ale jak już tam zawitam to te draze zawsze laduja w moim koszyku i to kilka sztuk

      • 2 0

  • Opinia wyróżniona

    fajny artykuł-więcej takich :-D (3)

    Pamiętam na szybko Chupa-chupsy, Ruffellsy,chipsy Chio chips batoniki hipopotany od Kinder, dumle, sok tropic były chyba jeszcze danonki mini do zamrożenia w domu

    • 79 8

    • Ruffelsy! Najlepsze chipsy!

      • 10 0

    • niezłe, jak patrzę na fotki gumy Turbo i Donalda to dosłownie czuję ich zapach i smak

      jakby leżały gdzieś w pobliżu, a nie leżą.....witaj nostalgio za minionymi czasami :(

      • 9 0

    • chipsy ruffles miały na ołowiance swoją reklamę jeszcze do lat 2000

      kiedy już dawno ich nie było na rynku

      • 2 0

  • vibovit tez był niezły (3)

    • 60 0

    • Niby do picia, a przeważnie sam proszek się zjadało ;)

      • 27 0

    • Był jeszcze visolvit

      Ale to dla starszych dzieci

      • 9 0

    • To lata 80te

      • 2 0

  • Ze wszystkich tych rzeczy (6)

    Tylko Tazosów, Mino, czekolad Skawy i gum Turbo nie ma, wystarczy pójść do najbardziej obskurnego sklepu osiedlowego pójść i nawet gumowe papierosy, czy ciepłe lody dostaniecie, Shocki są w każdej Żabce, słodka biżuteria też w większości osiedlowych, jak i lody wodne, Hubba-Bubba w taśmach i Chuppa-Chupps w formie gwizdka w każdym hipermarkecie.

    P.S. Smakują tak samo ( a jak mówisz, że nie, to przykro mi, kubki smakowe się starzeją, a smaki zmieniają)

    • 12 3

    • Gumy Turbo

      Są i całkiem łatwo dostepne

      • 4 0

    • (2)

      Gumy turbo byly jakies 2 miesiace temu w biedronce szybko sie skonczyly bo moj maz mlodemu kupil hurtem smak max 2 min. I samochody juz tak nie krecily jak nas kiedys :)

      • 2 0

      • Ja miałem zeszt A3 wyklejony tymi obrazkami samochodów. Pamiętam jak w podstawówce nauczycielka zabrała mi na lekcji ten zeszyt, ale że był dla mnie zbyt cenny ze względu na kolekcję to na koniec lekcji ja jej z biurka zakosiłem, wybiegłem z klasy, śmiechom nie było końca :)

        • 4 1

      • Tak, gumy Turbo kupiłam ok. pół roku temu w Biedronce

        • 0 0

    • Gumy Turbo

      Gumy Turbo są dostępne w pierwszej lepszej Żabce

      • 2 0

    • Turbo

      Gumy turbo w Carrefour są :)

      • 0 0

  • Opinia wyróżniona

    Może kultowe słodycze lat 70-tych (12)

    Z tych wymienionych to przynajmniej oranżada w proszku, ciepłe lody i guma Donald ("import marynarski") były dostępne w latach 70-tych.
    Panujący pogląd, że lody jemy latem powodował wymuszenie zakupu lodów ciepłych zamiast normalnych w chłodniejsze dni - wymuszenie ze strony rodziców. Faktycznie daleko im było do prawdziwych lodów.

    • 50 1

    • Niedoścignione bębenki obrotowe drażetek.

      • 8 0

    • A czekoladę Alibaba (3)

      z ziarnem sezamowym ktoś pamięta? Lata 70. Czemu już takiej nie robią??

      • 8 0

      • taaa.... (2)

        ....i czeko coś tam MELA ;)

        • 7 1

        • 10 % kakao

          Wyrób czekoladopodobny

          • 5 1

        • ohyda, płakać po wyrobach czekoladopodobnych nie będę

          • 0 0

    • guma Donald była też dostępna ... czasami w sklepach "Społem" (2)

      przynajmniej od połowy E.Gierka
      fajne komiksy dołączane i normalny smak z cukrem - a nie z chemicznym trującym słodzikiem
      - już w czasie IIWŚ kiedy po raz pierwszy zaczęto masowo jeść/używać słodziki - badania wykazały jego szkodliwy wpływ na organizm

      • 10 1

      • (1)

        W pewexie i u prywaciarza

        • 7 0

        • Pamiętam. Na hali targowej kosztowała 5 zł. Tymczasem chleb kosztował 4 zł...

          • 1 0

    • Pamietam je wszystkie.

      Ale prawdziwe szaleństwo rozpoczęło się troch później, gdy weszły gumy turbo. Kupowało je się dla obrazków. Miałem chyba pierdyliard obrazków i z ziomkami się wymienialiśmy. Zapach i smak turbo i Donalda pamietam do dziś. No a potem zaczęła się akcja z piłkarzami - talia kart.

      • 5 0

    • przeciez te wszystkie zdjecia ktore tu pokazano to nie sa z lat 80-tych (2)

      co tu sie porównuje? Kultowe słodycze to była czekolada Bałtyku z logiem Neptuna, gumy Donaldówki i prawdziwe Turbo (a nie podróbkl z XXI wieku, te nawet sie nie zują jak ich pierwowzory, o zrobieniu porzadnego balona zapomnij, tamta jak nadmuchałes a pekła od geba była az po oczy zaklejona, te Turbo ze zdjec to sie najwyzej nadaja do podklejania pod stołem, ale nie do robienia balonów), Kolejne kultowe slodycze: zwykłe toffi, Irysy mordoklejki (opcja z makiem albo bez), bloki czekoladowopodobne, lody Cassate. I tu sie konczy repertuar kultu, bo cała reszta która była słabo zapadła mi w pamiec.

      • 5 0

      • Oranzada na sucho z torebki :-))

        • 3 0

      • Przecież gumy Turbo z lat 90. też nie nadawały się do robienia balonów.

        Były piekielnie twarde. Co innego Donaldy.

        • 0 0

  • (7)

    Wafelek Koukou Roukou (spolszczone do Kukuruku) z naklejkami z kreskówkowymi zwierzęcymi postaciami, oranżada w "srebrnym" lub przezroczystym woreczku z rurką i mleko w proszku Kenny - wanilia, truskawka i czekolada.

    • 31 0

    • (4)

      Mój ojciec nie żyje już 25 lat, a ja do dziś pamiętam jak go wyjątkowo bawiła ta reklama kuku ruku czy jak to się tam pisze :)

      • 4 0

      • taaa (3)

        kukuruku jest chrupiace w szkole w lesie i na łące, ten wafelek...costam - ale melodię nadal pamietam!

        • 3 0

        • Na YT jest ta reklama :)

          • 1 0

        • (1)

          Była też wersja "podwórkowa" tej reklamy: kukuruku jest trujące i kosztuje dwa tysiące :)

          • 4 0

          • nadziewane kokainą i od tego dzieci giną

            • 1 0

    • Fakt oranzada w woreczku, hit sklepiku szkolnego ;)

      • 4 0

    • O ile dobrze pamiętam to niedawno gdzieś widziałem znowu te wafelki.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

18

czerwca

Restaurant Week Trójmiasto,

26

czerwca

Slow Fest Sopot Sopot, Molo w Sopocie

Rozrywka

Święto Morza. Parada żaglowców z Gdyni do Gdańska i inne atrakcje
Parada żaglowców z Gdyni do Gdańska
Malik Montana i jego "Jagodzianki" w Sopocie
Malik Montana rozbujał młodzież

Kultura

Michał Milka: Czas na miłość. Po spotkaniu z autorami książki "Łączę światy"
Michał Milka: Czas na miłość
Andrea Bocelli zaśpiewa w Ergo Arenie
Andrea Bocelli zaśpiewa w Ergo Arenie

Nowe lokale

Yummy Yummy

Fast food
Gdańsk
Świętego Ducha 41

Club 27 Bowling & Bilard

Kręgielnie
Pruszcz Gdański
Jana Kochanowskiego 27