Szampańska kolacja komentowana w sopockim hotelu Grand

Kolacja degustacyjna w Grand Blue.
Kolacja degustacyjna w Grand Blue. fot. Edyta Steć/Trojmiasto.pl

Polska dojrzewająca polędwica wołowa z foie gras, filet z jesiotra syberyjskiego, filet z halibuta czy wędzony matias z borowikami - to tylko niektóre propozycje dziewięciodaniowej kolacji komentowanej, która odbyła się w restauracji Grand Blue w sopockim Grand Hotelu. Goście spróbowali specjałów stworzonych przez szefa kuchni Tomasza Koprowskiego, do których sommelier dobrał idealnie pasujące szampany z dwóch domów szampańskich.



5
miejsce: Restauracje
w rankingu Restauracje
Masna Micha
Gdańsk, Mariana Hemara 23
9.1/10
+ Oceń

Szampańskie smaki morskie w Grand Hotelu



Czy lubisz kolacje degustacyjne?

Zobacz wyniki (240)
Kolację zdominowały przysmaki rodem z mórz i oceanów, a o każdym daniu w ciekawy sposób i z pasją opowiadał szef kuchni Tomasz Koprowski, zdradzając ich aromaty, skład i sposób przyrządzenia. Z kolei sommelier Wojciech Grzegorczyk do każdego dania dobrał odpowiedniego szampana, jednocześnie opowiadając o różnicach w smaku i aromacie, pochodzeniu danego trunku, sekretach jego produkcji.

Zważając na aromaty dań i produkty, z których zostały stworzone, szampany dobrane zostały w taki sposób, by wydobywać jeszcze więcej smaków z potraw. Tego wieczoru serwowano przede wszystkim szampany z domu szampańskiego Mumm oraz Perrier-Jouët. Kolacja została podzielona na cztery części: przystawki, zupę, dania główne i deser.

Czytaj też: Wykwintne owoce morza. Gdzie je zjemy w Trójmieście?

Pierwszą z trzech przystawek były przegrzebki o delikatnej fakturze o wyczuwalnym aromacie palonego masła, z kalafiorem i orzechami. Do pierwszej przystawki dopasowany został szampan Mumm: Cordon Rouge. Jego głównymi nutami smakowymi jest szczep pinot noir. Kolejną przystawką był wędzony matias w towarzystwie ziemniaka, borowików i ogórka kaszubskiego. Wędzona ryba o delikatnym aromacie przydymienia zaskakująco dobrze została skomponowana z szampanem Perrier-Jouët, który dodawał daniu lekkiej nuty orzeźwienia i podkreślał kwasowość dodatków.

Jako ostatnią przystawkę otrzymaliśmy tatar z polędwicy wołowej sezonowanej ponad 20 dni, podany z żółtkiem, piklami i anchois. Do niego zaserwowano kolejny szampan Mumm: Rose. W tym przypadku Wojciech Grzegorczyk zastosował dopasowanie na zasadzie kolor-kolor - różowe mięso w sam raz pasowało do musującego wina o tym samym kolorze i równie dobrze komponowało się ze smakami na talerzu. Po zakończeniu pierwszej części prezentacji dań, goście niemal jednogłośnie uznali, że wśród przystawek najsmaczniejszy był wędzony matias.

Wydarzenia kulinarne w Trójmieście



Po ciekawych w smaku przystawkach zaserwowana została zupa z ryb bałtyckich. Na talerzach znalazł się m.in. dorsz, krewetki, mule, kalmary i koper, a całość otulała nuta szafranu. Następnie zaserwowano trzy dania główne. Pierwszym z nich był filet z jesiotra syberyjskiego podany z gulaszem z soku z bzu i ogórków kiszonych, dynią, jabłkiem, ogórkiem i ziemniakiem. Do delikatnej, rozpływającej się w ustach tekstury jesiotra, dobrany został świeży szampan Perrier-Jouët.

Następną propozycją - ostatnią rybną - był filet z halibuta, podany w wykwintny sposób z kawiorem i płatkami złota. Tym razem w dodatkach znalazł się czarny czosnek, brukselka i zwinięty na talerzu "kwiat" ze słodkiej papryki, pomidora i cukinii. Dopasowany do niego został również Mumm: Cordon Rouge. Finiszem dań głównych była polska dojrzewająca polędwica wołowa. Mięso idealnie rozpływało się w ustach, a po rozkrojeniu goście mogli zobaczyć pięknie zaróżowioną środkową część mięsa. Już sam smak dojrzewającej polędwicy dawał eksplozję smaków kubkom smakowym gości, a w połączeniu z delikatnym, słodkim foir gras, warzywami i truflami sprawiał, że danie wręcz zachwycało swoim smakiem. Mięsista polędwica bardzo ciekawie komponowała się z puszystym foir gras pod względem tekstury. Szampanem, który został podany do tego dania był Mumm: Cordon Rouge.

Jesienne smaki w restauracjach



Eksplozja smaków za sprawą deserów



Po pięciu daniach wytrawnych nadszedł czas na dwa desery. Pierwszym z nich był sernik z serka mascarpone podany z gruszką, figą, pudrem z czekolady i lodami. Bardzo delikatny, słodki deser stonowany został deserowym szampanem Mumm: Demi-Sec ze szczepu pinot meunier, oraz chardonnay.

Na zakończenie pojawił się fondant czekoladowy z sosem wiśniowym, lodami i malinami. Deser karmił zarazem żołądki, jak i oczy z uwagi na wylewającą się z jego wnętrza płynną czekoladę. Również w tym przypadku został zaserwowany inny szampan, który wydobył jeszcze więcej smaku z czekoladowej potrawy i był nim Mumm: Ice Extra. Kolacja przebiegała w kameralnej atmosferze, a obsługa zadbała o każdy, nawet najdrobniejszy szczegół, by gość czuł się tego wieczoru zaopiekowany.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (49)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Wydarzenia

BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
BUFET WŁOSKI Pasta e Vino
degustacja
g. 18:00 - 22:30
Sopot, Sheraton
Brunch z Merą
Brunch z Merą
degustacja
g. 13:00
Sopot, Sopot Marriott Resort & Spa
Niedzielny brunch Sheraton Sopot
Niedzielny brunch Sheraton Sopot
degustacja
g. 13:30 - 17:30
Sopot, Sheraton

Nowe Lokale

Wkrótce otwarcie